Poranne słońce o piątej rano, latarnia tuż pod oknem, drzemka dziecka w środku dnia – powodów, dla których zwykła osłona okna przestaje wystarczać, jest wiele. Pełnego zaciemnienia szukają najczęściej rodzice małych dzieci, osoby pracujące zmianowo i miłośnicy kina domowego. Zapewnią je dwa produkty: rolety blackout i plisy zaciemniające. Czym się różnią i który z nich pasuje do Twojej sypialni?
Jak działają rolety i plisy zaciemniające (blackout)?
Za pełne zaciemnienie odpowiada tkanina pokryta powłoką nieprzepuszczającą światła – najczęściej akrylową lub z warstwą aluminium od strony okna. Sam materiał blokuje wtedy promienie słoneczne w całości, a o skuteczności osłony decyduje jeszcze sposób montażu, bo światło może wnikać do wnętrza szczelinami wzdłuż krawędzi.
Roleta blackout to tkanina nawijana na rurę zamocowaną nad szybą. Występuje w wersji wolnowiszącej oraz w kasecie z bocznymi prowadnicami, które domykają materiał przy ramie i ograniczają prześwity. Plisa działa inaczej: materiał złożony w harmonijkę przesuwa się po naprężonych żyłkach, dzięki czemu można ją zatrzymać w dowolnym miejscu szyby – zasłonić tylko dół albo tylko górę okna. Pełnej ciemności nie da natomiast roleta dzień noc, nawet w wariancie opisywanym jako blackout – naprzemienne pasy tkaniny zawsze przepuszczą nieco światła na łączeniach. Podobnie żaluzje: szczeliny między lamelami wykluczają całkowite zaciemnienie.
Co lepiej zaciemnia sypialnię – roleta blackout czy plisa zaciemniająca?
Najwyższy stopień zaciemnienia daje roleta blackout w kasecie z prowadnicami. Tkanina prowadzona w aluminiowych szynach przylega do ramy okna, więc do pomieszczenia wpada jedynie śladowa ilość światła przy dolnej listwie. Z tego powodu najczęściej trafia do pokoju dziecka i sypialni osób śpiących w dzień.
Plisa zaciemniająca wygrywa tam, gdzie roleta się nie sprawdzi: na oknach dachowych, trapezowych i mocno uchylanych. Napięta na sznurkach trzyma się szyby pod każdym kątem, dlatego to standard na poddaszach. Obsługa z dwóch stron pozwala odsłonić fragment okna bez utraty prywatności – rano wpuścisz światło górą, a wieczorem zasłonisz całość. Zasłona plisowana zajmuje przy tym mniej miejsca, bo złożona ma kilka centymetrów wysokości, podczas gdy kaseta rolety pozostaje widoczna na ramie przez cały dzień. Różnice między tkaninami najłatwiej porównać w sklepie internetowym, na przykład rolety.eu, gdzie każdy materiał ma opisany stopień blokady światła.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Zacznij od stopnia zaciemnienia. Producenci rozróżniają tkaniny przyciemniające, które tłumią 90–99% światła, oraz blackout, które blokują je całkowicie. Do sypialni z telewizorem wystarczy to pierwsze; przy pracy zmianowej lub drzemkach niemowlęcia wybierz materiał ze stuprocentową blokadą i dopilnuj, żeby osłona zachodziła kilka centymetrów poza szybę z każdej strony.
Kolor bywa zaskoczeniem. O zaciemnieniu decyduje powłoka, nie barwa tkaniny, więc jasna roleta blackout na wymiar przyciemni pokój tak samo skutecznie jak grafitowa. Możesz zatem dopasować odcień do ściany, zamiast koniecznie stawiać na czerń.
Trzecia sprawa to montaż. Wiercenie w ramie okna bywa problemem dla najemców i właścicieli okien na gwarancji. Rolety plisowane zaciemniające w wersji bezinwazyjnej mocuje się na uchwytach zaczepianych o skrzydło, bez jednego otworu – po demontażu okno wygląda jak wcześniej. Podobne uchwyty są dostępne dla rolet kasetowych, choć tu prowadnice zwykle przykleja się taśmą do ramy.
Ile kosztuje roleta lub plisa w 100% zaciemniająca?
Za wolnowiszącą roletę blackout na typowe okno (około 60 x 120 cm) zapłacisz orientacyjnie 100–200 zł. Wersja w kasecie z prowadnicami to wydatek rzędu 250–450 zł, zależnie od rozmiaru, tkaniny i koloru kasety. Plisa blackout w podobnym wymiarze kosztuje zwykle 200–400 zł, a modele na okna dachowe bywają droższe o kilkadziesiąt złotych z powodu dodatkowych elementów mocujących.
Szycie na wymiar podnosi cenę względem gotowych produktów z marketu, ale eliminuje prześwity po bokach, a to one najczęściej psują efekt zaciemnienia. Dodatkową korzyścią może być termoizolacja: powłoka z warstwą aluminium odbija promienie słoneczne latem, a zimą ogranicza ucieczkę ciepła przez szybę, co odczujesz zwłaszcza przy dużych przeszkleniach.
Roleta blackout czy plisa zaciemniająca – co ostatecznie wybrać?
Do standardowego okna w sypialni najlepiej pasuje roleta blackout w kasecie z prowadnicami. Na poddaszu i w wynajmowanym mieszkaniu sprawdzi się plisa zaciemniająca w wersji bezinwazyjnej. Zmierz okno według instrukcji sklepu, a dobór tkaniny i zamówienie na wymiar wykonasz online w kilka minut. Szeroką ofertę rolet i plis zaciemniających szytych na wymiar znajdziesz na rolety.eu.
Artykuł sponsorowany