Lifestyle

30 rzeczy, które powinnaś zrobić dla siebie, bo na to zasługujesz, bo ty też jesteś ważna

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 października 2017
Fot. iStock/Martin Dimitrov
 

Wiele rzeczy robimy, bo musimy, choć nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Gdyby tak słowo „muszę” zamienić na „chcę”? Ile z tego, co dzisiaj planujemy, co mamy do wykonania musiałybyśmy wykreślić?

Planujemy cały dzień, każdą minutę dnia rozpisujemy, żeby zmieścić się z tym, co musimy zrobić dla najbliższych, dla szefa, dla kolegi z pracy, koleżanki i sąsiadki. A gdzie w tym wszystkim jesteś ty? Kiedy przychodzi ten czas, gdy robisz coś dla siebie? Gdy robisz coś, czego nie musisz, a powinnaś, bo na to zasługujesz, bo powinnaś być ważna dla samej siebie.

Sprawdź na swojej liście, ile jest zadań, z których tak naprawdę możesz zrezygnować, dopisz te, które dotyczą ciebie i tylko ciebie.

30 rzeczy, które powinnaś zrobić dla siebie, bo na to zasługujesz, bo też jesteś ważna

1. Zacznij spędzać czas z właściwymi ludźmi

czyli takimi, którzy cię kochają, sprawiają, że się uśmiechasz i rozumieją cię.

2. Stań twarzą w twarz ze swoimi problemami

– nie uciekaj przed nimi

– pomyśl o nich pozytywnie, jak o zadaniu do rozwiązania

– zrób to, co możesz zrobić – tyle wystarczy

3. Bądź uczciwą wobec siebie we wszystkich obszarach życia

– uczciwą wobec tego, co jest w porządku, a co nie

– uczciwą wobec tego, co chciałabyś osiągnąć

– uczciwą wobec tego, kim chcesz zostać

4. Zacznij traktować swoje szczęście jako priorytet

5. Bądź autentyczna i dumna z siebie

– bądź sobą, nie udawaj kogoś, kim nie jesteś

– bądź dumna z tego, kim jesteś

6. Bądź uważna na to co tu i teraz

jedyną chwilą, która powinna być dla ciebie ważna dzieje się właśnie w tym momencie

7. Zacznij doceniać błędy, które popełniłaś

to na nich nauczyłaś się najwięcej, wyciągaj wnioski, rozwijaj się.

8. Bądź dla siebie milsza

kochaj siebie taką, jaką jesteś. Jeśli nie będziesz siebie traktować dobrze, inni też tego nie będą robić.

9. Ciesz się z tego, co masz

paradoks naszego życia polega na tym, że chcemy więcej i więcej, bo wydaje się nam, że wtedy osiągniemy szczęście. Tymczasem każdego ranka doceniaj to, co już osiągnęłaś.

10. Weź szczęście w swoje ręce

to od ciebie zależy, czy będziesz szczęśliwa. Zmiany zacznij od siebie, wtedy zmieni się wszystko wokół.

11. Daj szansę na realizację swoich planów i marzeń

próbuj, bo nawet jeśli się nie uda, to przecież czegoś się nauczysz.

12. Zacznij wierzyć, że jesteś gotowa na kolejny krok

przyjmuj wyzwania, które podsuwa ci życie.

13. Otwieraj się na nowe znajomości

wybieraj przyjaciół, którzy okazują ci miłość i szacunek.

14. Dawaj szansę nowo spotkanym ludziom

nigdy nie wiesz, czy nie spotkasz kogoś, kto odmieni twoje życie.

15. Kibicuj innym ludziom, którzy realizują swoje plany

prędzej czy później oni zaczną kibicować tobie.

16. Rywalizuj ze sobą o lepszą wersję siebie

nie trać czasu i energii na rywalizację z innymi.

17. Szukaj pozytywnych stron trudnych sytuacji

to sprawi, że staniesz się silniejsza.

18. Wybaczaj sobie i innym

wybaczenie to często najlepsze rozwiązanie.

19. Pomagaj innym

im częściej będziesz pomagać innym, tym bardziej ty będziesz mogła liczyć na ich pomoc.

20. Słuchaj swojego wewnętrznego głosu

– bądź szczera ze sobą

– zawsze mów to, co chcesz powiedzieć.

21. Nie przekraczaj granicy krytycznego poziomu twojego stresu

masz prawo się zatrzymać i złapać oddech.

22. Ciesz się małymi chwilami

kawą o poranku, promieniami słońca, uśmiechem innych, to z nich składa się twoje życie.

23. Zaakceptuj te rzeczy, którym daleko do ideału

świat nie jest perfekcyjny, zaakceptuj to.

24. Dąż do swojego celu

najlepiej małymi kroczkami, ale nieustannie przesuwając się do przodu.

25. Bądź uważną na to, co czujesz

otwórz swoje serce, rozmawiaj o swoich emocjach.

26. Weź pełną odpowiedzialność za swoje życie

każdy napotyka przeszkody, bądź odpowiedzialna za swoje wybory.

27. Realnie wpływaj na twoje najważniejsze relacje.

28. Koncentruj się na rzeczach, na które masz wpływ

na inne szkoda twojej energii i czasu.

29. Skupiaj się na tym, co pozytywne

ważne, aby dostrzegać szklankę do połowy pełną.

30. Zobacz, jak bogata jesteś dzisiaj

doceniaj to, co masz.

To co, wydrukować i na lodówkę?


 

źródło: lifehack.org


Lifestyle

SPA dla duszy i ciała, czyli 9 powodów, dla których warto odwiedzić węgierskie Heviz

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 października 2017
Arch. prywatne
 

Co jest najlepszego w jesieni? Moim zdaniem to, że możemy planować wakacje. Uwielbiam, kiedy już robi się chłodniej i szaro za oknem, myśleć o tym, gdzie pojechałabym i co bym zobaczyła w przyszłym roku. Szarość od razu nabiera innych kolorów.

To najprzyjemniejsze w jesieni, snucie planów, szukanie nowych miejsce, które warto odwiedzić. A to w trakcie przedłużonych wiosennych weekendów, czy podczas dłuższego urlopu. Cóż czasami ulegamy presji, bo przecież jak wakacje za granicą, to w najbardziej popularnych kierunkach, które oferują biura podróży. Tymczasem warto pomyśleć o nie do końca dla nas oczywistych atrakcjach, które są nie tylko w zasięgu odległości podróżowania, ale także naszego portfela.

We wrześniu odwiedziłam przepiękne miasteczko Heviz. Wstyd się przyznać, ale do tej pory o Węgrzech nie wiedziałam zbyt wiele – moja wiedza ograniczała się do Budapesztu, który jest cudownym i wartym zobaczenia miastem i Balatonu – największego w Europie Środkowej jeziora, nad którym można wypocząć oraz słynnego węgierskiego gulaszu. I tyle. Dlatego z ogromną ciekawością przyjęłam zaproszenie i… tak znalazłam się w Heviz, znanym  uzdrowiskowym miasteczku na Węgrzech. Dlaczego warto się tam wybrać? Jest co najmniej dziewięć powodów.

1. Jezioro termalne

To pierwszy i niepodważalny powód, dla którego powinniście się tu znaleźć. Otóż właśnie w Heviz znajduje się największe na świecie jezioro termalne, które zajmuje 4,4 ha powierzchni. Jezioro w całości jest ogrodzone tak, że nie napotkamy tam dzikich miejsc czy plaż, które często zapomniane i zaniedbane odbierają urok takim miejscu. Tu jest wręcz przeciwnie. Teren wokół jeziorem, a także i na samej wodzie jest dopracowany w najmniejszym szczególe. Trochę tak, jakbyśmy przenieśli się w miejsca znane z filmów Felliniego. Wokół jeziora ustawione są leżaki, na których można wypocząć, poczytać, czy po prostu rozkoszować się pięknem chwili, bez obawy, że dla kogoś zabraknie miejsca. Jakież odległe to jest od przyhotelowych basenów w popularnych kurortach. Tu naprawdę rozkoszować możemy się ciszą i spokojem tego miejsca. Jakby czas zwolnił maksymalnie. Spędzenie czasu nad jeziorem, to czysta przyjemność.

Arch. prywatne

Arch. prywatne

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

 

2. Zdrowie

Jednak mówiąc o Heviz nie możemy skupiać się jedynie na walorach estetycznych samego jeziora, bo przede wszystkim trzeba mówić o tym, jak kąpiel w tym jeziorze korzystanie wpływa na nasze zdrowie. Woda jeziora zawiera związki siarki i minerały. Najgłębszy punkt to tak zwana jaskinia, której głębokość wynosi 38,5. Latem temperatura wody na powierzchni sięga nawet 38 stopni, natomiast zimą około 24. Świeża woda jest nieustannie uzupełniana z gorących źródeł, które znajdują się kilometr pod ziemią, to właśnie dzięki ich sile w jeziorze co 72 godziny następuje całkowita wymiana wody. Niesamowite, prawda?

Kąpiel w jeziorze nie dość, że jest prawdziwą przyjemnością ze względu na temperaturę wody, to jeszcze wpływa na nasze zdrowie. Zapytacie w jaki sposób? Otóż woda termalna wspomaga leczenie schorzeń narządów ruchu w tym osteoporozę, reumatyzm, korzystnie wpływa na układ mieśniowo-szkieletowy. To przede wszystkim, ale nie można zapomnieć, że leczniczo oddziałuje także na choroby przewody pokarmowego, przemianę materii. Ponadto tak ciepła woda sprawia, że duże jej ilości parują, dzięki czemu oczyszczają powietrze w miasteczku, które jest wolne od kurzu i alergenów.

Z kąpieli w jeziorze nie mogą korzystać osoby chorujące na nowotwory, gruźlicę, mające problemy kardiologiczne. Kąpiel jest także zakazana dla kobiet w ciąży i dzieci do 14-tego roku życia. O najmłodszych jednak pomyślano i nad jeziorem znajduje się strefa wodnych zabaw dla dzieci.

Pamiętam, jak po wyjściu z hotelu zaskoczył mnie fakt, że wszyscy ludzie spacerują po miasteczko z dmuchanymi lub piankowymi kołami. Szybko wyjaśniło się, skąd taka „moda”. Kółka pomagają utrzymać się na powierzchni wody termalnego jeziora, jej temperatura jest przeciwwskazaniem dla dużego wysiłku. Także na wyścigi, kto szybciej pływa, liczyć tu nie można.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

3. Zaplecze hotelowe

To jest cudowne w tym miejscu, które hotelami stoi. Naprawdę w ofercie hotelowej można przebierać i wybierać najlepszą dla siebie opcję. Ja zatrzymałam się w hotelu Bonvital położonym w samym centrum tego urokliwego miasteczka. Bardzo miłe miejsce, z zapleczem SPA i wellness, pysznym jedzeniem i klimatycznym barem, gdzie wieczorem można skosztować węgierskiego wina. Tutaj każdy znajdzie odpowiednią dla siebie ofertę. Hotel Carbona oferuje szereg zabiegów, tutaj pobyt 14-dniowy to prawdziwe SPA dla naszego ciała i ducha. Dodatkowo baseny znajdujące się na zewnątrz hotelu z pewnością staną się atrakcją dla tych, którzy zdecydują się odwiedzić Heviz z dziećmi. O przepysznym i zróżnicowanym jedzeniu nie można nie wspomnieć. W Heviz bez problemu znajdziemy także prywatne kwatery, a z basenów możemy wówczas skorzystać w hotelu Europa.

4. Spokój i cisza i… kolory

Jedno musicie wiedzieć. Heviz to nie miasteczko turystyczne, w którym na każdym kroku po zachodzie słońca słychać muzykę, a wy zastanawiacie się, którą z proponowanych imprez wysłać. Co to, to nie. Atmosfera tego miejsca jest ciut senna, bardziej uzdrowiskowa. Tu nikt nigdzie się nie spieszy, każdy wolnym krokiem pokonuje uliczki znajdujące się w pobliżu jeziora. Jest cicho, spokojnie, dlatego pisałam o SPA dla duszy. Tu naprawdę można wypocząć. Nie ukrywam, że to idealne miejsce dla tych, którzy w biegu spędzają większość roku, nie mają czasu skupić się na sobie, na swoim organizmie, dostarczyć swojemu ciału i sercu spokoju. W Heviz czas zwalnia, a już po dwóch dniach wy także przestajecie się spieszyć i podziwiacie kolory, jakimi raczą nas przepięknie ukwiecone trawniki. Kwiaty to z pewnością wizytówka Heviz.

Jeśli wy nie bylibyście przekonani do takiego wypoczynku, warto pomyśleć o prezencie dla waszych rodziców, dziadków. Oni z pewnością docenią urok tego miejsca, a niektórzy z nas cóż… może po prostu muszą do tego jeszcze dojrzeć. 😉

Mat. prasowe

Mat. prasowe

5. Spotkanie z historią

Jednak Heviz to nie tylko uzdrowisko. To tutaj dotykamy historii. I choć samo miasteczko jest bardzo młode, bo prawa miejskie otrzymało raptem 25 lat temu, to jednak kryje w sobie atrakcje pamiętające starożytność. O historii tego miejsca możemy dowiedzieć się odwiedzając muzeum i podziwiając ruiny rzymskich willi. Jest to z pewnością jedna z atrakcji Heviz.

6. Egregy

Ale nie samym spokojem i jeziorem człowiek żyje, prawda? To w Heviz znajduje się dzielnica Egregy, gdzie uprawiane są winorośla, z których produkuje się węgierskie wina. To miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić. Przy uroczej panoramie można skosztować przepysznego węgierskiego jedzenia i posmakować całej gamy smaków win – od wytrawnych po słodkie. Uwaga – można tu utknąć na calutki dzień, zwłaszcza, że w Heviz nigdzie się nam nie spieszy.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

7. Aktywny wypoczynek

Pozory niech was jednak nie zmylą. Choć Heviz to bardzo spokojne w swojej atmosferze miasteczko, to jednak możemy tu także pomyśleć o aktywnym spędzeniu czasu. Bez problemu wypożyczymy rower i na dwóch kółkach udać się nad oddalony o około 6 kilometrów Balaton. Nie martwcie się – zadbano o ścieżki rowerowe. Tam możemy popłynąć statkiem po wodach tego jeziora, udać się na dalszą wycieczkę rowerową. Tak naprawdę, każdy tu znajdzie coś dla siebie, trzeba tylko dobrze się rozejrzeć.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

8. Tak pięknie, a tak blisko

Niewątpliwie ogromną zaletą Heviz jest… jego położenie. Czy wiecie, że z Krakowa to jedynie 620 kilometrów? Prawda, że blisko? Jeśli ktoś chce dotrzeć szybciej – bez problemu znajdzie lot do Budapesztu, który trwa niecałą godzinę. Nie zdążysz dobrze się rozejrzeć, a już lądujesz w stolicy Węgier. Tu bez problemu publiczną komunikacją dostaniesz się do Heviz oddalonego od Budapesztu o około 200 kilometrów. Ta podróż naprawdę nie jest męcząca.

9. Ludzie

Tym, co zapada w pamięć po wizycie w Heviz są ludzie, których tam spotykamy. Wszyscy są niezwykle uprzejmi, ale nie w taki sprzedażowy sposób pod tytułem: „Jak będę miły, to coś ode mnie kupisz”. Wcale nie, ta uprzejmość jest niewymuszona i naturalna. Każdy się uśmiecha, jest pogodny, gotowy do pomocy. Co prawda z Węgrami najszybciej porozumiemy się w języku niemieckim, ale angielski można spotkać coraz częściej. Cóż, nauka języka węgierskiego jest dla mnie nadal czymś zupełnie nieosiągalnym. Za to jeśli wybierzecie się do Heviz warto zajrzeć na lokalny targ, który odbywa się we wtorki i czwartki. Tam możecie zaopatrzyć się w przepyszną kiełbasę, przetwory, przyprawy – w tym o wyjątkowym smaku paprykę słodką i ostrą, a także wina pochodzące z prywatnych winnic.

Mat. prasowe

Arch. prywatne

Pobyt w Heviz to spa dla duszy i ciała. Eksperci zalecają pobyt 14-dniowy, by poczuć prawdziwe korzyści kuracyjnego pobytu. Może na początek wybierzecie się choćby na kilka dni łapiąc oddech od zgiełku codzienności.

Arch. prywatne

Arch. prywatne

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe


Lifestyle

Co mi dolega? Bez tabu i bez wstydu o chorobach, które dotykają Polaków. Nowy program medyczny w telewizji TLC

Redakcja
Redakcja
23 października 2017
Fot. Materiały prasowe

Łzy i przewlekły ból, wstyd i brak akceptacji, bezradność pacjentów i często niepewna diagnoza napotkanych lekarzy. Oto z czym na co dzień zmagają się bohaterowie nowego, polskiego programu medycznego „Co mi dolega?”, który już tej jesieni zobaczymy w telewizji TLC. Marta w zastraszającym tempie traci włosy. Jeśli nie jest to spowodowane chorobą nowotworową to czym? Widoczne zmiany na twarzy Agnieszki odbierają jej szansę na znalezienie miłości i założenie rodziny. Nieustający ból i jątrzące się rany na całym ciele, z którymi zmaga się Paweł, nie pozwalają mu pracować. Na ratunek bohaterom programu przybywa grono lekarzy specjalistów i ekspertów różnych dziedzin medycyny. Zmierzą się oni z niecodziennymi przypadkami uczestników i postawią fachową diagnozę, która    w końcu otworzy chorym drzwi do skutecznego leczenia. „Co mi dolega?” – premiera już w poniedziałek, 23 października o godzinie 22:30 w telewizji TLC.

Trafna diagnoza to w przypadku nietypowych schorzeń wyjątkowo trudne i wymagające zadanie dla lekarzy. Bohaterowie programu „Co mi dolega?” szukają pomocy, ponieważ zmagają się z chorobami, które do tej pory nie zostały prawidłowo rozpoznane. Bez wstydu i skrępowania podzielą się z widzami swoimi najskrytszymi dolegliwościami. Szczerze opowiedzą o tym jak choroba wpływa na ich życie rodzinne, zawodowe, intymne i społeczne. Szukają pomocy w nadziei na odzyskanie zdrowia i pełnej sprawności fizycznej oraz psychicznej.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dla Marty (35 l.) piękne czarne loki to już tylko wspomnienie. Kobieta zmaga się z całkowitą utratą włosów na głowie i w okolicach oczu. Brak brwi i rzęs jest w stanie zatuszować makijażem. Jednak chustka, którą nosi na co dzień na głowie powoduje ukradkiem rzucane spojrzenia i szepty na temat choroby nowotworowej. Czy rzeczywiście rak jest przyczyną łysienia?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Trudnym i wciąż nierozpoznanym przypadkiem medycznym jest Paweł (33 l.). Z powodu dużych ran na całym ciele, sztywnieniu i bólu stawów nie może podjąć pracy, a także ma już orzeczoną niepełnosprawność. Zmiany skórne są bolesne do tego stopnia, że uniemożliwiają mu nawet wykonywanie najprostszych czynności domowych, poruszanie się czy zabawę z dziećmi. A to dodatkowo przysparza Pawłowi cierpienia. Lekarze podejrzewają, że mężczyzna cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów lub łuszczycę. Czy w końcu uda się postawić właściwą diagnozę?

Rak szyjki macicy, zespół Crohna Leśniowskiego, zespół policystycznych jajników, endometrioza – jedną z tych chorób lekarze podejrzewają u Magdaleny (37 l.).  Od około 3 lat kobiecie dokucza przewlekły ból. Magda odczuwa go tak dotkliwie, że jak sama przyznaje – „czuje się, jakby sama była jednym wielkim bólem”. Jego nasilenie zależy od wielu czynników np. od dnia cyklu menstruacyjnego, od tego co zje, stresu czy nawet pogody. Te wszystkie dolegliwości sprawiają, że kobieta od dawna czuje się bardzo przemęczona i rozdrażniona. Cierpi na tym również jej życie intymne. Magda bardzo liczy na pomoc lekarzy, pragnie pozbyć się przewlekłego bólu i poczuć się znów zdrowa i w pełni sił.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dla widzów przed telewizorami, którzy zmagają się z podobnymi problemami, program „Co mi dolega?” może stanowić poradę gdzie i jak szukać pomocy oraz wsparcia. Z kolei dla pacjentów, biorących w nim udział, jest nadzieją na postawienie trafnej diagnozy, rozpoczęcie skutecznego leczenia, a w efekcie powrót do zdrowia. Każda choroba i towarzyszące jej objawy, z którymi walczą bohaterowie, są inne i wymagają niezwykle dociekliwej oraz starannej oceny. Te nietypowe i niecodzienne dolegliwości zostaną poddane wnikliwej analizie lekarskiej przez grono specjalistów i ekspertów z różnych dziedzin medycyny.

EKSPERCI I LEKARZE SPECJALIŚCI PROGRAMU „CO MI DOLEGA?” TO M.IN.:

Prof. dr hab. n. med. Marzena Olesińska – reumatolog, internista

Prof. dr hab. n. med.  Andrzej Szuba – angiolog

Dr hab. n.med. Iwona  Sarzyńska – Długosz – neurolog

Dr Jacek Tulimowski – ginekolog – położnik

Dr Łukasz Preibisz – dermatolog,

Dr Maciej Tyczyński – kardiolog

Dr Iwona Manikowska – onkolog, internista

Dr Adam Ogonowski – ortopeda, podolog, dr rehabilitacji medycznej

Dr Joanna Kuschill-Dziurda – alergolog, internista, lekarz medycyny estetycznej, specjalista chorób wewnętrznych.

Czy ocena przypadków medycznych przysporzy lekarzom wiele trudności czy wręcz przeciwnie? Czy pacjenci poznają w końcu odpowiedź na pytanie – „co mi dolega” – która może odmienić ich życie? Widzowie telewizji TLC przekonają się już 23 październiku. Emisja w poniedziałki, o godzinie 22:30.

Więcej informacji:

www.tlcpolska.pl


Zobacz także

Co jest bardziej cennego od czasu spędzonego z najbliższymi?

5 zwykłych, niedocenianych ćwiczeń, które powinnaś wykonywać

Czego lepiej nie podgrzewać w mikrofalówce? Ta wiedza może zaoszczędzić sprzątania lub uchronić przed pożarem