Lifestyle Macierzyństwo

6 najgorszych rad, jakie dajemy naszym dzieciom. Nie zabijajmy w nich współczucia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 września 2017
Fot. iStock/Imgorthand
 

Większości rodziców zależy na tym, żeby ich dzieci były szczęśliwe, żeby osiągnęły sukces. Oczywiście definiujemy go w różny sposób, rozumiemy inaczej. I często, bardzo nieumiejętnie szafujemy słowami i zdaniami, które zamiast motywować i wspierać – dołują i szkodzą. 

Oto sześć, najgorszych z nich…

Mówimy: skup się na przyszłości

Powinniśmy im mówić: Żyj (lub pracuj) tu i teraz

Trudno nam utrzymać pełną koncentrację. Badania pokazują, że nasze umysły wędrują wokół przeszłości i przyszłości przez ok 50% czasu. To wywołuje negatywne emocje, takie jak gniew, żal i stres. Niezależnie od tego, czy ta przyszłość to w pojęciu dziecka dążenie do zdobycia jak najlepszych ocen, bycia przyjętym na studia, myślenie o niej zwiększa niepokój i lęk.

Mówimy: Stres jest nieunikniony, staraj się mocniej

Powinniśmy mówić: Naucz się odpoczywać i relaksować

Stres zbiera żniwo wśród coraz młodszych dzieci. Ich zmartwienia dotyczą ciągłej presji rodziców, by osiągały najlepsze wyniki w szkole, relacji z kolegami z klasy, życia rodzinnego… Nie napędzajmy tej maszyny. Pokażmy dzieciom jak oddzielić to, co naprawdę ważne od rzeczy mniej istotnych. Pokażmy im techniki relaksacyjne, uczmy uważności, odpowiednie techniki oddychania. Nauczmy je medytować.

Mówimy: Zajmij się czymś konkretnym, skup się

Powinniśmy mówić: Baw się dobrze, nie rób nic

Nie ma nic złego w beztroskiej zabawie i swobodnym poszukiwaniu nowych doświadczeń. Ponadto badania wykazują, że nasze mózgi są o wiele bardziej kreatywne, gdy nie jesteśmy skoncentrowani. Nie zapisujmy dzieci na tysiące zajęć pozalekcyjnych, nie wymagajmy od nich uczestniczenia we wszystkich szkolnych konkursach i olimpiadach. Dajmy im czas na samodzielną refleksję, odkrywanie, radość z tego, co najprostsze.

Mówimy: Rozwijaj swoje mocne strony

Powinniśmy mówić: Popełniaj błędy i naucz się akceptować porażki

Rodzice mają tendencję do wyszukiwania w dzieciach, na własną rękę, ich mocnych stron i etykietowania.  „Urodzony matematyk”, „od małego artysta”, „humanistka jak mamusia”… Takie „wkładanie na siłę”, osadzanie w jakiejś konkretnej roli, sprawia, że dziecko niechętnie odkrywa nowe zainteresowania, niechętnie próbuje nowych rzeczy.

Mówimy: Znaj swoje słabości i nie bądź „słaby”

Powinniśmy mówić: Traktuj się dobrze.

Uważamy, że krytyka jest ważna dla samodoskonalenia naszego dziecka. Ale czasami nie potrafimy postawić odpowiedniej granicy i krytykując, niszczymy. Stawiajmy dzieciom małe cele, tak, by nauczyły się nimi zarządzać. I nie bądźmy zbyt wymagający.

Mówimy: Dbaj tylko o siebie, bo nikt o ciebie nie zadba

Powinniśmy mówić: Okaż innym współczucie

Już od dzieciństwa kontakty społeczne są najważniejszym czynnikiem warunkującym zdrowie, szczęście, a nawet długowieczność. Posiadanie pozytywnych relacji z innymi ludźmi ma kluczowe znaczenie dla dobrego samopoczucia, co z kolei wpływa na nasze zdolności intelektualne i ostateczny, życiowy sukces. Dzieci są z natury współczujące i miłe. Nie zabijajmy w nich tego.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Lifestyle Macierzyństwo

Ja ogarnąć szkolny chaos? Każdy ma swój sposób. Akcja „Rodzic wraca do szkoły”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
5 września 2017
Fot. iStock/Imgorthand
 

I jak pierwszy, a w sumie dzisiaj już drugi dzień szkoły. U nas afera, bo gdzie są buty na wuef, z czym kanapka do szkoły, i czy aby na pewno wszystkie zostało do tornistrów spakowane. Jeny to już kolejny rok szkoły, a schemat zawsze ten sam. Zamieszanie, chaos, nerwowość.

Choć z drugiej strony – jest zdecydowanie lepiej, prościej, bo mamy kilka wyrobionych i wprowadzonych w życie nawyków, które zdecydowanie ułatwiają nam wejście w rytm szkolny. Właśnie, bo o ten rytm tutaj chodzi, żeby wszystko biło w tym samym takcie. I można się brzydzić planowanie, kontrolowania, ale w przypadku szkolnego czasu (choć pewnie nie tylko) sprawdza się to idealnie.

Najważniejsze to mieć dobry plan. I to nie tylko szkolny, ale plan na całość szkolno-rodzinnego życia, tak by nie czuć się już po pierwszych tygodniach przytłoczonym ilością szczegółów, które trzeba ogarnąć. Bo jednak jest ich dość sporo, zwłaszcza gdy wchodzi się w to tuż po czasie, kiedy spać można było do woli, jeść śniadanie koło południa i improwizować właściwie o każdej porze dnia.

Każdy z nas ma swój sposób na jak najmniej bolesny powrót do szkoły, bo to, że dotyczy on także rodziców nie ulega wątpliwości. Jak ogarnąć w najlepszy z możliwych sposobów szkolny chaos?

1. Plan lekcji w widocznym miejscu

Tym, co zawsze się gubi nim zapadnie w pamięć jest plan lekcji. Ja wiem, że e-dzienniki ratują nam życie ze planem zajęć naszych dzieci on-line. Ale przyznajmy szczerze – nie zawsze w porannym szale mamy czas zajrzeć do internetu. Dlatego najlepiej plan lekcji przygotować i umieścić w miejscu, które jest widoczne. U nas wisi na lodówce, gdzie stopniowo dopisujemy zajęcia pozalekcyjne. Zawsze na hasło: „Mamo, czy ja mam dzisiaj wuef?”, które pada na pięć minut przed wyjściem sytuacja staje się łatwiejszą do opanowania.

2. Plan zajęć pozalekcyjnych

Nim zapiszemy dziecko na zajęcia dodatkowe warto wziąć pod uwagę kilka czynników – plan lekcji dzieci, nasz plan pracy, czas dojechania, dowiezienia dziecka na miejsce. I naprawdę ocenić to realnie, nie z hurra optymizmem, by połowę dnia spędzać później w korkach, tylko faktycznie na ile starczy nam czasu, chęci i zasobów. Dopasowanie zajęć do rytmu dnia rodzica jest niezwykle ważne.

3. Plan jedzeniowy

Można się z tego śmiać i pytać siebie, po co. Ale tak naprawdę kwestia organizacji jedzenia w roku szkolnym jest niezwykle istotna. Jeśli wasze dzieci jedzą obiad w szkole, to jeden problem z głowy, choć znam dzieci, które jedzą w szkole, wracają do domu i chcą drugiego obiadu. Ja już szkolne obiady odpuściłam, wolę dać jedną kanapkę więcej do szkoły, a obiad zrobić w domu. W tym roku w końcu wprowadziliśmy zasadę pięciodniowego menu. Dzieciaki piszą, co by chciały zjeść w tygodniu na obiad, ustalamy wspólnie i powiem wam – że to idealne rozwiązanie. Nie zajmuje głowy, nie odrywa myśli, a przede wszystkim wiemy, co jemy i jak. Podobnie ze śniadaniami. Naprawdę warto z góry zaplanować, co dajemy do szkoły, co jemy rano. To zwalnia nas z dodatkowego stresu i myślenia, czy aby na pewno mamy w domy wszystko, by dziecka głodnego do szkoły nie wypuścić.

4. Plan dobowy dnia

Rytm. Do niego wracamy, bo jest najważniejszy i wiem, że w tym rytmie najłatwiej się wszystkim odnaleźć. Dlatego warto na samym początku ustalić godziny odrabiania lekcji, nauki w domu, czasu na zabawę, kolegów, koleżanki, czas snu i porę porannego wstawania. Naprawdę funkcjonowanie przez pięć dni w tygodniu w ustalonym rytmie (wiadomo, że małe odstępstwa zawsze się znajdą) zdecydowanie ułatwia życie wszystkim domownikom, a też zmniejsza ryzyko kłótni i afer. Każdy wie na co i kiedy ma czas. Polecam. Można nawet wszystko spisać na planerze – choćby takim, jaki jest do wygrania w naszej akcji – idealnie nadaje się do wszelkich zapisek i ustalania planu, by uniknąć szkolnego chaosu.

A wy, jakie macie sposoby na opanowanie szkolnego chaosu? Napiszcie koniecznie w komentarzach pod tym tekstem. Na uczestników akcji czekają nagrody!


 

Akcja „Rodzic wraca do szkoły”

Zadanie konkursowe

Dwa razy w tygodniu będziemy publikować wpis dotyczący naszej akcji, w którym chcemy was zachęcić do przyjrzenia się sobie, dziecku, samej też szkole z początkiem roku szkolnego, tak, aby może ten rok przejść mniej boleśnie, z minimalnym stresem? Drugie zadanie to: napisz w komentarzu pod tym wpisem, jakie macie swoje sprawdzone sposoby na opanowanie szkolnego chaosu, tak by w miarę bezboleśnie wrócić po wakacjach do szkoły?

Wśród najbardziej aktywnych uczestników naszej akcji, wybierzemy laureatów, na których czekają nagrody.

Dodatkowo na każdego uczestnika naszej akcji czeka niespodzianka!

Dzięki uprzejmości Foot Medica, każdy kto weźmie udział w naszej zabawie i pobierze kod promocyjny, będzie mógł skorzystać z rabatu na badanie stóp dziecka/dzieci w 1 z warszawskich placówek FootMedica (ul. Ogrodowa 58 albo Wiertnicza 124). Ponadto dla mam, które skorzystają z badania stóp swoich pociech, czeka bezpłatna konsultacja podologiczna.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

KUPON RABATOWY MOŻECIE POBRAĆ TUTAJ (KLIK). Promocja obowiązuje do 7 października br..

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Nagrody:

3 x voucher na zakupy w sklepie vox.pl o wartości 450 zł (każdy!)

Banner-Voucher-VOX-ohme

3 x zestaw składający się z  LAMPY WISZĄCEJ BULB i LAMPY KOMODOWEJ CORALL W KOLORZE BIAŁYM

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


logo wola

3 x voucher na zakupy w sklepie wola.pl o wartości 100 zł (każdy)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Be active colour od Woli

Aktywnie, sportowo i … modnie – oto najlepszy przepis na udany rodzinny wyjazd czy krótki wypad za miasto. Gdy już zdecydujemy o miejscu podróży warto skompletować wygodny strój. Pamiętajmy, by zwrócić uwagę także na kolory naszego ubrania. To, że barwy potrafią zmienić nasz nastrój widać zwłaszcza wiosną, gdy świat rozkwita żywymi kolorami, a my czujemy przypływ sił witalnych. Właśnie dlatego firma Wola, znana z produkcji skarpet dla całej rodzinny, przygotowała serię „Be Active” i „Be Active Colour” w najmodniejszych odcieniach sezonu. Gładkie czy wzorzyste, ale zawsze kolorowe skarpetki to ważny element garderoby miłośnika aktywnego odpoczynku. Wybierane przez kolejne pokolenia kobiet – dla siebie i dla całej rodziny, są gwarancją najlepszej jakości i niezbędnego podczas podróży komfortu.


Familiowo_Logo_new

2 x zestaw PLANER DLA UCZNIA – MAGNETIC (ZESTAW)

2 x zestaw – PLANER TYGODNIOWY I MIESIĘCZNY – PLANER DUO MAGNETIC

2 x zestaw – PLANER DWUTYGODNIOWY – PLANER DWA TYGODNIE MAGNETIC

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Akcja trwa od 31.08.2017 do 30.09.2017 roku. Wyniki zostaną opublikowane na stronie Oh!me do dnia 15.10.2017 roku

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Lifestyle Macierzyństwo

Dlaczego warto pojechać na urlop na Wyspy Kanaryjskie?

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
5 września 2017
Fot. iStock/astra490

Wyspy Kanaryjskie to jeden z najpopularniejszych kierunków wybieranych przez Polaków, którzy chcą spędzić wyjątkowe wakacje. I nic dziwnego. Każda z sześciu wysp to raj dla turystów. Niepowtarzalne plaże o różnych kolorach, nieustająca fiesta i wakacyjny klimat przez cały rok – tak w skrócie można wyliczyć to, co szczególnie zachwyca wczasowiczów. Każdy, kto udał się tam na urlop wraca zadowolony i pod wrażeniem naturalnego piękna wysp.

Sześć niezwykłych wysp

Wyspy Kanaryjskie to kilka wyjątkowych wysp. Do najbardziej popularnych należą: Fuerteventura, Gran Canaria, La Gomera, La Palma, Lanzarote i Teneryfa. Każda z nich jest niepowtarzalna i idealna zarówno na samotne wakacje, jak i na urlop z rodziną bądź przyjaciółmi.

Dlaczego warto je odwiedzić?

Fuerteventura

Piaszczyste plaże ciągnące się kilometrami, największy park tematyczny na Wyspach Kanaryjskich, w którym można zobaczyć ponad 3000 zwierząt z 250 gatunków, a także największy w Europie rezerwat wielbłądów i wspaniały ogród kaktusów, to tylko niektóre z atrakcji, jakie można znaleźć na wyspie. W Oasis Park można nakarmić zabawne lemury oraz małe wielbłądziątka. Nie tylko najmłodsi będą zachwyceni możliwością popływania z lwami morskimi lub przejażdżką na wielbłądzie. Każdy znajdzie dla siebie to, co sprawi mu mnóstwo radości.

 

Fot. iStock/A-D-F

Fot. iStock/A-D-F

 

Osoby, które chcą jak najwięcej zwiedzić, powinny odwiedzić skansen, który znajduje się w miejscowości Tefia. Muzeum składa się z kilku budynków prezentujących życie i zwyczaje mieszkańców w dawnych czasach. Można tu znaleźć wyroby z palmy – popularne kosze, koszyki, sakwy, obrusy tkane ręcznie, torebki, koce czy dywany wyrabiane na krosnach, a także gliniane dekoracje.

Oprócz tego będąc na Fuerteventurze warto zobaczyć wydmy w Corralejo, które powstały w sposób naturalny oraz piękną jaskinię Cueva del Liano, w której – uwaga – żyją pająki albinosy. Fantastyczne przeżycia gwarantowane.

Gran Canaria

To chyba najbardziej znana w Polsce wyspa wchodząca w skład Kanarów. Nadmorski krajobraz to 360 kilometrów wspaniałych piaszczystych plaż, spadziste klify, kratery wulkaniczne, lasy piniowe i łańcuchy górskie, a także potężne wydmy Maspalomas, jaskinie Guanczów i słynny ogród kaktusów.

Jest tutaj także wiele miejsc, które warto zwiedzić. W Las Palmas, stolicy Gran Canarii, znajduje się przepiękna katedra św. Anny. Warto udać się także do Casa de Colon – muzeum Kolumba oraz na ulicę Calle Mayor de Triana, która zachwyca ciekawą architekturą kanaryjską, głównie w stylu hiszpańskiego modernizmu – odpowiednika secesji.

Fot. iStock/Bareta

Fot. iStock/Bareta

Obowiązkowym punktem powinien być pełen uroku magiczny zakątek wyspy Puerto de Mogan. Bielone domki Małej Wenecji delikatnie kołyszą się na falach, tworząc niepowtarzalny klimat. Za to Playa de Mogán zachęca do odpoczynku na złotym piasku. Z Mirador de Mogán można zobaczyć panoramę miasta. Widoki zapierają dech w piersiach.

La Gomera

To idealne miejsce dla tych, którzy kochają dziewicze krajobrazy. Wyjątkowe widoki można spotkać szczególnie w San Sebastian, stolicy La Gomery. To urokliwe, położone na wulkanicznym zboczu miasto z przepięknym widokiem na Teneryfę i górujący nad nią wulkan Teide. Wąskie uliczki, niewysokie kolorowe domki, wspinające się w górę stoków doliny, kilka ciekawych zabytków oraz dwie plaże sprawiają, że żyje się tu jakby wolniej.

Ponad 10 proc. obszaru wyspy stanowi Park Narodowy Garajonay. Rezerwat słynie z największego na świecie lasu wawrzynowego, który tworzy niepowtarzalną mozaikę. Znajdując się w takich okolicznościach przyrody nietrudno zachwycić się nad pięknem świata.

Fot. iStock/JohanSjolander

Fot. iStock/JohanSjolander

La Palma

Nazywana Zieloną Wyspą, tu swoje najpiękniejsze wakacje mogą spędzić miłośnicy natury. Na La Palma nie dotarła jeszcze masowa turystyka, dlatego kameralna atmosfera gwarantowana. Niezliczona ilość tras trekkingowych i rowerowych nie jest zatłoczona i sprzyja zwiedzaniu wszystkich zakątków wyspy w spokoju.

La Palma pełna jest miejsc, z których rozpościerają się przepiękne widoki. Jednym z nich jest bez wątpienia punkt widokowy Mirador de la Conception, który znajduje się na szczycie wulkanu (położony na południe od stolicy) oraz obserwatorium Roque de los Muchachos, położone na najwyższym szczycie wyspy.

Fot. iStock/Flavio Vallenari

Fot. iStock/Flavio Vallenari

Lanzarote

Lanzarote jest idealnym miejscem, kiedy planujesz wakacje z całą rodziną. Na pewno świetnie będziecie się bawić zwiedzając Rancho Teksas Park, czyli park rozrywki, w którym można zobaczyć drapieżne ptaki, występy fok oraz popisy papug. Na jego terenie można przenieść się do wioski indiańskiej, popływać canoe, pojeździć na kucyku, pobawić się w poszukiwaczy złota i zajrzeć do groty szamana.

Ta wyspa to raj dla miłośników zwierząt i wyjątkowych ptaków. W Parku Tropikalnym w Guinate, znajduje się ok. 300 gatunków różnych stworzeń. Oprócz ptaków można tu zobaczyć kilku przedstawicieli egzotycznych zwierząt takich jak surykatki, kangury parma czy zające patagońskie.

Fot. iStock/Flavio Vallenari

Fot. iStock/Flavio Vallenari

Niezwykłą atrakcją będzie także wizyta w Ogrodzie Kaktusów. Rośnie tu ok. 10 000 kaktusów, reprezentujących ponad 1400 gatunków. Zajmuje powierzchnię ok. 5 tys. m2 i przypomina kształtem amfiteatr. Usytuowany został w ogromnym dole, z którego przez lata wydobywano popiół wulkaniczny, którym następnie pokrywano pola uprawne, aby zatrzymywał na nich wilgoć z atmosfery.

Teneryfa

Piękna pogoda panuje tu przez cały rok, dzięki czemu można tu przyjechać w każdym miesiącu podziwiać tropikalne gatunki roślin. A naprawdę warto, bo nadmorski krajobraz robi prawdziwe wrażenie! 9 km na północ od stolicy u podnóża gór Anaga, znajduje się jasna plaża usypana z piasku przywiezionego z Sahary. Płytkie, bezpieczne kąpielisko, otoczone jest stromymi górami, które tworzą malownicze tło dla pięknej plaży.

Jedna z najważniejszych atrakcji Teneryfy przeznaczona dla całej rodziny to tropikalne zoo Loro Park, łączące ochronę przyrody, edukację, rozrywkę i zabawę. Znajduje się tutaj także Mariposario – motylarnia, gdzie zgromadzono wiele gatunków motyli z różnych stron świata.

Fot. iStock/arsty

Fot. iStock/arsty

Będąc na Teneryfie warto także odwiedzić park wodny w Playa de Las Americas. Został otwarty we wrześniu 2008 roku i jest największym oraz najbardziej nowoczesnym ośrodkiem na Wyspach Kanaryjskich. Zaprojektowany w stylu tajskim jest niewątpliwą atrakcją dla osób chcących poczuć przypływ adrenaliny.

A może by tak popłynąć w rejs?

Jeśli nie wiesz, którą z wysp wybrać na odpoczynek, możesz zwiedzić je wszystkie. Przy okazji zobaczysz piękne krajobrazy z innej perspektywy. Rejs statkiem wycieczkowym dostarczy ci niezapomnianych wrażeń. W każdym porcie przewidziane jest zwiedzanie, dzięki czemu poznasz kulturę i architekturę każdej wyspy. A przy okazji będziesz się świetnie bawić.

Na statku czekają na ciebie liczne atrakcje – animacje po polsku, gry towarzyskie, muzyka na żywo i pokazy tańca. Dlatego nie musisz bać się samotnych wakacji, bo podczas rejsu na pewno nawiążesz nowe znajomości. A jeśli wybierasz się z rodziną, wszyscy będziecie się świetnie bawić i wrócicie z pięknymi wspomnieniami i nowymi znajomościami.

Więcej na temat rejsów przeczytasz tutaj.


 

Artykuł powstał przy współpracy z biurem podróży ITAKA


Zobacz także

Animacja na Walentynki . Miłosna historia Carla i Ellie

Uważajcie na swoje dzieci. „Niebieski wieloryb” to gra, która kończy się samobójstwem nastolatków. W Polsce troje dzieci się okaleczyło

W 2025 roku co drugie dziecko będzie miało autyzm. Tak wykazują wstrząsające badania dotyczące żywności i zawartych w nich pestycydów