Go to content

„Bez nich nie będzie już kina”. To przemówienie Meryl Streep podczas ceremonii wręczenia Złotych Globów przejdzie do historii

Fot. Screen z Youtube The Animation Workshop

Meryl Streep kochamy nie tylko za jej wspaniały talent, ale również za jej zaangażowanie społeczne i polityczne. Aktorka nie zawiodła i tym razem, podczas 74 ceremonii rozdania Złotych Globów.

Łamiącym się głosem (oprócz wzruszenia powodem były także kłopoty z gardłem) Meryl Streep, uhonorowana Złotym Globem za całokształt twórczości, wygłosiła przemówienie, które poruszyło cały świat, nie tylko zgromadzonych na sali aktorów. A było one wycelowane w Donalda Trumpa.

Meryl Streep przypomniała, że amerykańskie kino nie istnieje bez obcokrajowców, a większość twórców i aktorów ma pochodzenie międzynarowodowe (Dev Patel urodził się w Kenii, a wychowywał się w Londynie, Ryan Gosling jest Kanadyjczykiem, Nartalie Portman urodziła się w Jerozolimie). „ Jeśli ich nie będzie – nie będzie też filmów” – powiedziała zdenerwowana Streep.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Samo dojście Trumpa do władzy Mery Streep porównała do odegrania roli, która skutecznie przekonała obywateli do oddania na niego swoich głosów.

Zwróciła też uwagę na skandaliczne zachowanie prezydenta – elekta w stosunku do niepełnosprawnego  dziennikarza. To zachowanie, jak stwierdziła, złamało jej serce i skłoniło do refleksji, że przyszło jej żyć w czasach, kiedy dziennikarzy należy chronić, jako ostatnich orędowników prawdy.

„Brak szacunku powoduje brak szacunku, a każda przemoc rodzi przemoc. Kiedy osoba, która jest silna i posiada wiele możliwości, zaczyna wykorzystywać swoją pozycję do tego, aby krzywdzić innych, wówczas przegrywają wszyscy”. – powiedziała Meryl Streep.

Przemówienie aktorki możecie odtworzyć tutaj:


Źródło:  huffingtonpost.com