Ma 600 metrów długości, wznosi się na wysokość siedmiopiętrowego bloku i zamiast klasycznego pociągu wykorzystuje oddzielne, czteroosobowe wagoniki. Valtor – jedyny w Polsce rollercoaster typu bobsled – właśnie ruszył w Mandorii Mieście Przygód. Nowa atrakcja jest prezentem z okazji piątych urodzin rodzinnego parku rozrywki w Rzgowie pod Łodzią.
Nie trzeba wyjeżdżać za granicę, żeby przeżyć przejazd rollercoasterem, jakiego dotąd nie było w żadnym polskim parku rozrywki. Mandoria uruchomiła Valtora – piąty rollercoaster w swojej kolekcji, a jednocześnie pierwszą w kraju konstrukcję typu bobsled.
W przeciwieństwie do klasycznych kolejek górskich, w których pasażerowie podróżują długim pociągiem, tutaj każda grupa zajmuje osobny, czteroosobowy wagonik. Dzięki temu przejazd jest bardziej dynamiczny, a pasażerowie mogą mieć wrażenie, jakby jednocześnie znajdowali się w pierwszym i ostatnim wagonie rollercoastera.
600 metrów zakrętów i widok z wysokości siedmiopiętrowego bloku
Trasa Valtora liczy 600 metrów, a jej najwyższy punkt znajduje się 21 metrów nad ziemią. To mniej więcej tyle, ile mierzy siedmiopiętrowy budynek.
Przejazd prowadzi przez rozbudowaną, tematyzowaną scenografię i składa się z płynnych zakrętów, zjazdów oraz odcinków pozwalających zobaczyć park z zupełnie nowej perspektywy. Nietypowe są również same wagoniki – każdy z nich przypomina dzika.
Ten pomysł nie jest przypadkowy. Mandoria została zaprojektowana jako renesansowe miasto handlowe z 1526 roku, a każda atrakcja ma własną historię. Zgodnie z legendą parku Valtor jest potężną machiną obronną, która ma chronić pobliską osadę i odstraszać krążące wokół niej drapieżniki.
Dzięki temu rollercoaster nie jest wyłącznie konstrukcją zapewniającą szybką jazdę. Staje się częścią większej opowieści, w którą goście wchodzą już od chwili ustawienia się w kolejce.
Rollercoaster, na który można wsiąść już od 100 cm wzrostu
Valtor został zaprojektowany jako rollercoaster rodzinny. Minimalny wzrost pasażera wynosi 100 centymetrów, co jest jednym z najniższych limitów wśród dużych atrakcji tego rodzaju w Polsce.
To ważne szczególnie dla rodzin, które odwiedzają parki rozrywki z dziećmi w różnym wieku. Zamiast dzielić się na grupy i czekać, aż jedna osoba zostanie z najmłodszymi, rodzice oraz dzieci mogą wspólnie przeżyć przejazd.
Mandoria od początku stawia na atrakcje, które mają ekscytować nie tylko dorosłych i starsze dzieci. Dzięki niskim limitom wzrostu najmłodsi goście mogą właśnie tutaj po raz pierwszy poczuć emocje związane z jazdą prawdziwym rollercoasterem.
Nie oznacza to jednak, że przejazd będzie nudny dla dorosłych. Oddzielne wagoniki, wysokość konstrukcji oraz dynamiczne zakręty mają sprawić, że Valtor pozostanie atrakcyjny również dla bardziej doświadczonych miłośników kolejek górskich.
– Valtor jest naszym piątym rollercoasterem i od początku zależało nam, żeby każdy z nich oferował zupełnie inne doświadczenia. Mamy atrakcje rodzinne, szybkie przejazdy, rollercoaster jadący w ciemności, a teraz dołącza do nich Valtor, jedyny bobsled coaster w Polsce – mówi Daniel Zieliński, wiceprezes Parku Mandoria.
Jak podkreśla, pojedynczy wagonik daje zupełnie inne wrażenia niż przejazd klasycznym pociągiem.
– Pojedynczy wagonik daje wrażenia przejazdu z pierwszego i ostatniego wagonika jednocześnie, dlatego bardzo chcieliśmy go mieć w kolekcji. A że można na niego wsiąść już od 100 cm, świętują z nami całe rodziny – dodaje.
Pięć rollercoasterów pod jednym dachem
Valtor dołączył do ponad 30 atrakcji dostępnych w Mandorii. Park ma obecnie pięć rollercoasterów, a każdy z nich oferuje inny rodzaj przejazdu.

Jedną z najbardziej tajemniczych atrakcji jest Mroczny Dwór, którego trasa prowadzi w ciemności. Z kolei Aquila została stworzona dla osób poszukujących większej dawki adrenaliny – rozpędza się do 75 kilometrów na godzinę w zaledwie trzy sekundy.
Na terenie parku znajduje się również Chytra Wydra, czyli jedyna w Polsce kryta rzeka, a także liczne karuzele i strefy zabaw. Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Mandorii jest dwupiętrowa karuzela wenecka Karawana.
Największą przewagą parku pozostaje jednak to, że wszystkie atrakcje znajdują się pod dachem. Mandorię można więc odwiedzać przez cały rok, niezależnie od deszczu, upału, zimna czy śniegu.

Pomysł na rodzinny dzień niezależnie od pogody
Mandoria znajduje się w Rzgowie, niedaleko węzła autostrady A1. Dojazd z centrum Łodzi zajmuje około 15 minut, z Warszawy mniej więcej godzinę, a z Katowic, Wrocławia czy Poznania około dwóch godzin.
Park jest otwarty przez siedem dni w tygodniu, od godziny 10.00 do 18.00, również w większość świąt. Przejazd Valtorem jest uwzględniony w cenie biletu wstępu i nie wymaga kupowania dodatkowych wejściówek.
To może być szczególnie ciekawa propozycja na wakacyjny lub weekendowy wyjazd dla rodzin, które nie chcą uzależniać swoich planów od prognozy pogody. W Mandorii – przynajmniej zgodnie z jej miejską legendą – słońce świeci przecież przez cały rok.
Godziny otwarcia Mandorii: codziennie od 10.00 do 18.00
Lokalizacja: Rzgów pod Łodzią, w pobliżu węzła autostrady A1
Warto wiedzieć: bilety kupowane online są tańsze niż w kasie parku
Materiał redakcyjny