Związek

Walentynki przez cały rok? Naucz się alfabetu miłości

Redakcja
Redakcja
13 lutego 2020
Fot. iStock
 

Walentynki, to czas, w którym na całym świecie manifestujemy uczucie miłości na wiele różnych sposobów. Dla osób, które mają partnera to okazja, by pobyć razem, przypomnieć sobie dobre chwile, a dla osób samodzielnych moment, w którym mogą dotkliwiej odczuwać swoją samotność. O tym, co zrobić, by mieć udane relacje, także ze sobą przez 365 dni w roku rozmawiamy z dr. Mariuszem Wirgą współautorem książki „ABC Twoich Emocji”

Jeden dzień na miłość

W lutym cały świat na jeden dzień zamienia się w potok wyznań miłości. 14 lutego w Święto Zakochanych ulegamy czarowi chwili i obdarowujemy bliskie osoby miłym drobiazgiem, zapraszamy na kolację, piszemy, mówmy miłe słowa, znajdujemy dla siebie czas etc. Jednak już 15 lutego zwykle wszystko wraca do normy. Od rana lista zadań nas przytłacza i nasza relacja wraca na swoje standardowe miejsce, w którym „wszystko” i „zawsze” powinno działać. Najlepszym sposobem, by popsuć każdą relację, jest używanie tych słów, nawet wobec siebie i w myślach – mówi dr Wirga.

Alfabet miłości

Jeśli miałbym zasugerować jedną rzecz do zmiany, by poprawić jakość naszych relacji, to byłaby to zmiana naszych nawyków semantycznych – czyli języka. Używamy słów bardzo nawykowo, nieświadomie dokładając sobie stresu i negatywnych emocji. Jak mawiał Doktor Maultsby, twórca racjonalnej terapii zachowania – „Jeżeli chodzi o kontrolę emocjonalną, nie dysponujemy niczym innym poza słowami”. Z okazji Walentynek polecam rozpoczęcie wyzwania, które pomoże nam tworzyć lepsze relacje na co dzień nie tylko od święta.

1.

Postaraj się pozbyć nawyku opisywania sytuacji w formie: On, Ona mnie zdenerwowali, zasmucili. Zastąp je szczerymi słowami, „Ja sama, sam”… się zasmuciłem, zdenerwowałem…swoimi własnymi interpretacjami sytuacji, myśli, etc. Zamiast oskarżać drugą osobę za stan związku, zwróć uwagę na swoją w nim rolę i weź odpowiedzialność za swoje emocje i działania. Oczywiście w sytuacjach przemocy, chroń siebie i dzieci.

2.

Wykreśl z codziennego języka – nie tylko w Walentynki- ze swoich rozmów, wiadomości, myśli zewsząd słowa: „zawsze”, „wszystko”, „nigdy”, „nic”, „wszyscy”, „nikt”! Są to uogólnienia, które rzadko są oparte na faktach. Zastąp je „częściej niż bym chciała”, „dużo”, „rzadziej niż bym chciał”, „mało”, „wielu”, „mniej osób, niż bym chciała.

3.

Zastąp słowa nacechowane emocjonalnie „okropny”, „straszny”, „beznadziejny” etc. słowami „niepożądany” ewentualnie „bardzo niepożądany”. Także w rozmowach z innymi.

4.

Wyeliminuj ze swojego słownika słowa „porażka”, „klęska” zamień na „niepożądany rezultat” albo „niezamierzony wynik”, dzięki któremu możemy się czegoś ważnego nauczyć. I stosuj je także wobec innych, bliższych czy dalszych przyjaciół znajomych w sytuacjach konfliktowych i tych ważnych.

5.

Uważaj na słowa „nie mogę”, „muszę”, i „spróbuję”. Wobec siebie i innych. Jeśli możesz, stopniowo zastępuj „nie mogę” stwierdzeniem „mogę, ale nie w tej chwili”, „mogę, ale jeszcze nie wiem jak”, „mogę, i sprawdzę jak”. Zamiast „muszę”, „trzeba”, „należy” uświadom sobie, że wszystko, co robisz to twój wybór. W miejsce „spróbuję” wstaw „zrobię, najlepiej jak potrafię”, albo jeśli zadanie jest trudne „zacznę to robić i zobaczę, jak mi pójdzie”.

Jak ćwiczyć alfabet miłości?

Zmiana języka to zmiana jak każda inna wymaga czasu i treningu. Proponuję na początek, by za każdym razem, gdy zauważymy, że „po staremu” formułujemy zdanie, myśl – zmienić formę na nową. Na początku będzie to trudne, ale obiecuję, że dzięki treningowi stanie się z czasem coraz łatwiejsze.

M jak miłość, R jak Relacje

Nikt nie uczy nas jak dobrze rozmawiać z innymi i prowadzić konstruktywne wewnętrzne monologi. Dlatego wielu z nas uczy się nieświadomie i potem w dorosłości odtwarza nawyki komunikacyjne, które mało świadomie nabył. Nie wiemy, że możemy nauczyć się innych słów i tym samym zmienić jakość naszych relacji ze sobą i z innymi. Ja szczerze zachęcam do podjęcia wyzwania choćby przez 14 dni. I obserwacji jak zmienia się nasz świat wewnętrzny i zewnętrzny. A jeśli uznacie, że chcielibyście poćwiczyć, więcej zapraszam do lektury książki „ABC Twoich Emocji”.

Relacje z najbliższymi to najtrudniejsze wyzwanie, jakie przed nami staje w życiu. Jednak ich jakość bezpośrednio wpływa na nasze samopoczucie i satysfakcję z życia. I choćby z tego powodu warto się nauczyć, jak na nie wpływać używając języka miłości, pozbawionego etykiet i ocen.

Fot. Materiały prasowe


Więcej informacji: www.abcemocji.pl


Związek

Zasługujesz na prawdziwe szczęście. Oboje na to zasługujemy. Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
14 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List
 

Kochany P.

Piszę do Ciebie list, którego nigdy nie otrzymasz. Ale to jest jedyny sposób bym wyrzuciła z siebie te myśli które mnie ranią od miesiąca. To właśnie wtedy usłyszałam od Ciebie że Twoja żona chce do Ciebie wrócić a Ty chcesz dać jej szansę.

Poznałam Ciebie pół roku temu. Pamiętam nadal nasze pierwsze rozmowy. Gdy się poznaliśmy paliłeś papierosy – gdzie ja jestem przeciwnikiem tytoniu – ale Ty po tygodniu naszej znajomości zacząłeś brać tabletki by rzucić palenie. Szło Ci naprawdę dobrze i szybko rzuciłeś z tym nałogiem. Już tym skradłeś moje serce. Że jesteś w stanie tak wiele zrobić dla drugiej osoby. Szybko okazało się, że bardzo dobrze siebie rozumiemy i dogadujemy się naprawdę dobrze. W bardzo krótkim czasie poznałeś moje dzieci – które w pełni Ciebie polubiły i zaakceptowały.

Wszystko zmierzałoby w dobrym kierunku gdyby nie jedno ale… Gdy się poznaliśmy byłeś w bardzo trudnej sytuacji. Twoja żona złożyła pozew o rozwód bo chciała związać się z kochankiem. Martwiła mnie ta sytuacja trochę, ale zaufałam Tobie. Zapewniłeś mnie że to już jest przesądzone. Że to tylko kwestia czasu. Gdy spytałam „co jeśli ona zmieni zdanie i będzie chciała wrócić do Ciebie?”, Ty zdecydowanie odpowiedziałeś że takiej opcji nie ma. Bo ona się zadurzyła, a Ty już nigdy nie będziesz chciał wrócić do kobiety która Cię zdradzała i okłamywała przez długi czas. Że tak naprawdę wykorzystywała Ciebie, oszukiwała i zdradzała przez dłuższy czas. Gdzieś w głębi serca odczuwałam strach, bo co jeśli… Jednak postanowiłam zaryzykować.

Niejednokrotnie rozmawialiśmy o Twojej żonie, jak podle Cię traktuje, jak nastawia dzieci przeciwko Tobie. Jak z Twojego życia robi piekło. A ja zawsze starałam się podtrzymać Cię na duchu. Doradzałam co masz zrobić, jak postąpić.

Gdy wyprowadzała Cię z równowagi, spokojną rozmową pozwalałam Ci ulotnić negatywne emocje. Byś nie zadręczał się i nie dał jej tej satysfakcji. Nie zdążyłam poznać Twoich dzieci, ale starałam się doradzać jak masz z nimi rozmawiać, by zrozumiały że to co mówi ich mama nie zawsze jest prawdą.

A Ty nie jesteś taki zły jak ona próbowała Ciebie przedstawić.

Było to dla Ciebie o tyle trudne, bo pracujesz jakieś 300 km od domu. Więc z dziećmi miałeś utrudniony kontakt, który ograniczył się jeszcze bardziej po tym jak poznałeś mnie. Jednak wszystko układaliśmy sobie i małymi krokami rozwiązywaliśmy każdy problem. Do momentu gdy dowiedziałam się że ten „kochanek” porzucił Twoją żonę i została sama.

Ty odczuwałeś satysfakcję że ją pokarało. A ja… miałam wrażenie że czekam na dzień w którym mi powiesz że Twoja żona chce wrócić do Ciebie. Ten dzień nadszedł. A Ty – po tym wszystkim co Cię spotkało – postanowiłeś dać jej szansę. Bo jedyne na czym Ci zależy to by nie stracić dzieci. A ja?

Zostałam sama z myślami które ranią mnie każdego dnia coraz bardziej. Dlaczego? Jak mogłeś tak postąpić po tym jak ona Ciebie potraktowała. Tyle krzywdy Ci wyrządziła a Ty nadal oszukujesz siebie że jakoś to się wszystko ułoży.

Może jestem mało obiektywna – ale uważam że popełniłeś największy błąd. Tak, wiem, uważasz że już bardziej Ciebie zranić nie może, więc nie masz nic do stracenia. Że jeżeli to jest jedyny sposób by nie stracić dzieci – to chcesz zaryzykować. Tak mi powiedziałeś. Ale ja mam ochotę wykrzyczeć Ci prosto w twarz że to nie jest prawda!!! Że jedyne co ona chce osiągnąć to zapewnić byt finansowy i nie stracić mieszkania. A jak tylko nadarzy się okazja – to zdradzi Cię po raz kolejny z kimś innym, a może nawet i z czasem porzuci Cię dla kogoś innego.

Wiem jednak że nie mogę Ci tego powiedzieć prosto w twarz. Bo nawet jeśli miałabym ku temu okazję – to Ty to uznasz jako akt desperacji z mojej strony i na siłę udowodnisz mi i sobie, że ja się mylę. Czuję że mam związane ręce i jedyne co mogę to bezczynnie czekać aż czas wyleczy rany i pozwoli mi zapomnieć o Tobie.

Tęsknie za Tobą. W głowie mam wspomnienia, kiedy siedziałam smutna, a Ty po prostu pisałeś do mnie wiadomość „uśmiechnij się”. Mimo że nie byłeś obok mnie, wyczuwałeś kiedy mam zły nastrój, kiedy jest mi smutno. Zawsze mogłam liczyć na Twoje wsparcie, na ciepłe i pozytywne słowa.

To dzięki Tobie odbudowałam wiarę w siebie, którą straciłam przez toksyczny związek w jakim byłam. A teraz? Minął już miesiąc, a ja nadal nie mogę uwierzyć że to się naprawdę wydarzyło.

Cały czas mam wrażenie że to tylko zły sen a ja się rano obudzę i będziesz obok mnie. Wieczorem leżę i proszę być do mnie napisał, jak nie teraz to za miesiąc. Byś napisał że myliłeś się co do swojej żony, że to koniec, że nie chcesz z nią być. Wiele bym dała za to byś zrozumiał że Twoja żona manipuluje Tobą i wykorzystuje dzieci jako broń przeciwko Tobie.

Gdy chciała odejść do kochanka – nastawiała je przeciwko Tobie, byś stracił wszystko na czym Ci zależy. A teraz – by nie zostać sama – wykorzystuje dzieci byś zechciał do niej wrócić. Naprawdę nie widzisz tego jak krzywdzi Was wszystkich takim zachowaniem? Czasami pojawiają się w mojej głowie myśli – a co jeśli jest coś o czym mi nie powiedziałeś?

Może jest jakaś „prawda” którą ukryłeś przede mną, a która pozwoliłaby zrozumieć Twoje zachowanie? Ale za chwilę pojawia mi się myśl, że po prostu próbuję znaleźć na Ciebie jakiś haczyk – by Ciebie za to znienawidzić. Tylko wiem że nie potrafię. Zbyt wiele dobrego uczyniłeś w moim życiu bym umiała pomyśleć o Tobie negatywnie.

Jedyne co próbuję sobie wmówić, to że widocznie tak miało być. Że z jakiegoś powodu pojawiłeś się w moim życiu. Może miałeś pomóc mi odbudować wiarę w siebie i wzmocnić się jeszcze bardziej.

Jeśli tylko miałabym możliwość, to chciałabym powiedzieć Tobie że jesteś naprawdę wartościowym mężczyzną i zasługujesz na prawdziwe szczęście. Oboje na to zasługujemy.

Żegnaj….

 

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Związek

Niedoczynność tarczycy a dieta. Co jeść, by sobie nie szkodzić?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
13 lutego 2020
Niedoczynność tarczycy - dieta
Fot. Niedoczynność tarczycy - dieta / iStock

Niedoczynność tarczycy i dieta muszą iść ze sobą w parze. Niedoczynność tarczycy jest zaburzeniem, które dotyka coraz większą ilosć osób. Z tego powodu trzeba mówić dużo o prawidłowym stylu życia i odżywiania się, które ma ogromny wpływ na zdrowie. Dieta nie sprawi, że niedoczynność tarczycy minie, ale jest bardzo ważna, by utrzymać chorobę w ryzach.

Niedoczynność tarczycy – o co w niej chodzi?

Zanim poruszony zostanie temat taki jak dieta, warto wyjaśnić, czym jest niedoczynność tarczycy. Zaburzenie polega na nieprawidłowej produkcji hormonów przez tarczycę – trijodotyroniny (T3) oraz tyroksyny (T4). Hormony te regulują funkcjonowanie różnych tkanek, wytwarzanie ciepła przez organizm i pracę metabolizmu. Na pracę tarczycy wpływa przysadka mózgowa, pobudzając tarczycę wydzielaniem hormonu tyreotropowego (TSH) do produkcji wspomnianych hormonów T3 i T4. Istnieje kilka przyczyn niedoczynności tarczycy – choroba Hashimoto, usunięcie tarczycy, leczenie jodem promieniotwórczym. Rzadziej zdarzają się przypadki polekowej niedoczynności tarczycy i wynikającej z różnych stanów zapalnych. Tarczyca może niedomagać także z powodu chorób przysadki mózgowej (po urazie głowy lub na skutek rozwoju guza w przysadce).

Objawy, jakie daje niedoczynność tarczycy nie są oczywiste, ale mogą utrudniać życie. Najczęściej niedoczynność manifestuje się: zmęczeniem i sennością, zaburzeniami pamięci i koncentracji,odczuwaniem zimna, niskim ciśnieniem tętniczym. Mogą pojawić się kłopoty z przesuszoną skórą i włosami. Najpoważniejszymi konsekwencjami niezdiagnozowanej lub nieleczonej niedoczynności tarczycy są:   depresja, zaburzenia miesiączkowania oraz problemu z zajściem w ciążę.

Postawienie na podstawie badań właściwej diagnozy pozwala pacjentom na świadome życie z chorobą. Umożliwia to dobranie odpowiedniego leczenia oraz określenie, jaka dieta, gdy stwierdzono niedoczynność tarczycy, będzie służyła osobie chorej.

Niedoczynność tarczycy dieta – zasady ogólne

Dieta i niedoczynność tarczycy to temat, który ma dla chorych duże znaczenie. Oczywiście leczenie tej choroby oparte jest na lekach, ale odpowiednia dieta może poprawić funkcjonowanie organizmu. Warto przyjrzeć się zasadom komponowania posiłków i produktom, który mają dobry wpływ na tarczycę.

Przy niedoczynności tarczycy należy zastosować przede wszystkim zasady zbilansowanej i zdrowej diety. Podstawą jest spożywanie 4-5 posiłków w ciągu dnia, o odpowiedniej kaloryczności względem masy ciała, wieku, płci i aktywności fizycznej. Na talerz powinny przede wszystkim trafiać produkty świeże, nieprzetworzone, naturalne, najlepiej gotowanie, niesmażone. Ponieważ osoby z niedoczynnością tarczycy cierpią często na zaparcia z powodu wolniejszej perystaltyki jelit, należy wypijać 6–8 szklanek dziennie oraz zadbać o obecność błonnika pokarmowego.  Ponadto zaleca się regularną aktywność fizyczną, która pobudza pracę jelit i zwiększa tempo przemiany materii.

Ponieważ u osób z niedoczynnością tarczycy ważne są substancje takie jak jod, żelazo, selen i cynk, trzeba zadbać o to, by posiłki dostarczały te składniki mineralne.

Niedoczynność tarczycy dieta – skąd czerpać jod?

Odpowiednia ilość jodu w diecie przy niedoczynności tarczycy jest konieczna. Jod jest niezbędny do syntezy hormonów tarczycy. W przypadku jego niedoboru obniża się poziom hormonów T4 i T3 oraz rośnie stężenie hormonu TSH wydzielanego przez przysadkę mózgową. Warto podkreślić, że aż 80% jodu w organizmie znajduje się w tarczycy.

Aby tarczyca działała prawidłowo, każdego dnia organizm potrzebuje dawki 160 μg jodu w pożywieniu lub przyswajanego przez drogi oddechowe. Wiadomo, że u osób z niedoczynnością tarczycy zapotrzebowanie na jod wzrasta. Najwięcej jodu znajdziemy w produktach pochodzących z morza. Warto sięgać po tłuste ryby (dorsz, mintaj, halibut, płastuga, tuńczyk i makrela) oraz owoce morza (małże i ostrygi). Z warzyw warto wprowadzić na talerze brokuły oraz nasiona roślin strączkowych, które także zawierają ten pierwiastek. Nie można zapominac także, jod znajdziemy także w soli kuchennej oraz wodach mineralnych.

Niedoczynność tarczycy dieta – źródła żelaza

Dieta, jeśli stwierdzono niedoczynność tarczycy, dieta powinna być bogata w żelazo. Ten pierwiastek jest potrzebny, by aktywować przemiany hormonów tarczycy. Dobrze jest najpierw sprawdzić poziom żelaza, a także ferrytyny, by włączyć ewentualną suplementację. Poza tym warto zadbać, by na stole nie zabrakło mięsa (wołowiny, chudej wieprzowiny), jaj oraz nasion roślin strączkowych (fasola, soczewica). Żelazo zawierają także ziarna i orzechy, np. pestki dyni, siemię lniane, sezam.

Niedoczynność tarczycy dieta – źródła selenu

Niedobór selenu zmniejsza przyswajalność jodu i wpływa na zmniejszanie wydzielania T3. Dieta, jeśli stwierdzono niedoczynność tarczycy, powinna dostarczać selen w pokarmach. Najwięcej go znajdziemy we wspomnianych już wcześniej ryb i owoców morza, nasionach roślin strączkowych, drożdżach, mięsie z indyka, wołowinie oraz grzybach.

Niedoczynność tarczycy dieta – źródła cynku

Niedobór cynku wpływa na zmniejszenie stężenia hormonów tarczycy T4 i T3. Aby do tego nie doszło, warto zadbać, by w diecie znalazło się pełnoziarniste pieczywo, kasza gryczaną niepalona, jaglana, pestki dyni i chude mięso. Cynk znajdziemy też w jajach, fasoli, ciecierzycy, kiełkach, grzybach, czosnku i cebuli.

Niedoczynność tarczycy – źródła witaminy D

Niedobór witaminy D ma znaczny wpływ na niedoczynność tarczycy, dieta więc powinna umożliwić zwiększenie jej ilości w organizmie. Organizm aż w 90% sam wytwarza witaminę D z promieni słonecznych, ale jesienią i zimą trudno o wystarczający czas ekspozycji na słońce. Z tego powodu trzeba posiłkować się dietą, włączając do niej tran i tłuste ryby morskie. Ponad 83% osób z chorobą Hashimoto może cierpieć na niedobory witaminy D3, więc warto w badaniach laboratoryjnych oznaczyć jej poziom.

Niedoczynność tarczycy dieta – czego unikać?

Istnieją produkty niewskazane przy niedoczynności tarczycy, ponieważ wpływają na obniżenie przyswajanie jodu z pożywienia. Należą do nich:

  • warzywa kapustne (tzw. krzyżowe) – zawierają goitrogeny, które mogą wpływać na metabolizm jodu, zmniejszając jego stężenie w organizmie (np. kapusta, kalafior, brokuł, brukiew, jarmuż, kalarepa, rzepa),
  • soja – a także przetwory sojowe np.: tofu, mleko sojowy, koncentraty sojowe, parówki i wędliny z soi spożywane w nadmiarze mogą hamować syntezę hormonów tarczycy,
  • orzeszki ziemne i gorczyca – zawierają substancje wolotwórcze.

Zanim do diety zostaną wprowadzone zmiany, warto skonsultować się z endokrynologiem lub dietetykiem. Wcześniejsze wykonanie odpowiednich badań pozwoli na potrzebne modyfikacje, by dieta służyła, pozytywnie wpływając na niedoczynność tarczycy.


źródło: www.mp.pl , ncez.pl 

Zobacz także

Być żoną idealną. Kto mi do cholery podsunął ten pomysł?

12 oznak, że twój partner jest też twoim najlepszym przyjacielem

12 oznak, że twój partner jest też twoim najlepszym przyjacielem

Błędy, jakie popełniasz w związku z „toksykiem”. Na nowo przejmij odpowiedzialność za swoje życie