Lifestyle

5 bardzo ważnych powodów, dla których warto zamienić zwykłą kawę na zbożową

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 października 2017
Fot. iStock/pixelfit
 

Ja wiem, że podanie kawoszowi kawy zbożowej zakrawa na obrazę. Phi, kawa zbożowa jest dla dzieci w przedszkolu i dla kobiet w ciąży – takie przekonanie wciąż ma się dobrze, co więcej panuje opinia, że tylko kofeina zawarta w pitej przez nas (często w nadmiernych ilościach) kawie naturalnej jest w stanie postawić nas na nogi w kryzysowych momentach dnia.

Ale gdyby tak postawić sobie wyzwanie – modne są teraz challenge, i spróbować na początek wymienić w ciągu dnia choć jedną kofeinową kawę na kawę zbożową. Tylko jedną, na przykład tę przed południem albo zaraz po powrocie do domu? Nim zaczniecie się wzdrygać, prychać i zarzekać, że kawa zbożowa nie jest w stanie zastąpić kawy naturalnej, przeczytajcie, jakie właściwości rzeczywiście posiada kawa zbożowa. I dlaczego warto zamienić kawą naturalną, na tę właśnie.

Wspomaga odchudzanie

Na początek wyciągnęłam najcięższe działo, bo wiem, że jak mowa o odchudzaniu, to temat wielu z nas zainteresuje. Przyznam szczerze, byłam dużym ignorantem, który kawę zbożową pił jedynie w ciąży (i w przedszkolu). U mnie w domu stoi duża puszka kawy Inki i od dziś nie zawaham się jej użyć. Dlaczego? Bo kawa zbożowa produkowana jest z jęczmienia, żyta, korzeni cykorii i buraka cukrowego, dzięki czemu zawiera dużą ilość błonnika, który poprawia perystaltykę jelit, a także daje uczucie sytości, a jak człowiek syty, to nie podjada. Poza tym 200 ml napoju (kubek kawy) bez dodatku cukru czy mleka zawiera – uwaga od 8 do 15 kalorii!

inka_1_male

Mat. prasowe

Pobudza nasz mózg do pracy

Kofeina podnosi nam ciśnienie i to jest często najważniejszy argument dla tych, którzy piją kawę naturalną i nie chcą jej porzucić w ogóle, a nawet ograniczyć. Jednak – uwaga – czy chodzi nam o podniesienie ciśnienia, czy o to, by nasz mózg się obudził i zaczął pracować? Bo jeśli o to drugie, to kawa zbożowa zdaje się być idealnym napojem, który zawiera duże ilości węglowodanów, dzięki czemu pobudza i korzystnie wpływa na nasz mózg. Więc może w pracy zamiast małej czarnej, duża zbożowa?

Jest źródłem wapnia

A wapń nie jest potrzebny naszemu organizmowi jedynie w okresie dorastania. To błędne przekonanie. Wapń powinniśmy dostarczać organizmowi w dorosłym wieku. Pamiętając o tym, że kofeina posiada duże ilości kwasu szczawiowego, który utrudnia przyswajanie wapnia, warto naprawdę zastąpić ją kawą zbożową.

Nie wypłukuje magnezu

To kolejny plus dla kawy zbożowej. W przeciwieństwie do kawy naturalnej popularna „zbożówka” nie wypłukuje z naszego organizmu magnezu, dzięki temu wytrąca nam jeden argument z ręki – nie musimy do kawy jeść czekolady dbając o poziom magnezu w naszym organizmie. Genialne, prawda? Nie dość, że zdrowo, że dietetycznie, to jeszcze ochota na słodycze nam spada, bo nie oszukujemy mózgu, że są one dla nas niezbędne w normalnym funkcjonowaniu (jest magnez, są węglowodany). Poza tym warto wiedzieć, że magnez ma działanie ochronne dla naszego serca, korzystanie wpływa na metabolizm (znowu odchudzanie) i zwiększa naszą odporność na stres wspomagając układ nerwowy (znowu – idealna kawa w pracy).

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Jest źródłem wielu witamin i minerałów

Wiecie, co jest najgorsze, że niby chcemy żyć zdrowo, zdrowo się odżywiać, ale bardzo często najmniejszą wagę przykładamy do produktów, które w naturalny sposób zawierają wiele witamin i minerałów. Tak jest z kawą zbożową, która jest źródłem między innymi fosforu, potasu, cynku, żelaza, witamin z grupy B, a zawarta w kawie zbożowej cykoria poprzez zawartość inuliny bardzo korzystnie wpływa na florę bakteryjną jelit, a tym samym poprawia przemianę materii.  Ponadto kawa zbożowa nie zakwasza naszego organizmu, łagodzi podrażnienia śluzówek naszego układu pokarmowego.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

I co wy na to? Kawa zbożowa bez konserwantów i sztucznych dodatków powinna zagościć w domu każdego, kto dba o zbilansowaną dietę – swoją i swoich najbliższych. Inka, która dla wielu z nas jest synonimem kawy zbożowej, wzbogacona o błonnik, magnez czy wapń i witaminy może być ważnym elementem codziennych posiłków. Jej naturalne składniki sprawiają, że kawa jest pełnowartościowym napojem odpowiednim dla osób w każdym wieku. Dzięki wzbogaconym produktom zamiast uzupełniać niedobory witamin i minerałów suplementami, można to robić w bardzo przyjemny sposób, popijając sobie pyszną kawę i suplementując się niejako przy okazji.

Dlatego gorąco polecamy:

Inka Błonnik – aromatyczna kawa zbożowa i moc insuliny – rozpuszczalnego błonnika pochodzącego z cykorii. Inka Błonnik uzupełni dietę w ważny dla organizmu błonnik. Nie tylko poprawia on funkcjonowanie układu trawiennego, lecz także przyczynia się do zmniejszenia wchłaniania cholesterolu i trójglicerydów, obniżenia ciśnienia krwi i stężenia glukozy i zapotrzebowania na insulinę.

Inka Magne – aromatyczna kawa zbożowa i moc magnezu, który przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia. Inka Magne wzbogacona o magnez, który jest bardzo ważny dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Nadmierna ilość konserwantów w żywności oraz chemiczne nawożenie gleb sprawiły, że zawartość magnezu w naszym pożywieniu jest coraz mniejsza. Dodatkowo, nadmierna ilość wypijanej co dzień kawy, stres, tłuste jedzenie czy nadużywanie alkoholu obniżają poziom magnezu w organizmie. Dlatego tak istotne jest, by dostarczać go w zbilansowanej diecie, np. pijąc Kawę Inkę.

Inka Wapń i witaminy – pijąc Inkę Wapń i witaminy, dostarczysz swojemu organizmowi wapnia potrzebnego dla zdrowych kości oraz witaminy A C i D wspomagające jego wchłanianie. Wapń to mikroelement szczególnie istotny dla rozwoju kości, zdrowych zębów i prawidłowej pracy serca. Jego brak wpływa na rozwój osteoporozy czy stany lękowe lub depresyjne. Witamina D, podobnie jak wapń, jest ważna dla układu kostnego. Korzystnie wpływa na pracę układu nerwowego, mięśniowego i wielu innych. Osoby żyjące w naszej szerokości geograficznej potrzebują jej zwłaszcza w okresie zimowym, gdy dni są krótkie. Z kolei witamina A odpowiada za funkcjonowanie dróg oddechowych, pokarmowych, skóry i oczu. Witamina C wpływa na prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych, mięśni, stawów, pomaga w stanach osłabienia i obniżonej wydolności fizycznej. Jest szczególnie ważna w sytuacji przedłużających się przeziębień.


Artykuł powstał przy współpracy z Inka

 


Lifestyle

10 powodów, dlaczego warto zrobić sobie przerwę od kawy. Akcja #30dnibezkawy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 października 2017
Fot. iStock/Ridofranz
 

Nie wiedziałam, że propozycja zrobienia sobie przerwy w piciu kawy wywoła tak wiele emocji! Ba, nie zdawałam sobie nawet sprawy, że tak bardzo przywiązujemy się do własnych nawyków i przyzwyczajeń. A pojawiające się pytanie, że właściwie to po co rozstawać się z kawą zmusiło mnie do wyłuskania właśnie tego, dlaczego warto.

I umówmy się – ja nie mówię o porzuceniu kawy całkowicie, z tym byłoby pewnie ciężko, ale o detoksie 30-dniowym, który warto przejść. Dlaczego? Oto kilka istotnych powodów.

Przerwa w uzależnieniu

Jakby nie patrzeć kofeina jest substancją uzależniającą. W jakim stopniu? Tu pewnie można dyskutować, ale jednak jest, bo kofeina zmienia chemię mózgu, czego skutkiem jest potrzeba zwiększania dawki kofeiny, by osiągnąć pożądane rezultaty. Przerwa w piciu kawy powoduje przerwanie cyklu i uwalnia nas od konieczności codziennego podawania organizmowi kofeiny.

Obniżenie ciśnienia krwi

Dobra, jestem przed 40-tką, więc bardziej powinnam uważać na swoje zdrowie i dbać o siebie, a jednak kofeina może podnieść ciśnienie krwi. Przerwa w jej spożyciu działa więc dla nas korzystnie i daje odpoczynek naszemu sercu.

Lepszy sen

Kofeina może znacznie zmniejszyć ilość i jakość snu. Picie kawy lub napojów energetycznych zbyt późno może zakłócić sen, ponieważ czas działania kofeiny wynosi od czterech do sześciu godzin. Okazuje się, że ci, którzy przestają pić kawę po godzinie 12-tej w południe zgłaszają lepszą jakość snu.

Poprawa nastroju

Zobaczcie, jak bardzo się frustrujecie do czasu, aż wypijcie kawę z samego rana. Sama jestem przykładem na to, że dopóki nie wypijałam porannej kawy byłam podminowana, zniecierpliwiona. Teraz, od kilku dni to napięcie odpuściło…

Zmniejszenie niepokoju 

Czy wiecie, że kofeina zwiększa poziom lęku?  Ma to związek z tym, że kofeina stymuluje gruczoły nadnerczy.

Ograniczenie bólu głowy

Zdziwieni? Kofeina jest jednym z czynników wywołującym bóle głowy. Może być migrenowym wyzwalaczem.

Rzadsze wizyty w toalecie 

Kawa powoduje częste wizyty w toalecie. Jestem na to żywym przykładem. U niektórych osób może powodować także problemy z nietrzymaniem moczu.  Częste wizyty w toalecie mogą być bardzo uciążliwe zwłaszcza podczas spotkań. ale co ważne – częste oddawanie moczu pozbawia nas minerałów, takich jak wapń, magnez i potas. Brak równowagi elektrolitowej może prowadzić do poważnych powikłań.

Brak bólu brzucha

Kwasowość kawy jest związana z dyskomfortem trawiennym, niestrawnością, jej nadużywanie zaburza równowagę w florze jelitowej. To jest jeden z plusów, które ja już dostrzegam – nie boli mnie brzuch.

Zdrowsza dieta

Wiecie, co już zauważyłam? Wcześniej, gdy piłam kawę z samego rana byłam w stanie obejść się bez śniadania, co wiem, że jest złe i że śniadania są niezwykle ważne choćby w celu utrzymania wagi. Teraz rano po wypiciu kawy zbożowej i szklanki wody jestem przyjemnie głodna i w końcu nie mam problemu ze zjedzeniem śniadania.

Lepsze samopoczucie

Kofeina w kawie zwiększa katecholaminy, hormony stresu. W odpowiedzi na stres nasz organizm zwiększa ilość insuliny, a ta tym samym zwiększa stan zapalny. To wszystko sprawia, że czujemy się kiepsko.

I jak? Uspokoiłam tych, co oburzali się na ten pomysł? A może warto przyjrzeć się temu, dlaczego odstawienie kawy budzi w nas taki opór. Nie jest łatwo – żeby nie było. Zwłaszcza, gdy w niedzielę po obiedzie pod nos serwują ci twoje ulubione lody, a ty masz je zjeść bez kawy?!? Mój mózg broni się przed odstawieniem, łapię się na tym, że myślę, że senność to przez brak kawy, a to pewnie jeden z syndromów odstawienia. To co czuję po tych kilku dniach, to z pewnością brak bólów brzucha, tego uczucia właśnie zakwaszenia organizmu i nie ukrywam – jest to miłe.

A u Was, jakie zmiany? Jaka motywacja dla porzucenia na 30 dni kawy? Napiszcie w komentarzach, a tych którzy mają wątpliwości, zachęcam do przyłączenia się. Warto coś zrobić dla swojego zdrowia. Ja cały czas myślę, jak pysznie będzie mi smakować kawa, kiedy w końcu się jej napiję.

Akcja #30dnibezkawy

Zadanie konkursowe: Przyjmij wyzwanie #30dnibezkawy i pod kolejnymi artykułami dotyczącymi akcji, w komentarzach bądź ze mną, pewnie będę miała niejedno pytanie dotyczące tego, jak się czujecie i czym zastępujecie kawę. Ja chcę na 30 dni wyeliminować kawę, by dać swojemu organizmowi oddech od jej nadmiaru. Co mnie do tego skłoniło? Informacja o tym, jak wiele pozytywnych właściwości ma kawa zbożowa. Czy dam radę? Nie wiem, ale przecież spróbować zawsze mogę. A ty? Dlaczego chcesz dać sobie wytchnienie od kawy naturalnej? Napisz, jak będzie nas więcej, to może damy radę!

Nagrody: Dla najbardziej aktywnych i wspierających uczestniczek akcji Inka ufundowała zestawy kawy zbożowej.

Nagrody:

Nagroda I stopnia

1 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x Porcelanowy imbryk Eva Solo w czerwonym „sweterku”

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda II stopnia

2 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x poduszka Hayka wypełniona łuską gryki

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda III stopnia

7 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

 9720017-01-Inka-Wapn-100  9483923-10-Inka-Magne-100  9483998-03-Inka-Blonnik-100g
9720051-00-Inka-Bio-Orkiszowa-100g 9960957-10-Inka-puszka-2014 inka kubek wizualizacja lg 9720052-00-Inka-Bio-Figowa-100g 9483967-04-Inka-karmelowa-200g
czajnik+kubek-lg big_STRAW_buckwheat_50x30

Akcja trwa od 28.09.2017 do 27.10.2017 roku.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Lifestyle

Dlaczego warto się odciąć od toksycznych ludzi i złej energii. Jest co najmniej pięć istotnych powodów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 października 2017
Fot. iStock / oatawa

Czasami zastanawiasz się, czy to coś z tobą jest nie tak. Może nie radzisz sobie w relacjach z ludźmi, którzy są bardziej wymagający, więcej chcą. Może tylko wydaje ci się, że potrafisz być dobrym przyjacielem? Może jesteś za mało wdzięczna, za mało w tobie pokory?

Poczekaj, poczekaj. Chwila. Zastanów się. Czy to aby na pewno w tobie jest problem? Czy może w kimś z kim spędzasz sporo czasu – partnerem, przyjaciółką, koleżanką z pracy? Uczymy się rozpoznawać toksycznych ludzi, ale choć nazywamy rzecz po imieniu, ciężko nam odciąć się od złej energii, bo czujemy się zobowiązani, zależni, bo nie wiemy, co czeka na nas tuż za zakrętem.

Nie wiecie co? To ja wam powiem.

Ulga

Odcinając się od toksycznych ludzi czujesz niepokój, bo tak naprawdę nie wierzysz, że to ty możesz zadecydować o zakończeniu tej relacji. Obawiasz się, że za chwilę zostaniesz oskarżona o nieczułość, brak empatii, niewdzięczność. Tymczasem nic się nie dzieje. Postawiłaś granicę jasno zarysowaną i czujesz… ulgę. Ulgę, że już nie musisz się tłumaczyć, że nie jesteś atakowana, że nie zastanawiasz się nad każdym wypowiedzianym słowem.

Znika niepokój

Wraz z ulgą znika ów niepokój. Jeśli miałaś obok siebie toksyczną osobę, to wiesz, o czym mówię. Nie denerwuje cię dzwoniący telefon czy sygnał przychodzącej wiadomości. Odzyskujesz spokój, bo wiesz, że nikt nie wyssie z ciebie jednym telefonem całej energii, nie wprowadzi rozedrgania w twój dzień, nie będziesz czuć się winna, że coś powiedziałaś albo czegoś nie powiedziałaś.

Odzyskujesz pewność siebie

To jest zaskakujące. Odcinając się od toksycznych ludzi zauważasz, jak bardzo podkopywali oni twoją pewność siebie i poczucie własnej wartości. Toksyczni krytykują, są zawistni, umniejszają nasze sukcesy, często sobie przypisując zasługi. Przestajemy wierzyć w siebie nawet tego nie wiedząc. Kiedy odcinamy się od tej energii, okazuje się, że możemy więcej, że stać nas na wiele, że ograniczać możemy siebie tylko my sami, a nie uwagi i przytyki innych ludzi.

Czas

Dotychczas między płaceniem rachunków a robieniem zakupów zastanawiałaś się, czy wszystko jest w porządku, czy nic złego nie zrobiłaś, czy może powinnaś zadzwonić. Radzenie sobie z negatywnymi ludźmi wysysa z ciebie życie – toksyczne relacje prowadzą do strachu, konfliktów i manipulacji. W momencie, kiedy decydujesz się od tego odciąć zaczynasz swój czas pożytkować na rzeczy, które są dla ciebie dobre, a nie odwrotnie.

Radość ze spotkania z przyjaciółmi

Zobacz, kiedy spotykasz się z ludźmi, którzy są toksyczni, wysyłają złą energię, czujesz się, jakby rozładowały ci się baterie. Ze spotkań ze znajomymi nie wracasz uśmiechnięta, radosna, pozytywnie nastawiona do życia, wręcz przeciwnie. Te spotkania to raczej nieustanna walka, z której wracasz zmęczona, osłabiona. Porzuć to, spotkaj się z ludźmi, ze swoimi prawdziwymi przyjaciółmi, którzy podniosą cię na duchu i a czas spędzony z nimi będzie fantastyczny. Poza tym pamiętaj, że przebywanie wśród ludzi, którzy patrzą na świat przez pryzmat szklanki wiecznie do połowy pustej, sprawia, że ty też negatywnie nastawiasz się do świata i problemów. Jednak, o czym warto pamiętać, zmiana towarzystwa, odcięcie się od tego, co złe, wpływa na nas korzystnie, tak jak szybko łapiemy to, co negatywne, tak równie szybko odnajdujemy na nowo w naszym życiu pozytywy.

Dopiero odcinając się od toksycznych ludzi zauważasz, jak bardzo infekowali oni twoje życie. Wcześniej wiesz, że coś jest nie tak, że źle się czujesz w ich towarzystwie, ale nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele negatywnych uczuć wywoływała w tobie ta relacja. Jak duży wpływ miała na twoje życie. I kiedy ograniczasz te kontakty, kiedy pozwalasz sobie na powiedzenie: „Stop, nie chcę być tak traktowana”, przychodzi do ciebie takie małe, ale niezwykle ważne poczucie wolności – poczucie sprawczości, tego, że masz wpływ na własne życie i że możesz je sama uczynić lepszym dla siebie. Czemu nie spróbować?


Zobacz także

Regulamin konkursu „Piękno jest kobietą”

Nic nie „powinnaś”, jeśli nie chcesz. Jak przestać rezygnować z siebie

Odcedzanie makaronu. Ona udowodniła, że całe życie robiłyśmy to źle!