Lifestyle

10 zachowań, które utrudniają nam stworzenie dobrego związku. Nie można być „trochę w związku”, a trochę poza nim

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 kwietnia 2020
Fot. iStock/Milan_Jovic
 

Czy zdarzają ci się momenty, w których analizujesz  swoje zachowanie i dochodzisz do wniosku, że to jak reagujesz na pewne sytuacje przeszkadza ci w stworzeniu dobrego związku? Być może myślisz, że jesteś gotowy na miłość, ale nieświadomie sabotujesz własne pragnienia i oczekiwania wobec relacji. Jest kilka rzeczy, które uniemożliwiają nam zbudowanie trwałej, dobrej relacji. Warto zajrzeć głębiej i spróbować naprawić, uleczyć to, co stanowi przeszkodę na drodze do naszego szczęścia.

10 zachowań, które utrudniają nam stworzenie dobrego związku

1. Nie wyleczyłeś jeszcze traumy z dzieciństwa

Psychologowie mówią, że wchodząc w związek obieramy pewien „styl przywiązania” , oparty w dużej mierze na tym, czego nauczyłeś się o miłości jako dziecko. Jeśli twoje dzieciństwo nie było szczęśliwe, prawdopodobnie będziesz musiał włożyć więcej wysiłku w zniwelowanie swoich lęków i negatywnych emocji.

2. Z zasady nastawiasz się negatywnie w stosunku do relacji i partnera

Rzadko kiedy zdarza nam się spotkać kogoś, z kim od razu „wszystko świetnie gra”, kto natychmiast wydaje się być dla nas stworzony. Sukces związku to konsekwencja ciężkiej pracy, kompromisów, rozmów. I dobrej chęci, pozytywnego nastawienia, wiary w to, że razem damy radę.

3. Twoje standardy są zbyt wysokie

Tak, dobrze czytasz 🙂 Może czekasz na kogoś, kto nie istnieje? Może oczekujesz czegoś, co nie jest możliwe? Spróbuje realnie spojrzeć na swoje związki i na swoje potrzeby? Czy wszystkie są możliwe do spełnienia?

4. Wciąż rozpatrujesz nieudaną miłość

Utkniesz w negatywności, żalu i rozczarowaniu poprzednimi doświadczeniami. Kto chciałby budować związek z kimś, kto żyje przeszłością? Potraktuj swoją historię jako lekcję i możliwość nauki życia w związku. Daj sobie możliwość spróbowania wszystkiego od nowa. Tym razem się uda.

5. Niska samoocena

Niska samoocena jednego z partnerów to zabójca dobrych relacji. Trudno w pełni kochać kogoś innego, dopóki nie kochamy siebie samych. Skup się na sobie, dowiedz się kim jesteś, czego potrzebujesz, pragniesz. Bądz z siebie dumny, zrozum, że zasługujesz na szczere, prawdziwe uczucie.

6. Lęk przed zaangażowaniem

Czasami obawiasz się utraty wolności, innym razem kalkulujesz na chłodno: „co będzie jeśli spotkam kogoś, kto będzie dla mnie bardziej odpowiedni?”. Boisz się zaangażować, żeby czegoś nie stracić. Ale miłość jest wyborem. Jest rezygnacją z pewnych rzeczy i zyskaniem innych. Nie można być „trochę w związku”, jeśli szanujesz swojego partnera.

7. Masz tendencję do wchodzenia w związki z osobami, które nie są „wolne”

Być może on lub ona opuści małżonka, ale jakie koszty to za sobą pociągnie? Czy związek zbudowany na gruzach innej relacji może być szczęśliwy, czy ma dobry start? Czy jesteś w stanie

8. Za każdym razem gdy wchodzisz w związek, przyjmujesz rolę ofiary lub rezygnujesz z siebie

Nigdy nie powinieneś poświęcać swojej osobowości dla partnera. W związku musicie oboje czuć, że możecie być sobą, że jesteście akceptowani. „Kocham cię takim jaki jesteś naprawdę” to najpiękniejsze wyznanie miłości.

9. W każdym związku powtarzasz ten sam schemat

Podobnie jak w przypadku stylu przywiązania, jeśli powtarzasz stare wzorce niezdrowych zachowań w związku, jeśli nie możesz porzucić starych, negatywnych nawyków, które ci (wam) nie służą, nie możesz mieć zdrowej relacji z parterem.

10. Masz problemy z zaufaniem

A to skutkuje wybuchami niezdrowej zazdrości, podejrzliwością, paranoją… Trudno z tobą wytrzymać, trudno chcieć w to brnąć, bo każdy związek to podjęcie ryzyka, oddanie komuś cząstki siebie z wiarą w to, że nie zostaniemy oszukani, wykorzystani lub emocjonalnie zniszczeni.

Przeanalizuj swoje poprzedniej związki. Czy na pewno wiesz, dlaczego się zakończyły? Czy jest coś, co mogłeś zrobić inaczej? Spójrz w przyszłość ze spokojem i optymizmem. Wszelkie dobre zmiany zaczynają się od ciebie, masz więc realny wpływ na to, jak potoczy się twoje życie.


Na podstawie: powerofpositivity.com


Lifestyle

Forsycja – krzew o leczniczych kwiatach. Jak pielęgnować forsycję, by wiosną zachwycała żółtym kwieciem?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 maja 2020
Forsycja - pośrednia i odmiany, przycinanie, pielęgnacja, napar, nalewka
Fot. iStock/forsycja
 

Forsycja to krzew, który kojarzy chyba każdy. Przez wzgląd na piękne, żółte kwiaty, które obsypują obficie każdą gałązkę, jest chętnie sadzonym krzewem. Mocno kojarzy się z wiosną, bo kwitnie jako jedna z pierwszych roślin po zimie, ożywiając ogród. Jak wygląda pielęgnacja i jakie odmiany wybrać, by forsycja udała się w ogrodzie?

Forsycja – charakterystyka

Forsycja to krzew ozdobny należący do rodziny oliwkowatych, pochodzący z Azji. Charakterystyczne dla forsycji  jest wczesne kwitnienie, które rozpoczyna się, gdy tylko nastaną pierwsze ciepłe wiosenne dni. Jej intensywnie żółte, przypominające kolorem małe słoneczka kwiaty, pięknie kontrastują z jeszcze szarym po zimie otoczeniem. Kwiaty pozostają na krzewie aż do maja. Gdy forsycja zakończy kwitnienie, pojawiają się na niej zielone liście, które utrzymują się do późnej jesieni. Forsycja może dorastać nawet do 3 metrów wysokości, ale odpowiednie przycinanie pozwala dowolnie formować jej kształt. Krzew ten można sadzić pojedynczo, jak i np. w żywopłotach, przy odpowiednim cięciu.

Forsycja - pośrednia i odmiany, przycinanie, pielęgnacja, napar, nalewka

Fot. iStock/forsycja

Forsycja – pośrednia i jej odmiany

Określono 8 odmian forsycji. Nie jest ich wiele, ale bez kłopotu można dobrać krzew najbardziej pasujący do indywidualnych wymagań i warunków, jakie panują w ogrodzie. Warto wiedzieć, że forsycja europejska, gatunek dziko występujący w Europie, jest pod ochroną.

Do najbardziej popularnych gatunków forsycji zaliczana jest forsycja pośrednia (forsythia intermedia). Dorasta ona do 2-3 metrów wysokości i można ją rozpoznać po licznych, żółtych kwiatach i wyprostowanych, przewieszających się na szczytach pędach. Forsycja pośrednia wydaje jajowate, podłużne i mocno ząbkowane na brzegach liście. Bardzo często jej kwitnące, cięte gałązki trafiają do wazonów, stając się żywotną ozdobą.

Forsycja - pośrednia i odmiany, przycinanie, pielęgnacja, napar, nalewka

Fot. iStock/forsycja

Forsycja pośrednia – odmiany, które cieszą się powodzeniem:

  • Courtacour – dorasta do 0,5-1 m wysokości, ma duże, żółte kwiaty.
  • Maluch –  dorasta do około 1 m wysokości, której kwitnie bardzo obficie kwiatami o ciemnożółtej barwie.
  • Lynwood – dorasta do 1-2 metrów wysokości, jej sztywne i wyprostowane pędy pokrywają się  jasnożółtymi kwiatami.
  • Golden Times – dorasta do 2 m wysokości i kwitnie mniej obficie.
  • Spectabilic Variegated – dorasta do ok. 2-3 m wysokości, pokrywa się licznymi kwiatami w kolorze ciemnożółtym, jej zielone liście są obrzeżone.
  • Scpectabilis – dorasta do 3 metrów wysokości, kwitnie późno – ciemnożółtymi kwiatami obsypuje się w kwietniu.

Forsycja pośrednia i jej odmiany to nie wszystko. W ogrodach często spotykamy także forsycję koreańską, która wydaje kwiaty najwcześniej, bo na przełomie marca i kwietnia. Jej niewielkimi, bursztynowymi kwiatami można się cieszyć  aż do początków maja. Natomiast forsycja zwisła osiąga zazwyczaj wysokość do ok. 3 m wysokości, a jej długie gałęzie przewieszają się do ziemi. Jej żółte kwiaty charakteryzują się szerokimi płatkami.

Forsycja - pośrednia i odmiany, przycinanie, pielęgnacja, napar, nalewka

Fot. iStock

Forsycja – wymagania

Forsycja nie jest krzewem wymagającym szczególnych warunków i jej pielęgnacja nie przysparza problemów. Krzew ten najlepiej czuje się na stanowiskach słonecznych, choć poradzi sobie także w półcieniu, choć wyda mniej kwiatów. Najlepiej sadzić ją w miejscu, gdzie nie będzie narażona na silne podmuchy wiatru. Forsycja preferuje gleby wilgotne, lekkie i żyzne, nie jest odporna na długotrwałe przesuszenie. Ponieważ krzew forsycji ma płytki system korzeniowy, dobrze jest ściółkować ziemię korą lub słomą, co zatrzyma wilgoć w ziemi. Ważne jest również nawożenie wiosną oraz w czerwcu kompostem lub nawozem do krzewów kwitnących. Sadzonki forsycji najlepiej sadzić wczesną wiosną lub jesienią, gdy gleba jest wilgotna. Sadzonki zakupione w doniczkach można sadzić cały okres wegetacyjny. Forsycja jest krzewem o wysokiej odporności przed mrozem.

Forsycja – przycinanie

Przycinanie jest zabiegiem, którego forsycja potrzebuje. Przycinanie forsycji należy wykonać po jej kwitnieniu, a jeszcze przed wydaniem liści. Ten czas przypada mniej więcej na koniec kwietnia/początek maja. Aby przyciąć forsycję należy skracać krótsze pędy o 1/3 długości, a dłuższe o połowę. Zdecydowanie usuwa się pędy uszkodzone, uschnięte i chore. Jeśli jakieś pędy skierowane są do wnętrza krzewu, również warto je usunąć. Co kilka można odmłodzić roślinę, usuwając kilka najstarszych pędów u nasady.

Fot. iStock

Forsycja – naturalny lek

Kwiaty forsycji to nie tylko piękna ozdoba, wnosząca życie do ogrodu po szarej zimie. To także surowiec zielarski, który charakteryzuje się właściwościami leczniczymi.  Forsycja to naturalny lek, dzięki zawartości substancji wartościowych dla zdrowia. W żółtych kwiatach najdziemy:

  • rutynę – forsycja charakteryzuje się zawartością dużej ilości rutyny, flawonoidu, który wykazuje działanie przeciwutleniające oraz uszczelniające naczynia krwionośne. Rutyna przeciwdziała działaniu wolnych rodników, które uszkadzają komórki. Tym samym zapobiega przedwczesnemu starzeniu skóry, oraz oraz obniża ryzyko wystąpienia różnych chorób. Rutyna wzmacnia działanie witaminy C, co warto docenić w czasie przeziębienia. Ponieważ rutyna zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych, powinny docenić ją osoby mające żylaki i rozszerzone naczynka.
  • kwercetyny –  spowalniają wydzielanie histaminy, a więc wykazują działanie przeciwalergiczne i przeciwzapalne.
  • antocyjany – to flawonoidy, będące barwnikami nadającymi kolor roślinom. Wykazują one działanie ochronne na wątrobę i układ krwionośny, przeciwdziałają procesom zapalnym toczącym się w organizmie;
  • saponiny trójterpenowe –  wspierają wydzielanie śluzu, soku żołądkowego i żółci, usprawniają wchłanianie składników odżywczych z jelit do krwi. Poza tym ich wpływ na zdrowie jest szeroki – działają moczopędnie, wykrztuśnie, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowo i antygrzybicznie i przeciwwirusowo.
  • kwasy fenoloweantyoksydanty hamują działanie wolnych rodników uszkadzających komórki.

Forsycja – nalewka i herbatka z kwiatów

Nic dziwnego, że forsycja traktowana jest jak naturalny lek. Aby skorzystać jej działanie, można jeść kwiaty na surowo, jako dodatek do kanapek czy sałatek. Można zaparzyć je również jako herbatkę, zalewając suszone lub świeże kwiaty gorącą wodą, ale nie wrzątkiem i zostawiając na kilka/kilkanaście minut. Po przestudzeniu warto dodać plasterek cytryny, by napar wzmocnić witaminą C, która doskonale współdziała z rutyną. Warto wiedzieć, że rutyna lepiej rozpuszcza się w alkoholu niż w wodzie, kwiaty forsycji można delikatnie skropić alkoholem, zostawić na kilka minut i dopiero parzyć przez pół godziny.

Doskonale sprawdzi się również nalewka z forsycji – wystarczy zalać 100 g suszonych lub świeżych kwiatów pół litrem wódki i odstawić na dwa tygodnie. Codziennie należy potrząsać naczyniem, a po upływie 14 dni nalewkę przecedzić przez gazę i przelać do butelki.


źródło:  fajnyogrod.pl,rytmynatury.pl


Zobacz także

Świnia, pochwa i pomidor. 8 tajemnic dotyczących kobiecego ciała, o których nie wszyscy słyszeli

Dla ponad 1/4 Europejczyków za krótka spódniczka jest usprawiedliwieniem dla sprawcy gwałtu

Największa zakupowa trauma – przymierzalnie. Spróbuj stanąć przed lustrem i poczuć się dobrze. Nie ma szans