Lifestyle

Cztery rzeczy, których oczekujemy od mężczyzn. I w życiu, i w seksie. Czy to takie trudne?!

Redakcja
Redakcja
15 czerwca 2021
Photo by Rendy Novantino on Unsplash
 

Jasne, rozumiemy, że wolicie nas postrzegać jako te złe i puste. Oczekujące. Upierdliwe. Hejtujące. Ale my tak naprawdę chcemy w życiu czterech rzeczy. Pewnie podobnie jak wy.

Odpowiedzialność

Za słowa. Za obietnice. Za nas. Za dziecko. Za to, co planowaliśmy. Za pracę. Za seks. Za rodzinę. Czy to tak trudno zrozumieć? Czy jeśli podpisujesz umowę o pracę, nie oczekujesz, że twój pracownik będzie przestrzegał punktów umowy? Dostosuje się do zasad? Oczekujesz, prawda? A od kobiety, którą kochasz nie oczekujesz tego, że będzie odpowiedzialna. Wiesz, rano mówi, że cię kocha, wieczorem odwołuje. Zdziwiłbyś się, co? Więc co się dziwisz, że my się dziwimy?

Chcemy facetów ODPOWIEDZIALNYCH. Rano mówią, że kochają, wieczorem i za tydzień czują to samo. Obiecują, że pomogą, pamiętają o tym za dziesięć dni. Przysięgają, że zadzwonią, dzwonią. Że wpadną do dziecka o siedemnastej (SIEDEMNASTEJ, nie osiemdziesiątej trzy dni dni później), robią to. I nawet jeśli po drodze dzieje się COŚ. To masz odwagę powiedzieć: zawaliłem, przepraszam. A nie uciekać, milczeć albo ATAKOWAĆ (tak, jesteście mistrzami ataku, gdy czujecie się winni).

Wierność

Czy to naprawdę takie nie-wiadomo-co. Czy jak kochacie, nie oczekujecie wierności? Oczekujecie. Po kiego diabła gracie więc na dziesięć i sto milionów frontów, ściemniacie i robicie z siebie niewiniątka? Skąd milion facetów (w związku!!!) na Tinderze? Chcesz otwartego związku, powiedz jej. Masz kryzys, nie jęcz kochance, powiedz jej. Źle ci w seksie? Powiedz jej, ale nie opowiadaj kochance jaka żona jest zła. To jest nielojalne. To jest wstrętne. Chciałbyś, żeby ona traktowała cię tak samo?

Wsparcie i szacunek

Oczekujesz tego w życiu, co? Chciałbyś być z kobietą, która rozumie cię, gdy masz kryzysy, szanuje cię, jest dla ciebie kotwicą i murem. To po co wyśmiewasz ją publicznie, krytykujesz, obrażasz przed kumplami? To dlaczego prychasz, wzruszasz ramionami, że przesadza? Albo mówisz, że ta jej praca to nic. Albo milczysz, gdy dla niej ważne jest, żebyś coś powiedział? Dlaczego zasypiasz po drugiej stronie łóżka?

Fantazja

Chciałbyś mieć dobry seks, prawda? My też chcemy. Chcemy gdzieś pojechać, choć mamy dzieci. Kochać się na plaży, w samochodzie i gdzie tam chcesz. Dlaczego więc do kochanki piszesz o fantazjach, a jej mówisz, że musisz iść spać, a wyjazd to przecinka, bo nie macie pieniędzy.

Chcesz coś mieć, dawaj to samo.
Oczekujesz, poproś.


Lifestyle

48 drobnych, miłych rzeczy dla siebie. Do zrobienia od razu

Redakcja
Redakcja
16 czerwca 2021
Photo by Max van den Oetelaar on Unsplash
 

Aby być dobra dla swojej rodziny i przyjaciół, musisz być dobra dla siebie. Zrozumienie tego, a wykonanie to dwie różne rzeczy. W ciągu dnia nie zawsze jest wystarczająco dużo czasu, żeby zająć się sobą. Co więcej, wydzielenie czasu dla siebie może sprawić, że poczujesz się, jakbyś zabierała czas np. swoim dzieciom. Co możemy zrobić dla siebie?

Nie da się jeździć na rowerze z przebitą oponą. Oznacza to, że w dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy zestresowani i przytłoczeni i nie ma takiej możliwości, żebyśmy dawali z siebie 100 proc., jeśli o siebie nie zadbamy. Dlatego tak ważne jest, aby każdego dnia poświęcać czas na dbanie o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Znalezienie czasu na spacer, hobby czy sport mogą sprawić, że staniesz się – przysłowiową już – lepszą wersją siebie.

Poniżej lista  małych, miłych rzeczy do zrobienia dla siebie. Nie wszystko na tej liście przypadnie Ci do gustu. Niektóre z nich prawdopodobnie sprawią, że pomyślisz, że jesteśmy zwariowałyśmy :). Ale mamy nadzieję, że jest tu coś, co Ci pomoże.

  1. Wybierz się na spacer w najbardziej bliskie natury miejsce, jakie znajdziesz w swojej okolicy
  2. Zadzwoń do koleżanki, z którą nie rozmawiałaś od dłuższego czasu
  3. Utwórz listę odtwarzania wszystkich piosenek, które kochałaś, gdy byłeś młodsza, ale nie słyszałaś ich od jakiegoś czasu. Słuchaj ich. Puść je swoim dzieciom
  4. Może technika oddychania 4-7-8, może zrobienie jak największej liczby brzuszków w 5 minut. Cokolwiek to jest, opracuj metodę, która pomoże Ci się zrelaksować, gdy czujesz się zła lub zestresowana
  5. Porozmawiaj z kimś o swoich uczuciach. Bądź bardziej otwarta na swój wewnętrzny świat
  6. Poświęć chwilę i zastanów się, jak do siebie mówisz. Czy nie za bardzo się ochrzaniasz? Pracuj nad swoim wewnętrznym dialogiem, ponieważ współczucie dla samej siebie jest kluczowe
  7. Rozciągaj się przez co najmniej 20 minut każdego ranka. Oddychaj długo i powoli.
    Właściwie rób też przerwy na rozciąganie w ciągu dnia
  8. Oglądaj filmiki z psami robiącymi głupie psie rzeczy lub idź zrobić głupie psie rzeczy z własnym psem
  9. Płacz. Umówmy się, codzienność nie jest prosta, zasługujesz na to
  10. Kup/przygotuj ulubioną przekąskę, kanapkę, kawę lub smakołyk — i delektuj się nimi. Naprawdę skup się na każdym łyku i kęsie.
  11. Zarejestruj się na bezpłatną wersję próbną usługi, której zawsze chciałaś, ale której nigdy nie próbowałaś (treningi z Chodakowską, Netflix, Calm, cokolwiek)
  12. Naucz się naciskać „pauzę” podczas kłótni, jeśli czujesz, że się denerwujesz. Powiedz osobie, z którą rozmawiasz, że potrzebujesz kilku minut. Wróć spokojniejsza
  13. Idź do galerii sztuki i po prostu posiedź trochę z obrazami
  14. Zrób sobie drzemkę
  15. Zasadź coś na podwórku. Lub po prostu zdobądź fajne rośliny doniczkowe. To niesamowite, jak rośliny mogą nam pomóc
  16. Bądź jak Ewa Kasprzyk w „Komedii małżeńskiej”  – zamykaj za sobą drzwi sypialni, kiedy każdy członek twojej rodziny głośno się czegoś domaga. Stój na głowie pod ścianą, leż plackiem na łóżku, cokolwiek z dala od nich
  17. Napisz (odręcznie) najbardziej zjadliwy list do osoby, która sprawia Ci najwięcej stresu. Weź głęboki oddech. Wyrzuć go do śmieci
  18. Partner cię wkurzył, niesłusznie posądził, zrobił przykrość – wybacz mu
  19. Spędź co najmniej 20 minut w naturalnym świetle słonecznym
  20. Baw się jak dziecko ze swoimi dziećmi. Poważnie. Baw się dobrze. Daj się ponieść wyobraźni
  21. Wybierz się w podróż. Może być bardzo blisko. Poczujesz się znacznie lepiej
  22. Na koniec każdego dnia zrób listę rzeczy, za które jesteś wdzięczna. Pozytywne afirmacje mogą brzmieć głupio, ale są niezwykle pomocne w zmianie twojego myślenia
  23. Zawias skrzypi? Odkleił się róg tapety? Napraw to. Takie małe niedogodności sumują się. Zajęcie się nimi ma duże znaczenie w codziennym życiu
  24. Zmień aranżację pokoju, w którym spędzasz dużo czasu. Wiele korzyści psychicznych wynika z niewielkiej korekty scenerii — zwłaszcza, gdy jest to sceneria, którą często widujesz
  25. Joga. Taniec z dziećmi. Cokolwiek lubisz lub możesz robić, zawrzyj ze sobą umowę, że będziesz codziennie się ruszać co najmniej 25 minut. I bądź w tym konsekwentna. W ten sposób pobudzisz endorfiny i poczujesz się lepiej
  26. Przytul się do pleców partnera. Pocałuj go w szyję. Powiedz mu, że go kochasz
  27. Wyłącz powiadomienia push w telefonie. Dlaczego? Im mniej jesteś zmuszona do patrzenia na coś, tym bardziej patrzysz na rzeczy, które chcesz zobaczyć i odzyskujesz siebie
  28. Nie chwytaj za telefon od razu po przebudzeniu. Daj sobie godzinę. Obudź się, napij kawy/herbaty/wrzątku. Rób cokolwiek. Sprawdzanie wiadomości i Facebooka może zaczekać
  29. Daj sobie godzinę bez ekranu dziennie
  30. Przestań obserwować dziesięć kont w mediach społecznościowych, które nie przynoszą Ci radości
  31. Spacerujesz codziennie? Spróbuj wybrać inną trasę, niż zwykle
  32. Umawiaj się ze swoim partnerem na randki na kanapie po tym, jak dzieci zasną. Udawaj, że wróciłaś do liceum
  33. Znajdź pomoc, której potrzebujesz, ale wciąż odkładasz. To znaczy: zapisz się do terapeuty, idź do lekarza, umów się na wizytę u dentysty
  34. Spędź czas na modlitwie lub medytacji
  35. Zapisz się na te lekcje muzyki lub zajęcia treningowe, o których zawsze marzyłaś
  36. Zapisz się na zajęcia, które wydają ci się trudne. Szukaj rzeczy, które zmuszają cię do nauki i rozwoju
  37. Poświęć dziesięć minut więcej dziennie na swoje hobby. Nawet jeśli oznacza to, że poświęcasz tylko dziesięć minut, to jest świetny początek
  38. Nie masz hobby? Zobowiąż się do znalezienia jednego. Wszyscy potrzebujemy kreatywnych zajęć
  39. Pozbądź się pięciu ubrań, których nie nosisz. Oddaj, sprzedaj, podaruj
  40. Wypróbuj nowy przepis na coś pysznego
  41. Pij więcej wody
  42. Kup to dziwne warzywo, które zawsze widzisz w sklepie spożywczym, ale nie wiesz, co to jest. Dowiedz się, jak to przygotować
  43. Skup się na dobrej rutynie na koniec dnia, aby przygotować ciało do snu
  44. Skoro już przy tym jesteśmy: ogólnie skup się na dobrym śnie
  45. Masz przyjaciela, który ma punkt widzenia, z którym się nie zgadzasz? Pogadajcie o tym. Uczcie się od siebie nawzajem.
  46. Dodaj „Czas na śmiech” w swoim kalendarzu. Brzmi głupio, prawda? Ale poświęć ten pięcio- lub dziesięciominutowy odcinek czasu na opowiadanie dowcipów swoim dzieciom lub oglądanie filmów, które sprawiają, że zaczynasz chichotać. Czyni cuda dla twojego stanu umysłu
  47. Przytul swoją rodzinę
  48. Wybacz sobie. Zobowiąż się, że następnym razem zrobisz lepiej.

Lifestyle

Walczysz z niechcianymi centymetrami w talii? Mamy na to sposób. Do urlopu zdążysz

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
15 czerwca 2021
Photo by FitNish Media on Unsplash

Twierdzimy, że jemy zdrowo, a dodatkowe kilogramy uczepiły się nas złośliwie. Jednak gdy przyjrzymy się naszemu codziennemu menu, to pozostawia ono wiele do życzenia. W codziennej gonitwie pomiędzy pracą, domowymi obowiązkami a szybką randką trudno znaleźć czas, a głównie siły, by wybrać się na siłownię czy intensywny aerobik. 

Niektórzy twierdzą, że tai chi pomaga zrzucić kilka centymetrów w talii. Jednak czy to możliwe, aby tak powolne, wręcz statyczne ćwiczenia pomagały w spalaniu tkanki tłuszczowej?

Tai chi to sztuka cierpliwości

Tai chi to praktyka umysłu i ciała wywodząca się z Chin. Łączy w sobie oddychanie i medytację. To rodzaj ćwiczeń odpowiednich dla każdego, niezależnie od stopnia sprawności ruchowej i wytrzymałości. Tutaj nie napinamy mięśni, nie podnosimy ciężarów. Musimy wykazać się wytrwałością i cierpliwością. Te powolne, czasami wręcz statyczne ćwiczenia, wymagają dużo praktyki.

Rozciąganie ciała we wszystkich kierunkach i odpowiednie osadzanie ciężaru ciała, na początku jest trudniejsze niż mogłoby się wydawać. Tai chi to nie tylko nauka powolnych ruchów, sztuka koncentracji, relaksacji i właściwego
oddechu. To coś więcej.

To ćwiczenia poprawiające sprawność fizyczną, wspomagające ustabilizowanie równowagi wewnętrznej. Umiejętność wyciszenia, koncentracji pomaga w budowaniu świadomości własnego ciała. Dla wielu to rodzaj terapii. Ćwiczenia tai chi wspomagają krążenie krwi, regulują ciśnienie, mają zbawienny wpływ na ból mięśni. Doceniane są przez osoby zmagające się z cukrzycą typu 2. I choć szereg korzyści zdrowotnych nie ma końca, to poszukujemy odpowiedzi na pytanie z innej kategorii. Czy tai chi pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej?

Tai chi a wymarzona sylwetka

Chyba większość kobiet – w szczególności latem – marzy, aby zrzucić kilka centymetrów w talii. Kiedy to po zimie nagromadziło się trochę tu i trochę tam. Niby nie wiemy jak do tego doszło, ale swoje za uszami mamy. Pozbycie się
kilku, czasami nawet dwóch kilogramów sprawi, że fajniej poczujemy się w kostiumie kąpielowym. Bardziej pokochamy i zaakceptujemy siebie.

O ile ćwiczenia na siłowni, pilates czy bieganie nie są dla każdej z nas, to tai chi już tak. Jednak czy te, jakby nie patrzeć statyczne, ćwiczenia pomogą w spaleniu tkanki tłuszczowej? Naukowcy z Hongkongu postanowili bliżej przyjrzeć się zagadnieniu. Przeprowadzili badanie, które trwało od lutego 2016 r. do marca 2018 r. Wzięły w nim udział 543 osoby z otyłością brzuszną, w wieku powyżej 50 lat. Wyniki napajają optymizmem? A może wręcz przeciwnie – są jak kubeł zimnej wody wylanej na głowę? Zacznijmy od wyjaśnień i faktów. Uczestników podzielono na trzy grupy :

  • Pierwsza grupa wzięła udział w 12-tygodniowym kursie tai chi prowadzonym przez instruktora. Uczestniczy ćwiczyli trzy razy w tygodniu przez godzinę
  • Druga grupa wzięła udział w zajęciach z umiarkowanymi ćwiczeniami prowadzonymi przez instruktora. Tak jak w poprzednim przypadku, ćwiczyli przez godzinę, spotykali się trzy razy w tygodniu przez 12 tygodni. Zajęcia polegały na energicznym marszu i wzmacnianiu mięśni
  • Z kolei trzecia grupa nie wykonywała żadnej aktywności fizycznej. Była to grupa kontrolna.

Co się okazało? Po trzech miesiącach obwód talii uczestników tai chi i grupy ćwiczeń konwencjonalnych zmniejszył się w porównaniu z osobami z grupy kontrolnej. Badanie dowodzi, że tai chi może być skuteczną alternatywą dla
konwencjonalnych ćwiczeń w leczeniu otyłości brzusznej. To dobra wiadomość dla kobiet, które chcą pozbyć się kilku nadprogramowych centymetrów, ale nie są przekonane do siłowni, aerobiku czy zumby. Na tym jednak nie koniec.

Wstępne badania wykazały korzystny wpływ tai chi na zdrowie mózgu, takie jak nastrój i funkcje poznawcze.
W kilka dni czy tygodni nie stracimy wszystkich niechcianych kilogramów, ale już po trzech miesiącach ćwiczeń zauważymy zadowalające rezultaty. Jednak jeśli wciąż nie możemy pochwalić się wymarzoną sylwetką nie zapominajmy, że każda z nas jest piękna, taka jaka jest!

Niezależnie od tego czy mamy cellulit, rozstępy czy tu i ówdzie zadziałała grawitacja. Wakacje to czas szaleństwa, wypoczynku, relaksu, a nie bacznego przyglądania się swojemu ciału. A jeśli chciałaś schudnąć tylko dla faceta, odpuść! To nie ma sensu. My – kobiety – zawsze powinnyśmy myśleć o sobie i o tym jak czujemy się same ze sobą. Nie jesteśmy po to, by spełniać wyimaginowane marzenia mężczyzn o szczupłej sylwetce, jak z pierwszych stron gazet.


Zobacz także

Walka z własnymi niedoskonałościami… Podobno nie ma ludzi idealnych, więc temat bliski każdemu!

Kochasz letnią pogodę? Świetnie, gdziekolwiek się wybierasz zabierz ze sobą koc piknikowy Central Park

Alkohol nie musi rujnować twoje diety. 5 niskokalorycznych drinków, które warto wykorzystać podczas majówki