Psychologia Silna kobieta

Mówią, że nie dasz rady? Wątpią w twoje cele? Pamiętaj wtedy o tych kilku rzeczach

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
3 maja 2020
Fot. iStock
 

Podjęłaś decyzję o zmianie swojego życia, nowym kierunku kariery, realizacji dawnych marzeń. Chcesz podjąć wyzwanie, wprowadzić coś nowego do swojej codzienności, zaryzykować. Jesteś pełna optymizmu, wiary w swój pomysł i motywacji. I wtedy spotykasz kogoś, kto próbuje odwieźć cię od twoich planów, zaczyna wątpić w ich realność, podkreślać ryzyko i możliwe trudności – z dobrego serca oczywiście, z troski i chęci ustrzeżenia cię przed porażką.
W zetknięciu z takim podejściem zaczynasz tracić wiarę w siebie i swoje możliwości, zastanawiać się, rozważać, czy aby na pewno warto coś zmieniać, rozpoczynać tę nową przygodę? W takich chwilach nie wolno zapominać ci o tych kilku rzeczach.

Masz prawo do własnego podejścia do życia

Każdy z nas ma swoją definicję sukcesu, inne podejście do życia i hierarchię wartości. Nie pozwól, by ktoś mówił ci, co jest dla ciebie lepsze, bardziej korzystne – patrzy z zupełnie innej perspektywy i przez pryzmat własnych potrzeb i doświadczeń. Dla ciebie realizacja twoich celów będzie spełnieniem marzeń i przyniesie ci satysfakcję i zadowolenie, ale dla kogoś innego może to być niezrozumiałe i przez to będzie cię zniechęcać i oceniać negatywnie twoje plany.

Ich opinie to nie fakty

Opinie krytykantów to tylko ich głośno wyrażane zdanie – nie fakty, nie dowody, nie prawda. Nie postrzegaj tego, jako wizji twojej przyszłości i nie pozwól, by ich zniechęcanie wpłynęło na twoje plany i motywację. Prawdopodobnie czują się zagrożeni twoim potencjałem i wizją sukcesu – ty ruszysz dalej, osiągniesz więcej, a oni zablokowani przez strach przed porażką zostaną wciąż w tym samym miejscu.

Ci, którzy wątpią, żyją w ograniczających ich ramach

Często osoby wątpiące w twój potencjał i krytykujące wszelkie zamierzenia, tak naprawdę żyją w bardzo wąskich ramach i trudno jest im dostrzec alternatywne rozwiązania i nieszablonowe podejścia. Kierują się głównie względami praktycznymi, bezpieczeństwem rozwiązań, unikaniem niepotrzebnych trudności. Za ich postawą stoi strach i niepokój, obawiają się porażki, a swoje ukryte lęki przenoszą na ciebie.

Nie warto marnować czasu na zadowalanie innych

Życie mamy tylko jedno, nie będzie powtórek, dlatego nie warto tracić czasu na zadowalanie innych i działanie według ustalonych przez nich zasad. Nigdy nie wiemy, kiedy spotka nas coś niespodziewanego (jak chociażby obecna pandemia i przymusowa izolacja), dlatego nie staraj się dopasować do tych, którzy wątpią i próbują wmówić ci, że nie dasz rady – bierz swoje życie za rogi i udowodnij im, że nie mają racji.

Sprzeciw pojawia się zawsze tam, gdzie nowa idea

Każda nowa idea spotyka się z niedowierzaniem, sprzeciwem i wątpliwościami – tak już po prostu jest. Często obawiamy się tego, co nowe, nieznane, co wyłamuje się z ogólnie przyjętych schematów i nieco zaburza istniejący porządek. Jeśli jednak spojrzymy na historię cywilizacji, rozwój technologii i zmiany, jakie zaszły na świecie, to asekuracyjne podejście nie powstrzymało postępu – niech i dla ciebie nie będzie barierą!

Twoje niepowodzenia nie określają ciebie

Może się zdarzyć, że ktoś wypomni ci twoje przeszłe niepowodzenia, przypomni chwile słabości – i to nawet pomimo późniejszych sukcesów i rozwoju. Takie utknięcie krytykanta w przeszłości powinno być dla ciebie znakiem, że tak naprawdę cię nie zna, nie dostrzega twoich starań i postępów, bazuje na wybiórczych argumentach. Czy więc taka osoba ma prawo do wyrażania zdania na temat twojej przyszłości?

Nie potrzebujesz niczyjej zgody na szczęście

Nie czekaj, aż ktoś poklepie cię po ramieniu i pozwoli na realizację planów i bycie szczęśliwą – to może się nigdy nie wydarzyć. Nie potrzebujesz tego, więc nie zwlekaj ze swoimi celami, bo niepotrzebnie marnujesz czas i energię. Sama zapracujesz na swoje szczęście i sukces, bez oglądania się na tych, którzy nie są dla ciebie wsparciem. Bądź dzielna, wytrwała i otaczaj się tymi, którzy motywują i trzymają za ciebie kciuki, a wtedy sama siebie zaskoczysz odkrytym potencjałem i nowymi możliwościami.


Psychologia Silna kobieta

Siedem oznak, że jesteś mniej zadowolona z życia niż oficjalnie twierdzisz

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
3 maja 2020
Fot. iStock
 

Oficjalnie wszystko u ciebie świetnie, masz się wspaniale i nigdy nie mogło być lepiej. Na Facebooku i Instagramie zamieszczasz godne pozazdroszczenia zdjęcia, w opinii znajomych odnosisz same sukcesy, nawet parząc w lustro masz wrażenie, że twoje życie to jakaś bajka. Czy jednak aby na pewno?
Często to, co widać na zewnątrz ma się nijak do tego, co czujemy w środku. I choćbyś udawała, że jest inaczej, to są pewne oznaki, że jesteś mniej zadowolona ze swojego życia, niż oficjalnie twierdzisz. I nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że jesteś tego świadoma – dzięki temu będziesz mogła wprowadzić konieczne zmiany i udoskonalisz niektóre aspekty codzienności.

Wierzysz w to, że zawsze może być lepiej

Masz w głowie swoją „ja” idealną, do której nieustannie dążysz i która jest twoim największym krytykiem. Nawet, gdy osiągasz sukces, wierzysz w to, że zawsze mogło być lepiej, więcej, szybciej, albo z mniejszym wysiłkiem. Taka postawa powstrzymuje cię przed radością z tego, czego dokonałaś i zabiera całą satysfakcję z wykonanej pracy. A wymarzonego ideału pewnie nigdy nie osiągniesz, bo przecież w twojej głowie on zawsze jest o dwa kroki przed tobą.

Obsesyjnie analizujesz wszystkie swoje błędy

Starasz się nigdy nie popełniać dwa razy tego samego błędu. Choć uśmiechasz się i pozornie cieszysz ze swoich osiągnięć, w głowie masz całą listę minusów i spraw, które następnym razem musisz poprawić. Porażkę, niepowodzenie, pomyłkę, nawet tą niezależną od ciebie, traktujesz jako oznakę słabości, a na to nie możesz sobie pozwolić. Daj sobie prawo do popełniania błędów – one są równie istotne dla rozwoju, jak osiągane sukcesy!

Zanim coś zrobisz, myślisz o opiniach innych

Niby jesteś zadowolona z życia, szczęśliwa, a jednak zawsze zanim coś zrobisz, myślisz o tym, jak odbiorą to inni, co powiedzą, czy zaakceptują twoją decyzję. Od ich aprobaty zależy twoje samopoczucie i komfort psychiczny. Nie brzmi to zbyt swobodnie i optymistycznie i z pewnością nie wpływa na ciebie korzystnie. Posłuchaj samej siebie , podążaj za własnymi potrzebami i pragnieniami i nie staraj się zadowalać innych – nie warto tracić na to energii!

Twój plan na przyszłość jest zupełnie inny od tego, gdzie jesteś teraz

Kiedy myślisz o sobie za pięć lat, masz zupełnie inną pracę, mieszkanie, być może nawet partnera, sama też jesteś innym człowiekiem. Ale zaraz, zaraz, skoro teraz jesteś zadowolona i szczęśliwa to skąd takie plany na drastyczną odmianę? Nie chodzi o to, by za kilka lat być dokładnie w tym samym miejscu i nie rozwijać się, ale marzenia o zmianach w każdym aspekcie życia mogą być sygnałem, że coś jest nie w porządku.

Ciągle porównujesz się z innymi i podświadomie rywalizujesz

Prowadzisz w głowie prywatny ranking pt. „Ja kontra reszta świata”. Porównujesz się z osobami w swoim otoczeniu lub nawet z kimś, kogo znasz jedynie z widzenia czy social mediów. Rywalizujesz, przyznając obu stronom punkty w wymyślonych przez siebie kategoriach – lepsza praca, lepsze ciuchy, bardziej udany związek. Pamiętaj jednak, że to, co dla kogoś jest szczęściem, dla ciebie niekoniecznie oznaczać będzie radość i zadowolenie.

Skupiasz się na tym, co jeszcze musisz mieć

Większe mieszkania na pewno sprawi, że poczujesz się szczęśliwsza. Kolejny egzotyczny wyjazd pomoże ci zrelaksować się i odetchnąć. Nowszy samochód, kolejna para modnych butów, zegarek z limitowanej kolekcji. Jeszcze to, jeszcze tamto i będziesz mogła się cieszyć, odczujesz satysfakcję. W tym całym pędzie zapominasz o czerpaniu radości z tego, co już posiadasz i w jakim punkcie życia jesteś. Może lepiej zatrzymać się, rozejrzeć dookoła i zacząć doceniać, zamiast ciągle gonić za czymś nowym?

Jesteś poważna i wiecznie spięta

Liczą się zasady, wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, emocje trzeba trzymać na wody. Oto ty, Pani Poważna i Wiecznie Spięta. Odpuścić? Nigdy w życiu! I właśnie przez taką postawę nie jesteś w stanie poczuć pełnej radości i zadowolenia. Pozwól sobie na dzień bez reguł – śpij do południa, zapomnij o obowiązkach, zjedz cos niezdrowego, poszalej ze znajomymi. Świat się nie zawali, jeśli czasami zrobisz sobie przerwę i na pierwszym miejscu postawisz dobrą zabawę i zdrowy egoizm.


Psychologia Silna kobieta

Ciemny blond – kto będzie wyglądał w nim zjawiskowo, a kto powinien go unikać?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 maja 2020
Ciemny blond - sombre, ombre, komu pasuje
Fot. iStock

Ciemny blond nigdy nie wychodzi z mody. Mogłoby się wydawać, że w tym naturalnym kolorze każdemu będzie do twarzy, ale nie zawsze tak się dzieje. Dla kogo ciemny blond okaże się strzałem w dziesiątkę, a komu ten kolor nie posłuży?

Ten kolor pokochały gwiazdy wielkiego formatu, takie jak: Margot Robbie, Jennifer Aniston, Cara Delevingne, Sarah Jessica Parker i wiele innych. Nic dziwnego, że blond w ciemniejszym odcieniu pobił serca kobiet na całym świecie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sarah Jessica Parker (@sarahjessica_parker_sarah)

Ciemny blond – dlaczego kochany ten kolor?

Ciemniejszy blond ma wiele zalet, dlatego bez kłopotu można spotkać na ulicy kobietę własnie w tym kolorze włosów. W  przeciwieństwie do znacznie jaśniejszych odcieni, ciemniejszy blond wygląda bardziej naturalnie, mniej niszczy włosy i nie jest tak matowy. Jego piękno polega na tym, że zdobi, rozświetla twarz i łagodzi ostre rysy. Jest też elegancki. W dodatku ciemny blond z jaśniejszymi refleksami świetnie prezentuje się w słońcu, bardzo dziewczęco i naturalnie. Inną jego zaletą jest to, że z czasem odrosty, które pojawiają się na głowie, nie są tak bardzo rzucające się w oczy, jak w przypadku bardzo jasnych odcieni blondu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Natalia Laskowska (@hair_by_nlaskowska)

Ciemny blond – dla kogo?

Ten popularny kolor włosów będzie pasował wielu typom urody. Blond w ciemniejszym wydaniu sprawdzi się szczególnie, gdy kobieta ma oliwkową karnację, a jej naturalny jest bliski ciemnym brązom. Ciemny blond będzie się elegancko prezentował na włosach jasnej blondynki z jasną cerą. Ten kolor pasuje zarówno posiadaczkom brązowych oczu, jak i jasnych, które podkreśla. Ten odcień blondu nie powoduje zbyt wielu problemów w doborze i dlatego cieszy się powodzeniem wśród kobiet, które marzą o delikatnym podbiciu urody, które nie będzie mocno rzucało się w oczy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez | Mr. Joker | (@mrjoker_official_2020)

Komu ciemny blond nie doda urody?

Nawet tak niekłopotliwy i uniwersalny kolor włosów jak ciemny blond, nie każdemu będzie pasował. Kobiety, które posiadają cerę szarą, ziemistą, bez blasku, przy ciemnym brązie będą wyglądały po prostu niezdrowo. Przy takiej cerze ciemniejszy odcień blondu zleje się z twarzą, zamiast podkreślać jej zalety. Na blond z domieszką czerwonych tonów powinny uważać kobiety skarżące się na niedoskonałości na skórze. Przy takim odcieniu mogą się uwidocznić wypryski czy pękające naczynka na twarzy, które raczej próbujemy ukryć.

Ciemny blond sombre i ombre

Ciemny blond sombre i ombre to dwie, bardzo podobne do siebie propozycje na zaczarowanie blondu. Obie propozycje nadal są w modzie, choć zdecydowanie więcej fanek ma obecnie sombre. Na czym polega różnica miedzy nimi? Jest ona subtelna, ale istotna.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Paulina (@petkavideos)

Ombre otrzymujemy wtedy, gdy kosmyki u nasady włosów pozostają ciemne, a końcówki znacznie jaśniejsze. Zastosowanie ombre daje wyrazisty efekt – najczęściej od góry brązy/ciemne blondy są łączone z jasnym blondem u dołu. Sombre, czyli „soft ombre”, jest bardziej subtelną wersją ombre. Blond sombre otrzymujemy wtedy, gdy po koloryzacji różnica między nasadą a końcówkami włosów jest minimalna – najczęściej wynosi jeden ton. Podczas koloryzacji sombre delikatne refleksy nakładane są kilka centymetrów poniżej nasady włosów.

Sombre blond cieszy się większym powodzeniem wśród pań o cienkich włosach, ponieważ optycznie dodaje im objętości i lekkości. Niezależnie od tego, czy wolicie ciemny blond ombre czy sombre, koloryzację tego typu pozostawcie specjalistom. Doświadczony fryzjer poradzi sobie z wyborem odpowiedniego odcienia blondu i perfekcyjnym rozłożeniem farby na wybranych partiach włosów. Domowe eksperymenty mogą przynieść efekt inny od zmierzonego.

Ciemny blond a makijaż

Ponieważ ciemny blond postrzegany jest jako kolor elegancki i delikatny, wyrazisty, bardzo kolorowy makijaż może z nim nie współgrać. Najlepiej będzie prezentował się naturalny, delikatny make-up: tusz do rzęs, delikatny puder i przezroczysty błyszczyk. Natomiast wieczorem, szczególnie przy różnych okazjach, sprawdzi się podkreślenie oczu kredką lub eyelinerem, a ust ulubioną szminką.

Jak dbać o ciemny blond?

Ciemny blond, podobnie jak każdy inny kolor, wymaga odpowiedniej pielęgnacji, by efekt na włosach utrzymał się jak najdłużej. Najlepiej sięgać po kosmetyki z jednej serii przeznaczonej dla włosów farbowanych – one najlepiej będą chroniły kolor. Warto także zastosować kosmetyki z niebieskim pigmentem, które zapobiegają pojawianiu się rudych refleksów na ciemnym blondzie. Ponieważ włosy po farbowaniu są delikatniejsze i bardziej podatne na uszkodzenia, warto stosować odżywki, maski lub serum regenerujące, które wzmocni pasma.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Paulina Kurnik&Dominika Janus (@pdhairstylist)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Oxygen Studio Urody (@oxygenstudiourody)

Nie należy przesadzać ze stosowaniem prostownicy lub lokówki, a jeśli chodzi o suszenie – strumień powietrza kierować z większej odległości do włosów i na nadmuchu o niższej temperaturze. Warto także chronić włosy przed słońcem (kapelusz, kosmetyki z filtrem), ponieważ  promienie wysuszają włosy, które tracą blask i stają się bardziej łamliwe, a kolor włosów płowieje.


źródło: portalfryzjera.pl ,www.jeanlouisdavid.pl 

Zobacz także

Małgorzata Ohme: Czasem pada śnieg, czasem deszcz. Czasem ma to znaczenie, czasami kompletnie nie

Jeszcze o tym nie wiesz, ale prawdopodobnie nie jesteś prawdziwą kobietą…

Zmiana czy zmiana – proces czy uderzenie pioruna?