Go to content

Nie tylko krem. Ruch może mieć większy wpływ na twoją skórę, niż myślisz

Kiedy skóra traci blask i sprężystość, zwykle zaczynamy od kosmetyczki. Nowy krem, serum, zabieg. Tymczasem kondycja skóry jest związana także z tym, co dzieje się w całym organizmie – z hormonami, regeneracją, stresem i stylem życia.

O tym, jak ruch i hormony wpływają na procesy starzenia się skóry, rozmawiały podczas spotkania w LUCE JOGA dr n. med. Agnes Frankel, ekspertka zdrowego starzenia się skóry oraz medycyny estetycznej i regeneracyjnej, oraz Magda Jałoszyńska, założycielka LUCE JOGA, znana jako @czulajoginka.

„ Skóra nie starzeje się w izolacji. Starzeje się razem z naszymi hormonami, układem nerwowym i stylem życia. Dlatego młodość nie jest kwestią jednego zabiegu, ale codziennych wyborów. Hormony są dla skóry tym, czym dyrygent dla orkiestry. Kiedy tracą równowagę, nawet najlepsze kosmetyki nie zagrają pełnej symfonii młodości.” Uczę moje pacjentki, jak współpracować z biologią. Bo piękno nie jest sprintem, ale strategią na lata  – mówi dr Agnes Frankel.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

I właśnie ruch jest jednym z nich. Nie tylko ten intensywny, mierzony liczbą spalonych kalorii. Spacer, joga czy kilka minut świadomego ruchu również mogą stać się częścią codziennego dbania o organizm.

„Gdyby miały wybrać tylko jedną rzecz dla hormonów, skóry i zdrowego starzenia?” Powiedziałbym: „Ruszyłabym się. Nie dla sylwetki, ale dla hormonów. Bo ruch jest najtańszym i najbardziej niedocenianym lekiem przeciwstarzeniowym, jaki mamy.” – – podkreśla dr Frankel.

Problem w tym, że wiele z nas dbanie o siebie odkłada na później. Na spokojniejszy tydzień. Mniej pracy. Moment, w którym wreszcie będziemy miały więcej czasu.

„ Nie zawsze potrzebujemy więcej czasu dla siebie. Czasem potrzebujemy więcej obecności w czasie, który już mamy. Wiele kobiet odkłada dbanie o siebie na moment, kiedy życie stanie się spokojniejsze. Tymczasem troska o siebie może zacząć się od minuty świadomego oddechu, kilku prostych ruchów czy chwili zatrzymania pomiędzy codziennymi obowiązkami. Bo zdrowe starzenie nie zaczyna się od walki z wiekiem. Zaczyna się od relacji z własnym ciałem” – mówi Magda Jałoszyńska.

Hormony, ruch, regeneracja i kondycja skóry nie funkcjonują osobno. Zdrowe starzenie nie sprowadza się więc do jednego zabiegu czy kosmetyku. To także codzienne wybory i uważność na potrzeby własnego ciała. Bo czasem dbanie o skórę naprawdę zaczyna się od ruchu.

Spotkanie „Jak ruch i hormony wpływają na procesy starzenia się skóry” odbyło się  w LUCE JOGA, a poprowadziła je Joanna Sokołowska-Pronobis. Partnerami wydarzenia byli: Skjur, Supersonic, Raut, Sculpt, Nieznany

Foto Bucholce,materiał redakcyjny

Udostępnij