Ślub Wesele

Ślub i wesele jako projekt? – czyli, dlaczego warto podejść do tego wydarzenia z lekkim dystansem

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Organizacja ślubu i wesela to bardzo często naprawdę duże przedsięwzięcie. Nic więc dziwnego, że narzeczeni i ich rodziny podchodzą do niego jak do poważnego projektu. O ile warto tu sięgnąć do kojarzących się z nim tabelek w Excelu, o tyle niedobrze jest też nie pozwalać sobie na niepotrzebne napięcia. O to, dlaczego, przygotowując ten wielki dzień, warto mieć do wielu spraw dystans, zapytaliśmy naszą ekspertkę – Annę Machnowską z portalu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Przymusowa triada. Jak nie ulec szaleństwu

Pokutuje błędne przekonanie, że na wesele trzeba wydać fortunę. Wcale nie do rzadkości należą sytuacje, kiedy pary decydują się na zaciągnięcie pożyczki w banku lub u bliskich, aby móc zrealizować wesele z pompą. Wpływ na pewno ma też to, że na obleganą salę trzeba często poczekać nawet ponad dwa lata! Podobnie jest z rozchwytywanym zespołem muzycznym. Idzie za tym konkretna cena i oczywiście, jeśli komuś zależy właśnie na konkretnych usługodawcach, trudno odmówić im prawa do cierpliwego oczekiwania. My chcemy jedynie podkreślić, że istnieją alternatywy.

Wiele par tuż po zaręczynach zaczyna robić szybki rekonesans w usługach i usługodawcach. – Szczególnie dotyczy to narzeczonych, którzy pierwszy raz wstępują w związek małżeński i wszystkich tych, którym zależy na zorganizowaniu wesela w popularnym obiekcie, a także na rozchwytywanym zespole i fotografie, kamerzyście.

Fot. Materiały prasowe

I to już jest pierwszy moment, kiedy warto zachować odrobinę dystansu, nie pozwolić sobie zbyt mocno ponieść się „grupowym” emocjom.

– Piękne wesele to niekoniecznie to, które odbędzie się w wyjątkowo popularnej sali weselnej, z najbardziej polecanym bandem w okolicy. Warunkiem wspaniałej uroczystości nie jest też zakup wszelkich popularnych teraz atrakcji, dekoracji i efektów specjalnych. Dlatego, oprócz poleceń na grupach społecznościowych, warto poszukiwać kontaktów i inspiracji – tylko we dwoje, bez „towarzystwa” innych narzeczonych. Łatwiej wtedy znaleźć swój własny styl, dostosowany do charakteru uroczystości, pasji i preferencji, a także budżetu – radzi nasza ekspertka, Anna Machnowska z portalu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Planowanie budżetu ślubnego – jak nie zwariować

Istnieje wiele aplikacji na urządzenia mobilne, które pozwalają na bieżąco wpisywać kontakty, wydatki, odhaczać sprawy załatwione i te, którym trzeba będzie jeszcze poświęcić uwagę. Jeśli ktoś lubi trzymać rękę cały czas na pulsie, mieć „przypominajki” i bonusy w postaci grafik, list itd., to takie rozwiązanie na pewno może być dobre.

– Wśród par, które zechciały udzielić nam wypowiedzi do reportaży z ich ślubów, jako główne narzędzia pracy nad budżetem i inspiracjami ślubnymi pojawia się arkusz Excel i Pinterest – zdradza Anna Machnowska z portalu ślubnego PlanujemyWesele.pl. – Część panien młodych mówi też, że drukowany planner, czy po prostu zeszyt lub plik tekstowy w komputerze pozwalają im w pełni zapanować nad organizacją ślubu i wesela.

Jak zapewnić sobie jak najmniej stresu w czasie planowania budżetu?

Najlepiej wpisać maksimum, które chcemy przeznaczyć na wesele i, po zrobieniu rekonesansu, co ile kosztuje w naszym regionie, podzielić budżet na rubryki (Excel sprawdza się tu faktycznie znakomicie), utworzyć formuły, aby móc na bieżąco żonglować kwotami. Na koniec, od kwoty maksymalnej dobrze jest odjąć 10-20% i wpisać powstałą kwotę w rubryczkę „Rezerwa”.

Kto płaci, ten decyduje?

Istotnym czynnikiem, który będzie wpływał na to, ile niekomfortowych dyskusji na temat wydatków weselnych się odbędzie jest to, kto i w jakim zakresie finansuje wesele.

Anna Machnowska, portal PlanujemyWesele.pl: – O ile osoby dojrzałe, od dawna już samodzielne, nie mają takiego problemu, ale i rozwiązania, o tyle młode osoby, których nie stać na zorganizowanie dużego wesela, często korzystają z pomocy rodziców. To oczywiście często piękny gest ze strony matek i ojców, o ile przyjęcie go nie wiąże się z… ogromnym stresem – mówi ekspertka.

Fot. Materiały prasowe

– Kiedy taka sytuacja ma miejsce? Jak wynika chociażby z licznych dyskusji na ten temat w grupach ślubnych na Facebooku, młodzi nie za bardzo mają coś do powiedzenia, albo niewiele, w kwestii doboru usług, stylu uroczystości, a nawet strojów… Jeśli para boryka się z takim problemem, radziłabym zorganizować uroczystość skromną, pozwalającą na rozpoczęcie życia we dwoje jako w pełni dorośli ludzie. Przecież piękne wielkie wesele można zorganizować z okazji 5. czy 10. rocznicy ślubu! Natomiast, jeżeli para dostaje wsparcie finansowe od rodziców w postaci prezentu bez oczekiwań w zamian, to powstaje przestrzeń do naprawdę komfortowego przygotowania wesela z wykorzystaniem porad starszego pokolenia, które na pewno poczuje się w ten sposób uhonorowane.

Odliczanie czas zacząć!

Panny młode mają skłonność do nerwowego odliczania dni pozostałych do ślubu i nadmiernego stresu, zadając sobie ciągle pytanie: „Czy na pewno wszystko jest już załatwione?” Jak wspomnieliśmy, warto mieć rozplanowany budżet, dokonane najważniejsze rezerwacje, czyli: salę, zespół/DJ-a, termin ślubu w kościele/USC, fotografa/kamerzystę. Jednak w procesie planowania ślubu i wesela, dobrze jest też uwzględnić czas na oddech, pobycie we dwoje. Jeśli parze sprawia przyjemność poszukiwanie razem inspiracji na stylizację, dekoracje, ubiory to oczywiście jest to miłe przeżycie i szczególny, niepowtarzalny czas. Warto też jednak czuwać nad tym, aby nie popaść w pułapkę zmian, dalszego wybierania mimo podjętych już decyzji, bo może to wprowadzać nerwową atmosferę. Lepiej spędzić ten czas na przyjemnościach, które pozwolą oderwać się narzeczonym na chwilę od „harówki”, z którą – jak niektórym parom się wydaje – musi być planowanie ślubu i wesela.


Artykuł powstał dzięki wiedzy i doświadczeniu zespołu portalu ślubnego z katalogiem usług – PlanujemyWesele, który wspiera narzeczonych poradami i inspiruje ich już od 10 lat.


Ślub Wesele

Trzy razy śniadanie! Dlaczego warto odmienić najważniejszy posiłek w ciągu dnia?

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2019
Fot. iStock
 

Śniadanie to bez wątpienia najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Od jego jakości zależy również jakość Twojego dnia, samopoczucia i realizacji planów. Choć rano notorycznie brakuje nam czasu, warto znaleźć chwilę na pyszny zastrzyk energii, na którego pozytywny rezultat nie będziesz musiał długo czekać. Podpowiadamy, dlaczego tak istotne jest, aby zadbać o jakość pierwszego posiłku w ciągu dnia oraz serwujemy garść inspiracji w postaci przepisów na śniadaniowe bomby odżywcze!

Po pierwsze: śniadanie może znacznie wpłynąć na proces uczenia się, zapamiętywania oraz efektywnej pracy

Unikanie śniadanie może poskutkować rozkojarzeniem, które szybko odczujesz podczas nauki oraz pracy. Przez około 8 godzin snu Twój organizm nie otrzymał ani jednej kalorii. Kiedy doliczysz do tego czas od ostatniego posiłku przez ułożeniem się do spania, już w chwili przebudzenia Twój organizm może domagać się dawki pełnowartościowej energii. Rozpoczynając wysiłek, czy to fizyczny, czy umysłowy, bez uprzedniego zjedzenia śniadania, Twój mózg nie będzie miał siły do wytężenia i przyniesienia efektów pracy.

Po drugie: jakość śniadania wpływa na to, co zjesz w ciągu dnia

Dostarczając sobie zestaw mikro- i makroelementów wraz ze śniadaniem, zapotrzebowanie Twojego organizmu na te składniki będzie już w dużej części zaspokojone, więc nie będzie domagał się ich w dalszej części dnia. Dzięki temu unikniesz niekontrolowanego sięgania po produkty, których nie przewidywałeś w swoim dziennym jadłospisie – także niezdrowych wyborów pełnych pustych kalorii.

Po trzecie: dobrze zbilansowane śniadanie poprawi Twoje nastawienie do życia

Energia, którą zyskasz zjadając pełnowartościowe śniadanie może przełożyć się na wiele dziedzin życia. W pracy skończysz projekt przed czasem zyskując aprobatę w oczach szefa, po powrocie do domu będziesz miał siłę na to, aby przygotować obiad i pobawić się z dziećmi, uszczęśliwiając przy tym całą rodzinę, a wieczorem bez problemu nadrobisz książkowe zaległości. Może w międzyczasie znajdziesz ten czas na krótki trening? Jeżeli na stałe wprowadzisz do życia zasadę pożywnego śniadania, ten zastrzyk energii może towarzyszyć Ci każdego dnia. Zaskoczysz się tym, jak jeden niepozorny posiłek może pozytywnie wpłynąć na Twoje życie!

Przekonaliśmy Cię do tego, że śniadanie to faktycznie najważniejszy posiłek w ciągu dnia i warto zadbać o jego jakość? W takim razie sprawdź nasze propozycje na szybkie, poranne posiłki!

Pełnoziarnisty tost z kozim serem, gruszką i chrupiącym akcentem

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • 3 kromki pełnoziarnistego pieczywa tostowego
  • ser kozi do smarowania
  • świeża gruszka
  • 100 g Siemienia lnianego Bakalland
  • 100 g Sezamu Bakalland
  • 100 g Mieszanki orzechów Bakalland
  • świeża mięta
  • miód

Kromki pieczywa wkładamy do tostera do zrumienienia. Gruszkę kroimy w cienkie plasterki. Pieczywo tostowe smarujemy je kozim serem, nakładamy krojoną gruszkę. Całość polewamy cienką warstwą miodu, posypujemy ziarnami sezamu oraz siemieniem lnianym, a także mieszanką orzechów.

Korzyści: W gruszkach kryje się bogactwo boru, poprawiającego pracę mózgu. Dzięki sezamowi i zawartemu w nim magnezowi skutecznie zwalczysz uczucie zmęczenia, z którym często zmagamy się już od godzin porannych, zaś siemię lniane dostarczy Ci moc żelaza, które wspomaga prawidłowy transport czerwonych krwinek oraz tlenu w organizmie. Dzięki temu masz więcej energii i lepiej się czujesz. Miód zapewni Ci zastrzyk energii co prawda w postaci cukrów prostych, jednak bogatych odżywczo, w przeciwieństwie do zwykłego, białego cukru, dodawanego często do gotowych opcji śniadaniowych. Pamiętaj, aby wybrać pieczywo pełnoziarniste, ponieważ – w przeciwieństwie do pieczywa białego – zawiera wiele cennych minerałów, które zostały zachowane na etapie mielenia zboża na mąkę.

Orzechowa szakszuka

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • 75 g Orzechów włoskich Chandler Bakalland
  • 3 jajka
  • puszka pomidorów lub 3 świeże pomidory
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek
  • ząbek czosnku
  • natka pietruszki
  • świeże oregano

Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, podsmażamy chwilę nie dopuszczając do przypalenia czosnku. Dodajemy pomidory. Jeżeli używamy świeżych pomidorów, przed dodaniem na patelnię, obieramy je ze skórki i kroimy na kawałki. Dodajemy sól i pieprz, przykrywamy i dusimy przez ok. 5 minut od czasu do czasu mieszając. Następnie dodajemy rozbite jajka i smażymy przez kolejne 3 minuty, w zależności od tego, jaki efekt ścięcia chcemy osiągnąć. Posypujemy dwiema garściami posiekanych orzechów włoskich. Całość przekładamy na talerz, dodajemy świeże oregano i kilka listków natki pietruszki. Podajemy z chlebem razowym.

Korzyści: Jajka kryją w sobie moc witamin A, D, E i K potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dodatek orzechów włoskich znacznie wzbogaci Twoje śniadanie w cenne składniki odżywcze, takie jak mangan oraz fosfor, przyczyniające się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego czy witaminę B6, która zwalczy uczucie zmęczenia i znużenia. Z kolei chleb razowy będzie powoli uwalniał energię do Twojego organizmu, sycąc Cię na dłużej. To także źródło cennych witamin i minerałów ukrytych w nieoczyszczonym ziarnie zboża, z którego powstało pieczywo.

Twarożek na słodko z owocami i orzechami

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • 100 g twarożku krowiego lub koziego
  • 100 g Mieszanki orzechów Bakalland
  • miód
  • mały kubeczek jogurtu naturalnego
  • owoce sezonowe, np. brzoskwinie, morele, jeżyny, czereśnie lub wiśnie

Owoce płuczemy pod bieżącą wodą. Te większe kroimy w kawałki, a z wiśnie lub czereśni pozbywamy się pestek. Do miseczki przekładamy twarożek, dodajemy jogurt oraz miód – ilość uzależniamy od tego, jak słodki efekt chcemy uzyskać. Całość posypujemy owocami oraz mieszanką orzechów.

Korzyści: Sięgaj po owoce sezonowe. W ten sposób będziesz miał pewność, że dojrzały w słońcu, bez zbędnych przyspieszaczy sztucznego wzrostu. Latem sprawdzą się np. maliny, jeżyny, wiśnie, morele, czereśnie czy brzoskwinie. Znajdziesz w nich moc witamin, zwłaszcza witaminy C, która pomaga w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego oraz funkcji psychologicznych. Pamiętaj, aby do białkowej podstawy w postaci twarożku, dodać bogate odżywczo orzechy, m.in. nerkowca, laskowe, włoskie. Sięgając po ich mieszankę, dostarczysz sobie różnorodnych witamin i minerałów, których szereg najlepiej uzupełni Twoje niedobory, m.in. miedź, utrzymującą prawidłowy metabolizm energetyczny, mangan, chroniący komórki przed stresem oksydacyjnym czy witaminę B1, chroniącą układ nerwowy.

Zainspiruj się i wybierz te, które lubisz najbardziej na stronie: https://bakalland.pl/nasze-produkty/bakalland/bakalie/orzechy/


Ślub Wesele

Mateusz Grzesiak: Każdy zrozumie tę płytę inaczej

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2019
Fot. Materiały prasowe

Skąd pomysł na płytę i jak doszło do Waszej współpracy?

Mateusz Grzesiak: Od wielu lat szukam sposobów dotarcia do jak największej i najbardziej szerokiej grupy odbiorców. Grupa ludzi zainteresowanych rozwojem osobistym czy zmianą jest mała w porównaniu do konsumentów np. nauki języków obcych. Jednym z takich pomysłów było więc wykorzystanie muzyki jako środka dotarcia, bo ona trafia do każdego.

Pomysł miałem od wielu lat, brakowało mi zasobów ludzkich. Gdy na moim szkoleniu pojawili się ludzie ze Step Records z Opola, którzy produkują muzykę, opowiedziałem im o swojej wizji. Oni wskazali Marcina Pawłowskiego jako kompozytora i tak zaczęła się przygoda.

Dlaczego wybrałeś Marcina, doświadczonego, ale młodego jednak kompozytora?

Bo mieliśmy chemię, podobne poczucie humoru, mamy taką samą „zajawkę” na tworzenie czegoś nowego i łączenie dziedzin. Ja nie patrzę na wiek, tylko na człowieka. On miał kompetencje i odpowiednią psyche.

Fot. Materiały prasowe

Jak wyglądała Wasza współpraca? Jakie były etapy powstawania płyty? Pracowaliście równolegle Ty nad tekstami, a Marcin nad muzyką?

On grał na klawiszach, ja w tym czasie mówiłem. Albo odwrotnie. Płyta powstała jako synergia słów i dźwięków, działo się to równolegle. Ja wiedziałem, że chcę zrobić muzykoterapię, płytę, która zmienia ludziom emocje i pomaga w rozwiązywaniu problemów. Wybranie więc zagadnień trudnych emocjonalnie było naturalnym kierunkiem by zrealizować ten cel.


Do współpracy zaprosiliście wybitnych polskich aktorów; Danutę Stenkę i Zbigniewa Zamachowskiego. Dlaczego akurat oni?

Bo są wybitni właśnie. Bo współpraca z najlepszymi jest zawsze wyzwaniem i zaszczytem. Współpraca przebiegała doskonale, bo ci zawodowcy wiedzą doskonale, co robić by było dobrze.

Fot. Materiały prasowe

Do kogo skierowana jest Wasza płyta? Jak wyobrażacie sobie swojego odbiorcę?

To jest pytanie marketingowe i choć potrafię się w nim doskonale odnaleźć, to podejdę do tego od strony tym razem bardziej psychologicznej. Ponieważ płyta jest na rynku już ponad miesiąc i kupiły ją tysiące osób, wiemy kto jej słucha. I są to wszyscy – począwszy od dzieci, poprzez przyszłe mamy w ciąży, kierowcy pracujący na długich trasach, nastolatkowie chcący się odstresować i odnaleźć siebie, starsze osoby, którym ich dorosłe dzieci tę płytę zaprezentowały. Trenerzy szukający motywacji i terapeuci, polecający ją swoim pacjentom w ramach dodatkowej stymulacji. Tak działają metafory, a mamy ich na płycie dwa rodzaje – muzyka skomponowana przez Marcina to jedna, a druga to napisane przeze mnie historie. Zawarłem w nich techniki terapeutyczne, bazowałem na badaniach z zakresu psychologii i socjologii i zbudowałem z nich narrację. Każdy zrozumie tę płytę inaczej.

Marketingowo rzecz biorąc, odbiorcą jest głównie wykształcony człowiek chcący się rozwijać pod kątem osobistym i zawodowym.

Fot. Materiały prasowe

Wasza płyta nie ma precedensu. Czy jesteście w stanie jakoś ją zakwalifikować?

Nie ma, bo połączyliśmy ze sobą naukę i sztukę, muzykę i psychologię. Nie ma na niej śpiewu, jest melorecytacja. Sądzę, że powstał nowy gatunek: inspire.

Jak rekomendujecie słuchanie tej płyty? W domowym zaciszu, w samochodzie, pojedynczo, w grupach…

Niech każdy znajdzie dla siebie odpowiedni sposób. I testuje jak najwięcej.

Czytając komentarze od słuchaczy Waszej płyty macie dowód, że pomaga wielu osobom w opanowaniu emocji, wyjaśnieniu pewnych zachowań, inspiruje. Czy któryś komentarz od słuchaczy jakoś szczególnie Cię poruszył?

Oj, tak, do łez.

Fot. Materiały prasowe


Zobacz także

W jakich majtkach się ochajtać?

Naszą receptą na udany związek jest wspólny stół… i wspólne łóżko

Jak zorganizować ślub i wesele? Przewodnik krok po kroku

Jak zorganizować ślub i wesele? Przewodnik krok po kroku