Psychologia

Małgorzata Ohme: koniec tak naprawdę jest zawsze początkiem

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
22 grudnia 2021
 

Może zaczęło się łagodnie. Palce przestały spadać z łatwością na klawiaturę, usta nie umiały powiedzieć, co krzyczała głowa. Jeszcze nie wiedziałaś dobrze, co to oznacza: to wieczne zmęczenie, ten smutny lęk, ta niechęć i niepokój. Szłaś dalej, trochę na siłę, myśląc, że przecież jakoś to będzie. Że każdy ma swoje problemy, że pandemia, więcej powodów do stresu, że już nic nie będzie jak dawniej…


Tymczasem życie uwierało cię coraz bardziej, coraz mocniej dając ci do zrozumienia, że już dość. Nie mogłaś zareagować od razu. Twoje poczucie odpowiedzialności mówiło: ciągnij to dalej, nie możesz teraz wszystkiego zostawić. Jak oni sobie bez ciebie poradzą? Czy to w porządku tak po prostu powiedzieć: stop? Czy to nie egoizm myśleć o sobie, o swoim poczuciu bezpieczeństwa, o swoim komforcie? Znów wziął górę ten  brak poczucia wartości i lęk, przed osądem. Ty nie możesz zawieść. Wszyscy ale nie Ty!

Aż przychodzi on. Kryzys. Uderza z całą mocą w twoje życie. Rozkłada cię na łopatki, zabiera energię, wyciera gumką dobre myśli z twojej głowy. Dusisz się. Pierwszy dzień, a może miesiąc, a może rok. Nie chcesz wstać, łzy leją się po twojej twarzy. Tak bardzo nie chcesz tu być. Marzysz o tym, by zniknąć, nie obudzić się. Albo by ktoś w cudowny sposób usunął twoje problemy. Znalazł magiczne rozwiązanie. Jesteś tak bardzo nieszczęśliwa, cierpisz tak mocno.

Drugi dzień, a może miesiąc, a może rok. Czujesz, że to już trwa za długo. Że cię niszczy od środka, że za chwilę stanie się coś niedobrego. Zaczynasz prosić o pomoc. Jesteś zdziwiona, że masz na kogo liczyć.

Trzeci dzień, a może miesiąc, wierzę, że już nie rok. To ten moment, w którym jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, robi się cieplej, wychodzi słońce. Komunikujesz prawdę, głośno mówisz, co Cię boli. Wystawiasz twarz do promieni i opatulasz się jego ciepłem. I w tym jednym momencie – postanawiasz walczyć. Podejmujesz  działanie, wybierasz nowe, inne rozwiązania, nie boisz się. Zamykasz stare.

Zamknęłaś. Zostawiłaś te emocje, po to, żeby móc myśleć o sobie, przytulić siebie, zaopiekować się sobą, zacząć realizować inne plany. Może marzenia… I świat nie runął w posadach. Świat sobie dobrze bez ciebie poradził. Znalazł dla siebie rozwiązanie. Znów mu się udało. A kryzys minął. Zostawił cię mądrzejszą, pewniejszą siebie, silniejszą. Dał ci wszystko to, czego potrzebowałaś. Za moment masz urodziny, okrągłe. Zrobiłaś  sobie wspaniały prezent: objęłaś się mocno, z czułością i miłością. Zrobiłaś coś dla siebie. W końcu.

*

Nieważne, czego dotyczy twój kryzys. Może związku, w którym już dawno nie  powinnaś być, może innej toksycznej relacji. Może pracy, która już nie jest tym miejscem, do którego biegłaś z radością i ciekawością. Może choroby, która zabrała  ci zdrowie i sprawność. Może schematów, które zamykały cię jak ciasna klatka. Może czyjegoś odejścia. Najtrudniejsze masz już za sobą: krok, decyzję, działanie, które sprawia, że odzyskujesz kontrolę nad swoim życiem.

Jeśli uda ci się z kryzysu wyjść, zrozumiesz: koniec tak naprawdę jest zawsze początkiem. Pętelki twojego życia: doświadczenia, ludzie, emocje, kryzysy i zwycięstwa; zahaczają jedna o drugą, tak by stworzyć całość. Skutek i przyczyna są wpisane w twoje życie. Teraz jesteś wolna.  Teraz możesz zacząć po swojemu, od nowa…

Z przyjemnością będę Ci w tym  towarzyszyć. Rok 2022 musi być rokiem Twoich zmian!


Psychologia

Mają 7 mln zł na darmowe operacje kobiecych nowotworów najnowocześniejszą metodą na świecie. Są miejsca!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
22 grudnia 2021
 

Kobiety troszczą się o cały świat i w najmniejszym stopniu o siebie”, mówi Joanna Szyman, prezeska zarządu niepublicznego Szpitala na Klinach w Krakowie. Szyman opowiada Oh! Me o darmowych operacjach dla kobiet z nowotworami endometrium lub szyjki macicy. W Polsce jej placówka, jako jedna z nielicznych, wykonuje te zabiegi i operacje z pomocą niezwykle precyzyjnego robota chirurgicznego da Vinci. Są prekursorkami na tle szpitali, które wykorzystują go głównie do operacji nowotworów prostaty!




Jak powstał szpital, którym kierują cztery kobiety?




– Z przyjaźni i wielkiej pasji! Wraz z moimi przyjaciółkami Józefą, Anetą i Moniką zarządzamy już w sumie dwudziestym szpitalem w naszym życiu, ale to jest nasz pierwszy własny. Od początku, czyli jeszcze zanim w roku 2019 tworzyłyśmy nasz krakowski szpital, marzyłyśmy, aby stał się on miejscem, w którym wdrożymy model opieki opartej na wartościach dla pacjentki. Każda z nas ma za sobą wiele wizyt w gabinetach ginekologicznych, które chciałybyśmy zatrzeć w swojej pamięci. Stres, niepewność, brak swobody i poszanowania intymności – to uczucia, których podczas wizyty u ginekologa wciąż doświadcza wiele kobiet w Polsce. Dlatego, gdy powstała nasza placówka, chciałyśmy to zmienić!

Nie jest więc żadnym sloganem to, że Szpital na Klinach został stworzony przez kobiety – i dla kobiet.




Czy to znaczy, że mężczyźni nie są waszymi pacjentami?

– Ależ oczywiście, że są. Z równą troską opiekujemy się wszystkimi pacjentami. Muszę jednak powiedzieć szczerze, że o mężczyzn troszczą się i mężczyźni i kobiety. Natomiast kobiety troszczą się o cały świat i w najmniejszym stopniu o siebie.

Dlatego zabiegałyście o wysoki grant na operacje dla kobiet? 

– W tym roku udało nam się pozyskać grant z funduszy europejskich na zabiegi za pomocą robota da Vinci dla pań chorych na raka szyjki macicy i raka trzonu macicy. Jesteśmy z tego dumne, bo możemy w każdym miesiącu wykonać ok. 8-10 bezpłatnych operacji dla pacjentek.

Komercyjnie taki zabieg kosztuje ok. 40-45 tys. złotych.

Doskonale zdawałyśmy sobie sprawę, że dla pań w średnim wieku często jest to cena zaporowa. Jako kobiety mamy tę cechę, że bardziej widzimy potrzeby innych, zostawiając na końcu swoje własne. Dlatego tym bardziej cieszymy się z tego, że grant, jaki otrzymaliśmy, starczy nam na operacje ginekologiczne, aż do połowy 2023 roku. Wartość dofinansowania na nasz projekt wynosi 7,3 mln złotych.




Sytuacja Polek chorych na tego typu nowotwory jest dramatyczna!



– W Polsce rak szyjki macicy diagnozowany jest u ok. 2,3 tys. kobiet rocznie, z czego ok. 1,6 tys. w wyniku choroby umiera. Z kolei zachorowalność na raka trzonu macicy dotyczy ok. 6,6 tys. kobiet rocznie, dla 1,7 tys. kończy się śmiercią. W przypadku raka trzonu macicy obserwujemy stale rosnącą tendencję zachorowalności i umieralności – w latach 2005-2017 zachorowalność na raka endometrium wzrosła o 44%, umieralność zaś ponad 120%! Gównie chorują panie 50+, a czynnikiem ryzyka jest m.in. otyłość. Poziomy śmiertelności w przypadku obu typów nowotworów są gorsze niż przeciętne dla krajów UE.

Ile kobiet skorzystało już z waszej pomocy?



– Zgłosiło się do nas dotychczas około 120 pań, z których ponad 40 zoperowaliśmy. Nasze operacje wykonujemy w najmniej inwazyjny sposób z wykorzystaniem robota da Vinci. W Polsce jesteśmy prekursorami kobiecej chirurgii robotycznej, pomimo iż na świecie tych zabiegów wykonuje się równie dużo co zabiegów urologicznych. W Polsce natomiast robot da Vinci zazwyczaj jest wykorzystywany w operacjach nowotworów prostaty, innych zabiegów urologicznych i w obrębie jelita grubego.

Zabiegi da Vinci nie mają w Polsce dedykowanego finansowania w ramach NFZ, dostępne są głównie prywatnie, a kobiety zarabiają cały czas mniej od mężczyzn. Z tego też powodu koszty zabiegu robotycznego stanowią dla nich barierę.

Dlatego w naszym szpitalu postanowiłyśmy dać paniom możliwość darmowych operacji. Zaczęłyśmy też publikować historie opowiedziane przez nasze pacjentki. Oczywiście każda historia to inne życie, ale zauważyłyśmy powtarzający się motyw: diagnoza rak, szpitalny ginekolog, którego słowa mrożą serce, a potem godziny przed komputerem i w internecie, gdzie pacjentki same znajdują sobie lepsze opcje leczenia, o których od swoich lekarzy nigdy by się nie dowiedziały.

Czy pacjentki mogą jeszcze zgłaszać się do waszego programu?

– Tak, bo operacje wykonujemy do połowy 2023 roku. Kobiety ze zdiagnozowanym rakiem endometrium lub rakiem szyjki macicy we wczesnym stadium, które chcą wziąć udział w programie, mogą skorzystać u nas z formularza zgłoszeniowego lub bezpłatnej konsultacji online. Wysyłając formularz, prosimy tylko o załączenie aktualnych wyników badań takich jak: wynik badania histopatologicznego potwierdzającego raka trzonu macicy lub szyjki macicy oraz opis badania tomografii komputerowej miednicy mniejszej i jamy brzusznej.



Czego najbardziej obawiają się osoby operowane z wykorzystaniem robota da Vinci?

– Wiele pań ma taką myśl, że operuje je sztuczna inteligencja, na którą człowiek nie ma już wpływu. A to jest nieprawda. Zawsze operuje chirurg ginekolog, czy ginekolog onkolog i to on steruje robotem za pomocą konsoli. Robot pozwala lekarzowi na przezwyciężenie wielu ograniczeń np. dostarcza obraz 10 krotnie powiększony w jakości 3D full HD. Dzięki temu lekarz widzi dokładnie wszystkie tkanki, nerwy i naczynia i może precyzyjnie usuwać te, które są zmienione przez chorobę, oszczędzając wszystkie inne.

Część robocza urządzenia składa się z czterech ramion, na których zamontowane są zminiaturyzowane narzędzia, które mają zakres ruchomości 560 stopni, co daje lekarzowi szanse na niezwykłą precyzję ruchów podczas zabiegu.

Narzędzia chirurgiczne, wprowadzane są do ciała przez niewielkie, zaledwie centymetrowe otwory, a to oznacza minimalne uszkodzenia tkanek. Ta zaawansowana technologia pozwala lekarzowi na wykonywanie zabiegów w trudno dostępnych miejscach z nieosiągalną dla innych technik dokładnością. W przypadku nowotworów ginekologicznych naszym celem jest precyzja w usunięcia nowotworu, a jednocześnie samopoczucie pacjentki po operacji. Dla pań oznacza to skrócenie czasu hospitalizacji i rekonwalescencji, szybszy powrót do aktywności życiowej i zawodowej. Możliwość zastosowania robota da Vinci w operacyjnym leczeniu jest też szczególnie ważna dla kobiet ze znacznym stopniem otyłości, u których gojenie się ran pooperacyjnych po zastosowaniu chirurgii klasycznej jest szczególnie trudne.

Czytając historie waszych pacjentów, odnoszę wrażenie, że mogą wam zadać każde pytanie; cieszą się, że nawet konsultacje są darmowe i że tak szybko mogą wrócić do aktywności.



– Myślimy tak: szpital nie musi kojarzyć się z bezduszną instytucją. Projektując nasz, zatroszczyliśmy się nie tylko o dostęp do najwyższej klasy specjalistów i sprzętu, ale również o atmosferę i wrażliwość. Podążamy dzielnie za własnymi marzeniem i mamy już sporo powodów do dumy. Z naszej pomocy skorzystało blisko 40 tys. osób, mamy ponad 200-osobowy zespół wspaniałych specjalistów, wielu z nich wróciło do Polski z zagranicy (z Belgii, USA, Niemiec, Szwecji). 10 listopada 2021 r. w Barcelonie, podczas 44. Światowego Kongresu Szpitali, wręczono nagrody dla najlepszych na świecie. Po raz pierwszy w historii nagroda w prestiżowym konkursie organizowanym przez International Hospital Federation (IHF Awards) trafiła do polskiego szpitala. Nasz szpital zdobył III nagrodę w kategorii American College of Healthcare Executives Excellence Award for Leadership and Management.

Zobacz także:


Psychologia

Zły nastrój, senność, obrzęki na ciele? Tak twoje ciało chce powiedzieć, że pijesz za mało wody

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 grudnia 2021
Objawy odwodnienia
Fot. iStock

Objawy odwodnienia, które można odczuć, to nie tylko silne uczucie pragnienia. Sygnałów świadczących o tym, że pijesz za mało wody, jest o wiele więcej, i w dodatku mogą zaskakiwać. Odwodnienie to problem traktowany jako błahostka, tymczasem może nieść przykre konsekwencje dla urody i zdrowia. Jakie objawy odwodnienia powinny wzbudzić czujność?

Jeśli pijesz za mało wody, spodziewaj się kłopotów 

W powszechnej świadomości utarło się przekonanie, że objawy odwodnienia dotyczą pory letniej i wysokich temperatur, ewentualnie zakażenia układu pokarmowego, które objawia się nasiloną biegunką i wymiotami. Tymczasem fakt, że na co dzień pijesz mało wody, może wpływać na to, że twój organizm będzie odwodniony.

O odwodnieniu mówimy gdy ilość wody w organizmie obniża się, co zaburza funkcjonowanie organizmu. Wystarczy wspomnieć, że ciało dorosłej osoby składa się nawet z 75% wody, a równowaga wodno-elektrolitowa jest niezbędna dla prawidłowych procesów metabolicznych. W sposób naturalny, oddychając, wydalając mocz, pocąc się, tracimy wodę z organizmu. Jeśli nie uzupełniamy odpowiedniej ilości płynów, zaczyna ich brakować, a organizm wysyła sygnały świadczące o tym, że pojawił się problem i szybko należy uzupełnić wodę.

Objawy odwodnienia

Fot. iStock/Objawy odwodnienia

Sygnały świadczące o tym, że pijesz za mało wody. Poznaj nieoczywiste objawy odwodnienia

Typowym objawem odwodnienia jest oczywiście dokuczliwe pragnienie oraz  mocz o barwie ciemnożółtej lub pomarańczowej, o intensywnej woni. To jednak niejedyne sygnały tego, że pijesz za mało wody i organizm zaczyna manifestować, że ma z tym problem. Po czym można rozpoznać problem?

Złe samopoczucie i senność to objawy odwodnienia

Jeśli pijesz za mało wody, możesz odczuwać złe samopoczucie, brak energii do działania, osłabienie i chęć pozostania w łóżku. Możesz narzekać na senność i zmęczenie, mimo że przespałaś całą noc.  Woda jest podstawą dla organizmu, więc jej niedostatek negatywnie wpływa na funkcjonowanie.

Problem z koncentracją 

Zależność między niedostatkiem wody w organizmie a obniżoną koncentracją wykazały wyniki badania opublikowanego na łamach czasopisma „Journal of Nutrition”. Uczestników badania podzielono na dwie grupy. Grupa kontrolna pijąca odpowiednią ilość płynów nie wykazywała żadnych odchyleń od normy, natomiast grupa z niedostateczną ilością płynów skarżyła się na problemy z koncentracją.

Objawy odwodnienia

Fot. iStock/Objawy odwodnienia

Ból głowy

Głowa może boleć nie tylko ze stresu czy nadmiaru obowiązków, ale także z powodu odwodnienia, ponieważ mózg również odczuwa jej niedostatek. W tym przypadku zwykle pojawiają się umiarkowane, tępe bóle, które mijają niedługo po wypiciu szklanki wody.

Nieprzyjemny oddech

Zbyt niski poziom nawodnienia przekłada się na niedostatek śliny. Ślina pełni ważna rolę w  wypłukiwaniu bakterii z ust, co zapobiega zbyt szybkiemu namnażaniu się szkodliwych drobnoustrojów. Gdy ślinianki produkują zbyt mało śliny, pojawia się nieświeży oddech.

Obrzęki na ciele

Obrzęki tworzące się w różnych części ciała mogą być efektem niedostatecznej ilości płynów w organizmie. Gdy dochodzi do zaburzenia  równowagi między ciśnieniem hydrostatycznym (wynikającym z ciężaru cieczy) i onkotycznym (wywołanym przez białka obecne w osoczu krwi) dochodzi do zatrzymania wody w przestrzeniach międzytkankowych i powstawania obrzęków. Do zachwiania tej równowagi prowadzi m.in. wypijanie zbyt małej ilości wody w ciągu dnia.

Zmęczona cera, zmarszczki to także objawy odwodnienia

Skóra potrzebuje wody tak samo jak składników odżywczych, by wyglądała zdrowo i regenerowała się. Gdy pijesz za mało wody, szybko uwidacznia się to w jej wyglądzie — staje się przesuszona, mniej napięta, uwidaczniają się zmarszczki, cienie pod oczami. Można w prosty sposób sprawdzić, czy skóra jest nawodniona. Uszczypnij skórę na wierzchu dłoni i przytrzymaj kilka sekund. Jeśli skóra szybko wróci do normy, wszystko jest dobrze, jeśli potrzebuje dłuższego czasu, może być to objaw odwodnienia. Pamiętaj o piciu wody dla urody, ponieważ samo stosowanie nawilżającego kremu nie wystarczy, by zażegnać problem.

Objawy odwodnienia

Fot. iStock

Podwyższone tętno

Wysokie tętno i zarazem niskie ciśnienie są charakterystyczne dla odwodnienia, gdy dochodzi do obniżenia poziomu płynów w naczyniach krwionośnych. Przyczyną tego stanu jest  zbyt mała podaż płynów lub utrata dużej ich ilości przez biegunkę, lub wymioty.

Chce ci się jeść 

Bez wystarczającej ilości wody w organizmie nie potrafi on przetworzyć glikogenu w glukozę. Gdy zaczyna brakować glukozy, ciało domaga się jej, przez ochotę na słodką przekąskę. W ten sposób, zamiast sięgnąć po szklankę wody, sięgamy po słodki baton, nie uzupełniając faktycznego niedoboru płynów.

Co i jak pić, by nie pojawiły się objawy odwodnienia?

Konieczne jest uzupełnianie co jakiś czas w ciągu całego dnia odpowiedniej ilości płynów. Wypijanie na raz dużych ilości wody nie nawodni właściwie organizmu. Najlepiej sięgać po wodę, ok. 2 litrów dziennie w przypadku kobiet i 2,5 litrów w przypadku mężczyzn. Można wypijać także herbaty ziołowe i owocowe, soki wyciskane z warzyw i owoców. Należy unikać działających moczopędnie napojów — alkoholu, mocnej kawy i  herbaty, kolorowych napojów gazowanych. Wodę dostarczamy również pod postacią zup, soczystych owoców i warzyw, produktów mlecznych. Jeśli dojdzie do odwodnienia (np. podczas intensywnego wysiłku, biegunki lub upałów)  można sięgnąć po płyny izotoniczne i nawadniające, które są źródłem niezbędnych dla organizmu elektrolitów.

FB/ohmepl

 


Zobacz także

15 sytuacji, w których nie powinnaś powiedzieć „tak”, jeśli chcesz być szczęśliwa

Czym jest zdrada dla mężczyzn, a czym dla kobiet? Są kwestie, w których bardzo się różnimy

Zbyt piękne, by było prawdziwe, czyli kiedy partner bombarduje cię miłością, żeby cię kontrolować