Psychologia

Prosty test Szondiego pokaże twoje ciemne strony. Odważysz się go zrobić?

Redakcja
Redakcja
22 października 2021
fot. iStock/Mixmike
 

UWAGA: Wyniki testu nie oznaczają, że masz zaburzenia umysłowe, a jedynie wskazują, jakie drzemią w tobie możliwe stłumione impulsy. Test był popularny w latach 60. XX w., dziś stosuje się go w niewielu krajach na świecie, m.in. w Brazylii czy na Węgrzech oraz w USA.

Twórca testu Leopold Szondi to węgierski psychiatra. Test, który stworzył, miał na celu odkrycie impulsów, które kryjemy głęboko w sobie. Do tego celu użył sześciu serii zdjęć, na których było 8 twarzy. Badani mieli wskazać te najbardziej i najmniej sympatyczne. Na tej podstawie psychiatra wyciągał wnioski. I tak cechy, które nas niepokoją to te, które dały nam w kość już na wczesnym etapie naszego życia i dlatego teraz, jako dorośli, je w sobie tłumimy.

To psychoanalityczna koncepcja, która czerpie wprost z Juga i Freuda. Zdaniem Leopolda Szondiego dobieramy się na zasadzie podobieństw.

Instrukcja

Spójrz na te podobizny i wskaż, która z osób jest tą, której nie chciałabyś spotkać w ciemnym zaułku.

Poniżej interpretacje konkretnych wyborów.

 

1) Sadysta

Prawdopodobnie tłumisz w sobie pewne doświadczenia z pierwszych lat życia, związane  z zachowaniami autorytarnymi, potrzebą dominacji i skłonnością do… złych intencji . Jeśli wybrałeś portret „nauczyciela”, możesz tłumić  w sobie chęć zachowywania się w sposób obraźliwy lub poniżający w stosunku do innych. W życiu codziennym jesteś zupełnie nieszkodliwym i spokojnym stworzeniem, zawsze gotowym pomóc innym.  Kiedy nie chcesz czegoś zrobić, tworzysz bariery (na przykład spóźniasz się do pracy lub pokazujesz, że jesteś w złym nastroju). Często, gdy musisz się bronić, wybierasz pasywny opór i niechęć, które na dłuższa metę „wykańczają” twoich oponentów.

2) Epileptyk

Jeśli ten uśmiechnięty mężczyzna o okrągłej głowie wzbudził w tobie odrazę i strach, najprawdopodobniej od wczesnego dzieciństwa tłumisz niektóre z takich uczuć i zachowań jak impulsywność, skłonność do rozdrażnienia, wybuchy gniewu i agresji. Na co dzień jesteś najprawdopodobniej życzliwą i spokojną osobą. Sprawiasz wrażenie odpowiedzialnego i zdyscyplinowanego pracownika, przyjaciela. Jesteś stały w uczuciach i łatwo dzielisz się z ludźmi – pomysłami i tym, co materialne.

3) Katatonik

Niektóre, ukryte w tobie impulsy to nadmierne stymulowanie wyobraźni i pesymizm. Jeśli ten uśmiechnięty dżentelmen wywołał u ciebie negatywne uczucia, prawdopodobnie twoja wyobraźnia podyktowała ci już na jego temat jakąś przerażającą historię. Masz tendencję do stereotypowych zachowań i nie lubisz innowacji ani zmian. Może jesteś typem nieśmiałej osoby, której ​​trudno jest przystosować się do nowych sytuacji. Największym twoim lękiem jest ten przed utratą samokontroli. Jesteś nieco sztywny, często defensywny i miewasz zahamowania.

4) Schizofrenik

Jeśli to bezczelne spojrzenie i twarz pokerzysty spowodowały u ciebie gęsią skórkę, zapewne tłumisz w sobie poczucie obojętności wobec innych i …silne pragnienie izolacji. A na co dzień… prawdopodobnie jesteś bardzo towarzyski. Jedynie głębsza analiza sprawi, że zrozumiesz, że twoje relacje z innymi są powierzchowne, jakby brakowały im prawdziwego uczucia. W głębi rozumiesz, że nie potrzebujesz innych do tego, by być szczęśliwym.

5) Histeryk

Jeśli wybierzesz tę dziwną damę z „ciężkimi” powiekami, twój wybór jest podyktowany pragnieniem bycia w centrum uwagi za wszelką cenę. Sprawiasz wrażenie osoby skromnej, o intensywnym wnętrzu. Jednak w rzeczywistości, choć wydajesz się cichy i nieśmiały, bywasz wręcz „opętany” chęcią brylowania w towarzystwie. Starannie dbasz o swój wygląd. Zawsze starasz się być eleganckim i dobrze ubranym, dobierasz dodatki, które przyciągają uwagę.

6) Typ depresyjny

Głównymi objawami depresji są brak poczucia własnej wartości, poczucie niższości i winy . Być może w głębi jesteś głęboko przygnębiony, ale potrafisz kontrolować te objawy. Na zewnątrz jesteś osobą beztroską. Twoje cechy to: dynamizm, pewność siebie i optymizm. Czasami jednak zdarza się, że melancholia bierze górę. Na krótki moment stajesz się podejrzliwy i smutny. Zdarza ci się grać rolę psychologa dla najbliższych i znajomych?

7) Typ maniakalny

Jeśli ta właśnie twarz wydała ci się odrażająca, masz skłonności do ekstrawersji, nadmiernego podniecenia, przecenienie siebie, marnotrawstwa pieniędzy i emocji. Otwarcie mówisz o tym, że nienawidzisz hałasu, skrajności i ekscesów.  Dla innych, na zenwątrz, jesteś przykładem dyskrecji, powściągliwości i „złotego środka”. Rozumujesz logicznie, jesteś oszczędny, zawsze starasz się siebie kontrolować. Do czasu…

8) Typ z zaburzeniami dysocjacyjnymi tożsamości

Jeśli ten młodzieniec wydaje się niebezpieczny, być może już we wczesnym dzieciństwie miałeś problem z twoim prawdziwym „ja”, a konkretnie – z twoją tożsamością płciową. Obecnie twój mechanizm obronny każe ci podkreślać na każdym korku, że jesteś „prawdziwym” mężczyzną lub „prawdziwą” kobietą. Jeśli jesteś mężczyzną, jesteś bardzo „macho”, a jeśli jesteś kobietą, zawsze starasz się wyglądać seksownie i flirtujesz z kim popadnie.

Żródło: Learning Mind


Psychologia

Owoc kaki (persymona) dla smaku i zdrowia. Jak jeść ten egzotyczny owoc?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 października 2021
Owoc kaki (persymona)
Fot. iStock
 

Owoc kaki, znany również pod nazwą persymona lub hurma wschodnia, coraz częściej gości na naszych stołach. Persymona jest nie tylko smaczna, ale także zdrowa, dlatego warto włączyć do diety ten coraz bardziej popularny egzotyczny owoc. Przy okazji warto wiedzieć, jak wybrać dobry owoc kaki, jak go jeść i w jaki sposób wpływa on na zdrowie.

Owoc kaki (persymona, hurma wschodnia)

Owoc kaki wywodzi się z Chin, skąd przywędrował  do Korei i Japonii, które po dziś dzień są jego największymi producentami. Wykorzystywano go od wieków nie tylko jako roślinę jadalną, ale również leczniczą. Uprawy kaki na większą skalę można także znaleźć we Włoszech, Izraelu i Brazylii.

Owoc kaki może pochodzić z dwóch różnych szczepów drzew. Jeden wydaje owoce, które jeszcze nie do końca dojrzałe są cierpkie w smaku. W tym przypadku trzeba albo odczekać do pełnej dojrzałości, aż owoc zmięknie i będzie konsystencją przypominał galaretkę, albo też przyspiesza się jego dojrzewanie po zbiorze stosując alkohol lub dwutlenek węgla. Drugi rodzaj drzewek wydaje owoce, które są tej cierpkości pozbawione od początku rozwoju, więc można je jeść jeszcze twarde, nie do końca dojrzałe.

Owoc kaki (persymona)

Fot. iStock/Owoc kaki (persymona)

Istnieje wiele odmian drzewek, które wydają owoce różniące się od siebie kształtami, od bardziej płaskich po kuliste. Inna może być też ich wielkość — od kilkucentymetrowych kulek, po okazy ważące prawie kilogram. Podobnie inny może być ich kolor, od żółto-pomarańczowego do ciemnopomarańczowo-czerwonego. Owoce kaki można jeść w całości, poza nasionami i szypułką.

Dostępny w polskich sklepach owoc kaki wyglądem przypomina nieco pomidora, o okrągłym, nieco spłaszczonym kształcie. Charakteryzuje go pomarańczowy kolor i duża szypułka obecna w jego górnej części.

Co zawiera owoc kaki?

Świeży owoc kaki jest bardzo dobrym źródłem witaminy A, C, zawiera znaczne ilości witamin z grupy B (w tym kwas foliowy oraz witaminę B6), ponadto obecne są w nim minerały takie jak: potas, magnez, miedź oraz fosfor. Nie brakuje w nim związków biologicznie aktywnych, takich jak: karotenoidy, polifenole, błonnik pokarmowy. Im bardziej intensywna barwa skórki persymony, tym więcej w owocu polifenoli i karotenoidów, będących silnymi przeciwutleniaczami. Związki te hamują szkodliwe działanie wolnych rodników, opóźniają procesy starzenia i powstrzymując rozwój stanów zapalnych i chorób. Persymona zawiera także luteinę, zeaksantynę, substancje, które chronią wzrok przed uszkodzeniami. W 100 g owocu znajdziemy: 0,6 g białka, 18,6 g węglowodanów oraz 0,19 g tłuszczu.

Owoce kaki są uważane za niskoenergetyczne, ponieważ zawierają około 70 kcal/100 g, a ich indeks glikemiczny równy jest 5o (niski indeks glikemiczny).

Owoc kaki (persymona)

Fot. iStock/Owoc kaki (persymona)

Wpływ owoców persymony na zdrowie

Beta-karoten oraz wspomniane wyżej zeaksantyna i luteina chronią wzrok przed uszkodzeniem. Związki te zmniejszają ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej, zapobiega uszkodzeniu soczewki oraz zaćmie.

Owoce kaki dobrze wpływają na profil lipidowy. Włączenie świeżych owoców do diety przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu (głównie LDL), a także trójglicerydów i nadtlenków lipidowych. Dzięki temu obniża ciśnienie tętnicze krwi i chroni układ sercowo-naczyniowy przed chorobami.

Z powodu dużej zawartości antyoksydantów owoce kaki wspierają zwalczanie stanów zapalnych w organizmie. Wzmacniają również odporność, wpływają na regulowanie poziomu cukru we krwi. Ponieważ persymona obfituje w żelazo i miedź, które są konieczne w procesie powstawania czerwonych ciałek krwi, jest ona wartościowym składnikiem diety chroniącej przed niedokrwistością.  Duża zawartość witaminy C doskonale wpływa na stan skóry. Hamuje przedwczesne procesy starzenia się oraz wzmacnia stan syntezę naturalnego kolagenu, określanego mianem białka młodości. Ponadto witamina C wzmocnia odporność i hamuje działanie prozapalnych wolnych rodników.

Jak jeść owoc kaki?

Kupując owoc kaki warto wybrać egzemplarz dojrzały, o barwie żółtawopomarańczowej, bez widocznych obić skórki i uszkodzeń. Skórka powinna być jednolitego koloru, bez brązowych plam. Wybieraj owoce z szypułką, ponieważ są trwalsze, niż egzemplarze jej pozbawione. Dojrzałe owoce, które nie zostaną zjedzone od razu, należy przechowywać w lodówce. Niedojrzałe pozostawia się w temperaturze pokojowej, by dojrzały.

Owoc kaki (persymona)

Fot. iStock/Owoc kaki (persymona)

Aby przygotować persymonę do zjedzenia, najpierw należy usunąć liście, a następnie owoc umyć.Można go obrać ze skórki, która jest dość twarda. Jak jeść owoc kaki? Przekroić na pół i zjeść, lub pokroić na cząstki, które można dodać np. do sałatki, deseru lub owocowego koktajlu, ze względu na słodki smak owoców. Świeże owoce kaki można także wykorzystać jako składnik domowego dżemu lub galaretki. Można je również wysuszyć i sięgać po nie jak po inne suszone owoce — jako zdrową przekąskę, dodatek do ciast lub muesli.


źródło:  dietetycy.org.pl , www.poradnikzdrowie.pl 

Psychologia

„Zaszłam w ciążę, a on mówił, że to dziecko ma kilku ojców”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
22 października 2021
Fot. iStock / da-kuk
Byłam w trakcie rozwodu, kiedy się poznaliśmy. Wszystko zaczęło się banalnie, a zarazem z dnia na dzień brnęłam w miłość bez odwzajemnienia, w związek bez przyszłości nie wiedząc co dopiero mnie czeka. I ile zmartwień i łez mi przysporzysz!

Wiedziałeś w jakiej znajdowałam się sytuacji. Wiedziałeś, że mój rozwód był długi i ciężki i przez co przeszłam przez 14 lat małżeństwa! W trakcie rozwodu spotykaliśmy się dzień w dzień, kochaliśmy się jak szaleni, gdzie tylko popadnie. W głowie miałam wiele planów i problemy, które się piętrzyły.
W pewnym momencie zaczęłam remont mieszkania, w którym miałam zamieszkać razem z córką. Przytłaczały mnie kredyty i praca za biurkiem po 12 godzin. I nagle niespodziewanie przychodzi szok – nieplanowana ciąża. Gdy zobaczyłam dwie kreski, byłam najszczęśliwszą kobietą na ziemi, mimo iż wiedziałam, że ty jako ojciec maleństwa raczej nie będziesz szczęśliwy z tego powodu. I miałam rację!
Nagle odwróciłeś się od mojej osoby, unikałeś twierdząc, że musisz sobie to wszystko przemyśleć i że to szok jest dla twojej mamy! Dziwne to było dla mnie, bo przecież tak nie zachowuje się dorosły mężczyzna. I dziwne to było, bo wszyscy wiedzieli o nas.
Chwilę po tym nasi wspólni znajomi doprowadzają do machiny, która niszczy mi życie. Od plotki do plotki dopiąłeś mi metkę tej łatwej, tej która wrabia cię w dziecko. Słyszałam, że ta istotka nie jest twoja, że ma kilku ojców. było mi przykro i ciężko mi zrozumieć, jak można wymyślić taką historię, która odbija się na naszym maleństwu!!!
Znosząc te wszystkie upokorzenia od twojej osoby i ze strony Twojej rodziny czułam, że odebrałeś mi godność. Straciłam pewność siebie. Idąc ulicą czułam na sobie wzrok innych i wytykanie palcami – to ta puszczalska.Wiele razy łapałam się na tym, że rozmawiając z kimś zastanawiałam się jaką ta osoba ma opinie na mój temat. Chciałam z Tobą rozmawiać, wytłumaczyć się, ale mnie unikałeś i nagle po dwóch miesiącach dałeś mi ultimatum – badania na ojcostwo w trakcie ciąży albo nie istnieję dla Ciebie!
Nosiłam w sobie Twoje dziecko, maleństwo, które było moim największym marzeniem. Czułam jak ta mała istotka bardzo się niepokoi! Było mi ogromnie źle, że to niczemu winne maleństwo jest na ustach całego miasta. Było mi przykro, że Ty sam opowiadasz, że to nie Twoje dziecko i że ojcem może być mój były mąż.
Czułam się jak zero, jak kobieta bez wartości! Nie pomagało nic. Moje zapewnia, że mówię prawdę… Najważniejsze były opinie innych, ale nie to co ja mówiłam. Zgodziłam się na badania myśląc, że w końcu będziesz miał wszystko czarno na białym i miałam nadzieję, że skończy się to całe nieporozumienie. Mimo tego i tak do siódmego miesiąca ciąży byłam dla Ciebie obca. Traktowałeś mnie z pogardą i chamstwem. Już wtedy widać było, że nic dla Ciebie nie znaczyłam!
Kiedy dostałeś wyniki padłeś na kolana przepraszając i prosząc o wybaczenie.Wybaczyłam i nie dla siebie, czy dla ciebie, ale dla naszej córeczki, której tak bardzo oczekiwałam, bo chciałam, aby wychowywała się w pełnej rodzinie. Obiecywałeś mi tak wiele. W dniu porodu trzymałeś mnie dzielnie za rękę, kiedy nasza córka przychodziła na świat. Miałeś się odciąć od rodziny, ale to nie doszło do skutku, wiele nieporozumień wynikło przez Twoją mamę i siostrę, pamiętasz? Nawet w momencie, kiedy nasza kruszynka przyszła na świat, byłeś za tym, aby nasza córka nie chodziła do Twojej rodziny. Twierdziłeś  że oni mnie nie akceptują i dziecka też nie, ale ja bardzo chciałam, aby ona miała rodzinę, bo przecież moi rodzice nie żyli, a rodzeństwo miałam za granicą.
Jedyną osobą, jaka była mi najbliższa, była moja 13-letnia córka i nasza kruszynka, która przyszła na świat! Prosiłam, abyś porozmawiał ze swoją rodziną, aby ją zaakceptowali, ale to wszystko odwróciło się jeszcze bardziej przeciwko mnie! Otwarcie mi mówiłeś, że Twoja rodzina mnie nienawidzi! Godziłam się na wszystko, aby tylko Twoja rodzina i znajomi zrozumieli jaki błąd popełnili. Starałam się i im wybaczyć, bo wiem że rozpamiętywanie nie miało sensu, ale po czasie zrozumiałam że sensu nie ma nasz związek .Pozwalam Ci na wiele,  na wyjście do dyskoteki, kiedy ja sama siedziałam z małą, na wracanie do domu rano, pijany do nieprzytomności. Na to, że wszystko było na mojej głowie! Nie interesowały Cię potrzeby naszego maleństwa – rachunki, zakupy, wszystko miałeś podane na tacy, wszystko, a ja potem jeszcze tolerowałem  wyzwiska, bo myślałam że się zmienisz.
Aż przyszedł dzień, kiedy zrozumiałam, że mimo że Cię kocham, muszę się odwrócić i odejść, bo wiem że muru głową nie przebiję, że nie mogę pozwolić, aby nasza córka dorastała w rodzinie, gdzie nie ma szacunku. Wiedziałam, że nie mogę pozwolić, aby patrzyła na Ciebie, kiedy jesteś pijany i słuchała wyzwisk! Musiałam powiedzieć stop, bo moje wcześniejsze małżeństwo skończyło się dlatego, że mój były mąż się znęcał nade mną i nad moją  córką. Nie chciałam, aby i ona przechodziła kolejny raz przez podobną sytuację!
Dziś wiem, że postąpiłam najlepiej, jak mogłam. Wiem, że moje córki będę dorastały może i bez ojców, ale w ciszy, spokoju i szacunku! Dziś już wiem, że zaszczepię im siłę i to że wyrosną na piękne i mądre kobiety, które będą świadome swoich potrzeb i wartości! Bo moje córki to „moje wszystko”. Zrozumiałam, że nie mogę nigdy więcej pozwolić żadnemu mężczyźnie, aby  mnie wykorzystywał, bo Ty przecież mnie wykorzystywałeś. Miałeś za naiwną, która  będąc niezależną kobietą, podawałam Ci wszystko na skinienie palca!
Dziś pytam siebie, jak mogłam sobie pozwolić na takie traktowanie, na obelgi od Ciebie i od Twojej rodziny? Jak mogłam pozwolić Tobie, abyś mnie tak bardzo oczernił i poróżnił z innymi? Dziś już wiem, że mimo tylu wylanych łez, mimo tego, że tak bardzo było mi ciężko. Powoli odbuduję swoją pewność siebie i zacznę żyć normalnie. Na chwilę obecną zgubiłam wiarę w człowieka, wiarę w mężczyznę. Mimo, że mam żal do Ciebie, mimo że za każdym razem, kiedy przychodzisz po naszą córkę, odbijam się jak od ściany. To jeszcze bardzo długo nie będę mogła wymazać tej historii z mojego życia! Mimo tego bólu i tego, jak mnie potraktowałeś, wiem, że nasza córka była, jest i będzie wszystkim najpiękniejszym, czym mogłeś mnie obdarować i bardzo Ci za to dziękuję!
Kasia

 


Zobacz także

Jak określić, czy twój partner jest dojrzały emocjonalnie

Rzuć wszystko i idź się całować, bo…

Rzuć wszystko i idź się całować, bo…

4 wskazówki, które pomogą ci przestać żyć w strachu