Go to content

Ruminacje – emocjonalne bumerangi. Jak uwolnić się od złych wspomnień?

Ruminacje - emocjonalne bumerangi
Fot. iStock / Grape_vein

Znasz to uczucie uścisku w żołądku, kiedy znów przypominasz sobie „ten moment”? Ta myśl wraca do ciebie jak bumerang, w najmniej odpowiednim momencie. I właśnie tego boisz się najbardziej. Wiesz, że gdy to się stanie, jedyne co będziesz czuła mocniej – to bezradność.

Bywa też inaczej, odtwarzasz nieustannie w głowie te samą sytuacją, analizując co mogłaś zrobić inaczej. A może powiedzieć? Co by było gdyby…?

Ruminacje, nasza ciemna strona

Ruminacje, to nic innego jak złe, powracające myśli i wspomnienia. Każdy z nas czasem ich doświadcza, szczególnie gdy znajdzie się na życiowym zakręcie albo wdepnie w przysłowiową „kupę”. Chyba nie da się lepiej zobrazować mechanizmu mechanizmu tego zjawiska, ponieważ, opiera się własnie na wleczącym się za nami „smrodzie” negatywnych przeżyć. Gdy jedni szybko potrafią się z taką przykrą niespodzianką od losu uporać, inni często całe życie niosą złe wspomnienia na plecach.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Według naukowców, częste powracanie do takich negatywnych wspomnień sprzyja pojawieniu się depresji. Im częściej rozmyślamy nad „życiowymi błędami”, tym łatwiej wpaść spiralę zaburzeń depresyjnych czy lękowych, a nawet w PTSD.

Ciągle skupienie uwagi na doświadczonych porażkach, utrudnia zachowanie emocjonalnej równowagi, ciąży bardzo dosłownie – i nie pozwala, ani zapomnieć, ani zdobywać nowego doświadczenia.

A co robić, gdy już wdepniemy na całego i naprawdę nie potrafimy się od dokuczliwych wspomnień i błędów uwolnić? Jest na to kilka skutecznych sposobów.

Zidentyfikuj przeciwnika

Zastanów się czego najbardziej się boisz? Opinii innych, swoich zachowań czy reakcji? Co u ciebie napędza tę spiralę – myśli czy strach?

Sprawdź, kiedy  nadlatuje bumerang

Kiedy najczęściej złe myśli do ciebie powracają? Być może szybko odkryjesz, że ruminacje powtarzają się w konkretnej sytuacji, wyzwala je jakiś powtarzalny bodziec, np.: kłótnia z matką, partnerem, napięcie w pracy. Może związane są z jakimś powtarzalnym okresem czasu?

Gdy już zauważysz ich powtarzalność, będziesz mogła eliminować i minimalizować ich przyczynę.

Uwolnij złe duchy

Puść to, nad czym i tak nie będziesz miała kontroli. To bardzo trudne pozwolić czasem by życie działo się niezgodnie z wcześniej ułożonym planem, ale znacznie łatwiejsze niż życie z nieustanną frustracją. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, bez względu na to, jak „dobry” byłby ten nasz plan.

Żyj tu i teraz

Wpuść do swojego życia mindfulness, nie śmiej się, nie szukaj w tym mody. Po prostu postaw na zwykły i naturalny brak pośpiechu. Nie żałuj sobie czasu na uważność. Dzięki takiemu świadomemu przezywaniu tego, co właśnie się dzieje, nie będziesz tak często utykać w rozmyślaniach o przeszłości.

Nie żyj błędami, żyj dzięki nim

Może to i kolejny banał, ale nie sposób się z tym nie zgodzić. Bo błędy, które popełniamy, to kolejna życiowa lekcja – pod warunkiem, że się na nich nie zatrzymasz, a jedynie czegoś nauczysz i pójdziesz dalej.

Zaplanuj „martwienie się” w grafiku

15-20 minut zupełnie wystarczy. Jeśli najdzie cię w ciągu dnia chęć rozpamiętywania przeszłości lub rwania włosów z głowy – powiedz sobie STOP, to nie pora. Martwienie się mamy zaplanowane w innym czasie, i tylko tyle zupełnie wystarczy na rozmyślania czy nostalgię.

Jak powiedział ks. Kaczkowski: „Tylko nie martw się przez cały dzień. Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem…”.

Nie zgrywaj superbohatera

Jeśli nie potrafisz uporać się z ruminacjami chałupniczo, skorzystaj z pomocy. Idź na terapię – chociaż ten jeden raz, pozwól sobie spróbować przerwać krąg złych myśli.


Źródło: psychcentral.com

Udostępnij