Macierzyństwo Psychologia

Małgorzata Ohme: O matkach dzieci z niepełnosprawnością mówi się, że są wojowniczkami

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
22 listopada 2019
Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme / fot. Andrzej Szopa – Małgorzata Ohme
 

O matkach dzieci z niepełnosprawnością mówi się, że są wojowniczkami. Nic nie jest w stanie ich złamać. Wtedy zawsze przypomina mi się krótki film, który kiedyś zobaczyłam na You Tube o mamach, które nie będąc przy swoich chorych dzieciach płaczą, krzyczą, załamują się. Mają tylko chwilę na to, by dać upust swoim prawdziwym emocjom – lękowi, przerażeniu, bezsilności.

Rodzice dzieci z niepełnosprawnością są wojownikami, to prawda, ale są też ludźmi, którzy na co dzień muszą się zmagać z chorobą swojego dziecka, której nie da się wyleczyć, z którą trzeba żyć. Nie raz rozmawiałam z mamami, które same dźwigają tę codzienność. Nie pozwalają sobie na chwile załamania – bo kto pomoże ich dziecku, gdy one nie będą w stanie tego zrobić? Często są zupełnie same, porzucone przez mężów, partnerów, którzy nie byli tak silni jak one, którym trudno było wziąć na siebie odpowiedzialność za rodzicielstwo i za życie dziecka z niepełnosprawnością.

Czego im trzeba? Na pewno wsparcia. Nie mówmy im, że są silne, że my na ich miejscu nie dalibyśmy rady. Nie nakładajmy na nie kolejnej presji, by zacisnęły zęby i szły do przodu. Dajmy im przestrzeń do zwyczajnej rozmowy, do wysłuchania, bycia obok, blisko. To może dla nich znaczyć więcej niż każda inna forma pomocy.

Bądźmy uważni, gdy mamy takich rodziców koło siebie, ponieważ oni z reguły nie mówią o swoich potrzebach, nie dzielą się swoim ciężarem, w środku nie radząc sobie zupełnie z sytuacją. Rodzice dzieci z niepełnosprawnością mogą potrzebować pomocy psychoterapeuty. Muszą przeżyć swoją bezsilność, poczucie osamotnienia, przewartościować swoje życie, priorytety. I nawet jeśli na początku swojej walki z niepełnosprawnością dziecka stają na wysokości zadania, to z całą pewnością przechodzą kryzysy i brakuje im zasobów, motywacji i siły do codziennych zmagań. Sygnalizujmy, że jesteśmy w każdej chwili gotowi, żeby im pomóc, w sposób najbardziej im niezbędny.

Małgorzata Ohme, ekspert Akademii 5.10.15.

Więcej informacji o Akademii 5.10.15. znajdziecie na stronie: https://www.51015kids.eu/blog/.

Wspaniałą, małą bohaterkę Paulinkę możecie wesprzeć tutaj.


Macierzyństwo Psychologia

Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii w okresie jesienno-zimowym

Redakcja
Redakcja
22 listopada 2019
Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii w okresie jesienno-zimowym
Fot. iStock – Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii w okresie jesienno-zimowym
 

Jesień i zima to najlepszy czas, żeby pomyśleć o specjalistycznej pielęgnacji twarzy i ciała. Twoja skóra jest wówczas najmniej narażona na szkodliwe działanie promieniowania słonecznego oraz skuteczniej się regeneruje. Z jakimi niedoskonałościami szczególnie warto walczyć na przełomie jesieni i zimy? Zobacz o jakich zabiegach z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej warto pomyśleć!

Depilacja laserowa

Jeśli chcemy się przygotować do ,,sezonu bikini”, powinniśmy zacząć nie miesiąc przed wakacjami, lecz właśnie na jesieni – szczególnie w przypadku, gdy zastanawiamy się nad depilacją laserową. Promienie słoneczne i mocna opalenizna –  to najważniejsze przeciwskazania do wykonania epilacji. Wybrana partia ciała, która będzie poddana zabiegowi, nie może być wystawiana na promienie słoneczne co najmniej na 3 tygodnie przed depilacją oraz 2-3 tygodnie po depilacji. W innym przypadku skóra może być podrażniona i mieć przebarwienia po zabiegowe.

Laserowa depilacja prowadzi do trwałego pozbycia się niechcianego owłosienia.  Aby uzyskać zadowalający rezultat należy wykonać serię 4-6 zabiegów w określonych odstępach czasu średnio co 8-10 tygodni. Widzimy zatem, że cała sesja wymaga czasu a zadowalające efekty uzyskamy dopiero po kilku miesiącach. Specjaliści z placówki Lange Medical Clinic pracują na najnowocześniejszym urządzeniu laserowym – Palomar Vectus, który jest skuteczny i praktycznie bezbolesny. O depilacji laserowej warto pomyśleć właśnie zimą, nie tylko z powodu trwającego dość długo cyklu zabiegów, lecz także z powodu konieczności unikania promieniowania słonecznego przed i po depilacji.

Peelingi chemiczne

Okres jesienno- zimowy to również doskonały moment na zastosowanie zabiegów z użyciem peelingów chemicznych, np.: w postaci kuracji złuszczających, wybielających i regenerujących – szczególnie po ciężkim dla naszej skóry czasie intensywnej ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Niższa temperatura przyspiesza procesy regeneracji i samoodnowy skóry. Złuszczanie naskórka w tym okresie, powoduje szybszą rewitalizację oraz idealnie przygotowuje pacjenta do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych lub medycznych. Możemy w tym przypadku zdecydować się na peeling medyczny na bazie kwasów, np. migdałowego, glikolowego, salicylowego lub na równie popularny zabiegach oczyszczania wodorowego. Specjaliści z Lange Medical Clinic szczególnie polecają wykonanie jesienią i zimą zabiegu mikrodermabrazji wodnej AQUASURE, który doskonale oczyszcza, nawilża i rozświetla skórę.

Fot. iStock

Osocze bogatopłytkowe

Osocze bogatopłytkowe otrzymywane jest z własnej krwi pacjenta. Zawarte w nim trombocyty aktywnie poprawiają kondycję skóry, stymulując fibroblasty do produkcji kolagenu. Ponieważ preparat pochodzi z własnego organizmu, nie występuje ryzyko alergii. W rezultacie skóra odzyskuje blask, napięcie, młody wygląd i poprawę struktury.

Zabieg wykonuje się w celu odmładzania i profilaktyki przeciwstarzeniowej w okolicy twarzy, szyi, dekoltu, dłoni. W okolicy skóry owłosionej głowy z kolei dla poprawy gęstości i jakości włosów, zatrzymania łysienia i stymulacji odrostu włosów. W tym przypadku również w okresie jesienno-zimowym skóra będzie regenerowała się znacznie szybciej. Osocze bogatopłytkowe, może być także stosowane dla poprawy regeneracji skóry po peelingach chemicznych i laseroterapii, a te zabiegi wykonujemy głównie zimą.

Kluczem do sukcesu jest indywidualne i umiejętne podejście do problemów skórnych i potrzeb pacjenta. Na ostateczny, zadowalający efekt mają wpływ rodzaj zabiegu, pora roku oraz odpowiednia współpraca lekarza z kosmetologiem ( od niej zależy to jak kompleksowo podejdziemy do pacjenta ).

Lange Medical Clinic to miejsce, w którym wykonywane są wszystkie powyżej wymienione zabiegi a więcej informacji można znaleźć na stronie www.langemedicalclinic.


Artykuł powstał we współpracy z Lange Medical Clinic


Macierzyństwo Psychologia

Bierzemy ślub! Od czego zacząć?

Redakcja
Redakcja
21 listopada 2019
Fot. Materiały prasowe

Wielu parom na myśl od razu nasuwają się: sala, zespół lub DJ i fotograf. I słusznie, bo terminy u atrakcyjnych usługodawców potrafią sięgać dwóch lat. Warto jednak spojrzeć na to wydarzenie bardziej holistycznie, aby sprawić, że dzień ślubu będzie pozbawiony zbędnych stresów i pełen pozytywnych doznań. O podpowiedzi, jak się do tego zabrać poprosiliśmy ekspertkę, Annę Machnowską z portalu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Od czego zacząć?

Od ustalenia wspólnej wizji uroczystości i przyjęcia, jeśli para je planuje. Bardzo ważnym  elementem tych rozmów jest uzgodnienie, kogo i na ile narzeczeni chcą angażować w pomoc przy realizacji swoich pomysłów i na ile są otwarci na ingerencję rodziców.

Fot. Materiały prasowe

Kiedy para ustali już ile osób chce zaprosić, w jakim terminie odbędzie się ślub, a także jaki charakter będzie miała przysięga i wesele, można zacząć rozglądać się za salą, oprawą muzyczną wesela i ślubu oraz fotografem, kamerzystą.

Czy to nie szaleństwo, że terminy bukuje się obecnie nawet z dwuletnim wyprzedzeniem?

Nie, jeśli parze zależy na konkretnym obiekcie, wymarzonym fotografie i kamerzystach, którzy cieszą się dużą popularnością oraz rozchwytywanym zespole lub DJ-u. Wielu narzeczonych wybiera tych usługodawców z polecenia, nie dokonując większego rekonesansu, stąd takie przekonanie, że dwa lata to odpowiedni czas na przygotowania do ślubu i wesela.

Fot. Materiały prasowe

Podobnie jest z suknią ślubną, strojem pana młodego czy autem. Jeżeli ktoś odczuwa silny stres związany z organizacją ślubu i wesela, a do tego na narzeczonych wywierane są naciski ze strony bliskich, to faktycznie takie pary, będą miały umowy rezerwacyjne podpisane kilkanaście miesięcy przed uroczystością. I nie ma w tym nic złego, przecież ślub i wesele to bardzo indywidualna impreza, a często i pokaźny wydatek.

No właśnie, jak to jest z budżetem weselnym. Z jakich środków pary finansują dziś śluby i przyjęcia? I jak planować budżet, aby go nie… przekroczyć?

To, czy budżet weselny zostanie przekroczony czy nie, zależy od tego, na ile skrupulatnie para zrobi rekonesans w cenach usług i produktów, którymi jest zainteresowana. Warto tu przyjąć widełki i przynajmniej 15% rezerwy. Bez tego ani rusz. Jeśli chcemy oszczędzić i jednocześnie mieć masę frajdy z organizacji tego, tak ważnego wydarzenia w życiu, warto dać sobie sporo czasu na poszukiwania czy sprowadzanie produktów z daleka, choć znam pary, które zorganizowały wyjątkowo ciekawe i niesamowicie wzruszające śluby, dysponując zaledwie kilkoma miesiącami na przygotowania.

Fot. Materiały prasowe

Jeśli chodzi o źródła finansowania ślubu i wesela, zależą one od wieku i sytuacji materialnej, ale i stosunków rodzinnych narzeczonych. Młodsze pary, które nie są jeszcze „na swoim” lub mają niskie zarobki, rodzice często angażują się w realizację ślubu i wesela w 100%. Obowiązuje albo stary zwyczaj podziału finansów między rodzicami pana młodego (np. alkohol) i panny młodej (posiłki), albo podział na liczbę gości (każda rodzina płaci za swoich), ale i bardziej nowoczesne podejście – podział po równo.

W przypadku par samodzielnych, tu także jest pewne rozróżnienie. Osoby młodsze, które niedawno wyfrunęły z gniazda, zazwyczaj korzystają z pomocy rodziców w pewnej części. Wielu rodziców traktuje taki gest jako pomoc młodym w „ustawieniu się”, bo pieniądze z kopert pozostają oczywiście dla nich.

Fot. Materiały prasowe

Dojrzalsze pary i te, które dość szybko usamodzielniły się, finansują wesela głównie z oszczędności, choć i nie brak przypadków zaciągania pożyczek, z nadzieją na „zwrot” z prezentów w kopertach. To, między innymi, powód umieszczania na zaproszeniach adnotacji z sugestią, że para woli otrzymać od gości w prezencie gotówkę niż prezenty rzeczowe.

Na koniec, proszę powiedzieć naszym czytelnikom, czy jest szansa zorganizować wesele za 20 tysięcy złotych…?

Oczywiście. Wiąże się to z wieloma kompromisami po drodze, ale przede wszystkim z kreatywnością i niestandardowym podejściem, ale jak najbardziej jest to możliwe. Coraz więcej par decyduje się na niskobudżetowe wesela, chcąc mieć nadal środki na przykład na podróże. Nie wyklucza to atrakcyjności przyjęcia, ogromu radości i świetnej zabawy zaproszonych osób i samej pary. Jednak budżet, jak i pomysł na własny ślub i wesele to sprawa bardzo indywidualna. O ile z myślą o tym dniu realizowane są marzenia samych narzeczonych, a nie ambicje ich bliskich, co niestety często ma miejsce, to każdy ślub i przyjęcie mają szanse stać się tymi wymarzonymi, czego wszystkim parom serdecznie życzę.

Dziękuję za rozmowę.

*****

PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.


Zobacz także

„Daj spokój, nigdy ci się nie uda”. Niszczyciele marzeń, na nich też znajdą się sposoby

Znam dorosłych, którym przydałaby się taka lektura. Nie wiesz, co powiedzieć dziecku? Kup sobie książkę!

5 mitów na temat schizofreników, które są dla nich szczególnie szkodliwe