Związek

7 rzeczy, które są dla kobiet ważne w trakcie seksu. Panowie, to lista dla Was

Redakcja
Redakcja
1 czerwca 2021
Photo by Dainis Graveris on Unsplash
 

Seks to przyjemność, bliskość, ważna część naszego życia. To niezwykle istotne, żeby czerpać z niego radość i żeby nie był źródłem traumy. Oto siedem rzeczy, na które zwracają uwagę kobiety i które, jeśli ich nie ma, mogą sprawić, że czar pryśnie na zawsze. 

1. Czy jesteś tak samo zaangażowany

Ona też chce przyjemności. Chce, aby seks był dla niej równie namiętny, ekscytujący i satysfakcjonujący, jak dla Ciebie. Powinieneś dawać tyle, ile otrzymujesz.

2. Czy sprawiasz, że czuje się piękna

Nie będzie się dobrze bawić, jeśli poczuje, że musi wciągnąć brzuch, zgasić światło i zakryć się. Powinieneś ją komplementować, zapewniać, że lubisz to, co widzisz, i sprawiać, że czuje się piękna. Powinieneś mieć tylko miłe rzeczy do powiedzenia o jej ciele. Nie powinieneś wskazywać na jej wady i sposoby, w jakie chciałbyś, żeby się zmieniła. Jeśli sypianie z tobą sprawia, że ​​nie czuje się komfortowo, nie zrobi tego ponownie.

3. Czy szanujesz jej zdanie

Jeśli powie „nie”, nie powinieneś jej namawiać, by zmieniła zdanie, ani wzbudzać w niej poczucia winy, zmuszając ją do dania Ci tego, czego chcesz. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie powinieneś zmuszać jej do zrobienia czegoś, co sprawi, że poczuje się niekomfortowo. Albo zaakceptuj jej decyzję, albo odejdź.

4. Czy przestrzegasz zasad higieny

Prawdopodobnie nie dba o rozmiar twojego penisa ani o to, czy masz sześciopak na brzuchu. Jednak dba o to, czy dbasz o czystość i przyjemny zapach. Jeśli spodziewasz się, że będzie spędzać godziny na goleniu się, również i Ty możesz poświęcić trochę czasu na pielęgnację – lub przynajmniej wziąć prysznic i umyć się mydłem, zanim się przed nią rozbierzesz.

5. Czy jesteś skupiony na niej, czy nie.

Jeśli będziesz gapić się w telewizor, telefon lub ścianę po drugiej stronie pokoju… Cóż. Chce Twojej pełnej uwagi. Chce czuć, że Cię podnieca, jakbyś nie mógł się nią nacieszyć. Jeśli nie wydasz się być zainteresowany, ona też straci zainteresowanie.

6. Czy się zabezpieczasz

Nie ma ochoty na chorobę weneryczną. Nie chce też niespodziewanej ciąży. Nie chce wysłuchiwać wymówek, dlaczego nie założysz prezerwatywy. Chce uprawiać bezpieczny seks, a nie seks. Nie będzie miała nic przeciwko poproszeniu Cię o odejście, jeśli nie zadbasz o bezpieczeństwo.

7. Czy chodzi Ci tylko o seks

Chce się przytulać. Chce porozmawiać. Chce czuć, że jest dla Ciebie ważna. Jeśli zależy Ci tylko na jej ciele, a nie zainteresujesz się nią, nie będzie chciała mieć z tobą nic wspólnego.


Związek

„Po co szukać nowego wroga..?”, czyli 7 powodów, dla których warto przyjaźnić się z byłym

Redakcja
Redakcja
1 czerwca 2021
Photo by Matheus Ferrero on Unsplash
 

Czy to nie ironia losu, jak szybko długi związek może przejść do historii? Oboje otrzymujemy piętno „ex”. I to pierwsza z rzeczy, które łączą nas… na nowo. Na pewno pamiętacie słynną kwestię z kultowej komedii „Sami swoi”, że po co szukać nowego wroga, kiedy stary jest pod ręką. Coś w tym jest prawda? Można to przenieść bez problemu na byłego chłopaka czy męża. Jeśli związek i rozstanie nie są traumą, warto zaprzyjaźnić się z byłym. Dlaczego? 

Rozstania bywają trudne, ale nie wszyscy rozstają się w gniewie. Czasami jest tak, że po prostu nie wyszło, wypaliło się, czasem uświadamiamy sobie, że jesteśmy po prostu… kumplami i że nie ma chemii. Po co tracić taką osobę? Przecież z jakichś powodów byliśmy razem. Co więcej, każdy związek to nauka na przyszłość i krok do samorozwoju. Długie rozmowy (lub awantury) o wadach tej drugiej osoby (no i naszych oczywiście też) to przecież wspaniała szkoła! Po co tracić osobę, która tyle nas nauczyła? Na pewno, znów – jeśli nie był to związek traumatyzujący – wciąż możemy być dla siebie dobrym wsparciem. Po co to tracić?

W związku mogliśmy skakać sobie do gardeł. Jako byli partnerzy, którzy zostają przyjaciółmi, możemy się znowu śmiać i cieszyć swoim towarzystwem. Były związek może również pomóc nam nie popełniać ponownie tych samych błędów z przyszłymi partnerami.

Oczywiście, to nie zawsze się udaje. Z doświadczenia jednak wiemy, że jeśli nie od razu, to po jakimś czasie taka przyjaźń, czy po prostu świetna znajomość, jest możliwa. 

Ja mam taką relację z moim byłym. Nie było łatwo, bo rozstanie było nieprzyjemne. Straciliśmy kontakt na kilka dobrych lat, ale w końcu jakoś wróciliśmy do tej znajomości. Na innych zasadach, z innymi intencjami. Z nowymi partnerami, dziećmi. I jest super, naprawdę. I choć czasem słyszę, że to dziwne, nietypowe, czy wręcz podejrzane (!), wcale tak nie uważam.

1. MAMY WSPÓLNE WSPOMNIENIA – DOBRE I WSPANIAŁE

Jedną z najtrudniejszych rzeczy związanych z rozstaniem jest to, że poświęciliśmy sobie tak dużo czasu i miłości. Im dłużej jesteśmy razem, tym więcej ważnych chwil mości się wygodnie w naszej pamięci. Nawet w burzliwym związku może pojawić się kilka szczerych, wspaniałych wspomnień, prawda? Przyjaźń z byłym oznacza, że ​​możemy wspominać tamte chwile bez poczucia winy. Warto zdać sobie sprawę, że był czas, kiedy byliśmy zakochani i to uczyniło cię lepszymi ludźmi. Jeśli rozstaniemy się w zgodzie i pozostaniemy w przyjaźni, żadne z nas nie będzie tracić czasu i nerwów na niszczenie zdjęć ani innych pamiątek z „poprzedniego życia”.

2. WIEMY, KTO JAKIEGO TRUPA TRZYMA W SZAFIE, CZYLI ZNAMY SWOJE SEKRETY

Pranie brudów przy rozwodach to temat zgrany jak najstarsza płyta The Beatles. Gdybyśmy jednak rozstali się w przyjaźni, trupy pozostałyby w szafie na zawsze. Albo do czasu, gdy zaczną śmierdzieć… Tak czy owak, czyż nie lepiej być dobrym człowiekiem niż upadać tak nisko, żeby babrać się w czyichś brudach..? Na pewno. Chodzi też po prostu o zachowanie poufności w przypadku wstydliwych wątków z naszej przeszłości, o których żadne z nas nie chciałoby mówić. Znamy się od najlepszej i najgorszej strony – czyż jest lepszy fundament dla dobrej przyjaźni?

3. HISTORIA NASZEJ ZNAJOMOŚCI SIĘGA… HO, HO, JAK DALEKO!

Czy to miłość z liceum, a może z wakacji? Być może byliśmy świetnymi kumplami na długo przedtem, zanim poczuliśmy do siebie miętę? Czy musimy odrzucać lata przyjaźni i wspomnień, tylko dlatego, że nie wyszło nam w miłości? O ile związek nie był toksyczny, nie ma nic złego w pozostaniu przyjaciółmi. Dla niektórych par, które zrywają lub rozwodzą się, słowo „przyjaciele” sprawia, że ​​czują się nieswojo. Jest to jednak akceptowalne, a nawet zalecane dla tych, którzy nadal czują pozytywny związek z przeszłości.

Jest jeszcze jedna kwestia – wspólni znajomi i przyjaciele. Co z nimi? Najgorsze, co mogłoby się stać, to zmusić tych ludzi do opowiedzenia się po którejś ze stron. Nie tylko stawia ich to w niezręcznej sytuacji, ale w końcu wszyscy przegrywają. Jeśli zachowamy dobre stosunki, nasi wspólni znajomi będą nadal czuć się komfortowo w naszym towarzystwie!

4. ROZUMIEMY SIĘ BEZ SŁÓW

Oprócz pociągu fizycznego, tym, co nas połączyło było wzajemne zrozumienie. Po niezliczonych rozmowach na randkach, wspólnych wyjazdach czy w końcu w sypialni, po prostu… łapiemy te same fale. I potrafimy być cierpliwi, dla siebie nawzajem – z całym bagażem dziwactw, nawyków itp.

5. OBOJE CZUJEMY, ŻE TO NIE BYŁ STRACONY CZAS

Jeśli to był toksyczny związek, bądź dumna, że z niego wyszłaś. Ale jeśli związek był dobry, tylko po prostu się skończył, w głowie i sercu pozostaje uczucie, że to nie była bezsensowna miłość czy stracony czas. Zgodnie z nieśmiertelną prawdą, lepiej kochać i tracić, niż nigdy nie kochać. To wszystko jesteśmy w stanie osiągnąć, kiedy jesteśmy… dojrzali emocjonalnie.

6. NIE WARTO PALIĆ ZA SOBĄ MOSTÓW

Pozostawanie w przyjaźni ze swoim byłym nie oznacza, że ​​musimy się codziennie widywać, dzwonić do siebie i i utrzymywać nieustanny kontakt. Wiadomo, że ze ścian i półek znikną wspólne zdjęcia, a status na Facebooku nie będzie już wspólny. Podczas swojego związku zadzierzgnęliśmy bliskie relacje z rodziną i przyjaciółmi drugiej osoby. Możemy zerwać lub rozwieść się ze swoim byłym, ale nadal w jego otoczeniu są ludzie, których kochamy czy lubimy. Kto wie, kiedy nasze ścieżki mogą się skrzyżować w przyszłości, więc nie warto palić za sobą tego mostu.

7. LAST BUT NOT LEAST – MAMY DZIECI

Zerwanie lub rozwód rodziców jest trudne szczególnie dla dzieci. Badanie opublikowane przez Linacre Quarterly stwierdza, że ​​rozwód rodziców może być szkodliwy dla ich zdrowia fizycznego i psychicznego. Może rozwinąć w nich poczucie głębokiej straty, zwłaszcza gdy będą z dala od jednego z rodziców. Nie oznacza to, że trzeba ze sobą być „dla dobra dzieci”, co to to nie. To też nie działa na ich korzyść. Dzieci są bardziej intuicyjne, niż myśli większość dorosłych, i instynktownie wyczuwają barierę między rodzicami. Jeśli nasz związek będzie „na niby”, wyrządzi dzieciom więcej szkody niż pożytku. Jeśli jednak nadszedł czas, aby go zakończyć, to jest to najlepsza decyzja dla wszystkich zaangażowanych. Jeśli pozostawanie w przyjaźni ze swoim byłym to zbyt wiele, starajmy się zachować choć poprawne stosunki właśnie „dla dobra dzieci”.


Związek

Gwiazda „Przyjaciół” podzieliła się przepisem na kurczaka curry. Spróbujemy?

Redakcja
Redakcja
1 czerwca 2021

Okazuje się, że Courtney Cox i Monica Geller mają coś wspólnego. Obie świetnie sobie radzą w kuchni. Na swoim profilu instagramowym aktorka podzieliła się z fanami przepisem na kurczaka curry. Nie tylko podała składniki, możemy też zobaczyć, jak go przygotowuje. Zatem nie ma ściemy! Próbujemy?

POLECAMY: „How you doin'?”, bo ja (oh my god!) ryczę na specjalnym odcinku „Przyjaciół”

Do przygotowania kurczaka potrzebować będziemy:

  • pół kg polędwiczek drobiowych pokrojonych w drobną kostkę
  • 1 mała cebula, posiekana
  • 1/2 łyżeczki posiekanego chili serrano (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka niesolonego curry w proszku
  • sól dla smaku
  • 1-2 filiżanki sosu curry (przepis poniżej)
  • 1/2 posiekanej zielonej cebuli
  • 1/2 łyżki posiekanej kolendry

Składniki na sos curry:

  • 1/2 cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/2 serrano chili (łodyga i nasiona usunięte)
  • 1 do 2 łyżek niesolonego curry w proszku
  • bulion drobiowy
  • 1 szklanka posiekanego kalafiora

Jak zrobić sos curry?

  1. Cebulę, czosnek, imbir i chili włożyć do robota kuchennego i miksować do uzyskania pasty.
  2. Podgrzać średniej wielkości garnek na średnim ogniu. Dodać pastę i 1 do 2 łyżek bulionu, aż zacznie się rumienić. Dodawać stopniowo więcej bulionu, jeśli pasta za szybko się rumieni lub zaczyna się palić.
  3. Po ugotowaniu pasty dodać curry i jeszcze jedną porcję bulionu drobiowego. Gotować przez kolejną minutę, mieszając, aby się nie przypaliło.
  4. Dodać resztę bulionu drobiowego i kalafiora. Doprowadzić do wrzenia, a następnie zmniejszyć ogień i gotować na wolnym ogniu przez około 20 minut, aż kalafior będzie miękki.
  5. Przełożyć do blendera i miksować na gładkie puree. (Podczas miksowania gorących potraw zawsze uruchamiaj blender na najniższej prędkości, w przeciwnym razie eksploduje – słusznie radzi aktorka). Możesz dodać wodę lub więcej bulionu, jeśli sos jest zbyt gęsty.
  6. Skosztuj i dostosuj przyprawę, dodając sól lub mleko kokosowe do uzyskania słodyczy.

Poniżej przepis na całą potrawę:

Kurczak curry:

  1. Podgrzać patelnię na średnim ogniu. Spryskać olejem kokosowym, podsmażoną cebulą i chili serrano.
  2. Dodać kurczaka, curry i sól. Smażyć, aż kurczak będzie lekko zarumieniony na zewnątrz, ale nie ugotowany.
  3. Dodać sos curry i zmniejszyć ogień, żeby potrawa się dusiła. Przykryć i gotować na wolnym ogniu przez 5-10 minut, aż kurczak się ugotuje.
  4. Udekorować posiekaną kolendrą i cebulą.

Zobacz także

Nie wierzę w bezbolesne rozstania. Czy nam się udało? Nadal jesteśmy rodziną, choć większą i po przejściach

Choć raz w życiu oszaleć z miłości, kochać się jakby jutra nie było i złamać serce… bez tego nie da się żyć naprawdę

Albo wstań, zabierz płaszcz i odejdź, albo zostań i pogódź się ze sobą. Ze sobą – nie z nim