Lifestyle Związek

Ideał faceta? Oj, jest kilka cech, na którym nam, kobietom, zależy. I wcale nie są takie oczywiste

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
1 marca 2018
Fot. iStock/teksomolika
 

Aj, bo my baby tak mamy – narzekamy na tych naszych facetów. Wiecznie coś jest nie tak. A to źle się zajmuje dziećmi, a to za mało jest czuły, a to zapomina o urodzinach, a to mógłby się czasami domyślić, o co nam chodzi, a nie że my krok po kroku musimy ich prowadzić po meandrach kobiecej logiki i emocjonalności.

Przeczytałam ostatnio historyjkę, idealnie obrazującą nasze (umówmy się, że wcale niewygórowane) wymagania. Jedzie mąż z żoną, ona pyta: – Kochanie masz ochotę na kawę?. On na to, że nie. Więc ona obrażona patrzy się w okno, kiedy on w końcu przytomnieje i zauważa jej focha: – Kochanie, co ci się stało, że nie masz humoru – zagaduje. – Nic się nie stało, po prostu nie chciałeś ze mną wypić kawy! I zonk. On nie ma pojęcia o co chodzi. Przecież nie miał ochoty na tę cholerną kawę. Ale ty wiesz, że gdybyś to pytanie zadała przyjaciółće, ta pewnie bez mrugnięcia okiem by się zgodziła, bo wiedziałaby, że ty chcesz z nią usiąść i pogadać. Facet nie. Facet się nie domyśli. Niby to już wiemy, ale nadal trudno się nam z tym pogodzić. I mamy nieustanną nadzieję, że choć mówimy: „Nie, nic nie szkodzi, że nie kupujesz mi kwiatów”, to on jednak je kupi i nas zaskoczy.

Podobnie zresztą z wyjściem na imprezę: – Kochanie, w której sukience lepiej wyglądam – pytamy. – W jednej i drugiej dobrze – najczęściej słyszmy. No i dzięki za taką pomoc. On pewnie nawet specjalnie nie zwrócił uwagi, co mamy na sobie, a co dopiero skupił swoją uwagę, by ocenić jak wyglądamy. Foch. Już przez niego nie masz ochoty nigdzie wychodzić, a on i tak nie wie, o co chodzi. Eh ci faceci. No, ale jak bez nich żyć?

A gdyby tak istniał świat, w którym żyliby idealni mężowie? Spotkałam się ostatnio z przyjaciółkami. Zeszło oczywiście na facetów. Jaki ich zdaniem powinien być ideał faceta, z którym chciałyby się związać? Odpowiedzi wcale nie były oczywiste.

Wysportowany

Pierwsze co padło. Fizycznie nieustannie atrakcyjny i dbający o siebie. Nie tylko na początku, gdy poznajecie się, jak on ma 20 lat i jego ciało jest świetne. Chcemy, by ono nadal takie było, za kolejne 20 lat. Faceci nie rodzą dzieci, nie walczą z hormonami, nie tyją i nie chudną w ciągu jednego miesiąca po pięć kilo. A mimo to, im są starsi, im dłużej w związku, tym bardziej dziadzieją. Koło 40-tki, coś ich rusza – może mały kryzys, ale to i tak na chwilę najczęściej. Każda z nas wzdycha do tych, którzy są jak wino – z wiekiem wyglądają coraz lepiej i widać, że o siebie dbają. Tak, idealny facet, to taki, który nie zapomina, że warto być atrakcyjnym dla swojej żony.

Ogarnięty

– Jak mu mówię: „Kochanie ogarnij kuchnię” to żeby zauważył też kuchenkę do umycia i gary, które na niej stoją – mówi M. I wszystkie potakujemy głowami. Bo ogarnięty, to znaczy – jak zajmuje się dziećmi, to może też w tym czasie zrobić obiad, wstawić pranie i przetrzeć podłogę w przedpokoju. A oni zawsze tylko jedno – sfokusowani na konkretnym zadaniu i nic poza nim nie widzą, a później się dziwią, że my zamiast wychwalać i nosić na rękach wpadamy do domu i od progu mamy skrzywioną minę. Okej, dzieci szczęśliwe, ale to nie znaczy, że ja mam się teraz przykleić do podłogi i ogarniać syf całego dnia. Tak, idealny facet mógłby być bardziej ogarnięty i widzieć więcej.

Czuły

– Czy wy też tak macie, że jak się do niego przytulacie, to od razu i ZAWSZE wkłada wam łapę w cycki albo w majtki? – pyta B. I znowu zgoda. Okazuje się, że faceci, których znamy działają dokładnie według takiego samego schematu. Siedzicie wieczorem, leci jakiś film, chcecie się przytulić – tak po prostu być blisko, a tu ciach. Ręka pod waszą bluzką albo w spodniach. Czułość panowie, to nie tylko nasze cycki i tyłek, ale też po prostu pogłaskanie po głowie, zamknięcie nas w waszych ramionach, żebyśmy mogły poczuć się ciepło i bezpiecznie. A jak będziemy chciały, żebyście dotykali naszych piersi – spokojnie, powiemy wam o tym, na pewno.

Z pasją

– Nic tak nie rozczarowuje jak facet bez pasji – mówi K., po rozwodzie, nie wytrzymała, że on zadowalał się siedzeniem na kanapie i patrzeniem w telewizor. – To było straszne. Myślałam, że nasze życie będzie ciekawe, że będziemy siebie nawzajem nakręcać. Tymczasem ja chodziłam na kurs tańca, uczyłam się angielskiego przez internet, a on siedział w domu i co najgorsze w ogóle mu to nie przeszkadzało. W końcu pracował – to była jego ulubiona i jedyna wymówka.

Dlaczego związki się rozpadają? Bo pojawia się w nich nuda. Nuda codzienności. To zupełnie coś innego niż znana i bezpieczna rutyna – dzieci, praca dom, ale gdy on robi coś więcej poza tą rutyną – to świetnie. Niech chodzi na siłownię, biega, zrobi patent żeglarza – cokolwiek. Ale niech nadal zaciekawia, niech jest dla nas interesujący. Myślę, że każda kobieta w długoletnim związku chciałaby, by jej facet miał pasję. Facet z pasją jest zdecydowanie bardziej atrakcyjny niż ten bez.

Waleczny

Może nie jak ci panowie żyjący setki lat temu, którzy mniej lub bardziej skutecznie odpierali ataki wrogich plemion. – Facet powinien umieć walczyć o swoje – skwitowała pytanie o ideał faceta A., tym samym wywołując wśród nas dyskusję nad kolejną butelką wina. To, czego niemal wszystkie (bo nie chcę generalizować) oczekujemy od naszego faceta, to poczucie bezpieczeństwa. Jak świat długi i szeroki kobiety właśnie po to wchodzą w związki. Jasne, że jesteśmy Zosie Samosie, że same o siebie potrafimy zadbać, ale kiedy pozwalamy, by ktoś zagościł w naszym życiu na stałe, to oprócz miłości najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo, które daje nam partner. A skąd możemy mieć pewność, że nam je da? Wystarczy spojrzeć, czy umie walczyć o swoje, czy wie czego chce, jest pewien swoich decyzji i nie wycofuje się przy byle porażce.

Feminista

A już waleczny feminista – ideał. Który rozumie, że prawa kobiet są ważne, że nasza potrzeba niezależności i wolności jest czymś zupełnie naturalnym. To taki gość, który nie pyta: „Kochanie, wstawiłaś pranie?”, tylko sam pakuje brudy do pralki, a później je wiesza na suszarce. Rozumie, że się różnimy, że jesteśmy inni, ale to dla niego nie znaczy, że kobiety są słabsze, a przez to jeden poziom rozwoju niżej. Nie. Jest dla nas partnerem, który cudownie, jak otworzy nam drzwi, poda płaszcz, ale robi to z miłości, z szacunku do nas, a nie dla podkreślenia siły i przewagi swojej płci.

Wyszło nam na to, że idealny facet to: waleczny feminista z pasją, który jest czuły, wysportowany i ogarnięty, bo na przykład nie zapomina odebrać dzieci ze szkoły (dodała B.). Ideał na miarę dzisiejszych czasów. Eee, i może mieć wady. Może rozrzucać skarpetki, zostawiać kubek po kawie tam, gdzie skończył ją pić. Nie szkodzi. My też panowie jesteśmy świadome swoich wad i słabości. Każdy je ma. Gdybyśmy byli perfekcyjni, to jakie życie byłoby nudne. Ale gdyby faceci czerpali z tych cech idealnych garściami… Hmm, miło by było.


Lifestyle Związek

Kilka nieoczywistych powodów, dlaczego nie możesz stracić na wadze

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 marca 2018
Fot. iStock/Anetlanda
Następny

Męczysz się, pocisz na siłowni, kupujesz buty do biegania, katujesz dietami i… nic. Wygląda na to, że naprawdę nic nie działa. Czego byś nie zrobiła, waga wciąż wskazuje tę samą liczbę, a centymetr bezlitośnie pokazuje ten sam obwód w talii. Czy wiesz dlaczego nie możesz schudnąć? Przyczyny mogą być mniej oczywiste niż ci się wydaje.

Nie używasz noża

Nasz mózg potrzebuje około 20 minut, aby zdać sobie sprawę, że coś zjedliśmy i oszacować, jak pełny jest nasz żołądek. Ale w ciągu tych 20 minut często udaje nam się jeść tyle jedzenia, że ​​w rezultacie nasz mózg zaczyna sygnalizować przejedzenie.

Co możesz zrobić : Podziel każdy posiłek na mniejsze kawałki i używaj noża. Po pierwsze, proces jedzenia będzie wolniejszy, a to poprawi trawienie. Po drugie, będzie ci się wydawało, że zjadłaś więcej, niż w rzeczywistości.

Oddzielasz białka od węglowodanów

Naczytałaś się o dietach i boisz się procesów gnicia jedzenia w żołądku? Poziom kwasu żołądkowego w uniemożliwia proces gnicia, a między żołądkiem i jelitem jest jeszcze dwunastnica, która doskonale trawi białka, węglowodany i tłuszcze w tym samym czasie.

Czego nie robić: Jeśli jesz białka i węglowodany osobno, twój układ trawienny nie będzie działał prawidłowo, a ty nabawisz się problemów żołądkowych zamiast widzieć pozytywne wyniki odchudzania.

Jesz za dużo zdrowej żywności

Tak, właśnie! Wydaje ci się, że to niemożliwe?

Możesz myśleć, że jeśli jesz tylko sałatki, ryby przyrządzane na parze i świeże owoce, nie powiniaś martwić się o linię, ale niestety sprawa wygląda inaczej.

Jedna łyżka oliwy z oliwek zawiera około 150 kilokalorii, w połówce dużego awokado jest taka sama ilość kalorii. Jeśli dodasz pomidor, ogórek i pestki dyni do sałatki, twoja „lekka przekąska warzywna” zamieni się w prawdziwą kolację o wadze 500 kilokalorii.

Co robić: Badania pokazują, że zbyt obfite posiłki, bez względu na to, czy jesz słodycze, czy warzywa, są niebezpieczne dla naszego zdrowia (i negatywnie wpływają na talięJ). Więc jeśli chcesz zachować formę, powinnaś zawsze zwracać uwagę na wielkość porcji.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle Związek

„Bo babom zawsze coś nie pasuje”… Jak być naprawdę szczęśliwą w związku?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
1 marca 2018
Fot. iStock/PeopleImages
Następny

Kuchnia w korpo, luźna dyskusja przy parzeniu kawy. Jeden z panów opowiada, jak to jego żona dzień wcześniej zrobiła aferę, bo ten nie zauważył, jak pięknie wysprzątała mieszkanie. Z drobnej sprzeczki nagle zrobiło się pranie brudów, wyciąganie trupów z szafy i wywlekanie spod dywanu wszystkiego, co nagromadziło się tam przez lata. „Bo babom zawsze coś nie pasuje” – skomentował drugi. Ja i M. wolałyśmy się wtedy ulotnić. Bo chyba obie miałyśmy podobne przemyślenia . Jak kobieta jest nieszczęśliwa i ma skrywane żale, będzie przy każdej okazji dawała upust swojej frustracji. Taka prawda. Nasz podstawowy problem jest taki, że nie staramy się budować szczęśliwego związku. Oczekujemy, że to ten facet nas uszczęśliwi. Trudno dokładnie określić cóż takiego miałby dokładnie zrobić, ale fakt jest faktem – lubimy się czepiać i prowokować sprzeczki z byle pierdoły, dzięki czemu możemy wytoczyć najcięższe działa i wyrzygać trochę nagromadzonego żalu. Miał być książę z bajki, a tu ani księcia nie ma, ani bajki.

A może zamiast stawiać poprzeczkę coraz wyżej, porównywać go z innymi i rozliczać z każdego niewypełnionego obowiązku, lepiej zadbać o swoje szczęście w związku? Stworzyć relację opartą na serdeczności, miłości i bezpieczeństwie? Do dzieła!

Pytaj, słuchaj, mów

Nawet jeśli jesteście ze sobą już kilkanaście lat i wiele ze sobą przeszliście, z pewnością potrafisz przypomnieć sobie wasze pierwsze spotkania. Te momenty, kiedy zadawaliście sobie mnóstwo pytań i chcieliśmy wszystko na swój temat wiedzieć. Zadziwiające, że dziś już tak ze sobą nie rozmawiacie. Wydaje wam się, że doskonale wiecie, co myśli i czuje druga osoba? A może nie ma to dla was żadnego znaczenia? Sekret udanych związków tkwi we właściwej komunikacji i staż małżeński nie ma tu żadnego znaczenia. Jak on ma być dobrym partnerem, skoro nie mówisz otwarcie, czego potrzebujesz? Jak ty masz być dobrą partnerką, skoro pytasz go o zdanie, nie rozmawiacie o jego potrzebach. Jak macie tworzyć szczęśliwy związek?

Kończ kłótnie tak szybko, jak to możliwe

Po co to całe bicie piany? Do szło do sprzeczki, nieporozumienia lub awantury? Postaraj się jak najszybciej dojść do porozumienia. Nie dolewaj oliwy do ognia, wyrzucając mu wszystkie swoje żale z racji tego, że zapomniał po drodze zrobić zakupy. Wy na siebie krzyczycie, spalacie się, a prawdziwe życie ucieka wam przez palce. Co możesz zrobić, żeby poprawić wasze relacje? Jak najszybciej kończyć spór jakimś pozytywnym akcentem. Czasem wystarczy, że weźmiesz partnera za rękę i powiesz: „Przykro mi, że się pokłóciliśmy”. Byle szczerze!

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Wrzucasz do zmywarki tylko naczynia i sztućce? Możesz w niej umyć także inne rzeczy

7 rzeczy, których nie wolno spuszczać w toalecie. Obyś któregoś dnia nie pożałowała!

Grzechy główne, które każda z nas popełnia w przymierzalniach