Lifestyle

10 pytań, które należy zadać tacie, zanim odejdzie. Nie zmarnuj tego

Redakcja
Redakcja
7 maja 2021
Photo by Ricardo Alfaro on Unsplash
 

Istnieje wiele powodów, dla których może być trudno nawiązać kontakt z ojcem. Kiedy jednak odejdzie, wszystkie te powody zmienią się w żal i myśli „Co by było, gdyby…?” Nie trać więc czasu, schowaj dumę do kieszeni, pokonaj lęk czy wstyd i zapytaj go o to, o co zawsze chciałaś.

Mądrość taty, poparta ogromnym doświadczeniem życiowym, jest nie do przecenienia. Idealnie byłoby, gdyby rozmowa z tatą była rozmową z ojcem, przyjacielem, mentorem i mężczyzną w jednym. Aby jak najwięcej z niej wynieść i na niej skorzystać, trzeba wiedzieć, od czego zacząć. Jakie pytania należy zadać?

1. Z czego jesteś najbardziej dumny w swoim życiu?

Są szanse, że ci powie. Domyślną odpowiedzią będzie prawdopodobnie rodzina, ale to nie znaczy, że to nieprawda. Z drugiej strony może cię zaskoczyć, mówiąc coś innego – coś, z czego jest osobiście dumny. Tak czy inaczej, jest to jedno z tych wspaniałych, poprawiających samopoczucie pytań, które naprawdę mogą go otworzyć. Takie pytanie może wzmocnić relacje poprzez jedną z najważniejszych cech, jakie może mieć – uczciwość. Może jest to coś, czym nigdy wcześniej się z nikim nie dzielił.  A może podzielił się tym tylko z kilkoma bliskimi przyjaciółmi lub twoją mamą.

2. Kto miał na ciebie największy wpływ?

Odpowiedzi tutaj są nieograniczone. To mógł być jego tata. Mógł to być Henryk Sienkiewicz, albo Al Pacino. Ktokolwiek to jest, ta osoba da ci wgląd w to, co ceni twój tata, nawet jeśli sam ci tego nie powie. Osoby, które jakoś podziwiamy zazwyczaj mają cechy, które chcemy rozwijać też w sobie. To pytanie pozwoli Ci poznać zasady, które są najważniejsze dla Twojego taty.

3. Co najbardziej podziwiałeś w swoim własnym ojcu?

W zależności od relacji twojego ojca z własnym ojcem, może to być powodem do dumy lub bolesnych wspomnień. Każda prawda może was do siebie zbliżyć. Ale zwykle nawet jeśli ich relacje były trudne, twój tata będzie w stanie opisać przynajmniej jedną pozytywną rzecz. Może był palantem, ale ciężko pracował przez całe życie. Nawet jeśli nie ma odpowiedzi, teraz masz doskonały powód, by powiedzieć tacie, co w nim najbardziej podziwiasz.

4. Jaka jest Twoja najważniejsza życiowa lekcja?

To pytanie może przynieść niezwykle cenną odpowiedź nie tylko tobie, ale także twoim dzieciom. Tatusiowie są pełni lekcji życia, prawda? Jak sprawić, by wybrał tylko jedną? Możesz zapytać go o jego największą życiową lekcję związaną z małżeństwem. Albo wychowywaniem dzieci. Albo z finansami. Kiedy byłaś nastolatką, „wykłady” taty cię wkurzały. Teraz, gdy jesteś dorosła, te same „wykłady” są jego dziedzictwem.

5. Czy jest coś, czego żałujesz w  życiu?

Jego odpowiedzi mogą być zaskakujące i na pewno mogą dać ci pomysły na to, co możesz dodać do swojej własnej listy rzeczy do zrobienia.

6. Jaki błąd nauczył Cię najwięcej w życiu?

Zaproponuj najpierw własną odpowiedź. Nazywa się to „wzajemnością w ujawnianiu”. Jeśli dobrze przygotujesz grunt, będzie bardziej prawdopodobne, że tata będzie z tobą szczery.  To szansa dla ciebie, ale też dla niego, aby podzielić się czymś rzadkim i cennym i być na siebie wrażliwymi.  To banał, ale naprawdę każdy popełnia błędy. Nawet tatusiowie.

7. Jakie wydarzenie na świecie miało na Ciebie największy wpływ?

To świetne pytanie, aby zrozumieć różnice pokoleń. Większość ludzi myśli o negatywnych, katastrofalnych wydarzeniach, kiedy słyszą takie pytanie, więc usłyszenie odpowiedzi taty da ci poczucie historycznej perspektywy, prawdopodobnie z czasów na długo przed twoim przyjściem na świat.

8. Co najbardziej lubisz w byciu rodzicem?

Jeśli zadasz tacie to pytanie, masz szansę zmienić też swoją perspektywę jako rodzica. Pytania, takie jak to, dają tacie szansę na wspomnienia z łezką w oku., Takie pytanie pozwoli mu skupić się na radości – prostej radości – i na tym, co kocha w byciu tatą.

9. Jaki był najtrudniejszy moment dla Ciebie jako ojca?

To jest moment, w którym tata musi sięgnąć głęboko nie tylko w pamięć, ale i serce.  Może to był czas, kiedy złamałaś rękę, ucząc się jeździć na rowerze. Może to było twoje pierwsze złamane serce. Może nie miało to nic wspólnego z tobą i dotyczyło rodzeństwa lub ukochanej osoby.  To pytanie w głowie pobudzonej do myślenia może wywołać lawinę rad, które odmienią twoje życie.

10. Czy jest coś czego o Tobie nie wiem?

Choć twój tata jest dla ciebie postacią niemal mityczną, pamiętaj: wciąż jest człowiekiem. To świetne pytanie, ponieważ daje mu szansę na swego rodzaju odbrązowienie posągu, jakim rodzic jest dla dziecka. Większość z nas w naturalny sposób idealizuje rodziców. Wraz z wiekiem i gdy czują się bardziej komfortowo, dzieląc się historiami ze swojego życia, dowiadujemy się, że są też zwykłymi ludźmi. Mają wady. Robili szalone rzeczy w liceum lub na studiach. Rzeczy, w które nigdy nie uwierzyłbyś jako dziecko. D


Lifestyle

„Jestem do dupy”. Bierzesz wszystko do siebie? 3 kroki, żeby to zmienić

Redakcja
Redakcja
7 maja 2021
fot. Giulia Bertelli, Unsplash
 

Stres powoduje, że wiele spraw bierzemy do siebie. A często naprawdę nie warto. Oto jak zachować perspektywę i dystans.


Powiedzmy, że zapominasz o zmywaniu naczyń – zupełnie normalna wpadka – a twój partner rzuca przelotne komentarze na temat pustej szuflady ze sztućcami. Czy przeprosisz szybko, zmyjesz stos w zlewie, i wrócisz do tego, co robiłaś wcześniej? A może weźmiesz to do siebie, powtarzając w duchu, że jesteś do dupy i zastanawiając się, jak Twój współmałżonek nie może z Tobą wytrzymać?

Jeśli bliższa jest Ci ta druga reakcja, nie jesteś sama. Codzienny, ciągły stres może sprawić, że nawet najbardziej zdrowa emocjonalnie osoba będzie miała skłonności do robienia z igły widły. Ale to nie znaczy, że branie rzeczy do siebie jest nawykiem, którego nie możesz się pozbyć.

Branie rzeczy do siebie jest naturalne. W końcu jesteśmy ludźmi. Ale warto zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby zmienić perspektywę. Chcesz wyrwać się ze swojego autodestrukcyjnego nawyku i przy okazji stworzyć zdrowszy związek?

Oto kilka wskazówek, jak nie brać rzeczy do siebie przez cały czas:

1. Popracuj nad pewnością siebie

Samoświadomość jest kluczową umiejętnością – i jest szczególnie przydatna, kiedy chcemy pozbyć się szkodliwych nawyków. Reakcje lub komentarze innych ludzi wywołują w Tobie niepewność? Na przykład, jeśli z równowagi wyprowadza Cię to, że zapomnisz zmyć naczynia, może to oznaczać, że skrycie boisz się, że twój partner Cię nie szanuje lub że ludzie uważają cię za osobę nieodpowiedzialną. A kiedy taki lęk się pojawia, możesz czuć się zagrożona, a więc od razu szykujesz się do obrony.

2. Uważaj, jak mówisz do siebie

Kiedy już określisz, co sprawia, że nie czujesz się pewnie, będziesz mogła zacząć pracę nad pozbyciem się tych obaw i lęków.  Część tej pracy polega na pilnowaniu wewnętrznego dialogu – rozmowy z samą sobą, która wpływa na to, jak siebie postrzegasz, a ostatecznie na to, jak zachowujesz się w związkach. Na przykład, jeśli przez cały tydzień będziesz ciągle powtarzać sobie, że jesteś do dupy, a twój partner jest na ciebie zły, przefiltrujesz każdą interakcję przez tę narrację. Zamiast tego pracuj, aby rzucić wyzwanie tym myślom. Spróbuj po prostu przeformułować te negatywne słowa o sobie, np. „Mogę zapomnieć o obowiązkach domowych, ale pracuję nad tym”.

3. Znajdź dodatkowe wsparcie

Jeśli niepewność nieustannie wpływa na twoje samopoczucie lub branie wszystkiego do siebie wpływa negatywnie na Twój związek, rozważ terapię. Rozmowa ze specjalistą naprawdę może pomóc. Jakaś część Ciebie nauczyła się przewidywać, że ktoś będzie na ciebie zły. Terapia może pomóc Ci zrozumieć, gdzie jest źródło tego przekonania. Nie bój się tego. Pomyśl o tym, jak o rozmowie z kimś, kto może pomóc Ci rozszyfrować zagadkę. Tak czy inaczej, wiedz, że nie tylko ty walczysz, a zmiany tylko wydają trudne, choć faktycznie wymagają czasu. 

Lifestyle

4 najczęstsze powody, dla których małżeństwa się rozpadają. Obserwacje prawnika

Redakcja
Redakcja
7 maja 2021
fot. Ty Welch, Unsplash

Terapeuci par. Psychologowie. Kapłani. Jest całe mnóstwo specjalistów, którzy pomagają naprawiać związki, leczyć wady partnerów. A czy jak o ekspertach myślimy o prawnikach, specjalizujących się w rozwodach? Przecież nieustannie mają do czynienia z miłością, która odeszła. Doskonale potrafią wychwycić przyczynę rozpadu związku. Widzą więcej niz tylko akta i kolejne liczby w statystykach. Oto kilka z najczęstszych powodów, dla których pary składają papiery rozwodowe.

Problemy natury psychicznej

Odmowa szukania pomocy w związku ze zdrowiem psychicznym jest częstym powodem, dla którego pary decydują się na rozstanie – niezależnie od tego, czy chodzi o opanowanie złości, stany depresyjne, czy inne np. powodowane długotrwałym stresem, problemy psychiczne. Gdyby udali się do terapeuty kilka miesięcy wcześniej, być może do rozwodu by nie doszło. Najczęściej w takich sytuacjach o rozwód występują kobiety. Mężczyźni są zbyt uparci, aby szukać pomocy. Jeśli reagują, to na problemy związane ze zdrowiem fizycznym. Nie reagują na stres psychiczny, ponieważ jest w nich zakorzenione, że muszą go wytrzymać.

Odmowa uzyskania pomocy w przypadku uzależnienia od alkoholu lub narkotyków

Podobnie jak obsługa ciężkiego sprzętu, bycie dobrym partnerem i rodzicem nie łączy się dobrze z alkoholem lub narkotykami. Prawnicy często słyszą, że klient nadal kocha swojego współmałżonka, ale jego picie wymknęło się spod kontroli. W takim przypadku należy reagować, zanim będzie za późno.

Frustracja związana z problemami finansowymi

Posiadanie zbyt małej ilości pieniędzy jest problemem samym w sobie, ale może przerodzić się w podwójny chaos w małżeństwie, jeśli prowadzi również do problemów ze zdrowiem psychicznym i nadużywaniem substancji odurzających. Szczególnie mężczyźni czują presję społeczną, by być „żywicielami rodziny”. Brak pracy czy niewystarczająca ilość pieniędzy to dla wielu trudna do zaakceptowania sytuacja.

Problemy z wiernością

Cóż, jeśli ty lub twój współmałżonek oczekujecie monogamicznego związku, a sami nie możecie tego zapewnić drugiej stronie, związek skazany jest na porażkę. Jeśli chcesz wolności, nie wchodź w tak poważną relację, jaką jest małżeństwo. Podwójne życie też nie jest rozwiązaniem.

 


Zobacz także

Miesiączka. Chcę wiedzieć!

Przestań się tak głupio szczerzyć, czyli szkodliwe efekty pozytywnego myślenia

Samotne wakacje nie bolą!

Samotne wakacje nie bolą!