Zdrowie

Skończyłaś 30 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2016
Skończyłaś 30 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać
Fot. Pixabay / DarkoStojanovic / CC0 Public Domain
 

Trójka z przodu w metryce zwiastuje nadejście najlepszego czasu. Najczęściej mamy już rodziny, z powodzeniem łączymy pracę zawodową z obowiązkami domowymi i wychowywaniem dzieci. Jesteśmy młode, pełne pasji i apetytu na życie. Zazwyczaj zdrowie dopisuje nam fantastycznie i nie skupiamy na nim specjalnej uwagi, do momentu gdy na horyzoncie nie pojawiają się kłopoty. Oczywiście lepiej i taniej zapobiegać niż leczyć, więc patrząc odważnie w przyszłość, sprawdź jakie badania powinnaś wykonać, aby w spokoju cieszyć się życiem.

Badanie krwi i moczu. Morfologia, OB, badanie moczu to badania o których powinny pamiętać kobiety z każdym wieku. Standardowo wystarczy wykonywać ten zestaw profilaktycznie co dwa lata, to pozwoli wykryć stany zapalne i pewne nieprawidłowości, które mogą wymagać pogłębionej diagnostyki.

Glukoza we krwi. Dla zdrowej kobiety wystarczy, gdy poziom glukozy we krwi oznaczy raz na 5 lat. Osoby zagrożone cukrzycą, borykające się z nadwagą, prowadzący statyczny tryb życia, powinny sprawdzić jej poziom badaniem raz do roku.

Ciśnienie krwi. Powinnaś mierzyć je przynajmniej raz do roku, a jeśli  cierpisz na nadciśnienie, zgodnie z zaleceniem lekarza.

Lipidogram. To badanie brzmi dla większości kobiet jeszcze dość obco. Warto jednak włączyć go do standardowych badań, ponieważ pozwala on na określenie poziomu dobrego i złego cholesterolu, co jest istotne w profilaktyce choroby wieńcowej, zawału serca i udaru mózgu. Wystarczy, ze raz na dwa lata będziesz o tym pamiętać, a jeśli jesteś w grupie ryzyka, badanie raz do roku powinno zapobiec problemom.

USG przezpochwowe. Dzięki temu badaniu, lekarz jest w stanie wykryć raka jajnika, gdy nie daje on jeszcze objawów, oraz dokładnie skontrolować stan narządów rodnych. Badanie, o ile lekarz nie zleci inaczej, powinno się wykonywać raz na dwa lata.

Cytologia. Tu sprawa wygląda następująco niezależnie od wieku kobiety. Badanie przeprowadza się raz w roku przez pierwsze 3-4 lata po rozpoczęciu współżycia, a następnie powtarza nie rzadziej, niż co 3 lata. Ale tak naprawdę warto wykonywać ją co roku podczas wizyty u ginekologa – rak szyjki macicy dotyka młodych kobiet, a badanie jest całkowicie nieinwazyjne.

Badanie piersi. W domu wykonuj je raz w miesiącu, pomiędzy 6 a 9 dniem cyklu wykonujcie przed lustrem samobadanie piersi. Po wejściu w 30 rok życia, zgłoś się na badanie USG piersi. Jeśli wynik jest prawidłowy, a ty nie należysz do “grupy ryzyka”, badanie wystarczy powtarzać raz na 2 lata

RTG klatki piersiowej. Pamiętaj o tym raz na 5 lat, o ile nie jesteś nałogowym palaczem, wtedy prześwietlaj płuca częściej, co 2-3 lata

USG jamy brzusznej. Jeśli nie dzieje się nic niepokojącego, wystarczy że wykonasz to badanie raz na 5 lat.

linia 5x

Przeczytaj również:

Skończyłaś 20 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać

Skończyłaś 40 lat? Pamiętaj o koniecznych badaniach profilaktycznych


Zdrowie

„Praca w korporacji to dramat? Bzdura. Pracuję osiem lat i ani przez chwilę nie żałowałam swojej decyzji”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 lutego 2016
Fot. iStock/ StudioThreeDots
 

Osiem lat pracuję w korporacji i nie żałuję ani jednego dnia tam przepracowanego. Mity o pracy w korpo to często wymysł tych, którzy do pracy w tego typu firmach się nie nadawali. Bo też nie każdy się nadaje. A największą szkodę robią pojedyncze jednostki – rozżalone, bo wyleciały z pracy dyscyplinarnie.

Kaśka o pracy w korporacji marzyła już na studiach. Na ostatnim roku podjęła staż w międzynarodowej dużej firmie i tam już została. – Nigdy nie żałowałam swojego wyboru. Uważam, że praca w dużej korporacji – jeśli tylko ktoś chce tak pracować, to świetny wybór ścieżki zawodowej. Dlaczego?

Poszerzasz własne horyzonty

Praca w korporacji międzynarodowej to przede wszystkim kontakt z ludźmi na całym świecie. Środowisko, w którym pracujesz jest bardzo rozbudowane. – Ja sama mam nieustanny kontakt z ludźmi z Anglii, Niemiec, Irlandii, a nawet Brazylii. Praca w języku polskim i angielskim to naprawdę świetne doświadczenie. Kiedy kończył się projekt, przy którym pracowałam na stażu, powiedziałam, że chciałabym pracować w tej firmie. Nie było żadnego problemu, żeby zostać. Przeszłam przez różne stanowiska. Mogłam brać udział w zadaniach, które były bliskie moim zainteresowaniom, nie tylko zawodowym, ale też prywatnym. Oczywiście, że czasami wydaje ci się, że robisz rzeczy – np. raporty, które są do niczego niepotrzebne i spędzasz nad nimi zbyt dużo czasu. Ale punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Jeśli byłbyś szefem danego działu, to wiesz, jak te raporty są ważne.

Cały czas się rozwijasz

Kasia podkreśla, że praca w korporacji, to nieustanna zmiana. Nawet gdy wykonujesz „tylko” analizę danych, to warunki twojej pracy nieustannie się zmieniają. – Korporacja się rozwija, wdraża nowe programy, systemy, aplikacje – to wszystko sprawia, że gdy innym wydaje się, że w kółko robisz to samo, to tak zupełnie nie jest. Co ważne – praca w korporacji to przede wszystkim wysoki standard pracy. Tu nie ma półśrodków, migania się od obowiązków. Albo chcesz pracować albo to nie jest miejsce dla ciebie. – W swojej firmie brałam udział w tylu projektach, na tak różnych poziomach i dotyczących różnych obszarów, że na zewnątrz musiałabym pewnie co chwilę zmieniać miejsce pracy, żeby tak się rozwijać. Praca w organizacji daje możliwość rozwoju w jednej firmie, wystarczy odpowiednio wcześniej komunikować, sygnalizować, co chce się robić, czym się interesujemy, wówczas zostaną podsunięte nam zadania, w których możemy się spełniać i bez trudu się w nie zaangażować. Oczywiście, że pracowałam z ludźmi, którzy robili minimum tego, co musieli i mieli poczucie, że w kółko robią to samo.

Elastyczny czas pracy

– To chyba cenię sobie najbardziej w pracy w korporacji – sama mogę sobie regulować czas pracy. W zależności od ilości obowiązków i od projektu, nad którym się pracuje, można w pracy spędzać od sześciu do dziewięciu godzin, ale to wszystko zależy już tylko od nas. Od tego, w jakim czasie wykonamy swoje zdania. Kasia podkreśla, że w jej firmie wdrożony został system pracy zdalnej. Każdy z pracowników jeden dzień w tygodniu pracuje z domu. – Ta możliwość jest bardzo wygodna. Kiedy źle się czuję, mogę zadzwonić do firmy, że pracuję z domu i nie stresuję się, że nie odkopie się z zadań po powrocie do pracy. Podobnie, kiedy dziecko jest chore, a my musimy z nim zostać w domu – także możemy spokojnie pracować zdalnie.

Możliwość awansu, większego wynagrodzenia

Hierarchia – tak można określić system zatrudnienia, jak i wynagrodzenia w korporacji. – Struktura wynagrodzeń zależy od zaszeregowania danego stanowiska, jednak dla każdego przewidziane są widełki i to od nas samych zależy, ile uda się nam otrzymać. Korporacje przede wszystkim cenią ludzi kreatywnych, którzy nie siedzą z założonymi rękami i nie czekają, aż im się palcem pokaże, co mają robić. W ten sposób jesteśmy rozliczani, przy czym możemy bez problemu wpłynąć na własną ocenę. Możemy przedstawić swoje mocne strony, pokazać swój talent. Jeśli czujemy się w czymś dobrzy, można wystąpić o zmianę swojego zakresu obowiązków. To tylko kwestia tego, jak komunikujesz swoje potrzeby rozwojowe, czym się wykazujesz, jakie masz oczekiwania. Ważne jest także szczere podsumowanie swojej własnej pracy.  W firmie zawsze można skorzystać z pomocy doradcy zawodowego czy kariery, który pomoże wskazać ścieżkę dalszego rozwoju.

Ważny jest człowiek

Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, w korporacji ważna jest jednostka. Oczywiście wszystko działa jak dobrze naoliwiona maszyna, ale żeby tak było, ważne jest, by zadbać o każdy trybik. – W firmie chodzi o to, żeby współpracować ze sobą, wymieniać się doświadczeniami. Jasne, że trafiałam na ludzi, którzy nie byli zupełnie chętni do pomocy. Pewnie wszędzie można spotkać takie osoby, choć to jest najgorsza sytuacja. Miałam jednak szczęście w zdecydowanej większości pracować z tymi, którzy są serdeczni i pomocni.

To, czego można pozazdrościć pracownikom korporacji, to zaplecze socjalne. – Moja firma przeprowadzała się kilka razy, ale zawsze podstawa była świetnie wyposażona kuchnia – ekspres do kawy to standard, kawa, herbata, drobne produkty do wykorzystania. Ponadto kantyna, stół do ping-ponga, zaciszne miejsca z wygodnymi fotelami, salki konferencyjne, z których można bez problemu korzystać. Jednak oprócz samego wyposażenia biura ważny dla mnie jest bardzo atrakcyjny pakiet ubezpieczenia zdrowotnego, są organizowane akcje prozdrowotne, np. wykonanie badan wydolnościowych, spotkania z dietetykiem, warsztaty: jak radzić sobie ze stresem. Stworzona jest sekcja rowerowa, jest drużyna siatkówki, możliwość korzystania z siłowni, czy inny zajęć. Masz poczucie, że jesteś ważnym dla firmy.

Nie odkładaj macierzyństwa na później

O tym, że trzeba poświęcić się pracy i karierze pracując w korporacji krążą już mity. Powstały nawet spoty, gdzie winą za niską dzietność w Polsce obarcza się korporacje. – To wszystko bzdura. Ja urodziłam dwójkę dzieci i nigdy nie miałam z tego powodu żadnych nieprzyjemności. Po zakomunikowaniu, że jestem w ciąży, spytano mnie, jakie mam plany, jak długo chcę pracować, jak się czuję. Szczera rozmowa sprawia, że nie ma żadnych niedomówień. Moja koleżanka musiała wyjść z pracy z dnia na dzień, bo okazało się, że jej ciąża jest zagrożona. Otrzymała od firmy wsparcie i pełne zrozumienie. Podobnie z powrotem do firmy. Istnieją różne możliwości. Czasami zdarza się możliwość szybszego powrotu do pracy, bo zaczyna się nowy projekt, zwolniło się stanowisko – ale bez żadnych nacisków, jeśli jest się w dobrych relacjach z przełożonymi można wszystko dogadać bez problemu. Większość koleżanek, z którymi pracuję jest matkami.

– Ile ja się nasłuchałam o skakaniu sobie do oczu, o podkładaniu świń współpracownikom. Naprawdę nie wiem, kto takie rzeczy mówi. Najczęściej są to osoby, które nigdy w korpo nie pracowały, albo które spróbowały i zupełnie się nie sprawdziły. Fakt, nie każdy nadaje się do tego, by pracować efektywnie, być kreatywnym i dawać z siebie dużo bez pokazywania palcem co i gdzie jest do zrobienia. Na pewno zdarzają się przykre sytuacje i doświadczenia. Ale myślę, że jest ich o wiele mniej niż się zwykło mówić. Ja w firmie nawiązałam przyjaźnie. Lubię ludzi, z którym pracuję. Kiedy ktoś odchodzi są łzy, wzruszenie, ale często kontakt podtrzymywany jest także już poza firmą.

Sielankowy obraz pracy w korporacji? A może faktycznie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tego, kto na pracę w korporacji z pełną świadomością tego, co go czeka, się zdecydował.


Zdrowie

Dopadły Cię kłopoty w toalecie? Nie daj się biegunce i odwodnieniu, działaj od razu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2016
odwodnienie
Fot. Pixabay / PourQouiPas / CC0 Public Domain

Kto choć raz w życiu nie przechodził przez dolegliwości ze strony żołądka lub jelit? Zatrucia pokarmowe, czy zakażenie wirusem za każdym razem niosą ze sobą ze sobą nie tylko ból i przykre doznania, mogą również skutkować odwodnieniem i poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Higiena to klucz do zapobiegania sensacji jelitowych

Wystąpieniu biegunki można w wielu przypadkach zapobiec. O ile nie zakaziliśmy się wirusem od osoby chorej, lub nie wynika to z sytuacji stresowej, zachowanie higieny w kuchni i toalecie może oszczędzić nam cierpień. Podstawową kwestią jest mycie rąk zarówno przed przygotowaniem posiłków jak i w trakcie ich konsumpcji. Lepiej jest się wystrzegać potraw zawierających surowe mięso i jajka, a podczas samodzielnego przygotowania tych produktów, wybierać świeże i poddać obróbce termicznej. Jajka z pękniętą skorupką należy wyrzucić, a surowe mięso przechowywane w lodówce, tak by nie miało styczności z innymi produktami. Nie zamrażaj ponownie wcześniej mrożonych produktów, lub tych, które straciły świeżość. Nie ryzykuj spożywania gotowych potraw i produktów, których termin ważności upłynął, nigdy nie wiadomo jaki skutek może przynieść takie jedzenie. Puszki z konserwą i innymi produktami, które mają wydęte wieczko, od razu powinny być usunięte, jako te potencjalnie niebezpieczne, zepsute.

Pamiętaj o czystości w kuchni, zlew, który jest siedliskiem bakterii, przelewaj wrzątkiem.

Wystrzegaj się również popełniania higienicznych błędów w toalecie

Myj dłonie po każdej wizycie, wycieraj je papierowym ręcznikiem, szczególnie po wizycie w toalecie publicznej. Tam też nie siadaj na deskę sedesową, opcjonalnie korzystaj z jednorazowych, higienicznych nakładek. Dbaj o czystość w swoim domu, korzystając w miejscach które tego wymagają z bakteriobójczych płynów do czyszczenia.

A jeśli nie udało się zapobiec wystąpieniu biegunki?

Podczas kłopotów z układem pokarmowym i przy towarzyszącej im biegunce, należy reagować, nie czekając aż “samo przejdzie”, szczególnie jeśli mamy do czynienia z cierpiącymi na nią dziećmi lub osobami w podeszłym wieku. Poza koniecznym wypoczynkiem, należy w pierwszej kolejności wprowadzić dietę i nawadniać organizm, ponieważ przy szczególnie długotrwałej biegunce, istnieje realne zagrożenie odwodnienia organizmu. Odwodnienie jest niebezpieczne, ponieważ ubytek płynów z organizmu i niedostateczne jego uzupełnienie grozi zaburzeniem gospodarki elektrolitowej, co stanowi zagrożenie dla życia.

Sposoby na powstrzymanie przykrych dolegliwości

Jeżeli przyczyną niedyspozycji jest stres, sprawdzić mogą się w tym przypadku techniki relaksacyjne, jeśli błędy w diecie np. zbyt duża ilość błonnika lub nabiału, wystarczy zmodyfikować prowadzony sposób żywienia. Podczas trwania sensacji jelitowych zrezygnuj z kawy, produktów mlecznych, mocnych przypraw.

Najważniejsze w walce z biegunką jest nawadnianie organizmu. Można to robić na wiele sposobów. Można to robić popijając małymi łykami niegazowaną wodę, niesłodzoną herbatę, także ziołową z rumianku, tymianku, imbiru, mięty, kopru włoskiego, które odkażają i zmniejszają bóle brzucha.

Sięgnij po pomoc z apteki

Środki takie jak węgiel aktywowany lub inne farmaceutyki hamujące nadmierną pracę jelit pomagają skrócić czas niedyspozycji. Mądrze jest również zaopatrzyć się w dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego, który uzupełni braki w elektrolitach. Sprawdzi się tu Diarino ORS, który mogą przyjmować nawet dzieci poniżej pierwszego roku życia

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Diarino ORS – jak pomoże?

  • W celu uzupełnienia diety oraz nawodnienia organizmu w przypadku wystąpienia biegunki o łagodnym i umiarkowanym przebiegu.
  • Zawiera żywe, liofilizowane szczepy drożdży Saccharomyces cerevisiae var boulardii I-3799.
  • Zawiera związki soli, które pozwalają na uzupełnienie płynów i składników mineralnych, traconych na skutek wystąpienia biegunki.

Zastosowanie jest proste, wystarczy przegotować wodę i ostudzić do temperatury pokojowej. Wsypać zawartość saszetki do 250 ml wody i wymieszać. Należy pić małymi łykami.

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dostępny jest również suplement diety, Diarino

Kiedy należy przyjmować Diarino:

  • W celu uzupełnienia diety w przypadku wystąpienia biegunki o łagodnym i umiarkowanym przebiegu.
  • Zawiera żywe, liofilizowane szczepy drożdży Saccharomyces cerevisiae var boulardii I-3799.

Tu również wystarczy zawartość saszetki wsypać do przegotowanej wody i spożyć w ciągu 3 godzin od przygotowania i przetrzymywania w temperaturze pokojowej i 6, jeśli roztwór znajduje się w lodówce. Diarino mogą stosować niemowlęta już od 4 miesiąca życia.

Gdy nastąpi poprawa ostrożnie wprowadź pokarmy stałe, w postaci łagodnej diety złożonej z bananów, soku jabłkowego czy sucharków. Delikatna marchwianka z ryżem i szczyptą soli również powinna przywrócić jelita do poprawnego funkcjonowania przynosząc uczucie lekkiej sytości i powrót do zdrowia.

Zastosowanie powyższych podpowiedzi pozwoli załagodzić objawy przykrych dolegliwości, a w przyszłości zminimalizować ryzyko ich wystąpienia.


Artykuł powstał we współpracy z firmą PharmaS

 


Zobacz także

Choroby dziąseł i rak trzustki mają ze sobą coś wspólnego! Nie ignoruj zagrożenia

Reumatoidalne zapalenie stawów - objawy, leczenie, dieta

Reumatoidalne zapalenie stawów – podstępna choroba, która może prowadzić do trwałego kalectwa

„Żywe i witalne…”. Czyli probiotyk probiotykowi nierówny