Psychologia

Jak budować pewność siebie? Najlepiej małymi kroczkami

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 lipca 2016
Fot. iStock / RapidEye
 

Nie wiadomo skąd panuje w nas przekonanie, że pewność siebie się ma. A to przecież bzdura. Pewność siebie trzeba zbudować. Czasami jest to proste, zwłaszcza gdy mieliśmy wspierających rodziców, którzy nie podkopywali w nas wiary we własną wartość. Ale chyba częściej mamy z tym jednak problem. Bo wiecznie byliśmy oceniani, porównywani, bo nie spełniliśmy czyichś oczekiwań.

Ale nie musimy teraz siedzieć ze spuszczoną głową. Nawet jeśli coś nam w życiu nie wyszło, gdy partner nam wmawia, że jesteśmy mało warte, a w pracy nie możemy liczyć na awans, bo nie umiemy tupnąć nogą i walczyć o swoje – to można zmienić, bo my możemy się zmieniać. Tego nam nikt nie zabroni.

Budować pewność siebie można małymi kroczkami. Spróbuj. Nie masz nic do stracenia

  • Nie wierze we wszystko, co myślisz. Że nie dasz rady, że coś jest nie dla ciebie, że to zbyt trudne. Te myśli często podsuwa ci twój wewnętrzny krytyk, który cię ogranicza nie pozwalając wyjść tobie ze strefy komfortu.
  • Nakarm swoje ciało czymś dobrym. Nie wrzucaj w siebie tego, co popadnie. Kochaj siebie i dbaj jedząc dobre i zdrowe rzeczy. Zrób sobie lub zamów swoją ulubioną sałatkę.
  • Na dobry początek dnia mów sobie coś pozytywnego, że ładnie wyglądasz, że masz piękny uśmiech, że fajna z ciebie babka. Mów to, co wywoła twój uśmiech.
  • Otaczaj się ludźmi, którzy cię kochają, niech przypominają ci, że jesteś wspaniała.
  • Skończ z porównaniami. Nie ma na świecie dwóch takich samych osób. Jeśli chcesz być od kogoś lepsza, to bądź lepsza od siebie z wczoraj.
  • Zakończ wszystkie toksyczne związki. Każdy kto sprawia, że czujesz się źle, nie zasługuje na to, by uczestniczyć w twoim życiu.
  • Świętuj swój każdy sukces, choćby najmniejszy. Bądź dumna ze wszystkiego, co udaje ci się osiągnąć.
  • Spróbuj czegoś nowego. To mogą być jakieś zajęcia – joga, fitness, może kurs wspinaczki, albo warsztaty z garncarstwa. Cokolwiek, czego nie robiłaś dotychczas, a na co miałaś ochotę.
  • Znajdź czas na wyciszenie się w ciągu dnia – swoich myśli i emocji. Taki moment, kiedy zatrzymujesz się i dajesz sobie chwilę wytchnienia od pędu codzienności.
  • Idź za swoją pasją. Jeśli jest coś co kochasz nie odkładaj tego, nie rezygnuj. Jeśli jest coś, co chcesz naprawdę robić – podążaj za tym.
  • Pamiętaj, co myślisz, co czujesz, czego chcesz. Żyj według tak, jak ty chcesz, a nie jak chcą tego inni.
  • Innych traktuj z miłością i szacunkiem, dzięki temu liczysz, że inni też będą cię tak traktować. I tak się dzieje, choć bywają wyjątki – ale te nie są twoim problemem.
Fot. iStock / FGorgun

Fot. iStock / FGorgun

  • Każdego dnia znajduj coś, za co jesteś wdzięczna. To może być drobnostka, ale ważne by ją mieć i kiedy dopada nas kryzys przypominać sobie o tej rzeczy i skierować ku niej myśli.
  • Naucz się odmawiać. To, że mówisz „nie” nie sprawia, że jesteś złym człowiekiem.
  • Wybaczaj sobie. Zdarzają ci się zrobić coś, za co się wstydzisz, za co jesteś na siebie zła? Każdy tak ma, ważne, by sobie odpuścić. Przeszłości już nie zmienisz, za to możesz z niej wyciągnąć lekcję i nie popełniać tych samych błędów.
  • Uwolnij się od natłoku myśli. Wypisz je na kartce – wszystkie te najbardziej błahe po te przerażające. I spal tę kartkę, pozwól myślom przez ciebie przepływać, nie musisz ich zatrzymywać.
  • Pozwól sobie być człowiekiem, który popełnia błędy, który ma wątpliwości. Bądź realistą, nikt nie jest idealny, ty też nie musisz być.
  • Znajdź miejsce, w którym jesteś szczęśliwa, gdzie czujesz się swobodnie. Do tego miejsca wracaj choćby w myślach, gdy jest ci źle, gdy wydaje ci się, że coś cię przerasta.
  • W dniu, kiedy czujesz się naprawdę szczęśliwa, kiedy masz poczucie, że dokonałaś czegoś wyjątkowego, zapisz to. Choćby wydało ci się to banalne, warto wrócić do tych zapisków, kiedy masz słabszy dzień.
  • Rozmawiaj ze sobą, jak z najlepszym przyjacielem, kimś bardzo tobie bliskim. Nie zapominaj o tym dialogu wewnętrznym, zasługujesz na zmiany, na wsparcie, które sama sobie dajesz.
  • Baw się. Ciesz się życiem, korzystaj z okazji do zabawy. Życie mamy tylko jedno i szkoda je tracić na zamartwianie się.

Wydrukować i na lodówkę? W końcu siebie masz tylko jedną.


Psychologia

Kochana „Ja z przeszłości”, chciałabym powiedzieć ci, że…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 lipca 2016
Fot. iStock / Marco_Piunti
 

Przez ostatnie kilkanaście lat mojego życia odebrałam wiele ważnych lekcji, które ukształtowały mnie jako kobietę, człowieka takiego, jakim jestem dzisiaj. Wiem już, że gdybym wtedy, w przeszłości, miała dzisiejszą mądrość i doświadczenie, wielu decyzji bym nie podjęła, wiele problemów zlekceważyła. Z perspektywy czasu, niektóre sprawy wyglądają zupełnie inaczej.

Gdybym miała napisać do tej młodszej siebie list, brzmiałby on mniej-więcej tak:

Kochana Ja z przeszłości,

Nie trać czasu. Czas jest bardzo cenny i nawet jeśli teraz nie zdajesz sobie z tego sprawy, proszę – wykorzystuj go mądrze. Niektórzy z nas żyją krócej, inni dłużej, staraj się jak najlepiej przeżyć każdą swoją chwilę tutaj, wśród ludzi. Twoje dzisiejsze wybory naprawdę mają znaczenie, będą kształtować twoje życie w sposób, którego jeszcze nie potrafisz sobie wyobrazić.

Bądź ostrożna

Nie wszyscy, którym zaufasz, okażą się tego zaufania godni. Upewnij się, że osoby, które cię otaczają są ci życzliwe. Nie zadowalaj się niczym mniej, jesteś tego warta.

Wspieraj kobiety, które kochasz i cenisz

Za każdą kobietą sukcesu stoi grupa innych silnych kobiet, które ją dopingują.  W naszym świecie ciągle jeszcze pewno jest nierówności, zbyt często kobiety uważa się za obywateli drugiej kategorii- zarówno w pracy jak i w domu. Wspieraj inne kobiety, razem jesteście siłą, z którą trzeba się liczyć, która może walczyć z absurdami patriarchatu.

Kochaj siebie

Jesteś piękna taka, jaka jesteś. Nie trać czasu na zamartwianie się swoim wyglądem, czy tym, co pomyślą o tobie inni. Nie czekaj na kogoś, kto pomoże ci odnaleźć poczucie wartości – sama musisz je w sobie odkryć. Naucz się kochać siebie i wszystkie swoje niedoskonałości, a reszta się ułoży…

Znaj różnicę między bogactwem materialnym, a poczuciem, że odniosłaś sukces

Sukces nie ma nic wspólnego z ubraniem, które nosisz, samochodem, którym jeździsz, ani domem, w którym mieszkasz. Prawdziwą oznaką sukcesu jest to kim pozostajesz w środku.

Nie jesteś sama, nigdy

Cokolwiek się wydarzy, nie zapominaj, że masz wokół siebie ludzi, którym na tobie zależy. Rodzina, przyjaciele, nawet znajomi – oni mają dla ciebie mnóstwo pozytywnych uczuć. Nie wstydź się prosić o pomoc.

Nie przestawaj się uczyć i rozwijać

Wiedza jest czymś, czego nikt ci nie może odebrać. To ona pomoże ci osiągnąć swoje cele i pomoże uwierzyć, że sprostasz swoim wyzwaniom.

Poznawaj świat

Oglądaj, dotykaj, smakuj, poczuj całym sercem. Zaufaj mi, kiedy mówię, że jeśli nie zdecydujesz się na choć jedną podróż swoich marzeń, będziesz tego żałowała.

Jesteś silniejsza niż myślisz

Twoja prawdziwa moc leży w chęci do zmian i w pozytywnym postrzeganiu wszystkiego co ci się przytrafia.

Broń słabszych

Reaguj, gdy dzieje się źle, nie bądź obojętna na krzywdę innych.

Bądź wdzięczna za sukcesy i porażki

Życie jest pełne nieoczekiwanych wyzwań, które wskażą ci, gdzie leżą granice twoich możliwości. Szanuj momenty słabości, popełniaj błędy i uczyć się z nich jak żyć.

Bądź cierpliwa

Nie oczekuj natychmiastowych efektów i rozwiązań – ani w miłości, ani w życiu zawodowym.

Zawsze bądź optymistką

Ale nie zatracaj się w marzeniach, których nigdy nie uda ci się zrealizować. Ciesz się chwilą.

Podejmuj ryzyko, ale nie bądź lekkomyślna

Nie rób nic, co może ci naprawdę zaszkodzić, nie ryzykuj zdrowiem.

Chciałabym ci jeszcze życzyć, żebyś była odważna i zawsze wierna sobie.

Z poważaniem – z wielką miłością i szacunkiem, dzięki za walkę,

Twoja Ja z przyszłości


Zródło: huffingtonpost.com


Psychologia

Apetyt na zdrowie rośnie w miarę… jedzenia

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
13 lipca 2016
Fot. iStock / David Pereiras Villag

Dziesięć tysięcy kubków smakowych oraz blisko 150 receptorów na każdym z nich. To właśnie im zawdzięczamy przyjemność jedzenia. Fast foody? Wcale nie są nośnikiem najlepszego smaku. Brytyjski portal Dailymail podaje, że długotrwałe spożywanie naturalnych i jak najmniej przetworzonych produktów uwrażliwia nasz język na nowe doznania kulinarne. Eksploracja odmiennych smaków może przynieść wiele pożytku. Warto otworzyć się na dobre zmiany, a zdrowotny detoks może być pierwszym krokiem. Jak się okazuje, dieta wcale nie musi oznaczać rezygnacji z przyjemności. 

Detoks kontra botoks

Coraz częściej włączamy zdrowe i racjonalne myślenie. Ekskluzywny rejs, torebka od Prady, a może botoks? Wbrew powszechnej opinii to nie czołówka pragnień współczesnych kobiet, które stawiają na stabilizację finansową oraz… zdrowie. Badanie „What Women Want 2016” pokazało, że już 41% pań uznaje dbanie o formę za najważniejszy cel w tym roku, a 63% z nich pragnie bardziej koncentrować się na zarządzaniu środkami pieniężnymi. Sondaż pokazał jednak, że jest coś, na czym nie należy oszczędzać. Zdrowe nawyki. Dlatego też, coraz więcej kobiet deklaruje, że z chęcią zatrudniłoby trenera personalnego i dietetyka.

Zdrowie od kuchni

Recepta na doskonałą sylwetkę znajduje się na talerzu. Jednocześnie odpowiednie proporcje wartości odżywczych, witaminy oraz minerały, wpływają na naszą cerę czy paznokcie, zapewniając przy tym dobre samopoczucie. Okazuje się, że mięśnie brzucha w pierwszej kolejności wcale nie budujemy na
siłowni, a właśnie w kuchni. Badania brytyjskich naukowców wskazały, że głównym winowajcą nadwagi jest niezdrowa dieta. Warto zatem zawalczyć o zdrowe nawyki żywieniowe. Od czego zacząć?

– Zalecane jest zwłaszcza wyeliminowanie soli, cukru prostego oraz tłuszczy trans. Ich nadmierne spożycie nie tylko oddziałuje negatywnie na zdrowie, ale również przyczynia się do zaburzeń związanych z odbieraniem bodźców przez kubki smakowe. Ponadto dieta obfitująca w powyższe składniki sprzyja otyłości, a ta zwiększa ryzyko wystąpienia insulinooporności, czyli słabej wrażliwości naszego organizmu na insulinę. W rezultacie jemy więcej, zwiększamy stężenie cukru we krwi przez co znacznie ciężej jest schudnąć. Błędne koło – komentuje Justyna Walerowska – Madej, dietetyk z kliniki Columna Medica.

– Pierwszy krok do dobrych zmian? – Ważne jest ograniczenie wysoko przetworzonego jedzenia. Zwłaszcza fast foodów oraz produktów typu instant. Ponadto większość z nas powinna spożywać więcej potraw charakteryzujących się mniejszym zagęszczeniem energetycznym, które zapewnią uczucie sytości na dłużej. Pomocne może być opracowanie kilku dowolnych posiłków składających się głównie z warzyw, które są dla nas smaczne. Przystosowanie do nowej diety wymaga czasu. Jednak cierpliwość doprowadzi do odkrycia nowych smaków i czerpania dużej radości ze zdrowego żywienia  – dodaje ekspertka Columna Medica. 

Długotrwałe spożywanie posiłków nie zawierających wzmacniaczy przyczynia się do lepszego odczuwania smaku. Dobrym przykładem może być tutaj adaptacja naszego zmysłu do detoksujących koktajli, składających się w dużej mierze z zielonych warzyw. Wiele osób początkowo nie jest w stanie zaakceptować ich smaku. Z czasem jednak przystosowują się do zdrowych produktów. Co więcej, czerpią coraz większą radość z ich spożywania. Okazuje się, że po detoksie zaczyna nam przeszkadzać nadmiar soli i cukru w produktach. Jednocześnie owoce i warzywa stają się znacznie słodsze niż dotychczas, a my jesteśmy w stanie wyczuć sztuczne dodatki stosowane w żywności. Oczywiście wszystkie nasze zmysły potrzebują czasu na akomodację. Ludzkie oko przystosowuje się do widzenia w ciemności, a skóra do gorącej wody. Język również adaptuje się do zmian. Jednak to od nas zależy jakiego rodzaju bodźce będziemy wysyłać kubkom smakowym.

Umami. Tajemniczy piąty smak

Słony, słodki, gorzki i kwaśny. Nasze podniebienia doskonale znają każdy z nich. Jednak mało osób zdaje sobie sprawę z istnienia piątego smaku. Umami. W dosłownym tłumaczeniu oznacza po prostu wyśmienity. Jak smakuje? Większość Europejczyków ma problem z jego określeniem. Odnajdziemy go między innymi w pomidorach, parmezanie, serze pleśniowym oraz sosie sojowym. Niestety w głównej mierze jego wyśmienitość kojarzymy z przetworzoną wersją, bowiem kultura zachodu przyczyniła się do wytworzenia sztucznej, skondensowanej wersji umami. Jego kwintesencja kryje się w powszechnie znanym glutaminianie sodu, substancji wzmacniającej. Nadmierne spożywanie kwasu glutaminowego może spowodować mniejszą zdolność odczuwania smaku naturalnych produktów.

Zielone światło dla zdrowia

Zielone koktajle to nie tylko doskonałe orzeźwienie, ale również sposób na skuteczne oczyszczenie organizmu. Na zachodzie gwiazdy oszalały na ich punkcie, a moda na świeże warzywa w formie pożywnego napoju zagościła również u nas. – Zielone koktajle możemy serwować w różnych wariantach, w zależności od naszych upodobań kulinarnych. Pietruszka, szpinak oraz świeża mięta mogą być źródłem cennych witamin. Ponadto w połączeniu ze słodką gruszką bądź bananem będą smakowitym i odżywczym koktajlem na lato – komentuje Marcin Stasiak szef restauracji Columna Medica, luksusowej kliniki rehabilitacji.

columna_medica_przepis_zielona_bomba_witaminowa

columna_medica_przepis_the_heavy_lifter

Zdrowe zakupy

Coraz częściej stawiamy na zdrową i nieprzetworzoną żywność. Dowód? Statystyki sprzedażowe. Forbes podaje, że obecnie aż 88% konsumentów jest w stanie wydać więcej na tego rodzaju produkty. Z kolei według szacunków Euromonitor, światowa sprzedaż zdrowej żywności w 2017 roku ma wynieść aż jeden bilion dolarów. Wyniki zadowalają. Wzrastająca świadomość konsumentów przyczynia się do coraz większej dostępności tego rodzajów produktów. Cieszy również ogromna ilość przepisów, które udowadniają, że zdrowe znaczy również smaczne. Warto je wypróbować.


Zobacz także

„Czasami chcę ci wykrzyczeć, że zupełnie nie jestem do ciebie podobna”

Kobieto! Zafunduj sobie metamorfozę!

Syndrom Kopciuszka. Kiedy wołasz na pomoc mężczyznę, choć właściwie mogłabyś poradzić sobie sama