Lifestyle

Cyniczne optymistki i ich problemy. Czy naprawdę warto reagować na wszystko śmiechem?

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
15 sierpnia 2017
fot. iStock/JANIFEST
 

Jesteś uśmiechniętą i miłą osobą, która z reguły wszystkim życzy dobrze. Upiekłabyś nawet swoje popisowe ciasto dla wszystkich, którzy potrzebują natychmiastowej poprawy humoru. Jednak wystarczyłaby jedna chwila, żeby ta sielanka pełna różu, tęczy, motyli i jednorożców została doprawiona odrobiną pieprzu w postaci sarkastycznego komentarza. Nie każdy potrafi nadążyć za twoim poczuciem humoru, ba! niektórzy uważają cię za wariatkę, bo potrafisz śmiechem reagować na tak smutne wydarzenia jak śmierć bliskich czy wypadek najbliższej przyjaciółki. A co do ciasta… z miłą chęcią rzuciłabyś je komuś w twarz! Tak na ogarnięcie.

Twoi przyjaciele nigdy nie wiedzą, kiedy jesteś sarkastyczna

„Wiesz co? Pięknie dziś wyglądasz!”. Rzucasz na powitanie swojej najlepszej przyjaciółce. A ona jest w takim szoku, że nie do końca wie, jak ma zareagować. Dlaczego? Bo doskonale wie, że cynizm to twoje drugie imię. Bo przecież kochasz, kiedy wszystkich dopada świąteczna gorączka już w połowie października, więc może tak samo bardzo podoba ci się wygląd przyjaciółki?

Tak właściwie to czasem sama masz z tym problem

Bo w sumie… może te święta wcale takie złe nie są? Właściwie to sama mogłabyś udekorować swoje biurko milionem bałwanków prosto z Krainy Lodu, a zaraz potem przyprószyłabyś wszystko sztucznym śniegiem… Ale chwila… Czy przez przypadek nie jesteś Grinchem?

Wydarzenie sportowe? Twoja pewność siebie rośnie z minuty na minutę!

Jesteś kimś pomiędzy dzieckiem, które nie dostało swojego upragnionego hot-doga, a tym kibicem w pierwszym rzędzie, który zawsze zna się na wszystkim. Bo przecież też się znasz! Tak już zupełnie całkiem szczerze. Tylko za chwilę na pewno wypalisz z komentarzem, że Lewy to lepiej układa włosy niż podaje, a najlepiej to niech podaje wszystkim batoniki Ani! A wszystko to dlatego, że może się ziścić twój największy koszmar – ktoś zauważy, że zależy ci za bardzo.

Twoje mowy motywacyjne są… no cóż, dalekie od perfekcji

„Bierz ich!” „Nie daj się!” i wszystkie inne twoje klasyczne teksty, które mają motywować znajomych do zdobywania świata, tak na dobrą sprawę nie zrobią nic dobrego. Nie masz się jednak o co martwić! Przecież każdy z nas motywuje się codziennie rano do wyjścia z łóżka, a to już ogromny sukces! Potem będzie tylko lepiej.

Żeby wytworzyć idealny balans pomiędzy twoim cynizmem a optymizmem, zaczynasz mówić. Bardzo dużo mówić.

„Z zasady to jestem bardzo optymistycznie nastawiona do świata. Nie żeby to miało jakoś wpłynąć na nasze relacje. Chociaż to oczywiste, że chciałbyś mnie poznać bliżej, więc może pójdziemy na kawę? Ach, tak! Nienawidzę kawy. To może po prostu byśmy tak porozmawiali?” Znasz to? Kiedy jesteś zestresowana i chcesz uniknąć bycia potwornie cyniczną kreaturą, po prostu włącza ci się tryb ciągłego gadania. Zupełnie bezsensownego gadania.

fot. iStock/SanneBerg

fot. iStock/SanneBerg

Kiedy dochodzi do rozmów na tematy „wyższe”, wierzysz we wszystko i w nic

Dobrze wiesz, że horoskopy piszą redaktorki nie mające zupełnie nic wspólnego z magią, no może poza magią wynajdowania super tematów. Ale zaraz… przecież to prawda, że w piątek masz ważne spotkanie, a weekend spędzisz z ukochanym. Skąd one o tym wszystkim wiedzą?! Może jednak powinnaś ich posłuchać?!

Każda grupa znajomych, to zupełnie inne zachowanie

W pracy jesteś stuprocentową optymistką, która z chęcią zaraża tym swoim szalonym pozytywnym myśleniem wszystkich. No i może czasami dorzucić jakiś sarkastyczny komentarz…

Rozmawiając z siostrą hektolitry cynizmu wylewają się poza wszelkie dozwolone obszary. Chłopak ją zostawił? Co z tego, przecież i tak miała wyjechać w podróż dookoła świata. Teraz przynajmniej to zrobi, a przy okazji znajdzie męża dla ciebie! Obowiązkowo jednak rzucasz na koniec rozmowy, że ją kochasz. Bo to przecież prawda. Serio!

W samotności jesteś totalnym chaosem. Bo nie do końca wiesz, co tak naprawdę powinnaś czuć.

W czasie rozmów ze starszymi osobami, musisz się nieźle powstrzymywać 

Na dworze zimno, a ty jak zwykle postawiłaś na piękny wygląd. Szalik może być, ale musi pasować do twojego dzisiejszego ubioru. I kiedy już chcesz powiedzieć swojej cioci, że w tym szaliku jest ci po prostu za ciepło, ugryziesz się w język. Bo od razu dostałabyś wykład na temat temperatury panującej na zewnątrz, a przy okazji zostałabyś zasypana milionem pytań na temat swojego zdrowia. No i po co?

Nie masz pojęcia, jak określić prawdziwą siebie, bo chyba w ogóle kogoś takiego nie ma

Pamiętacie Shreka i jego opowieść o cebuli? Ogry są jak cebula, mają wiele warstw, tak samo jak cyniczne optymistki. Na wierzchu jest piękna, kolejna warstwa to odrobina czarnego charakteru, ale tuż pod nią kryje się masa dobra! Szkoda tylko, że gdy oderwiesz kolejną, pokaże się ładunek sarkazmu, którego nie wytrzyma nikt. Tutaj nie ma szarości, jest biel mieszająca się z czernią. Może właśnie dlatego tak trudno określić ci siebie.


źródło: Bustle.com


Lifestyle

Czego pragną w związku mężczyźni? Zapytaj go, a powie, co od ciebie chciałby dostać

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 sierpnia 2017
Fot. iStock/svetikd
 

Bo właściwie kto powinien o tym wiedzieć lepiej niż oni sami? Dlatego dziś proponujemy wam jedynie tłumaczenie artykułu napisanego przez mężczyznę, który w kilku punktach przywołał, czego panowie pragną i oczekują od związków… Miłej lektury!

Oto niektóre, oczywiste potrzeby mężczyzn:

Wrażliwość

Mężczyźni narzekają często, że ich partnerki nie doceniają ich i nie mówią miłych słów. Termin „męskie ego” jest przecież dobrze znany wszystkim paniom… Chwalcie swoich mężczyzn i doceniajcie ich wysiłek, sukcesy, miłość…  Oni naprawdę lubią słyszeć o tym, że są świetni w łóżku… i nie tylko.

Komunikacja

Często kobiety czują, że ich mężczyznom należą się wskazówki, wyraźne informacje dotyczące tego, czego im brakuje w związku lub co stanowi dla nich problem. Mężczyźni faktycznie potrzebują dobrej komunikacji, jeśli jej brak, szybko się zniechęcają i tracą motywację…

Żyj własnym życieć

Mężczyźni chcą, aby ich partnerki miały własne życie i zachowały własną, odrębną tożsamość. To nie znaczy, że nie kochają cię lub nie interesują się tobą,  ale że chcą będą wspierać cię w twoich działaniach i planach. Miej swoich przyjaciół, własne cele, zajęcia i pasje.

Udane życie seksualne

To jedna z najważniejszych rzeczy, jakiej mężczyźni pragną w związku. Jeśli jesteście dobraną parą pod tym względem, pewnie łatwiej będzie mu przezwyciężać dla was trudności w innych sferach wspólnego życia.

Szacunek

Przeważnie żądają go kobiety, rzadko mówi się o tym, że mężczyźni również potrzebują czuć się szanowani. Tymczasem ten podstawowy czynnik zdrowego związku, powinien występować po obu jego stronach. Szanuj swojego partnera za to, co robi dla ciebie, waszej relacji i rodziny. Powinien czuć, że jego wysiłki są przez Ciebie zauważone.

Szczerość

Większość mężczyzn nie lubi manipulacji, gierek, „podchodów”. Szczerość, wyraźne komunikowanie swoich potrzeb i oczekiwań to podstawa udanej relacji. Bądź uczciwa i zaufaj człowiekowi, którego wybrałaś.

Komfort

Napięta, nerwowa atmosfera w domu nie sprzyja dobrej relacji między partnerami. W domu chcesz przede wszystkim być zrelaksowany, a przebywanie z bliską osobą ma łagodzić twój stres.


 

Na podstawie: happylifereport.com


Lifestyle

Brakuje ci pomysłów? Doskwiera ci zbyt mała kreatywność? Czas na spacer!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
15 sierpnia 2017
Fot. iStock / Popartic

Czy wiecie co łączy kostkę Rubika, teorię ewolucji, model DNA, penicylinę, komputerowe innowacje oraz zasadę nieoznaczoności Heisenberga? Wszystkie te pomysły powstały podczas spacerów! Okazuje się bowiem, że chodzenie ma niebagatelny wpływ na nasze myślenie i świetnie wpływa na kreatywność.

Dobroczynny i genialny wręcz wpływ spacerów dostrzeżono m.in. w Dolinie Krzemowej (centrum amerykańskiego przemysłu tzw. nowych technologii, głównie komputerowego), gdzie spotkania „chodzone” nikogo nie dziwią, a korporacje przygotowały nawet specjalne trasy dla swoich pracowników, które mają pomóc im w znalezieniu kreatywnych rozwiązań i wprowadzeniu ich umysłów na wyższy poziom pomysłowości. Spacerowe rozwiązania wprowadzili giganci tacy jak Google czy Apple, więc ewidentnie coś musi w tym być!

Marily Oppezzo i Daniel Schwartz, psychologowie z Uniwersytetu Stanforda, zbadali, w jaki sposób spacerowanie wpływa na nasze procesy myślowe. Ich eksperymentowi poddano studentów – cześć z nich siedziała, część chodziła podczas wykonywania zadań na bieżni, w pomieszczeniu i na zewnątrz. Wyniki badania były podobne – grupa spacerujące wykazywał poprawę swojej kreatywności, a ich wyniki były nawet 200 procent lepsze od studentów, którzy siedzieli w czasie eksperymentu! Najlepsze osiągnięcia uzyskiwali ci, którzy chodzili w swoim tempie, a na kreatywność nie wpływały warunki, w jakich odbywał się spacer – nawet maszerowanie od ściany do ściany w jednym pomieszczeniu istotnie ją poprawiało. Gorzej za to wypadały zadania wymagające skupienia i skoncentrowania się na szczegółach.

Dlaczego spacery tak wpływają na kreatywność? W ich trakcie nasze fale mózgowe przełączają się w tryb pozwalający na wyłamanie się z utartych schematów, dzięki czemu nasze myśli „idą” inna drogą i wpadamy na nowe pomysły. Ponadto, spacery pozwalają nam uniknąć rozproszenia spowodowanego telefonami, mailami czy prośbami kolegów z biura – można powiedzieć, że zrywamy się ze smyczy, a za tę wolność umysł odpłaca się nam kreatywnością.

Dlatego pamiętajcie, że jeśli nad czymś się głowicie przez dłuższy czas, próbujecie znaleźć genialne rozwiązanie i nowy pomysł, warto wstać od biurka i wybrać się na spacer. To się nazywa łączenie przyjemnego z pożytecznym!


 

Na podstawie: www.hellozdrowie.pl

Zapisz


Zobacz także

Kiedy partner stale cię zwodzi i rzuca ci „okruszki” miłości na zachętę

Na ratunek dzień po

Stopa rzymska, grecka czy egipska? Sprawdź, co twoje stopy mówią o tobie