Go to content

Domowe SPA dla dłoni – pielęgnacja, o której zapominamy

Dbamy o twarz, włosy i ciało, tymczasem dłonie – choć każdego dnia wykonują dla nas niezliczoną liczbę zadań – często otrzymują uwagę dopiero wtedy, gdy stają się suche, szorstkie i podrażnione. Nowa linia FLOSLEK HAND SPA MOMENTS przypomina, że pielęgnacja rąk nie musi być jedynie szybką reakcją na dyskomfort. Może stać się świadomym rytuałem, który troskę o skórę łączy z chwilą zatrzymania.

Dłonie są jednym z najbardziej zapracowanych obszarów naszego ciała. Dotykają, podnoszą, myją, sprzątają, piszą, gotują, prowadzą samochód, pracują przy komputerze i wykonują dziesiątki drobnych czynności, których na co dzień nawet nie zauważamy. Są stale wystawione na działanie wody, detergentów, zmiennych temperatur, suchego powietrza i klimatyzacji.

Mimo to ich pielęgnacja wciąż często ogranicza się do przypadkowo użytego kremu. Sięgamy po niego dopiero wtedy, gdy skóra zaczyna piec, staje się napięta albo widocznie przesuszona. O twarz troszczymy się profilaktycznie, dłonie natomiast traktujemy interwencyjnie.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

FLOSLEK Laboratorium proponuje zmianę tego podejścia. Nowa linia HAND SPA MOMENTS została stworzona z myślą o wieloetapowej pielęgnacji dłoni inspirowanej trendem skinification. Chodzi o przeniesienie składników aktywnych oraz rytuałów znanych z pielęgnacji twarzy na inne partie ciała – również na skórę rąk.

Dłonie jako zapis codzienności

Mówi się, że dłonie zdradzają wiek. Można jednak powiedzieć o nich coś więcej: zdradzają także nasz styl życia.

Widać na nich częste mycie, pracę w ogrodzie, kontakt z detergentami, mróz, słońce, podróże, pracę przy komputerze i codzienne zabieganie. To właśnie dłonie są jednym z pierwszych miejsc, na których można zauważyć utratę nawilżenia, elastyczności i miękkości.

Jednocześnie należą do tych części ciała, które najrzadziej obejmujemy regularną, uważną pielęgnacją. Być może dlatego, że są tak bardzo związane z działaniem. Dłonie służą nam do wykonywania obowiązków, a nie do odpoczynku. Mają pracować, pomagać i być użyteczne.

W tym sensie pielęgnacja dłoni ma również interesujący wymiar psychologiczny. Zatrzymanie się na kilka minut, wykonanie peelingu, wmasowanie serum i nałożenie odżywczej maski jest symbolicznym odwróceniem codziennej kolejności. Przez chwilę nie używamy dłoni do robienia czegoś dla innych. Robimy coś dla nich.

To drobna zmiana, ale właśnie z takich niewielkich gestów często buduje się realna troska o siebie.

Rytuał, który pomaga przejść z działania do odpoczynku

Współczesna codzienność nie zawsze daje nam wyraźny moment zakończenia dnia. Nawet po powrocie do domu odpowiadamy na wiadomości, sprawdzamy telefon, planujemy kolejne zadania i myślimy o tym, czego jeszcze nie udało się zrobić.

Dlatego znaczenia nabierają proste rytuały przejścia – czynności, które wysyłają nam sygnał: obowiązki się kończą, teraz można zwolnić.

Wieczorna pielęgnacja może pełnić właśnie taką funkcję. Nie dlatego, że kosmetyk rozwiąże problem zmęczenia czy przeciążenia, lecz dlatego, że świadomie wykonany rytuał pomaga skierować uwagę z listy zadań na własne ciało. Zapach, konsystencja kosmetyku, ciepło dłoni i spokojny masaż pozwalają na chwilę wrócić do zmysłów oraz do chwili obecnej.

Domowe SPA nie musi oznaczać długiego wieczoru przy świecach. Czasami jest nim pięć lub dziesięć minut bez telefonu, pośpiechu i robienia kilku rzeczy jednocześnie.

Linia HAND SPA MOMENTS została pomyślana właśnie jako taki domowy rytuał – skuteczny pielęgnacyjnie, ale jednocześnie przyjemny i łatwy do włączenia w codzienność. Może stać się częścią niedzielnego Sunday SPA, wieczoru po pracowitym tygodniu albo regeneracji po sprzątaniu, podróży czy pracy w ogrodzie.

Skinification, czyli dłonie zasługują na więcej niż przypadkowy krem

Trend skinification zmienia sposób myślenia o pielęgnacji ciała. Składniki, które do niedawna kojarzyły się przede wszystkim z kosmetykami do twarzy – takie jak niacynamid, kwas hialuronowy, peptydy czy kwasy AHA – coraz częściej pojawiają się w produktach przeznaczonych do innych obszarów skóry.

To odpowiedź na rosnącą potrzebę bardziej świadomej pielęgnacji. Nie chodzi już wyłącznie o chwilowe natłuszczenie skóry, ale o regularne działanie wspierające jej nawilżenie, gładkość, elastyczność i regenerację.

Obserwujemy rosnący trend skinification – przenosimy zaawansowane rytuały i składniki aktywne ze świata pielęgnacji twarzy bezpośrednio na skórę całego ciała. Dłonie nie powinny być tu wyjątkiem. Dlatego stworzyliśmy HAND SPA MOMENTS: linię opartą na trzyetapowym systemie, w którym kwasy AHA, niacynamid, peptydy i prebiotyki pracują na jej kondycję. Zamiast ograniczać się do jednego kremu, proponujemy świadome podejście, które łączy skuteczność nowoczesnych formuł z chwilą relaksu w domowym SPA – mówi Katarzyna Paciorkowska, Marketing Manager w FLOSLEK.

Trzy kroki HAND SPA MOMENTS

Podstawą linii jest prosty system trzech uzupełniających się etapów. Każdy z nich odpowiada na inną potrzebę skóry, a razem tworzą kompletny rytuał pielęgnacyjny.

Krok 1: wygładzenie i przygotowanie skóry

Pierwszym etapem jest AHA Gommage Peeling do dłoni i skórek. Jego zadaniem jest delikatne usunięcie martwego naskórka, wygładzenie dłoni oraz zmiękczenie skórek.

Formuła zawiera kwasy AHA, ekstrakt z aloesu i acerolę bogatą w witaminę C. Peeling pomaga również przygotować skórę na przyjęcie składników aktywnych stosowanych w kolejnych krokach pielęgnacji.

Krok 2: nawilżenie i działanie przeciw oznakom starzenia

Kolejnym etapem jest Przeciwstarzeniowe krem-serum do dłoni. Lekka formuła łączy komfort kremu z działaniem skoncentrowanego serum.

Niacynamid, kwas hialuronowy i peptydy wspierają nawilżenie, elastyczność i sprężystość skóry. Produkt został stworzony z myślą o regularnej pielęgnacji oraz przeciwdziałaniu widocznym oznakom tak zwanego hand aging, czyli starzenia się skóry dłoni.

Krok 3: odżywienie i efekt ochronnych rękawiczek

Rytuał zamyka Odżywcza krem-maska do dłoni o bogatej, otulającej konsystencji. Można zastosować ją jako intensywną kurację na noc, po manicure albo zawsze wtedy, gdy skóra potrzebuje większej dawki regeneracji.

W składzie znalazły się między innymi masło shea, nutripeptydy, oleje roślinne oraz prebiotyki wspierające mikrobiom skóry. Formuła pozostawia na dłoniach przyjemny efekt ochronnych rękawiczek.

Pielęgnacja jako mały akt zauważenia siebie

W dbaniu o siebie często szukamy wielkich zmian. Planujemy urlop, weekend w SPA, detoks od telefonu albo całkowitą reorganizację codzienności. Tymczasem nasz dobrostan buduje się także w znacznie mniej spektakularnych chwilach.

W momencie, gdy zamiast mechanicznie nałożyć krem, przez kilka minut wykonujemy masaż dłoni. Gdy zauważamy ich napięcie, suchość i zmęczenie. Gdy pozwalamy sobie nie tylko szybko usunąć dyskomfort, ale naprawdę zatroszczyć się o skórę.

HAND SPA MOMENTS przekonuje, że pielęgnacja dłoni może być czymś więcej niż obowiązkiem. Może stać się prostym rytuałem obecności – takim, który przypomina, że ciało nie powinno otrzymywać naszej uwagi dopiero wtedy, gdy zaczyna domagać się jej poprzez dyskomfort.

Czasami troska o siebie zaczyna się właśnie od dłoni. Od tych kilku minut, podczas których niczego nie muszą robić.

Udostępnij