Zdrowie

Dlaczego mój brzuch jest taki wydęty? Pięć najczęstszych przyczyn i jak im zaradzić

Redakcja
Redakcja
19 czerwca 2022
wzdęty brzuch
Fot. iStock/filadendron
 

Nie jesteś w ciąży, nie przytyłaś, tymczasem twój brzuch wygląda jak nadęty balon. Czy wiecie, że niezależnie od tego, czy walczymy ze zgagą, wzdęciem, problemy z trawieniem są jednym z pięciu najważniejszych powodów, dla których odwiedzamy lekarza pierwszego kontaktu?

Dane pokazują, że około 70 procent z nas regularnie cierpi z powodu dolegliwości brzusznych, czy to z powodu zespołu jelita drażliwego, czy refluksu czy w wyniku zaparć. Tylko skąd do diaska ten wydęty brzuch? Oto pięć najczęstszych przyczyn:

1. Zespół jelita drażliwego

Powszechnym schorzeniem jelita drażliwego jest zaburzenie czynnościowe, co oznacza, że nie ma nic złego w budowie samego jelita, ale sposób działania jest nienormalny. Wzdęty brzuch jest jednym z najbardziej destrukcyjnych skutków ubocznych jelita drażliwego. Brzuch niektórych kobiet potrafi się powiększyć o kilka rozmiarów. I choć może to wydawać się śmieszne – wymaga to większych ubrań.

Nie ma lekarstwa na zespół jelita drażliwego, ale można sobie poradzić z objawami. Należy zatem unikać razowego chleba, płatków owsianych, musli, batonów zbożowych. Biały chleb, ciastka, krakersy śmietankowe i większość herbatników mogą pozostać w diecie, nie wyrządzają krzywdy. Spróbuj na kilka tygodni zmienić swoją dietę i sprawdź czy to ci pomoże.

2. Wzdęty brzuch – to mogą być wzdęcia

Od czasu do czasu odczuwamy wzdęcia. Normalna ich ilość to do 15 razy dziennie – choć czasami nawet ich nie zauważamy. Chociaż nie ma medycznej definicji nadmiernego wzdęcia, jeśli ono ci przeszkadza, sprawia, że czujesz się niekomfortowo, istnieją pewne kroki, które możesz podjąć, by je zredukować.

Spróbuj ograniczyć spożycie żywności o wysokiej zawartości niewchłanialnych węglowodanów. Powszechnymi winowajcami są fasola i rośliny strączkowe, brokuły, kapusta, suszone śliwki i jabłka oraz żywność zawierająca sorbitol zastępujący cukier. Mają one tendencję do powolnego trawienia się i mogą uwalniać niewielkie ilości siarki podczas przechodzenia przez jelito.

Specjaliści do spraw żywienia mówią: jedz powoli jedzenie i pamiętaj, aby żuć, to co jesz, tylko tak zmniejszysz szansę na fermentację i wytwarzanie gazów.

3. Celiakia, czyli gluten

To gluten może być przyczyną wzdętego brzucha, zwłaszcza, gdy często czujesz się zmęczony, straciłeś na wadze bez wyraźnego powodu i cierpisz na ból brzucha. Celiakia to niekorzystna reakcja na gluten, który występuje w pszenicy, jęczmieniu i życie oraz wszystkich produktach żywnościowych je zawierających – od makaronu i pieczywa po ciastka oraz sosy.

Jest to choroba autoimmunologiczna, w której organizm pomija substancje glutenu w poszukiwaniu zagrożenia i atakuje je, co prowadzi do uszkodzenia powierzchni jelita cienkiego, co z kolei wpływa na zdolność wchłaniania składników odżywczych z pożywienia.

Kiedyś zdiagnozowano go głównie u dzieci, ale obecnie wiadomo, że cierpią na nią też dorośli.

Jeśli masz takie objawy, skontaktuj się z lekarzem i poproś o wykonanie badania krwi na celiakię. Wytyczne Narodowego Instytutu Zdrowia i Poradnictwa Higieny stwierdzają, że każdy, kto ma

4. Fluktuacje hormonalne

Masz wrażenie, że puchniesz tuż przed okresem? A twój brzuch rośnie do monstrualnych wymiarów? Otóż w czasie ciąży i tuż przed miesiączką wzrasta poziom progesteronu. Może to spowolnić ruchy jelit, co oznacza, że pokarm przechodzi wolniej przez ciało, a to prowadzi do wzdęć i prawdopodobnie zaparć.

W tym przypadku aktywność fizyczna jest najlepszym antidotum – wystarczy 30 minut spaceru, by pobudzić jelita do pracy. Pamiętaj także, by pić dużo płynów i jeść więcej owoców, warzyw i produktów pełnoziarnistych, by uniknąć zaparcia.

5. Wzdęty brzuch może zwiastować raka jajnika

Objawy raka jajnika są dość ogólnikowe, dlatego często diagnozuje się go za późno, kiedy staje się trudniejszy do wyleczenia, dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o potencjalnych objawach.

Głównymi objawami są uporczywe wzdęcia, które stale się utrzymują, nie przechodzą, zwiększają nieustannie wielkość brzucha, powodują trudności w jedzeniu, dają nieprzerwane uczucie sytości. Nie ma co ignorować takiego stanu rzeczy, lepiej udać się do lekarza, by wykluczyć poważne choroby.


źródło: Mirror

 


Zdrowie

Kłamią bez sensu, wiele obiecują, są totalnie zazdrośni i szybko mówią, że kochają. 14 technik manipulacji w miłości

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
19 czerwca 2022
„Nie rozumiesz, że cię kocham i chcę mieć ciebie tylko dla siebie?”. Życie z zazdrością
Fot. iStock / SilviaJansen
 

Na początek warto, byś uwierzyła, że taki typ faceta (manipulator) w ogóle istnieje. Tacy, którzy dla zabawy lub korzyści materialnych lubią kontrolować, dokuczać, kłamać i właśnie manipulować zakochaną w nich kobietą. Nie potrafią żyć inaczej. Próbują utrzymywać swój wyidealizowany wizerunek w twoich oczach, jednocześnie postępując wobec ciebie okrutnie i sprawiając, że czujesz się, jakbyś traciła grunt pod nogami i brakowało ci już powietrza.

Ale po co oni to robią? Jakie korzyści dzięki takim działaniom otrzymują? Cokolwiek: podziw, szacunek, ale też współczucie i twoją forsę oraz wygody, jakie im zapewniasz. Manipulatorzy często sprawiają pozory bycia poczciwymi lub skrzywdzonymi. Dopiero kiedy wchodzimy z nimi w bliższe relacje, możemy odkryć, że jesteśmy kontrolowani, dręczeni i manipulowani. A manipulacja jest formą przemocy psychicznej i ona cię może niszczyć. Dlatego musisz zaufać sobie! Jeśli coś ci w relacji nie pasuje, to znaczy, że masz rację. Słuchaj intuicji, to jest ważny głos, o którym wiele kobiet w dzisiejszym świecie zapomina. Tak bardzo chcemy miłości, że godzimy się na wyniszczającą nas dzień po dniu relację

Manipulator – jak się chronić przed nim na początku?

Co powinno wzbudzić twój niepokój?

  • Jeśli po krótkim kontakcie z kimś, czujesz się emocjonalnie wypompowana, bo on wysysa z ciebie energię i dobry humor – uciekaj. Nawet gdy opowiada ci tragiczną historię o śmierci swojego ojca, albo jeśli mówi, że został okradziony przez byłą kobietę. Zazwyczaj ludzie nie zarzucają nas swoimi problemami bez umiaru. Chcą też słuchać, co ty masz do powiedzenia o sobie. Bo dbają podczas rozmowy o równowagę.
  • Jeśli wchodzisz w związek, który wydaje ci się zbyt piękny, by mogły być prawdziwy. Jeśli poznajesz kogoś i wydaje ci się, że jest twoją tzw. drugą, idealnie pasującą, połówką. Jeśli ma takie same zainteresowania i deklaruje identyczne potrzeby np. natychmiast chce budować z tobą dom i mieć trójkę dzieci, warto byś zwolniła tempo. Zastanów się, czy on nie robi tego, by sprawić, byś straciła głowę dla tej miłości? Zdrowe relacje nie rozwijają się w tak obłędnym tempie. Może jesteś właśnie manipulowana, bo od osób bardzo zaangażowanych w związek, łatwiej uzyskać konkretne korzyści dla siebie.
  • Jeśli znasz kogoś dwie godziny, a on zdążył ci już opowiedzieć całą historię swojego nieszczęśliwego dzieciństwa oraz toksycznych relacji z partnerami, pomyśl: czy on jest tak otwarty, czy może próbuje cię nakłonić do tego, byś opowiadała równie intymne rzeczy o sobie. Jeśli jest manipulatorem, one mogą mu później posłużyć do dręczenia ciebie na różne sposoby.
  • Większość manipulatorów nie ma naprawdę bliskich relacji z innymi ludźmi. Żaden przyjaciel nie jest w stanie z nim wytrzymać dłużej niż dwa czy trzy lata.
  • On nie przyznaje się nigdy do winy. Manipulator nie lubi zdania: „Tak, masz rację, przepraszam”. Stosuje różne techniki, by odwrócić kota ogonem i przerzucić na ciebie poczucie winy. Jeśli łapiesz się na tym, że to ty przepraszasz, choć w pierwszym odruchu chciałaś się zezłościć, bo wina drugiej osoby była dla ciebie oczywista, zapal w swojej głowie czerwoną lampkę.

Zobacz także: 8 prostych technik manipulacji. Sprawdź, czy pozwalasz sobą manipulować

Jak rozpoznać w stałym związku, że ta druga osoba to manipulator?

  • Jeśli twoja ukochana osoba nieustannie ma dobry humor przeplatany chłodem i niedostępnością (z nieznanych ci przyczyn), to może świadczyć, że ona sprawdza, jak wiele jesteś w stanie zrobić dla tej miłości. Wprowadza cię w  dezorientację, byś męczyła się i zabiegała o jej względy. Im bardziej to robisz, tym ona zyskuje mocniejsze poczucie kontroli nad tobą.
  • Jeśli mówisz o czymś ważnym dla ciebie (typu: choroba bliskiej osoby czy utrata pracy), a on nie reaguje wcale, albo mówi, że ci współczuje, ale ty jednak nie widzisz u niego prawdziwych emocji, tylko raczej jakiś podłej jakości krótki występ, zastanów się, czy twój partner naprawdę potrafi współodczuwać. Jeśli intuicja podpowiada ci, że coś jest nie tak, zaufaj jej.
  • Jeśli ty pamiętasz jakąś sytuację doskonale, a manipulator z uporem maniaka i pewnością siebie powtarza ci, że tak wcale nie było, że coś ci się pomieszało, powiedz „stop”. Zwłaszcza jeśli on robi to tak długo i usilnie, że w końcu sama się zaczynasz zastanawiać, czy aby on nie ma racji. Uważaj, to może być celowe podkopywanie twojej pewności siebie.
  • Jeśli musisz tłumaczyć ukochanej osobie wiele różnych podstawowych zasad społecznych, np. takich, że nie powinien bez rozmowy z tobą brać kredytu, bo jesteście już w związku sześć lat; albo że nie powinien wracać nad ranem, nie informując cię, że w ogóle wychodzi na imprezę, to coś jest nie tak. Nie dość, że takie tłumaczenie w koło jest męczące dla ciebie, to jednak może też świadczyć o jakiś poważnych deficytach u twojego manipulującego partnera.
  • Manipulator może chcieć spędzać z tobą każdą wolną chwilę. Dlatego jeśli śledzi cię, nie daje ci wytchnienia i koniecznie musi wiedzieć, z kim rozmawiałaś przez telefon, bądź ostrożna. Bo taka zaborczość może być formą chorej kontroli.
  • Jeśli twój partner wiele deklaruje, a po jakimś czasie orientujesz się, że nic tych rzeczy nie realizuje w rzeczywistości, nie daj się nabierać na tzw. piękne słówka. Lepiej ufać ludzkim czynom niż obietnicom.
  • Manipulator często kłamie i to zupełnie bez sensu. Może oczywiście kłamać, byś mu pożyczyła pieniądze, opowiadając jakieś bajeczki. Ale czasem kłamie dla samego kłamstwa. Nic na tym nie zyskuje. Zachowuje się tak, jakby nie mógł się powstrzymać albo czerpał satysfakcję z tego, że mu wierzysz. Może np. powiadać ci, że był w restauracji, a nie był. Albo, że spotkał dawnego przyjaciela, a go nie spotkał itp.
  • Manipulator czasem umniejsza twoje osiągnięcia i potencjał. Czepia się drobiazgów, które mu nie pasują. Po co to robi? Byś przestała wierzyć sobie. On wie, że niepewnymi siebie osobami łatwiej manipulować.
  • Jeśli zdecydujesz się na rozstanie z manipulatorem, on po jakimś czasie może próbować na nowo wyciągnąć cię w relację. Będzie wyszukiwał idiotyczne powody do kontaktu z tobą. Może opowiadać dramatyczne historie, że stracił kasę, grając na giełdzie, albo że jego matka jest śmiertelnie chora. Ale może też chcieć zwyczajnie pożyczyć książkę, która akurat jest mu niezbędna. Jakby nie mógł jej kupić w księgarni.

SPRAWDŹ: Gaslighting – najbardziej toksyczna manipulacja. Nie daj sobie wmówić, że jesteś wariatką

Wnioski na koniec

Czy każda z osób, która stosuje od czasu do czasu wyżej wymienione manipulacje – jest niezdolna do tworzenia fajnej dobrej relacji? Nie! Czasem każdy z nas nie przyznaje się do winy. Czasem kłamiemy, by coś podkolorować. Albo bywamy słusznie zaniepokojeni faktem, że bliska nam osoba spędza za mało czasu z nami. Bywa! Ale jeśli nagromadzanie technik manipulacyjnych w jednej osobie jest wysoce skoncentrowane, po prostu uciekaj.

Jedną rzeczą, jaką możesz zrobić, będąc już w związku z toksyczną osobą, to bezwzględne zaufanie do siebie i własnej intuicji. Jeśli coś ci nie pasuje, wierz swoim odczuciom. Tylko to może cię uwolnić.

Staraj się też stawiać granice. Jeśli manipulator wmawia ci, że miał prawo wziąć kredyt i nie poinformować cię o tym, bo nie macie ślubu… Jeśli twierdzi, że może widywać się z byłą dziewczyną, a tobie nic do tego… mów wyraźnie: „Nie, nie zgadzam się na to!”.

Nie dziw się, jeśli nagle, gdy przestaniesz już spełniać oczekiwania, on zniknie bez specjalnych łez i żalu z twojego życia. Szybko znajdzie kogoś innego, kto będzie go podziwiał, bo jeszcze nie rozszyfrował jego kłamstw i obietnic bez pokrycia. Kogoś, kto na razie myli jego szaloną zazdrość z wielkim pożądaniem, a kontrolowanie z zakochaniem.


Zdrowie

Kochanek, czy mąż? Bratnia dusza, czy partner? Spójrz na swój związek z dystansu

Redakcja
Redakcja
18 czerwca 2022
fot. franckreporter/iStock

Motyle w brzuchu, wzajemna fascynacja, ciekawość, przegadane noce i seks wiecznie wyjątkowy – taki związek nam się marzy, bez rutyny, bez codziennych problemów. Związek, który jest ponad zwykłymi problemami, ponad rozmowami, kto zrobi zakupy, odbierze dzieci, zaplanuje wakacje. I choć jesteśmy z facetem, z którym nam bezpiecznie i dobrze – nadal marzymy o drugiej połówce, która da nam pełnię szczęścia, a miłość nieustannie unosić nas będzie kilka centymetrów nad ziemią.

I ta wizja najczęściej psuje nam to, co mamy. Nie doceniamy naszych związków, mężczyzn, którzy budzą się obok nas licząc, że jak tę księżniczkę z wieży porwie nas kiedyś nasz książę. Marzymy o pokrewnej duszy, o zrozumieniu ciał – czasami przez te wyobrażenia kontynuując romans, decydując się na podwójne życie.

Tymczasem istnieją podstawowe różnice między drugą połówką a życiowym partnerem.

Druga połówka dzieli się pasją, partner życiowy daje wsparcie

Ten, z którym rozumiesz się bez słów wypełnia twoje życie swoją pasją, zainteresowaniami. Chce cię nauczyć wszystkiego co nowe, dostarczyć ci emocji i wrażeń, które dotąd nie były twoim udziałem. Wciąga cię bez reszty w swoje życie, które wydaje się tobie niezwykle atrakcyjne. Ale tak szybko jak się pojawia, tak szybko potrafi też zniknąć.

Partner życiowy – może nie jest tak atrakcyjny, ale ma podobne zainteresowania do twoich, dlatego rozumie ciebie. To podstawowa różnica – nie wciąga cię może w to, co nowe, ale wspiera w tym, do czego dążysz, w tym co robisz, by się rozwijać. Jest, kiedy trafiasz na przeszkody i kibicuje ci ze wszystkich sił.

Bratnia dusza to energia na tu i teraz, partner życiowy jest, gdy emocje opadają

Istnieje ogromna różnica w relacjach. Związek z kimś, kto wydaje ci się być pokrewną duszą jest dynamiczny, intensywny, trochę jak rollercoaster – nigdy nie wiesz, co się trafi. Raz jesteś na górze, raz w dołku. Jest szybko, emocjonalnie. Ale kiedy emocje słabną – związek gaśnie, kończy się najczęściej mocno złamanym sercem i bólem.

Będąc w związku z kimś na całe życie nawet gdy uczucia osłabną, pozostaje akceptacja, zrozumienie, a nierzadko przyjaźń. Tu nie ma miejsca na uczucie pustki, jesteście razem na dobre i złe, choć z czasem bez większych uniesień.

Drugą połówkę znasz, partnera życiowego poznajesz

Kiedy spotykasz bratnią duszę nie możecie przestać rozmawiać i wychodzić z zachwytu, ile rzeczy was łączy. Pochodzicie z podobnych środowisk, to samo lubicie robić, czytać, słuchać – stąd to magnetyczne przyciąganie się. Ta relacja jednak często jest chaotyczna i destrukcyjna.

A partnera życiowego chcesz poznawać, chcecie nawzajem do siebie uczyć się. Często pochodzicie z różnych środowisk, miejsc, za to łączy nas wyjątkowa więź emocjonalna. Dobrze się czujecie w swoim towarzystwie, a wasza relacja z czasem przybiera też formę głębokiej przyjaźni.

fot. Harbucks/iStock

Związek z bratnią duszą to dynamit, z partnerem życiowym – spokój

Emocjonalna relacja, oparta na intuicji, na czytaniu nawzajem swoich myśli i potrzeb może wypalić, huśtawka uczuć odkryć nasze najlepsze i najgorsze cechy. Niczego nie możemy być pewni. Bo to co nagle się zaczęło, równie nagle może się skończyć, kiedy szukamy w tym związku równowagi.

Relacja z życiowym partnerem jest zdecydowanie prostsza, na początku nie wymaga pracy nad sobą, nad wami – poznajecie się, uczycie się siebie. Tu brak miejsca na manipulacje, na szantaż emocjonalny, na fundamencie takich relacji tworzone są dobre małżeństwa bez przeszłości, bez nieokiełznanej burzliwości. W takiej relacji łatwiej i autentyczność, o indywidualizm, bo więcej w nim akceptacji.

Nie można zapominać, że nasza druga połówka nie może być naszym życiowym partnerem, gdy połączmy cechy, wymieszamy je i będziemy potrafili stworzyć głęboki pełen zrozumienia związek.

Warto jednak czasami przyjrzeć się swoim relacjom z dystansu – czy chcemy brnąć w to, co pełne jest ognia, który łatwo ugasić, czy pozostać tam, gdzie czujemy się bezpiecznie i spokojnie, co wcale nie musi oznaczać nudy?


Zobacz także

5 hormonów, które powodują tycie

Dbanie o zdrowie piersi to nie jednorazowy temat

„Synowi pozwalam brać bułeczkę z Jadłodzielni, chipsy robię z obierek, zapiekanki z czerstwego chleba”, mówi dietetyk Anetka.