Kuchnia Zdrowie

Gotowanie bez soli jest dla każdego. 11 zamienników soli, by potrawy nie straciły smaku

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 kwietnia 2016
Gotowanie bez soli jest dla każdego
Fot. Pexels / Stock.tookapic / CC0 Public Domain
 

Polacy kochają dodawać sól do przyrządzonych potraw, wyjątkowo smakują nam też słone przekąski, które pochłaniamy w ogromnych ilościach. Chipsy, paluszki, orzeszki z dodatkiem soli – kto się tym nie zajadał? Eksperci z Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ustalili, że spożywamy jej o 3 razy więcej niż zaleca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), czyli ok. 15 g na dobę! Statystyki są alarmujące, tym bardziej, że sól wcale nie jest obojętna dla naszego zdrowia.

Jakie konsekwencje może mieć nadużywanie soli?

Produkt, który kupujemy w sklepie, jest najczęściej prawie czystym chlorkiem sodu (NaCl). Naturalna sól występująca w naturze, poza sodem, zawiera bogactwo innych minerałów. Po jej wydobyciu/odparowaniu, sól rafinuje się przez suszenie jej w bardzo wysokiej temperaturze. Ten proces niszczy inne, zdrowe substancje w niej zawarte. Do soli (choć nie każdej) dodaje się również fluorki, jodek potasu, substancje anty-zbrylające, oraz wybielacze, które przywracają jej śnieżno-białą barwę. Następnie z tamy produkcyjnej, sól trafia do naszych solniczek.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / 25891 / CC0 Public Domain

Sól nie jest produktem obojętnym dla naszego organizmu, nie posiada również składników odżywczych. Lekarze przestrzegają przed jej nadużywaniem, ponieważ sól zatrzymuje wodę w organizmie, w wyniku czego zaczyna rosnąć ciśnienie tętnicze krwi. Jej nadmiar przeciąża nerki, a w dodatku sól podejrzewa się o wpływ na powstawanie nowotworów żołądka, cukrzycy typu II, otyłości, udaru mózgu. Wypłukuje wapń z organizmu przez nerki, i może przyczyniać się do wystąpienia osteoporozy.Wiadomo, że znaczne zmniejszenie codziennej porcji sodu, redukuje ciśnienie (skurczowe o 5 – 7 mm Hg, a rozkurczowe o 3 – 5 mm Hg), o 1/4 zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia i pięciokrotnie zmniejsza ryzyko zgonu, w wyniku tych chorób.

Ale sól ma również pozytywne znaczenie dla organizmu. Przyjmowana w niewielkich ilościach,pomaga zachować równowagę elektrolitową w organizmie, jest też składnikiem płynów komórkowych oraz tkankowych. Jest potrzebna przy odpowiedniej pracy układu mięśniowego i nerwowego. Wskazana jest także osobom, którym dokucza niedociśnienie tętnicze.

Sól znajduje się nie tylko w słonych produktach

Sól jest głównym składnikiem większości produktów żywnościowych, ale nie tylko. W zdrowej odsłonie znajdziemy ją również w warzywach, zawierających naturalną równowagę sodu i potasu.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / stevepb / CC0 Public Domain

Najwięcej soli zawierają te produkty: sery, wędliny, wędzone ryby, pieczywo, różne przekąski a przede wszystkim produkty wysoko przetworzone. Poza tym, że zjadamy duże ilości soli w gotowych produktach, chętnie posypujemy nią kanapki, sałatki, Jajka i wiele innych produktów, które stawiamy na stół przy okazji codziennych posiłków. Właśnie z tego powodu, nie mamy kontroli nad tym, ile faktycznie tej soli spożywamy. Pomimo zauważalnego umiłowania do słonych potraw, przy odrobinie silnej woli możemy pozbyć się tego „nałogu”. Już po dwóch dniach ograniczenia ilości dosypywanej soli i spożywania gotowych, dosalanych produktów, kubki smakowe przyzwyczajają się do nowego smaku.

Gotowanie bez soli, czyli 11 zamienników, by nadal jeść smacznie

Naturalne przyprawy i zioła, są najlepszym zamiennikiem dla oczyszczonej soli. Sprawdź, co jeszcze możesz zrobić, by na stałe ograniczyć ilość soli w pożywieniu.

1. Natka pietruszki

Dostępna przez cały rok w sprzedaży, i łatwa w przydomowej uprawie. Zawiera dużą ilość witaminy C, żelazo, beta-karoten, chrom, witaminę K. Ma charakterystyczny sam i uniwersalne zastosowanie – sprawdzi się w zupach, na ziemniakach, jajkach, sałatkach, kanapkach i wielu innych potrawach.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / baakk / CC0 Public Domain

2. Bazylia

Roślina zapożyczona z kuchni śródziemnomorskiej, na dobre zadomowiła się na naszych stołach. Ożywia smak potraw i pięknie pachnie, nadaje się do warzyw, grillowanego mięsa, ryb i oczywiście przepisów z południowej kuchni.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / jackmac34 / CC0 Public Domain

3. Rozmaryn

Pozytywnie wpływa na serce i mózg, poprawia trawienie, działa przeciwbólowo, oraz łagodzi zgagę. Dobrze się łączy z ziemniakami, mięsem, rybami.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / Meditations / CC0 Public Domain

4. Kolendra

Pomaga na trawienie, oraz w chorobach wątroby i pęcherzyka żółciowego. pasuje do dań z ryżem.

Gotowanie bez soli jest dla każdego

Fot. Pixabay / tlarussa / CC0 Public Domain

5. Mięta

Źródło witaminy C, pasuje do dań z makaronem, kuskusem i komosą ryżową, sałatek i serów ( feta).

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / betultiker / CC0 Public Domain

6. Umami

Naturalnie występuje w grzybach, serach,pomidorach, winogronach, orzechach, brokułach, czosnku. Umami zawiera naturalny kwas glutaminowy, którego sztucznym odpowiednikiem  jest glutaminian sodu obecny w przyprawach i kostkach rosołowych.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / nile / CC0 Public Domain

7. Cynamon

Pasuje do doprawiania kaszy jęczmiennej, jaglanej lub komosy ryżowej, dobrze łączy się też z mięsem.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / stevepb / CC0 Public Domain

8. Ocet winny

Pasuje do sałatek, surówek, marynat,  czerwonego barszczu i potraw słodko-kwaśnych oraz do mięs.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / Hans / CC0 Public Domain

9. Ocet jabłkowy

Poprawi smak marynat, warzyw kapustnych, ryb i mięs.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / wicherek / CC0 Public Domain

10. Cytryna

Jest dobrym źródłem witaminy C,  E, A i K, oczyszcza także organizm z toksyn. Podobnie jak inne cytrusy, dobrze łączy się z grillowanym mięsem i rybami.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / Couleur / CC0 Public Domain

11. Imbir

Wykazuje właściwości przeciwzapalne, usprawnia trawienie, wzmacnia odporność. Pasuje do potraw z ryb, kurczaka, wieprzowiny, wołowiny.

Gotowanie bez soli jest dla każdego


Fot. Pixabay / Ajale / CC0 Public Domain

Poza tym, pamiętaj aby:

  • sięgać po sól o obniżonej zawartości sodu
  • czytać etykiety gotowych produktów, unikać tych wysokoprzetworzonych
  • gotować na parze i piec, a wtedy produkty zachowają wyjątkowy smak i walory odżywcze

źródło: medycyna praktyczna, wp kuchnia


Kuchnia Zdrowie

Niektórzy ludzie się nie zmieniają… A właściwie, dlaczego?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 kwietnia 2016
Niektórzy ludzie się nie zmieniają
Fot. Pexels / Valeria Boltneva / CC0 Public Domain
 

Niektórzy ludzie się nie zmieniają. Znasz takie osoby, prawda? Lata mijają, wydawałoby się, że spory bagaż doświadczeń powinien spowodować w nich jakąś ewolucję, a oni wciąż popełniają te same błędy. Ranią najbliższych, marnują życiowe szanse, wydaje się, że brak im głębszej refleksji. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyny są bardziej oczywiste niż mogłoby się wydawać.

Chcieć a chcieć naprawdę

Mówisz, że chciałbyś dokonać zmiany. Ale czy jest to prawdziwa potrzeba, konkretny, rzeczywisty cel, czy jedynie czcze gadanie? A może to twoi najbliżsi naciskają na ciebie, wmawiając ci potrzebę zmian, których ty tak naprawdę jeszcze nie czujesz?  Jeśli nie ma w tobie wewnętrznego, motywującego poczucia, że oto nadszedł TEN moment, trudno dopatrywać się szans na powodzenie życiowej, nawet najmniejszej rewolucji. Niektórzy ludzie nie zmieniają się, bo tak naprawdę wcale tego nie chcą.

Co mogę zrobić:  Poświęć chwilę i zastanów się, czyje są cele, które przed sobą postawiłeś, kto je wyznaczył? Jeśli nie ty sam, znajdź swoje własne, osobiste pobudki. Szukaj przyczyn do zmian, dobrej motywacji. Odpowiedz sobie na pytanie, jakiego siebie chciałbyś zobaczyć po tej zmianie.

Chcieć i bać się

Zmiany mogą napawać cię lękiem. Dać ci poczucie utraty kontroli, bo „wypychają” cię naprzód, w nieznane, z dala od twojego bezpiecznego, zachowawczego dotychczasowego „ja”. Ci, którym brak odwagi rzadko kiedy się zmieniają.

Co mogę zrobić: Musisz być emocjonalnie gotowy do podjęcia działań, do wyjścia z własnej strefy komfortu i zmierzenia się ze swoim strachem. Popracować nad pewnością siebie i gotowością do zaryzykowania. Ten proces przygotowywania się może boleć.

Chcieć i być blokowanym przez innych

On się w ogóle nie zmienia” – mówi matka 30-letniego mężczyzny i ścieli mu łóżko, w jego pokoju w domu rodzinnym. Niektórzy ludzie nie zmieniają się, bo przeszkadzają im  w tym inni – najbliżsi, otoczenie.

Co mogę zrobić:  Czasem trzeba po prostu zmienić  to otoczenie… Zakończyć kilka relacji, albo postawić wyraźne granice: te sprawy leżą wyłącznie w mojej gestii.  Zawalczyć o siebie.

Chcę, ale porażki sprawiają, że się poddaję

Niektórzy ludzie łatwo rezygnują z chęci zmian, jeśli tylko napotkają na swojej drodze jakieś przeszkody, albo odniosą porażkę. To olbrzymi błąd, wynikający z braku świadomości tego, jak powinny przebiegać zmiany. Te poważne i trwałe wymagają odpowiedniego nakładu emocji i energii, wielu prób i błędów. Kiedy się zbyt szybko zniechęcasz, wycofujesz do dobrze znanego i bezpiecznego stanu rzeczy, nie oczekuj efektów.

Co mogę zrobić: Mieć świadomość, że zmiany to proces. Nie spodziewać się natychmiastowych, cudownych efektów. I jeszcze rozumieć, że błędy są czymś dopuszczalnym i naturalnym.

Chcę, ale właściwie jeszcze nie jest aż tak źle

Dlaczego ludzie się zmieniają? Często dlatego, że mają po prostu „dość”. Ból, cierpienie są nie do zniesienia i zaczynamy szukać wyjścia z tej sytuacji. Niektórzy z nas mają jednak całkiem wysoki próg tego emocjonalnego bólu, więc trwają tak, przesuwając moment, w którym trzeba by już zacząć „coś ze sobą zrobić”.

Co mogę zrobić: Wyobrazić sobie siebie w obecnym stanie za 5, 10 i 15 lat. Ta wizja powinna skutecznie zmotywować do podjęcia jakiś energicznych kroków.

Chcę ale nie wiem jak

Niektórzy ludzie nie zmieniają się dlatego, że nikt nie podpowiedział im jak to zrobić, albo dlatego że nie potrafią zidentyfikować obszaru, w którym potrzebne są zmiany. Być może wychowywali się w środowisku, w którym nie przyznawano się do błędów, bądź traktowano jej jako przejaw słabości i napiętnowano je. Od lat żyją w przekonaniu, że dobrze jest tak jak jest, lub po prostu zmienić się „nie da”.

Co mogę robić: Otworzyć się na innych, wysłuchać życzliwych słów otuchy i konstruktywnej krytyki. Czytać, rozwijać samoświadomość. I zaufać innym.

Nie bójmy się zmian, to nasza szansa na lepszy komfort życia i lepsze relacje z najbliższymi. Ryzyko? Jest wpisane w nasz los od urodzenia. Zmiany to tylko wyjście naprzeciw szansom, które same mogłyby się nigdy nie pojawić.


Kuchnia Zdrowie

Jak znaleźć szczęście siedząc sobie na sofie…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 kwietnia 2016
SOFA SARAGOSSA | Fot. Materiały prasowe

Czy zastawiałeś się kiedyś nad tym, jaki wpływ na twoje życie ma to na czym siedzisz i gdzie? Chyba nie. Ja też. Ale to dość ciekawe, dlaczego lubimy przebywać w ładnym otoczeniu i dopieszczamy nasze cztery kąty.

Okazuje się, że ma to swoje dość oczywiste powody. I nie chodzi o ogólną potrzebę piękna i luksusu, nie o wyznacznik naszej pozycji społecznej. Badania Uniwersytetu w Gothenburgu w Szwecji pokazują, w ​​jaki sposób przestrzeń wokół nas wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. To „piękno” wokół nas – bez względu na gusta czy osobiste preferencje jest człowiekowi bardzo potrzebne.

Nie ma jak w domu

Do znudzenia to powtarzamy, gdy świat zajdzie nam za skórę. Jednak nie bez powodu. Bo dom to bezpieczeństwo, ciepło, piękno – nasze piękno. Starannie uwite gniazdo, do którego wracamy zawsze. Okazuje się, że dom, to coś więcej, bo nawet same estetyczne bodźce pozwalają, aby slogan nabrał prawdziwej mocy. Przekonali się o tym pacjenci Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrensk, gdzie przeprowadzono dość prosty eksperyment. Typowej szpitalnej przestrzeni nadano domowego charakteru, wzbudzając tym samym poczucie ciepła i bliskości, pokoje pacjentów zyskały domowe meble i dodatki, zorganizowaną przestrzeń do wspólnego przygotowywania posiłków z rodzinami i przyjmowania gości. Na wyniki nie trzeba było długo czekać, bo pacjenci uczestniczący w badaniu bardzo szybko ich dostarczyli.

Efektem była znaczna poprawa samopoczucia i szybsze efekty stosowanych terapii medycznych. Bo z ludźmi już tak jest, że co w sercu i duszy – to na ciele. Badania po raz kolejny dowiodły, że bezpośrednie otoczenie ma olbrzymi wpływ na nasze życie i zdrowie – zarówno to psychiczne, jak i fizyczne. Przestrzeń, którą sobie kreujemy – jest nam bardzo potrzebna i własnie na tym założeniu opiera się neuroarchitektura.

Kanapa ONES | Fot. Materiały prasowe

NAROŻNIK ONES | Fot. Materiały prasowe

Dwa bijące serca

To domowe otoczenie ma za zwyczaj dwa bijące serca: kuchnię – a dokładniej stół – i salon – sofę lub narożnik. To właśnie tam toczy się większość naszego życia poza codziennym pędem. Tam przede wszystkim się spotykamy. Dlatego też te dwa pomieszczenia wydają się nam najważniejsze, zależy nam na ich pięknie i jakości. To tam lokujemy swoje wyobrażenia i marzenia – jak będą wyglądały. I chyba we współczesnym świecie to serce mocniej bije w salonie. Coraz więcej czasu spędzamy poza domem, jadamy na mieście – spotkania przy stole choć ważne i wyjątkowe – staja się również coraz bardziej egzotyczne, odświętne.

Kuchnia – choć wielu relaksuje, ma bardziej warsztatowy charakter; salon – to synonim odpoczynku i życia towarzyskiego. Dobrze lubić to miejsce w swoim domu. Co to za przyjemność przyjmować gości rozmyślając ciągle nad tym, że sami nie czujemy się dobrze u siebie.

... na sofie toczy się rodzinne życie

NAROŻNIK DUNE | Fot. Materiały prasowe

Azyl

A czy można znaleźć szczęście siedząc na sofie? To chyba bardzo dobry punkt wyjścia, choć może wydawać się banalny. Sofa nie rozwiąże problemu, nie stworzy związku, nie wychowa dzieci – ale w bardzo dużym stopniu staje się w pewnym sensie codziennym towarzyszem. To już nie tylko element wystroju. To bardzo symboliczne miejsce. Na niej się śmiejemy i płaczemy, naznaczamy ją plamami i wspomnieniami, spędzamy na niej sporo czasu – tego ważnego, wspólnego czasu. Bo samo założenie użytkowe takiego mebla sugeruje gościnność, spotkania, odpoczynek i relaks. fajnie jest zacząć drogę po szczęście od pokochania swojego życia – i swojej życiowej przestrzeni. To ona potrafi, tak jak ludzie dać sporo motywacji.

Mieć swój azyl w salonie z ciepłym kocem i pomocnym ramieniem do przytulenia, to już bardzo wiele. Miejsce, które daje spokój i radość – nie znienawidzone graty, meble po byłej żonie ukochanego czy nieudane prezenty. Bo bardzo prozaicznie z przedmiotami użytkowymi wiążemy swoją własną symbolikę. Czasem jest to symbol naszej drogi przez życie, szczebel w drabinie – gdy planujemy, marzymy o czymś pięknym, musimy na to zapracować. Innym razem to rodzinna sofa – to dla nas walizka na wiele wspomnień – chwil, które na niej spędziliśmy lub początek nowego. Taki początek wystroju wnętrza – z pozoru bardzo pragmatyczny, bo użyteczny i potrzebny, a jednak nieodarty z marzeń – bo od tego pierwszego zaczynam budować całą resztę, kompletując po drodze meble, bibeloty, chwile i marzenia, które jeszcze chcemy dla siebie spełnić.

Oczywiście aranżacja mieszkania czy domu wymaga odpowiednich nakładów finansowych – co nie znaczy, że jest celem nieosiągalnym. Skoro potrafimy sukcesywnie organizować sobie środki na podróże lub przyjemności, przygotowanie domu – „mojego domu” jest równie ważnym elementem życia. Trudno o szczęście, jeśli codziennie po otwarciu oczu, myślimy „ileż ja bym dał, żeby się gdzie indziej obudzić”.

Z początkiem marca wystartował nowy sklep internetowy marki Adriana Furniture

Adriana Furniture to młoda polska marka, która od samego początku swojego istnienia mocno stawia na internet. Marka specjalizuje się w projektowaniu i produkcji wysokiej jakości mebli tapicerowanych.

„Szczęście na miarę”, czyli twoja wymarzona wersja sofy

Marka idzie z duchem czasu. Wie, że każdy klient jest indywidualistą i chce stworzyć unikalny klimat wnętrza. Oferta mebli Adriana Furniture liczy 34 modele, ale biorąc pod uwagę liczbę dostępnych wariantów mamy do czynienia z kilkoma tysiącami różnych wersji. Użytkownicy mają bowiem do dyspozycji konfigurator, w którym tworzą swoją własną wersję modelu, decydując o rodzaju bryły, przebierając w licznych wariantach kolorystycznych i wybierając spośród kilkudziesięciu dostępnych tkanin oraz skór. Dzięki temu możesz poczuć się współtwórcą mebla, który ostatecznie zajmie miejsce w twoim salonie.

Arezzo w 3 różnych odsłonach | Fot. Materiały prasowe

Arezzo w 3 różnych odsłonach | Fot. Materiały prasowe

Dla miłośników określonego stylu

Dla tych, których bogactwo wyboru nieco przytłacza, ale chcieliby uzyskać w swoim mieszkaniu odpowiedni efekt aranżacyjny, produkty zostały podzielone na 4 linie, odpowiadające odmiennym stylom. W naszej kolekcji znajdują się linia Contempo , Present-Day,Exquisite, Scandinavian oraz  Basic .

Nietypowy konfigurator na Instagramie

Razem ze sklepem wystartował też niecodzienny konfigurator na Instagramie.  W sprytny sposób łączy on kilka kont, na których umieszczono wszystkie możliwe konfiguracje dwóch sztandarowych modeli marki: Dune oraz Enna. Klikając w odpowiednie zdjęcia użytkownik dokonuje wyboru bryły oraz materiału obiciowego. W efekcie może zobaczyć jak wymarzona sofa prezentuje się na zdjęciu.

insta

Odwiedź sklep internetowy www.adrianafurniture.com


 Artykuł powstał we współpracy z Adriana Furniture


Zobacz także

kwas foliowy - epigenetyka

Zanim wystartujesz w wyścigu po dziecko – zrelaksuj się tu i teraz i zacznij od zdrowia, tylko ono nie może zaczekać

Tylko dziś to, co złe jest dobre! Tłusty czwartek… czyli, co u licha zrobić, by spalić pączka?

Całe życie na diecie? Krzątam się, gotuje i TYJĘ… i tak mi dobrze. Dieta 80/20, na czym to polega?

Jesz co chcesz i chudniesz? Co warto wiedzieć o diecie 80/20