Lifestyle

Co byś zrobiła widząc samotne dziecko w centrum miasta? Obejrzyj koniecznie. Bo zmiana zaczyna się od ciebie!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 czerwca 2016
Fot. Screen/Facebook
 

A Wy co byście zrobili? Jak się zachowali, gdybyście spotkali na ulicy sześcioletnie dziecko, bez opieki dorosłego? Dziecko schludnie ubrane, jakby na kogoś czekało. A co, gdyby to dziecko było brudne, w obszarpanym ubraniu?

Przejmujący film UNICEF-u trzeba zobaczyć. Jego pomysłodawcy piszą: „Zmiana zaczyna się od Ciebie. Zatrzymaj się na chwilę, obejrzyj, udostępnij. Dziękujemy”. I my też o to prosimy. Nie bądźmy głusi udając, że są rzeczy, które nas nie dotyczą. Człowiek jest zawsze człowiekiem, bez względu na to, jak wygląda. A dziecko? Ono zawsze jest bezbronne… Obojętnie, jakie ma na sobie ubranie. 


Lifestyle

5 sytuacji, w których warto powiedzieć „dziękuję”

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
29 czerwca 2016
fot. iStock/Martin Dimitrov
 

Proszę, przepraszam i dziękuję. Teoretycznie wiemy, w jakich sytuacjach ich używać, chociażby ze względu na dobre wychowanie. W praktyce sprawa nie wygląda tak kolorowo. Trudno poprosić kogoś o pomoc, o przepraszaniu nie wspominając! Z dziękowaniem też mamy problem, bo zamiast po prostu powiedzieć „dziękuję”, albo zapada cisza, albo szukamy wymówek. Jeżeli też masz z tym problem, zacznij dziękować z uśmiechem w pięciu sytuacjach, które wymieniliśmy niżej – potem powinno pójść z górki!

1. Kiedy słowa zmienią twoje podejście do życia

W dobie Internetu jesteśmy zasypywani cytatami, czasem nawet podając jakiś cytat dalej, zapomina się o podpisaniu autora. Są jednak ludzie, którzy swoimi słowami motywują, dodają siły do walki i nie pozwalają o sobie zapomnieć. To trochę tak, jak z ulubionym filmem, który oglądasz po raz setny. Zawsze znajdziesz coś nowego, motywującego, pasującego do obecnej sytuacji w której się znajdujesz.

Nieważne, czy osobą, od której wypływają te słowa, jest pisarz, artysta, mało znany bloger, czy może ktoś bliski twojemu sercu; podziękuj mu za to, że czasem nawet nieświadomie jest dla ciebie wsparciem.

2. Kiedy ktoś cię komplementuje

Z tym mamy największy problem.

-Pięknie dziś wyglądasz!
-Oszalałeś? Nie widzisz tych worów pod oczami?!

I nieważne, ile mamy lat i jak piękne jesteśmy. Przyjmowanie komplementów jest dla nas po prostu krępujące. Zupełnie niepotrzebnie! Przyjmowanie komplementów nie jest wyrazem arogancji, czy zbytniej pewności siebie. Nawet jeżeli nie chcesz uwierzyć danej osobie, przyjmij komplement z grzeczności, żeby nie poczuła lekceważenia jego słów. (Czasem jednak warto uwierzyć i posłuchać!)

3. Kiedy ktoś jest przy tobie

Ponoć bliskich doceniamy dopiero, gdy ich tracimy. To jedna z tych smutnych prawd, które trzeba wziąć pod uwagę w codziennym życiu z drugą osobą. Kiedy ktoś jest przy tobie cały czas, łatwo zapomnieć o tym, jak bardzo ważne jest jego wsparcie. To w pewien sposób staje się naturalne, ale czasem warto sobie przypomnieć, że druga osoba też potrzebuje naszego wsparcia i uwagi. W momencie twojej choroby czy problemów, to ty stajesz się centrum wydarzeń, każdy martwi się o ciebie. Może to normalne, ale właśnie wtedy twoim bliskim należy się jeszcze większy szacunek.
Nieważne czy to przyjaciel, członek rodziny, czy ukochany – zwykłe ‚dziękuje’ może być naprawdę rozczulające, szczególnie, kiedy nie ma ku temu specjalnej okazji. Specjalną okazją może się okazać to, że jest. Po prostu.

4. Kiedy ktoś daje ci radę

Czyjaś rada, ta, o którą prosisz, ale także ta zupełnie niechciana, jest oznaką prawdziwej troski. Chociaż czasem możesz mieć wrażenie, że dana osoba po prostu się wywyższa, tak naprawdę chce ci pomóc. Oczywiście są sytuacje, w których musisz włączyć filtr pomagający ci sprawdzić życzliwość drugiej osoby. Rady od przyjaciółki czy mamy zawsze będą pewniejsze niż te od nieznajomej osoby. Te drugie mogą czasem nawet zaboleć, bo słowa ranią najbardziej.
Nieważne, czy przyjmiesz poradę czy uznasz ją za bezużyteczną, ale zamiast ignorować – po prostu podziękuj. Nikogo nie urazisz, a przy okazji pokażesz klasę.

5. Kiedy ktoś chce pomóc

Czytając wiadomości ze świata może się wydawać, że jest naprawdę mało ludzi, którzy kwapią się do pomocy innym. Tak naprawdę jest ich więcej, niż się wydaje. Nieważne jak mała jest ta pomoc, czy chodzi o wymianę przepalonej żarówki czy odmalowanie całego mieszkania – liczy się gest.

Wyobraź sobie, że to ciebie ktoś prosi o pomoc. Zgadasz się, odwalasz kawał dobrej roboty, następnie dowiadujesz się, że osoba której pomogłaś odniosła sukces właśnie dzięki tobie. Czy odczujesz satysfakcję? Pewnie nie. Jednak kiedy usłyszysz słowa podziękowania, sprawa będzie wyglądała trochę inaczej.

Zawsze staraj się dziękować za pomoc, z ogromnym uśmiechem. Może świat nie stanie się przez to magiczną krainą, ale wokół ciebie stanie się na chwilę lepszy.


Lifestyle

8 mitów dotyczących ćwiczeń podczas ciąży i miesiączki. Czy w nie wierzyłaś?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 czerwca 2016
Fot. iStock / gregory_lee

Czas miesiączki jest przez większość kobiet czasem znienawidzonym. Bo specjalnie nie ma się z czego cieszyć — jesteśmy poobijane, osłabione, obolałe i w dodatku z humorkami. Często sięgamy po środki przeciwbólowe i szukamy ukojenia i spokoju pod ciepłym kocem. I większość z nas trzyma się z daleka od wysiłku fizycznego, podobnie zresztą jak w czasie ciąży. Bo czy można ćwiczyć podczas tych dwóch sytuacji? Skąd brać chęci i energię oraz co robić, by nie pogorszyć swojego stanu?

Głęboko zakorzeniona niechęć do ćwiczeń podczas ciąży oraz miesiączki wynika z utartych mitów, które od dzieciństwa tkwią w naszych głowach. Skonfrontujmy więc to, co nam kiedyś koleżanki powtarzały i w co wierzymy my same, z faktami naukowymi.

Obalamy mity dotyczące ćwiczeń w ciąży

Fot. iStock / Onfokus

Fot. iStock / Onfokus

MIT I . W ciąży najbezpieczniej jest leżeć

Najlepiej też nie ruszyć ręką, nogą a ustami tylko po to, by pomarudzić i dostarczyć dziecku pokarm. Mit, że nie powinno się ćwiczyć podczas miesięcy ciąży, jest mitem, który od dawna powinien zostać obalony. Niby każda z nas wie, że ciąża nie jest chorobą, ale wiele od początku bierze zwolnienie „na wszelki wypadek”a już na pewno trzyma się z dala od ćwiczeń. A szkoda, bo umykają wam korzyści zarówno dla siebie, jak i maleństwa, oczywiście o ile nie jest to ciąża zagrożona i mama jest zdrowa.

Ćwiczenia w ciąży dobrze wpływają na:

  • zmniejszenie ryzyka wystąpienia cukrzycy ciążowej
  • złagodzenie dolegliwości kostno-stawowe
  • usprawnienie procesu trawienia
  • przygotowanie ciała do porodu
  • dotlenienie mamy i dziecka
  • szybszy powrót do sprawności i wagi sprzed okresu ciąży

MIT II. Jeśli wcześniej ciężarna nie ćwiczyła, teraz też nie powinna

To również nieprawda. Każdy czas jest dobry na rozpoczęcie — ale z głową — aktywności fizycznej. Nikt ciężarnej nie namawia na wyskoczenie do siłowni czy maraton, ale ćwiczenia rozciągające, czy Nordic walking w spokojnym tempie przyniesie wiele pożytku dla zdrowia i samopoczucia. Leżąc przez cały czas i zajadając smakołyki przyszłe mamy wyrządzają sobie jeszcze większą krzywdę tyjąc, niż wynikałoby to z regularnego spacerowania czy delikatnych ćwiczeń na macie lub z piłką gimnastyczną.

MIT III. Ciąża ogranicza do spacerów

Jeśłi tylko lekarz ginekolog dobrze oceni stan zdrowia przyszłej mamy i malucha, może polecić coś więcej niż tylko spacery od domu do przychodni i w drugą stronę. Ciężarna może wybrać pomiędzy kilkoma bezpiecznymi formami aktywności fizycznej: szybki marsz, pływanie, spokojna jazda na rowerze, aerobik, pilates, joga, rower stacjonarny. Ważne, o czym należy pamiętać, to o zachowaniu równowadze w ćwiczeniach (prawa i lewa strona ciała nie powinny być przeciążane), rozsądnej ich ilości bez forsowania i ćwiczeń na stabilnej podstawie/powierzchni, by uniknąć upadku. Miejsce też pod ręką wodę, by stale nawadniać organizm.

MIT IV. Ćwiczenia zabierają dziecku energię więc gorzej rośnie

Nie. Jeśli kobieta odżywia się zdrowo i maluch jest pod opieką lekarza, który wyrazi zgodę na ćwiczenia, ruch w żaden sposób nie szkodzi dziecku. Ani nie będzie ono mniejsze, ani zagłodzone, bo mama ćwiczy.

MIT V. Jeśli mama intensywnie trenowała przed ciążą, może kontynuować w jej trakcie

Niestety, nie każda aktywność jest godna polecenia ciężarnym, nawet jeśli przed zajściem w ciążę były zapalonymi amatorkami różnych sportów. Bezpieczniej jest zrezygnować z gier zespołowych (np.: siatkówka, koszykówka), treningów siłowych, sztuk walki, jazdy konnej i nurkowania. Ryzyko urazów jest zbyt wielkie. Za to można kontynuować bieganie, jeśli to była standardowa aktywność przed ciążą, tylko należy zmniejszyć dystans i tempo, oraz zamienić to np. na Nordic Walking, gdy brzuch będzie przeszkadzał.

Fakty i mity dotyczące ćwiczeń podczas miesiączki

Fot. iStock / Remains

Fot. iStock / Remains

MIT I. Ćwiczenia potęgują ból

Zależy jakie. Jeśli przez pierwsze dni ból dokucza w natężonym stopniu, odpowiednie ćwiczenia nie tylko go nie nasilą, ale pozwolą rozluźnić mięśnie i złagodzić dyskomfort. Ćwiczenia należy wykonywać w spokojnym tempie, bez nadmiernego obciążania organizmu. Jednak zamiast biegania, lepiej wybrać łagodniejsze formy ruchu, np. ćwiczenia z hantlami, piłką, gumą, joga, pływanie, jazda na rowerze (ale nie po wybojach). Wysiłek fizyczny wzmaga produkcję endorfin w naszym organizmie, które uśmierzają ból, a efekt pojawia się już po 15 minutach ćwiczeń.

MIT II. Intensywne ćwiczenia osłabiają organizm i wydłużają krwawienie

Jeśli ćwiczenia przeprowadzane są z umiarem, nie osłabiają a dotleniają organizm. Żadne ćwiczenia nie maja wpływu na długość trwania miesiączki, to indywidualna kwestia organizmu każdej kobiety. W innym przypadku sportsmenki krwawiłyby miesiącami.

MIT III. Okres czyni organizm niewydolnym

Jest wręcz przeciwnie, a wszystko to wynika ze specyfiki gospodarki hormonalnej kobiecego organizmu. Wbrew pozorom i utracie krwi, wydolność organizmu podczas okresu i kilka dni po nim jest wyższa. Spada w drugiej fazie cyklu, zaś najniższa jest tuż przed miesiączką, gdy – organizm odkłada wtedy dużo wody.

To jak, jednak poćwiczycie?


źródło: cwiczeniawciazy.plbabyonline.plpolskabiega.sport.pl


Zobacz także

“Nie narzekaj, wstań i zrób coś więcej. Ja zdobyłam Kilimandżaro” O sile kobiety, która rodzi się po walce

Zimno za oknem? Poznaj propozycje filmowe, które rozgrzeją Ciebie i Twojego ukochanego tej zimy

8 rzeczy, które robisz swoim włosom, a które cię postarzają. Z pewnych fryzur czas zrezygnować!