Kuchnia Lifestyle Przepisy

5 przepisów na kultowe desery: zygmuntówka, wuzetka, krem sułtański, ambrozja!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
24 listopada 2021
 

Zygmuntówka, wuzetka, krem sułtański, ambroizja… Coś ci to przypomina? Może słodycze z PRL-u.
Jeśli pobudziliśmy twoją wyobraźnię możesz ruszyć z nami w kulinarną podróż po Warszawie. W kiążce Pawła Płaczka „Warszawa da się zjeść” znajdziesz 52 przepisy i historie zwiazne z tym miastem. Dla naszych czytelników z okazji Dnia Ciasta, które jest obchodzone na całym świecie 26 listopada razem z autorem przygotowliśmy słodokie warszwskie desery.

Zygmuntówka

SKŁADNIKI (8 porcji)

MUS CZEKOLADOWY
400 ml śmietany 36%
150 g gorzkiej czekolady
2 łyżki cukru pudru

KOSZYCZKI MIGDAŁOWE
2 białka
50 g cukru
30 g masła, roztopionego i wystudzonego
40 g mąki pszennej
100 g płatków migdałowych

BEZY
3 białka
130 g drobnego cukru
szczypta soli

DODATKOWO
300 ml śmietany kremówki 36%
100 g konfitury z żurawiny

PRZYGOTOWANIE
Krem: śmietanę zagotowujemy z cukrem pudrem, odstawiamy z ognia, dodajemy czekoladę i pozostawiamy na kilka minut. Po tym czasie mieszamy dokładnie rózgą do momentu połączenia składników. Masę czekoladową wstawiamy do lodówki na noc.

Koszyczki migdałowe: wszystkie składniki oprócz płatków migdałowych miksujemy blenderem na gładką masę (powinna mieć konsystencję ciasta naleśnikowego). Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia rysujemy osiem okręgów o średnicy ok. 8–9 cm. Na nich rozprowadzamy po łyżce ciasta i posypujemy płatkami migdałowymi. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200ºC na ok. 7 minut. Każdy krążek podważamy szpatułką (będzie dosyć miękki) i gorące układamy na szklance odwróconej do góry dnem lub na formie do muffinów, tak aby uzyskać kształt koszyczka. Koszyczki trzeba układać natychmiast po upieczeniu, ponieważ tylko gorące dadzą się formować, dlatego najlepiej piec tylko po dwie, maksymalnie trzy sztuki jednocześnie. Następnie pozostawić do wystudzenia.

Bezy: białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno, następnie po łyżce dodajemy cały cukier, bez przerwy ubijając. Na koniec masa powinna być puszysta, błyszcząca i sztywna. Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze formujemy osiem jednakowej wielkości bez. Ich średnica powinna być mniejsza od średnicy koszyczków.

Składanie: Śmietanę ubijamy na sztywno i przekładamy do rękawa cukierniczego. Schłodzoną masę czekoladową ubijamy mikserem do uzyskania puszystego musu. Tak przygotowany, przekładamy do rękawa cukierniczego. Kruche migdałowe koszyki wypełniamy nim równomiernie. Na mus wykładamy po 2–3 łyżeczki konfitury żurawinowej, następnie wyciskamy ubitą śmietaną, a na wierzch każdego ciastka układamy bezową koronę.

Wuzetka

SKŁADNIKI (12 porcji)

BISZKOPT
6 jajek
160 g drobnego cukru
115 g mąki pszennej
30 g kakao

KREM
500 ml śmietany 36%
2–3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

PONCZ
100 ml zaparzonej mocnej, czarnej herbatysok z połowy cytryny lub limonki

DODATKOWO
200 g powideł śliwkowych
POLEWA
5 łyżek cukru
5 łyżek kakao
4–5 łyżek mleka 3,2%
5 łyżek masła

 

PRZYGOTOWANIE
Polewa: cukier, kakao i mleko podgrzewamy na małym ogniu przez kilka minut, mieszając, aż polewa zacznie gęstnieć. Zdejmujemy z ognia i dodajemy masło. Cały czas dokładnie mieszamy, aż do uzyskania gęstej lśniącej polewy.

Biszkopt: oddzielone od żółtek białka ubijamy na sztywno, po łyżce dosypujemy cukier i dalej ubijamy, aż powstanie lśniąca, sztywna piana. Kolejno dodajemy do niej żółtka i ubijamy jeszcze kilka minut. Na koniec wsypujemy przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy uważając, aby masa zbytnio nie opadła. Następnie wlewamy ją do blaszki (kwadratowa forma ok. 24 cm, wyłożona papierem pergaminowym) i pieczemy przez ok. 30 minut w temperaturze 180°C. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy na ok. 30 minut. Po tym czasie odwracamy blaszkę do góry dnem, ustawiamy na kratce i pozostawiamy biszkopt do całkowitego wystudzenia. Na koniec kroimy go wzdłuż na dwa równe blaty.

Krem: do żelatyny dodajemy 3–4 łyżki wody, odstawiamy na kilka minut. Następnie delikatnie podgrzewamy na parze, aż żelatyna się rozpuści (uważając, aby jej nie podgrzać zbyt mocno, gdyż straci swoje właściwości żelujące). Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Dodajemy ostygłą żelatynę i dokładnie mieszamy. Odkładamy kilka łyżek śmietany do dekoracji. Pierwszy blat ciasta wkładamy z powrotem do blachy, nasączamy połową ponczu (przygotowanego poprzez wymieszanie mocnej schłodzonej herbaty z sokiem z cytryny), rozsmarowujemy na nim połowę powideł i wykładamy cały krem. Przykrywamy drugim blatem ciasta, który nasączamy resztą ponczu i smarujemy pozostałymi powidłami. Wierzch dekorujemy polewą. Wstawiamy do lodówki na czas zastygnięcia polewy. Na koniec dekorujemy kleksami ze śmietany.

Ambrozja

SKŁADNIKI (4–5 porcji)

LODY
200 ml śmietany 36%
200 ml mleka skondensowanego słodzonego
100 g rodzynek 70 ml rumu
DODATKOWO
250 ml śmietany 36%
garść orzechów włoskich
garść rodzynek
ulubione owoce (ja zdecydowałem się na maliny, borówki i winogrona)
kawałek gorzkiej czekolady

 

PRZYGOTOWANIE

Do małego garnka wlewamy rum i wsypujemy rodzynki. Podgrzewamy na wolnym ogniu aż do zagotowania. Studzimy. Mleko i śmietanę wlewamy do misy. Ubijamy, aż powstanie gęsta masa (w zależności od miksera może to potrwać od kilku do kilkunastu minut). Gdy podwoi ona swoją objętość, stanie się puszysta i kremowa, dodajemy do niej rodzynki. Całość mieszamy, przelewamy do pojemnika i wstawiamy do zamrażalnika na minimum 9 godzin. Przez pierwsze dwie godziny powoli zamarzające lody mieszamy kilkakrotnie co 30 minut, dzięki czemu rodzynki nie opadną na dno, a masa będzie puszysta. Śmietanę ubijamy na sztywno. W pucharkach układamy owoce, 2–3 gałki owych samodzielnie wykonanych lodów, ubitą śmietanę (dużo ubitej śmietany). Całość posypujemy rodzynkami, posiekanymi orzechami i startą na tarce albo posiekaną czekoladą.

Krem sułtański

SKŁADNIKI (8 porcji)
ok. 500 ml słodkiej śmietany 36%
3–4 łyżki cukru pudru
2–3 łyżki kakaogarść rodzynek
100 ml rumu

 

PRZYGOTOWANIE
Rodzynki zalewamy rumem i odstawiamy do namoczenia na ok. 30 minut. Czym dłużej poleżą w alkoholu, tym będą bardziej aromatyczne. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Gdy będzie puszysta i sztywna, dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy kakao i odsączone z rumu rodzynki. Delikatnie mieszamy. W pucharkach układamy warstwami ciemny i jasny krem, dekorujemy.

****

 


Paweł Płaczek 
rocznik ’83, po mieczu Ślązak, po kądzieli Litwin, od 16 lat warszawski „słoik”.  Dziennikarz, autor cyklu książeczek kulinarnych „Kuchnia wyjątkowych smaków”, które rozeszły się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Od ośmiu lat prowadzi bloga kulinarnego takemycake.eu  Ma dwie pasje: gotowanie i podróże, które najchętniej łączy w jedną.


Kuchnia Lifestyle Przepisy

Co się dzieje z twoim ciałem i mózgiem, kiedy zażywasz zimowych kąpieli?

Redakcja
Redakcja
24 listopada 2021
fot. mikkelwilliam/iStock
 

„Krew w twoich naczyniach krąży szybko, z trudem łapiesz powietrze! Zimna woda kłuje skórę niczym igły. To wszystko trwa około 20 sekund, po czym twój oddech powoli zaczyna się uspokajać, skóra się znieczula, a kiedy wynurzasz się z wody, czujesz, jak twoje ciało ogarnia fala ciepła”, twierdzi Susanna Soberg w nowej książce „Brr. Jak zażywać zimnych kąpieli, aby wspierać cały organizm”.


Co dzieje się z twoim ciałem?

Zanurzając się w zimnej wodzie, początkujące morsy doświadczają reakcji ze strony układu krążenia, to tak zwany szok termiczny. Mózg odbiera lodowato zimną wodę jako niebezpieczeństwo i uruchamia alarm. Serce zaczyna mocniej bić, wzrasta ciśnienie krwi. Jednocześnie – w momencie zetknięcia z zimną wodą – aktywuje się układ przywspółczulny, który z kolei powoduje zwolnienie akcji serca i spadek ciśnienia krwi. Czyżby w naszym organizmie doszło do konfliktu fizjologicznego? To niewykluczone i mogłoby tłumaczyć to, czego morsy doświadczają przed zanurzeniem w zimnej wodzie i po nim, gdy najpierw dochodzi do hiperwentylacji, po czym oddech stopniowo się uspokaja i wraca do normy. W momencie kontaktu z zimną wodą doświadczasz szoku termicznego. Jeśli nie jesteś doświadczonym morsem, to w ciągu pierwszych dwóch do trzech minut po zanurzeniu się w zimnej wodzie może u ciebie dojść do hiperwentylacji. Szok wywołuje stres, większy, jeśli nie jesteśmy oswojeni z zimnem: ciało skupia się na przeżyciu i ochronie najważniejszych organów.

Naczynia krwionośne w nogach, rękach i skórze natychmiast się kurczą. Krew zaczyna płynąć do środka ciała, by utrzymać ciepło najważniejszych organów. Tętno spada, ponieważ serce nie musi już pompować krwi do wszystkich naczyń, ale ciśnienie pozostaje niemal niezmienione. Tuż przed wejściem do wody może nawet lekko wzrosnąć, co wynika z napięcia i stresu związanego z czekającą cię kąpielą.

Co się dzieje w twoim mózgu?

Szok termiczny powoduje, że ukrwienie mózgu zmniejsza się o 30%. W badaniu z 2007 roku poproszono trzynastu niezahartowanych ochotników o zanurzenie się w balii z wodą o temperaturze 0 stopni Celsjusza i pozostanie w niej przez 30 sekund. Tuż po zanurzeniu się w lodowatej wodzie liczba uderzeń serca wzrosła z 74 do 107, a liczba oddechów z 16 do 38, u dwóch osób wystąpiły objawy omdlenia: zawroty głowy, zakłócenia widzenia, brak kontaktu. Gorsze ukrwienie mózgu i zwiększona liczba oddechów mogą prowadzić nawet do utraty przytomności, upadku i urazu głowy. Dlatego należy bardzo uważać!

Tyle że początkujący mors raczej nie spędzi w wodzie 30 sekund, jak we wspomnianym eksperymencie. Nasza przygoda z morsowaniem zwykle zaczyna się od kilku sekund. Jeśli poczujesz, że zaczyna ci się kręcić w głowie albo przed oczami pojawią się mroczki, wyjdź z wody i schyl głowę tak, żeby znalazła się na wysokości serca.

Zostań w tej pozycji, aż poczujesz, że krew znów napływa do mózgu. Takie przypadki zdarzają się rzadko, ale dobrze być na nie przygotowanym i wiedzieć, co wówczas należy robić. Od dawna wiadomo, że ekspozycja na zimno, na przykład podczas zimowych kąpieli, redukuje funkcje poznawcze mózgu. Spadek temperatury zmniejsza jego aktywność. Jednak nawet jeśli twoja mowa stanie się mniej wyraźna, nie oznacza to, że znalazłszy się w wodzie, nie będziesz w stanie logicznie myśleć – po prostu będziesz myśleć wolniej. Zimno sprawia, że trudno jest się skupić na czymkolwiek innym, a twój mózg pracuje na zwolnionych obrotach.

Kaskada hormonów i aktywacja układu nerwowego

Stoisz w wodzie, a twoje ciało robi wszystko, żeby poradzić sobie z zagrożeniem, jakim jest dla niego zimno. Zaczyna więc produkować ciepło: przemiana materii przyspiesza, ogrzewa krew, żebyś nie zasnął! Pytanie, czy zmiany fizjologiczne, które zachodzą w twoim organizmie, mają jakieś skutki zdrowotne inne niż ten, że ciało z czasem przywyknie do zimnej wody. Wiele na to wskazuje. Reakcja stresowa wynika przede wszystkim z działania trzech hormonów: adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu. W reakcji na nie zaczynają się wydzielać także inne związki, które dają nam poczucie radości i szczęścia oraz dbają o naszą równowagę umysłową, a są to: endorfiny, dopamina i serotonina. Zimna woda natychmiast doprowadza do szoku termicznego, hormony buzują w naszym ciele i mózgu, mobilizując nas do ochrony przed zagrożeniem, czyli zimnem. Wszystkie wydzielą się jednocześnie i mają wiele pozytywnych skutków zdrowotnych.

 

 

 

Z książki Wydawnictwa Otwarte wybraliśmy interesujace nas fragmenty. Skróty pochodzą od redakcji Oh! Me.


Kuchnia Lifestyle Przepisy

5 przepisów na domowe syropy na kaszel i przeziębienie. Znajdź ulubioną recepturę na naturalne wsparcie organizmu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 listopada 2021
Domowy syrop na kaszel
Fot. iStock

Domowy syrop na kaszel to nie tylko klasyczny syrop z cebuli lub czosnku, ale kilka innych wariantów, które różnią się od siebie smakiem, ale ich działanie jest zbliżone. Syropy z naturalnych produktów, które można przygotować w domu, są bardzo dobrym pomysłem na pozbycie się dokuczliwego kaszlu i skrócenia czasu trwania przeziębienia. Naturalne składniki są bezpieczne w użyciu, a przepisy na domowy syrop z cebuli, pora, imbiru czy buraka pozwolą znaleźć coś zdrowego dla każdego. Jak je przygotować?

Domowy syrop na kaszel to klasyka w apteczce inspirowanej naturą. Chyba nie było domu, w którym babcie tym sposobem nie przepędzały infekcje w okresie jesienno-zimowym. Wystarczy kilka składników, by przygotować domowe syropy.

Domowy syrop z cebuli na kaszel — najprostszy przepis

Cebula zawiera w składzie m.in.: substancje wspierające pracę układu odpornościowego, takich jak: allicyna, związki siarki, kwercetyna. Jeśli w przepisie cukier zamienisz na miód, właściwości syropu z cebuli będą jeszcze silniejsze, ze względu na bakteriobójcze i wzmacniające działanie syropu. Ponadto cebula oczyszcza drogi oddechowe z zalegającej wydzieliny, co przyspiesza leczenie kaszlu, zarówno mokrego, jak i suchego.

Fot. iStock

Do przyrządzenia syropu potrzebujesz:

  • 2 cebule
  • ok. 4-5 łyżek cukru, a najlepiej miodu

Cebule obierz i pokrój na plastry, włóż po kilka do umytego i wyparzonego słoika. Zasypuj każde „pięterko” z plastrów warstwą cukru lub miodu. Odstaw na kilka godzin w ciepłe miejsce, najlepiej na noc, przykrywając słoik gazą lub niedokręconą nakrętką. Gdy cebula puści sok, można go przelać do czystej zakręcanej butelki.

Osobom dorosłym i starszym dzieciom zaleca się wypijanie 2-3 łyżeczek syropu dziennie. Ilość domowego syropu z cebuli dla młodszych powinna być skonsultowana z lekarzem.

Przepis na domowy syrop na kaszel z pora

Domowy sposób na syrop z pora to kolejna możliwość wykorzystania darów natury w walce z przemienieniem. Por jest cenny warzywem o właściwościach bakteriobójczych, ponadto łagodzi dokuczliwy kaszel, ponieważ rozrzedza wydzielinę i ułatwia wykrztuszanie. Jak zrobić domowy syrop z pora? W bardzo prosty sposób.

Schemat jest ten sam, co w przypadku cebuli. Białą część pora pokrój w plastry, układaj je w słoiku przesypując każdą warstwę cukrem lub zalewając miodem. Słoik zakręć i odstaw w ciepłe miejsce (może być koło kaloryfera) na 24 godziny. Dorośli mogą przyjmować łyżkę stołową syropu na kaszel 2-4 razy dziennie, natomiast dzieciom zaleca się raz dziennie podawanie 1 łyżeczki od herbaty syropu.

Domowy syrop z imbiru na kaszel — przepis

Przepis na domowy syrop z imbiru warto mieć pod ręką. Imbir zawiera m.in.: olejki eteryczne żywice (m.in. gingerol i zinferon), które wykazują działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i wykrztuśne. Syrop jest prosty do wykonania. Potrzebujesz do niego:

  • korzenia imbiru o długości ok. 5 cm
  • 1 cytryny
  • miodu

Cytrynę umyj i sparz wrzątkiem, wyciśnij z niej sok. Imbir obierz ze skórki i pokrój na drobne plasterki, włóż do rondelka, zalej szklanką gorącej wody i gotuj na małym ogniu przez około 8-10 minut. Ciepły, ale już niegorący syrop z imbiru przelej do słoiczka i dodaj sok z cytryny oraz miód. Wymieszaj i przechowuj do tygodnia w lodówce.

Fot. iStock/Syrop z imbiru

Syrop z imbiru można przygotować też w słoiku, tak jak syrop z cebuli, czyli wrzucać do słoika warstwami plaster cytryny, dorzuć nieco imbiru i miodu. Następnie znów połóż plaster cytryny, imbir i łyżkę miodu, i tak aż do końca.

Podczas choroby można spożywać do trzech łyżek syropu z imbiru w ciągu doby. Po konsultacji z pediatrą można podawać po łyżeczce syropu także dzieciom powyżej pierwszego roku życia.

Domowy syrop z buraka na kaszel i przeziębienie — przepis

Buraki, wbrew pozorom, bardzo dobrze sprawdzają się w domowym leczeniu różnych infekcji. Buraki wzmacniają organizm, wspierają pracę układu odpornościowego, powlekają suche i podrażnione błony śluzowe gardła, łagodzą dokuczliwy kaszel oraz chrypkę. Przyspieszają również proces powrotu do sił po chorobie.

Przepis na domowy syrop z buraka i miodu na kaszel

Wyciśnij sok z jednego dużego lub dwóch mniejszych buraków, zmieszaj go z miodem. Możesz go nieco podgrzać (maksymalnie do 40 stopni), by się lepiej składniki połączyły. Syrop z buraka i miodu ostudź, przelej do słoiczka i przechowuj w lodówce maksymalnie kilka dni.

Syrop z buraka można pić nawet 3-4 razy dziennie. Dawka dla dorosłej osoby wynosi to dwie łyżki stołowe syropu w ciągu dnia. Można go (w wersji bez miodu) stosować u dzieci powyżej 1 roku życia, w dawce 1 łyżeczki od herbaty dwa razy dziennie.

Domowy syrop z buraka

Fot. iStock

Domowy syrop z ananasa na kaszel

Może i nie jest to tradycyjny specyfik z babcinej apteczki, ale przepis na syrop z ananasa na kaszel może być ciekawym uzupełnieniem diety podczas przeziębienia. Sok z ananasa zawiera bromelainę, która zmniejsza gęstość śluzu i ułatwia odkrztuszanie.

Domowy syrop z ananasa na kaszel — przepis:

  • 1 szklanka świeżo wyciśniętego soku ananasowego,
  • ¼ szklanki świeżego soku z cytryny,
  • 1 kawałek startego imbiru (około 3 cm),
  • 1 łyżka miodu,
  • szczypta soli,
  • ½ łyżeczki pieprzu cayenne.

Wymieszaj składniki i pij 1/4 filiżanki soku 2-3 razy dziennie.


FB/ohmepl

 


Zobacz także

Miałam aborcję, nie jestem morderczynią, egoistką, potworem. Jestem osobą odpowiedzialną, rozsądną i dobrą, przeżyłam swoje własne, osobiste piekło

„KOCHAJ SIEBIE. Koniecznie, kochaj siebie”. Akcja „List do dziecka”

Ja tu jestem i czekam na ciebie… List do mojej miłości