Kuchnia Zdrowie

Za co kochamy lody? Są pyszne i orzeźwiające a także dietetyczne, o ile to lody jogurtowe

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 czerwca 2016
Fot. Pixabay / yuexiaoli77 / CC0 Public Domain
 

Lody to jeden z ulubionych sposobów na ochłodę w upalne dni. Smakują nam bardzo, ale często przyglądamy się im z nutką niedowierzania, ze względu na kaloryczność. Nasze zamiłowanie do różnorodności smaków jednak zwycięża i z miłą chęcią sięgamy po te letnie pyszności.

Jeśli nie macie zaufania do kupnych lodów, spróbujcie czegoś innego – domowych lodów jogurtowych

Najłatwiej wykonać domowe lody poprzez  zamrożenie jogurtu naturalnego z dodatkiem owoców, ew. czekolady lub bakalii. Lody na bazie jogurtu naturalnego zawierają mniej kalorii od kupnych lodów na śmietance i można je dosłodzić według własnych upodobań cukrem lub innym słodzikiem. Ponadto przemycają witaminy w mrożonych owocach, oraz białko, wapń i witaminy z grupy B,  potas, fosfor i magnez. Jeśli bacznie przyglądacie się kaloriom, wybierzcie sprawdzony jogurt typu light.

Sposób przygotowania

  • 250 ml jogurtu
  • 500 g dowolnych owoców
  • 2 łyżeczki miodu lub inny słodzik
  • ew. czekolada lub bakalie, listki mięty, starta skórka z cytryny lub limonki – wg. upodobań

Blenderem zetrzyj na gładką masę jogurt z wybranymi owocami. Następnie dodaj miód wybrane dodatki do smaku, wymieszaj. Gotową masę przelej do foremek i wstaw do zamrażarki na minimum 6 godzin.

lody


Fot. Pixabay / stevepb / CC0 Public Domain

Jeśli szukasz szybszego przepisu na taki deser, wcześniej przygotuj sobie w woreczkach owoce do lodów. Gdy najdzie cię ochota, wyciągnij porcję owoców, wrzuć do blendera, dodaj jogurt i zmieszaj. Pyszny i lekki deser gotowy.


źródło: fitness.sport.pl

 


Kuchnia Zdrowie

Pułapki empatii. Jak mądrze współczuć?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 czerwca 2016
Fot. Pexels / Gianne Karla Tolentino / CC0 Public Domain
 

Od małego uczymy się współczuć. Jako maluchy odczuwamy empatię w sposób naturalny, łzy na dziecięcej buzi pojawiają się spontanicznie na widok cierpienia innych dzieci, ale także mamy czy taty. W miarę jak dojrzewamy, dojrzewa tez i zmienia się nasza empatia – kształtują ją nasze doświadczenia (np. raz oszukani, nie będziemy już tak skorzy do pomocy), oczekiwania społeczne („mężczyźni nie płaczą”), a także wiedza jaką zdobywamy na drodze rozwoju osobistego.

Sytuacja, w której strony jakiejś relacji nie egzystują w niej na równych prawach, również może doprowadzić do zachwiania zdrowej równowagi w okazywaniu i przyjmowaniu dowodów empatii.

Czym są pułapki empatii

Jeśli nieumiejętnie zarządzasz swoją empatią, prędzej czy później odbije się to na tobie. Koncentrując się za bardzo na „wczuwaniu się” w emocje innych i próbie zadowalania ich za wszelką cenę poprzez dążenie do kontrolowania ich smutku, czy radości, ryzykujesz, że znajdziesz się w następujących „pułapkach”:

– zaniedbasz swoje potrzeby, przedkładając nad nie potrzeby innych, zwracających się do ciebie z prośbą o wsparcie, co w konsekwencji może doprowadzić do obniżenia twojego komfortu psychicznego, frustracji i poczucia osamotnienia

–  nie zauważysz, kiedy zaczynasz żyć życiem tej drugiej osoby, zaniedbując własne cele i życiowe dążenia

– emocje i uczucia związane z samopoczuciem innych osób zaczną bezpośrednio w pływać na twoje życie i decyzje, zaczniesz tracić kontrolę nad swoim życiem,

– twój związek z bliską osobą może zostać zagrożony, jeśli zbyt mocno wcielisz się w rolę „opiekuna” i „zbawiciela”, osaczając partnera, bądź zaniedbując go, rozwiązując problemy innej osoby,

– działając pod wpływem empatii możesz podjąć takie działania, które będą miały realne konsekwencje w twoim życiu.

Jeśli nie odczuwasz empatii w stosunku do bliskich osób:

–  nie zbudujesz trwałego związku, opartego na zaufaniu i wzajemnej trosce,

– grozi ci błędne odczytywanie komunikatów wysyłanych przez otoczenie i wieczne nieporozumienia,

– nie będziesz miał satysfakcjonujących relacji społecznych z innymi ludźmi,

– nie będziesz w stanie rozwijać się dalej pod względem społecznym.

Jak rozpoznać pułapki empatii

Odpowiedź twierdząca na którekolwiek z poniższych pytań, powinna skłonić cię do głębszej refleksji:

  • Czy poświęcasz więcej czasu na myślenie o uczuciach swojego partnera niż swoich?
  • Czy podczas kłótni skupiasz większą uwagę na tym, co mówi ta druga osoba, niż na tym, co sam chcesz powiedzieć?
  • Czy często pochłaniają cię negatywne uczucia kogoś, kogo kochasz (depresja, ból, cierpienie), tak, że odczuwasz je jako własne?
  • Czy bardzo boisz się tego, co pomyśli o tobie bliska osoba, kiedy mówisz szczerze o swoich uczuciach i przedstawiasz swoje argumenty?
  • Czy spędzasz więcej czasu próbując dowiedzieć się, dlaczego ktoś bliski cię zawiódł niż próbując zrozumieć jego racje?

Jak mądrze współczuć?

Nauka mądrego używania swojej empatii wymaga ćwiczenia swojej inteligencji emocjonalnej. Jej bazą jest samoświadomość. Należy być zawsze przygotowanym na zaspokajanie przede wszystkim swoich potrzeb. Tak, właśnie tak. To trudne, od zawsze oczekuje się od nas raczej ukierunkowania na drugiego człowieka. Ilekroć twoja empatia jest „pobudzona”, traktuj ja jako sygnał do zwrócenia uwagi na własne uczucia. Zadawaj sobie dokładnie takie pytanie: „X ma trudną sytuację i potrzebuje pomocy. Jak ja się z tym czuję? Co teraz trzeba zrobić?” Kiedy już wiesz co powinieneś zrobić, możesz podjąć świadomą decyzję dotyczącą tego, ile tak naprawdę możesz dać z siebie (bez uszczerbku dla swoich emocji, zdrowia, planów) osobie w potrzebie, a ile musisz zostawić dla siebie.  Podstawą jest obserwacja. Ona pozwoli ci wyłapać moment, w którym aż pochłania cię intensywność cudzych uczuć, zwłaszcza tych negatywnych.

Nie bój się powiedzieć, że nie czujesz się na coś emocjonalnie gotowy, że nie masz siły o czymś rozmawiać, że chętnie przełożysz tę rozmowę na odpowiedni moment.  Takie podejście jest podejściem prawidłowym, świadczącym o szacunku dla emocji obu stron.


Kuchnia Zdrowie

Są takie miejsca do których lubimy wracać z dziećmi. 8 rzeczy, dla których warto odwiedzić Julinek

Redakcja
Redakcja
17 czerwca 2016
Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

Takim fajnym miejscem pod Warszawą jest Park Rozrywki Julinek. Weekend, co tutaj robić. Szybko zdzwaniamy się ze znajomymi i jedziemy do przepięknie położonego parku. I nie tylko dzieciaki, ale i my mamy frajdę.

Poniżej 8 rzeczy, dla których warto odwiedzić Julinek. Warto wspomnieć, że sam obiekt jest członkiem Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Śmiało możemy powiedzieć, iż wszystkie drogi prowadzą do Julinka. Park Rozrywki Julinek położony jest strategicznie, w pobliżu tras S7 i A2, tuż obok Leszna, sąsiadując z miejscowościami Kampinos i Granica, zaledwie 36 km od Warszawy, 22 km od Żelazowej Woli i Brochowa, 34 km od Sochaczewa i 23 km od Modlina.

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

10 rzeczy, dla których warto odwiedzić Julinek

1. Ogrom atrakcji: doskonały park linowy, mini golf, olbrzymie dmuchańce, ekologiczny plac zabaw, jazda elektrycznymi pojazdami, dmuchane baseny i ogromna zjeżdżalnia, strefa animacji.

2. Położenie: Park Kampinoski. Ja mam wrażenie kiedy tam jestem, że przebywam nad morzem. Miejsce zachwyca zielenią, czystością i dokładnością.

3. Relaks dla rodziców. Dzieciaki są pod kontrolą instruktorów, dla rodziców przygotowano leżaki w okolicach tras, liczne punkty z kawą.

 

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

 

4. Wypożyczalnia rowerów i sprzętu sportowego. Nie musimy zabierać rowerów, wszystko mamy na miejscu.

5. Doskonała kuchnia. Warto skusić się na potrawy przygotowywane na miejscu. Nawet niejadki zajadają z przyjemnością.

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

6. Weekendy tematyczne, poprzedni weekend był cyrkowy, w tym tygodniu MOTOSERCE

7. Możliwość zorganizowania urodzin, czy przyjęcia w miejscu innym niż wszystkie. Idealne do zorganizowania czasu dla dużej grupy osób.

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

Fot. Screen z YouTube / Park Rozrywki Julinek

8. Przepiękne trasy w parku linowym, musicie zobaczyć to na żywo! Moja córka początkowo nie chętna, nie chciała z tras zejść!!!

Zresztą zobaczcie sami!


Artykuł powstał we współpracy z Parkiem Rozrywki Julinek


Zobacz także

10 najgorszych rzeczy, jakie robimy, gdy jesteśmy zestresowani

Chłodnik buraczkowy z paluszkami surimi. Idealne danie na upały

6 rzeczy, które warto wiedzieć przed rozpoczęciem zajęć z jogi