Lifestyle Święta

3 świąteczne prezenty, które powinien znaleźć pod choinką każdy z nas. Bo na nie zasługujemy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 grudnia 2019
4 sposoby na święta bez frustracji. Podaruj sobie LUZ! Akcja "A co ty byś sobie podarowała w prezencie?"
Fot. iStock / svetikd
 

Wydaje ci się, że masz wszystko? Że nic nie potrzebujesz? Szczęściarz z Ciebie. Wielu może sobie tylko pomarzyć o tym twoim spokoju. Powiodło ci się w życiu. Wiedziałeś, jak nim pokierować. Byłeś wytrwały. Masz pieniądze, dom nie na kredyt, masz znajomych. Masz wizję, co z tym dalej zrobić. Czego właściwie mógłbyś sobie jeszcze zażyczyć, skoro wszystko potrafisz sobie zapewnić sam?

A może wybierasz minimalizm, lubisz oszczędność formy i treści, niewiele potrzebujesz do szczęścia. Tak naprawdę, nieważne w jakiej jesteś sytuacji. Są takie rzeczy, o których marzymy, ale nie jesteśmy w stanie ich kupić, otrzymać w podarunku, wylosować na loterii. Gdy przychodzi czas refleksji, zdajemy sobie sprawę, że to, co materialne, cieszy nasz przez chwilę. Bo tak naprawdę, liczy się zupełnie co innego.

1. Zdrowie

Wydaje ci się, że to banał. Wszyscy wokół mówią, że zdrowie najważniejsze, bo jak go nie ma, wszystko inne nie cieszy. Są choroby przed którymi nie ochronią nas miliony i miliardy. Jest cierpienie psychiczne, którego nie można uciszyć, złagodzić mnogością nagromadzonych wokół dóbr. Niezależnie od tego ile posiadasz, są rzeczy od których nie uciekniesz.

2. Spokój wewnętrzny

Czyste sumienie i świadomość, że żyjemy w zgodzie ze swoimi wartościami, w prawdzie wobec siebie samych, to wspaniałe uczucie. Naprawdę warto być przyzwoitym i warto trzymać się swoich standardów. Jeśli jest coś, co nie daje ci spokoju, jeśli coś dosłownie leży ci na duszy i obciąża w negatywny sposób twoje myśli, pozbądź się tego, jak najszybciej. Mów szczerze, radź się innych, nie wstydź się swoich błędów.  Kluczem do spokoju wewnętrznego jest mówienie prawdy, nie ukrywanie. I umiejętność proszenia o pomoc.

3. Siłę psychiczną

Dużo jeszcze się w twoim życiu wydarzy. Może już za rogiem czeka nowe wyzwanie, może gdzieś niedaleko czai się kryzys. Oto już za moment staniesz oko w oko z sytuacją, która niespodziewanie podkopie całą twoją pewność siebie, wiarę we własne możliwości. Może mierzyć się będziesz musiał z ogromnym ciosem, który przygotował ci los.

Ale siła psychiczna jest ci potrzeba także po to, by dzielnie znosić największe sukcesy. By nie stracić swoich wartości, a z oczu – tego, co najważniejsze: bliskich ludzi. Wielu z nas nie potrafi udźwignąć sukcesu i szczęścia. Ba, nie potrafimy nawet poradzić sobie z tym, że nas pokochano. Niektórzy z nas załamują się szybciej, inni są bardziej wytrzymali lub ukrywają swoje problemy. Ale wszyscy potrzebujemy wsparcia bliskich osób, a czasem pomocy specjalisty.

Życzę Wam wszystkim, żebyście znaleźli wszystkie te prezenty pod Waszą świąteczną choinką. I żebyście mogli cieszyć się nimi jak najdłużej


Lifestyle Święta

Wege święta – przepis kulinarny na Zielona uszka

Redakcja
Redakcja
18 grudnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Składniki:

  • 200 g Szpinaku młodego np. marki Eisberg
  • 250 g mąki
  • 40 g masła
  • szczypta soli
  • 100 ml wody
  • 1,5 łyżeczki spiruliny
  • 270 g sera typu feta
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki masła
  • cebula
  • garść posiekanej pietruszki

Przygotowanie:

Do przesianej mąki dodać sól i spirulinę a potem dokładnie wymieszać. Następnie zagnieść suche składniki z masłem. Dodać zagotowaną, gorącą wodę i mieszać łyżką do połączenia się składników w gęstą masę. Przełożyć ciasto na stolnicę i wyrabiać przez około 15 min do uzyskania gładkiej konsystencji przypominającej plastelinę. Odstawić ciasto do lodówki na około pół godziny.

Cebulę zeszklić, dodać czosnek, szpinak i gotować 2-3 min. Całość ostudzić po czym dodać ser,  natkę pietruszki i doprawić do smaku. Ciasto podzielić na 3 części i rozwałkowywać na 2 mm
placki. Wąską szklanką wykrawać okręgi. Na środek okręgu kłaść farsz. Przykryć drugim okręgiem i sklejać warstwy tzw. falbankami lub tradycyjnie formować uszka. Gotować w osolonej wodzie około 3 min, do wypłynięcia uszek.

Fot. Materiały prasowe


Lifestyle Święta

6 sygnałów, że tkwisz w przemocowej relacji. Czasem przemoc jest tylko przeczuciem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 grudnia 2019
Fot. iStock / yulkapopkova

Jak zdefiniować przemoc? Wcale nie tak łatwo. Czasem przemoc jest po prostu przeczuciem, że coś dzieje się wbrew tobie, że jesteś krzywdzony. Nie potrafisz jej zdefiniować wprost, nie potrafisz przytoczyć konkretnych przykładów, ale czujesz, całe twoje „ja” wyrywa się z tego związku i chce krzyczeć, że dzieje się „coś” złego. Tylko jak o tym mówić? Jak zwierzyć się bliskim z tych emocji, lęku, rozczarowania i zdziwienia, że ukochana osoba funduje ci nieme piekło?

Zacznij od tego, że nazwiesz zachowania, które cię krzywdzą. Musisz powiedzieć – najpierw sobie, potem partnerowi – że nie możesz i nie będziesz ich tolerować. Jeśli masz problemy z określeniem, czy dane zachowanie jest rzeczywiście krzywdzące, poniżej znajdziesz 6 najczęstszych sygnałów, że tkwisz w przemocowej relacji. Niech nie dziwi cię poprzednie zdanie. Większość  relacji opartych na przemocy trwa tak długo dlatego, że dajemy się zmanipulować osobie, którą kochamy. Dajemy sobie wmówić, że „przesadzamy”, że jesteśmy zbyt wrażliwi.

6 sygnałów, że tkwisz w przemocowej relacji.

1. Czujesz, że partner nie akceptuje twojego wyglądu

Daje ci to do zrozumienia sprytnie skonstruowanymi uwagami. Nie powie wprost „za dużo ważysz”. Usłyszysz za to „popracuj nad tym, żeby na wiosnę w końcu zmieścić się w te spodnie”. Nie będzie wspierający, ale da ci odczuć, że nie jesteś dla niego atrakcyjną osobą. Wystarczy krytyczne spojrzenie, ironiczny uśmiech, gdy próbujesz dobrze wyglądać. Wystarczy, że nie czujesz akceptacji, tylko chłód i świadomość odrzucenia.

2. Partner często wytyka ci błędy z przeszłości, próbując cię przy tym poniżyć

Każdy z nas wnosi do związku jakąś przeszłość. W momencie gdy zaczynamy być razem, historia pisana jest jednak na nowo. Żadne z nas nie ma prawa wytykać drugiemu czegoś, co już dawno zakończone. Wszyscy mamy prawo popełniać błędy i uczyć się na nich. Wykorzystywanie twojej przeszłości przeciwko tobie, po to, by cię poniżyć i pokazać ci, że jesteś kimś gorszym, jest zachowaniem o znamionach przemocy psychicznej. Należy to powiedzieć jasno.

3. Czujesz się kontrolowany na każdym kroku

Z kim jesteś, co robisz? Ile dokładnie wydałaś na ten krem? Dlaczego tak dużo czasu spędziłeś na zakupach? I partnerki i partnerzy potrafią dosłownie zamęczyć nas pytaniami o każdą minutę, którą spędzamy oddzielnie. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w pracy, czy odwiedzamy rodziców lub przyjaciółkę. On musi wiedzieć. I niekoniecznie ci uwierzy.

4. Partner sprawia, że myślisz o sobie zle, kiedy pragniesz czegoś dla siebie

Masz ochotę wyjść gdzieś bez niego? Odpocząć na kanapie przed telewizorem zamiast spędzić kolejny wieczór z jej znajomymi? Uważasz, że lepiej ci zrobi weekend na łonie natury niż rajd po muzeach? Przemocowy partner będzie wpędzał cię w poczucie winy za każdym razem, gdy spróbujesz przeforsować w tym związku coś dla siebie. Sprawi, że w końcu  zaczniesz myśleć o sobie  źle. I bardzo trudno będzie ci z tego schematu myślowego wyjść.

5. Steruje tobą w taki sposób, że stale z siebie rezygnujesz

Jego manipulacja ma jeden cel: uzależnić cię od niego emocjonalnie. Nie wiadomo jak i kiedy, ale wciągasz się w tę grę. Zaczynasz obserwować reakcje i emocja partnera i starasz się robić wszystko, by go nie zranić, by nie było mu  źle. Z czasem zaczynasz rezygnować z siebie, z tego, co dla ciebie ważne. Gdyby odszedł teraz, zostajesz z niczym.

6. Odczuwasz strach

Wasza relacja zmieniła się w przedziwny układ. Kiedy myślisz o rozstaniu, czujesz strach. Kiedy myślisz, że będziecie razem już zawsze, boisz się jeszcze bardziej. Masz poczucie, że tkwisz w sytuacji bez wyjścia, że nie masz żadnego ruchu. Dusisz się emocjonalnie, ale nie potrafisz nic z tym zrobić.

Żaden z wyższych sygnałów nie przemawia na korzyść twojego związku. Otrząśnij się jak najszybciej i poszukaj pomocy.


Zobacz także

Używacie tamponów? „Widziałam zmarłych, myślałam, że umieram. Tampon prawie mnie zabił”

Jakim typem przekąskowicza jesteś? Odkryj, jaka przekąska najbardziej do Ciebie pasuje!

Co robią (nieświadomie) kobiety, które zostały zranione zbyt wiele razy