Góry Podróże

Istebna, Koniaków i Jaworzynka – mniej znane, a piękne miejsca na turystycznej mapie Polski

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
26 października 2022
fot. Michał Kuźma
 

Beskid Śląski to jeden z najciekawszych regionów turystycznych w Polsce. Ja jednak mijam najbardziej znane kurorty regionu, czyli Wisłę, Szczyrk i Ustroń i jadę tam, gdzie cisza, gdzie mniej turystów. W Istebnej jest znacznie spokojniej. Podobnie w Koniakowie i Jaworzynce nie ma urbanistycznych hoteli molochów, które nie pasują do górzystego krajobrazu. Szukam spokoju, czystego powietrza i niezadeptanych przez turystów szlaków. Trafiam do Trójwsi (jak mówią o Istebnej, Koniakowie i Jaworzynce) na górę Złoty Groń, do hotelu o tej samej nazwie. Natychmiast czuję się tu jak w niebie. Dosłownie i w przenośni, bo panorama i widoki z tego miejsca zwalają z nóg.

Magiczny trójstyk

„My tu żyjemy na pograniczu, mamy trójstyk granic: Czech, Słowacji i Polski. Takich miejsc na świecie jest niewiele, bo tylko około 150. Dlatego to taki ewenement”, tłumaczy mi Stanisław Legierski, przewodniczący Rady Gminy Istebna oraz Prezes Stowarzyszenia Trójwieś Razem. Kiedy stajemy na szczycie góry Złoty Groń, moim oczom ukazuje się zapierająca dech panorama. „Tu z jednego miejsca może pani zobaczyć góry polskie, czeskie, a dalej słowackie”, pokazuje mi pan Stanisław. Dziś nie ma mgły, więc widać nawet Tatry. Faktycznie, panorama zapiera dech w piersiach. Tuż przy hotelu pasą się owce, bliziutko jest też hotel dla owadów z łąką pełną kwiatów, a niedaleko bacówka, w której można kupić regionalne sery. „Mamy wiele turystycznych szlaków nie tylko na lato, trasy rowerowe, sprawdzone miejsca na kuligi na saniach… A jak nie ma śniegu, to na wozie. Cały rok można tu przyjeżdżać, bo są też dobre wyciągi dla narciarzy”, słyszę.

Najpiękniejsza panorama

Dalej widać górę Ochodzitą, gdzie według niektórych rozciąga się najpiękniejsza panorama w całym Beskidzie Śląskim. Skąd taka nazwa? Jedna z legend wspomina, że na szczycie Ochodzitej mieli swoją siedzibę rozbójnicy, którzy obserwowali z niej biegnący stokami góry trakt handlowy. Dlatego karawany kupieckie, aby uniknąć konfrontacji ze zbójami, wolały nadłożyć drogi. Zapewne więc od „obchodzenia” góry wokoło wzięła się nazwa szczytu. Górale Beskidu Śląskiego wierzą, że jest to miejsce absolutnie magiczne, bo stąd wypływają źródła wód na całą Europę. „Wody płynące z Ochodzitej do Czadeczki płyną aż do Morza Czarnego, zaś te z Olzy przedostają się do Odry i dalej do Morza Bałtyckiego”, mówi pan Stanisław. Mają więc tu źródła czystej wody, przyrodę dziką i dziewiczą. Na zboczach Ochodzitej wypasają się stada owiec.

fot. Michał Kuźma

Koniakowska duma

Tradycji Heklowania nikomu w Polsce przedstawiać nie trzeba. To wielka duma mieszkańców Beskidu Śląskiego. „W tym roku tradycyjne serwety i suknie z koronek koniakowskich reprezentowały naszą gminę na targach Expo w Dubaju. Do heklowania zaangażowano wtedy aż 150 koronczarek. Na targi pojechała też gigantycznych rozmiarów serweta, którą nasze koronczarki pobiły rekord wpisany oficjalnie do Guinnessa. W ciągu czterech miesięcy wykonały największą koronkę na świecie o powierzchni 21,6 m kw. Zużyły do tego łącznie 61 km nici”, chwali pan Stanisław. Serweta składa się z 3338 tradycyjnych motywów zwanych „kwiotkami” i motywu orła, godła Polski. Na koniec jeszcze garść ciekawostek: w tym rejonie mieszka obecnie ok. 700 koronczarek (nie tylko kobiet, bo jest jeden mężczyzna), a ponieważ taki sposób szydełkowania nie jest stosowany nigdzie indziej, heklowanie zostało wpisane na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Szpyrki, krupniki, szkubaczki

Tutejsza regionalna kuchnia jest zdrowa, bo bardzo prosta i sezonowa. „Mamy tu wspaniałą baraninę i jagnięcinę. Zapraszamy na dobrze omaszczoną szpyrkami kiszoną kapustę albo gęstą kwaśnicę. Do tego krupnioki, czyli jak inni mówią kaszanki”, mówi pan Stanisław. Ale mnie najbardziej smakują zwykłe placki ziemniaczane. Może nie takie zwykłe, bo tutejsza gospodyni nie smaży ich w kuchni na oleju i dlatego smakują zupełnie inaczej. Do dziś dnia ziemniaki trze się tutaj ręcznie i piecze nad ogniskiem na blasze. Nie mają dla siebie konkurencji.

„Pamiętam jeszcze jak mój dziadek trzy dni wędził kitę ze świni, a potem wieszał pod krokwią, by do wiosny dzieciaki wszystkiego nie zjadły. W wielu domach taka tradycja przetrwała. W niektórych wieczorem kobiety umawiają się jeszcze na szkubaczki, czyli darcie pierza. My bardzo cenimy naszą tradycję”, mówi pan Stanisław.

Ale ponieważ górale są też gościnni, namawia do spróbowania regionalnych serów owczych, podpuszczkowych i miodów z pasieki.

fot. Michał Kuźma

Górale Beskidu Śląskiego

„Tu mieszkają wspaniali ludzie. Górale Beskidu Śląskiego mają swój twardy charakter, ale to przede wszystkim ludzie wrażliwi i otwarci na pomoc”, mówi pan Stanisław. Dla nich powstało niedawno Stowarzyszenie „Trójwieś Razem”, które organizuje kreatywne wydarzenia kulturalne w Istebnej, Jaworzynce oraz Koniakowie. Udaje się to między innymi dzięki dobrej współpracy z mieszkańcami, wsparciu lokalnych organizacji i przedsiębiorców.

Choć wszyscy są tu mocno przywiązani do swojej tradycji, stowarzyszeniu udało się zaprosić aktora Adama Adamonisa, który prowadzi warsztaty samodoskonalące i relaksujące dla nauczycieli, pracujących z tutejszą młodzieżą licealną. Dzieciom w wakacje zorganizowano możliwość zagrania w spektaklu muzycznym „Dzieci sieci”.

„Naszym podstawowym pomysłem jest zaktywizowanie ludzi, niezależnie od ich poglądów politycznych. Uwielbiamy naszą kulturę, ale chcemy też dać młodym namiastkę nowoczesności. Nie pragniemy być aglomeracją turystyczną, nie chcemy ingerować w naturę, szukamy rozwiązań, które szanują naszą kulturę, która przetrwała setki lat, ale chcemy dać młodym ludziom możliwość, by poznawali nie tylko nasz folklor. Robimy to, by nie uciekali kiedyś do większych miast”, mówi pan Stanisław i dodaje: „Naszym celem jest robienie rzeczy nieszablonowych, ale cały czas pamiętamy, że w naszych sercach mocno zakorzeniona jest religia katolicka i tradycja. Chcemy naszą Beskidzką Trójwieś jeszcze bardziej otworzyć na świat, poszerzać horyzonty młodzieży, jednocześnie pamiętając o swoich korzeniach”.


Góry Podróże

Top 5 porad, aby twoja skóra była szczęśliwa jesienią

Redakcja
Redakcja
26 października 2022
 

Jesienią liście zmieniają kolor, zakładamy cieplejsze ubrania i odczuwamy rześki chłód w powietrzu. Gdy tylko temperatura spada, nasza skóra daje nam o tym znać. W tym czasie powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na jej stan i odpowiednio się nią zaopiekować. Oto 5 sprawdzonych sposobów, które ułatwią Ci codzienną, jesienną pielęgnację.

1. Zacznij stosować bardziej nawilżające kosmetyki do demakijażu

Wraz ze spadkiem temperatury, spada również poziom wilgotności, a nasza skóra traci wilgoć na rzecz suchego powietrza wokół nas. Demakijaż jest zawsze punktem obowiązkowym, nie możemy o nim zapominać. A niemalże połowa problemów skórnych wynika z nieprawidłowego jej oczyszczania. Delikatna owocowa galaretka Mohani, to rewolucja w myciu i demakijażu twarzy. Istne panaceum dla skóry potrzebującej odżywienia i regeneracji. Zmywa zanieczyszczenia i doskonale radzi sobie z demakijażem. Dzięki swoim właściwościom nie podrażnia ani nie wysusza skóry, tylko skutecznie ją nawilża i zmiękcza, przygotowując do dalszych etapów pielęgnacji.

2. Wybierz skuteczne serum pod krem

Zawsze nakładaj krem ​​nawilżający na skórę zaraz po oczyszczeniu, ale spróbuj dodać jeszcze pod krem wzmacniacz. Pomyśl o tym jako o dodatkowym etapie pielęgnacji skóry, który pomoże Ci wesprzeć ją podczas zmieniających się pór roku. Naturalne serum nawilżające Skwalan Mohani, to składnik decydujący o właściwej kondycji skóry. Co więcej, wraz z wiekiem zawartość naturalnego skwalanu w skórze maleje, powodując utratę jej jędrności i elastyczności.

Dlatego warto dostarczać skórze naturalny skwalan wraz z odpowiednią pielęgnacją. Regeneruje płaszcz lipidowy naskórka, zapewniając utrzymanie prawidłowego nawilżenia. Zmiękcza i uelastycznia skórę. Spowalnia procesy starzenia się skóry, działa silnie antyoksydacyjnie, goi drobne uszkodzenia i stany zapalne. Jest naturalnym filtrem UV. Zwiększa zdolność transportu składników aktywnych w głąb skóry, dlatego stanowi cenny dodatek domowych kosmetyków, maseczek, aktywnych serów nawilżających i przeciwstarzeniowych.

3. Zamień lekki krem ​​nawilżający na bogatszy w składniki nawilżająco-odżywcze

Zmiany poziomu wilgotności i temperatury mogą czasami powodować rozdrażnienie naszej skóry, dlatego dobry krem na dzień i na noc to must have na Twojej toaletce. Ultranawilżający krem do twarzy na dzień Mohani z kolekcji Norweski Wiatr powstał z połączenia łagodnej mocy hydrolatu różanego z silnym działaniem oleju z jagód lingonberry. Zawarty w kremie hydrolat z róży damasceńskiej załagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry. Poprawi także mikrokrążenie i dotleni komórki naskórka. O intensywne nawilżenie Twojej cery zatroszczy się olej z jagód lingonberry, który jest bogatym źródłem witamin A, B, C oraz E. Zawarte w oleju kwasy tłuszczowe wzmocnią naturalną barierę ochronną cery. W kremie znajdziesz również cenny ekstrakt z kasztanowca, który uszczelnia kruche ścianki naczyń krwionośnych, wzmacnia skórę, dodaje jej elastyczności i delikatnie wygładza. To prawdziwe złoto Skandynawii. Unikalna kombinacja delikatnie otuli Twoją skórę, głęboko ją nawilży i ukoi, dbając o jej najważniejsze potrzeby. A intensywnie regenerujący krem na noc jest sprzymierzeńcem Twojej skóry w walce o jej dobry, zdrowy i świeży wygląd. Intensywnie regeneruje zmęczoną i poszarzałą cerę, dostarczając jej solidną dawkę nawilżenia. Skład kremu uzupełnia olej z nasion rokitnika, który pomoże poprawić elastyczność cery i wyrównać jej koloryt.
Rokitnik to silny sprzymierzeniec cery dojrzałej i nadwrażliwej, z nadprodukcją sebum i przebarwieniami.

 

4. Naturalne odżywienie

Aby skóra była odpowiednio napięta i na długo zachowała młody wygląd, samo nawilżenie nie wystarczy. Należy zadbać również o jej warstwę lipidową. Z pomocą przychodzi Olej z nasion malin Mohani, który możemy stosować samodzielnie lub w połączeniu z kwasem hialuronowym w proporcji 1 część oleju na 4 części żelu hialuronowego 1-3%. Aż 80% składu tego oleju to niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, które czynią go olejem doskonale tolerowanym z niskim potencjałem komedogennym.

 

5. Ciesz się swoją codzienną podróżną pielęgnacją skóry

Nie musisz gromadzić stosu kosmetyków, po które w efekcie będziesz sporadycznie sięgać. Wystarczy prawidłowo ocenić potrzeby skóry i świadomie dobrać kluczowe produkty, z których stworzysz rytuał pielęgnacyjny. Jeśli będziesz systematycznie go powtarzać, nabierzesz dobrego nawyku, a skóra odwdzięczy się dobrą kondycją, blaskiem i będzie szczęśliwa o każdej porze roku.

Więcej informacji o marce i produktach Mohani znajduje się na stronie: https://mohani.pl


Góry Podróże

Pielęgnacja kręconych włosów – najważniejsze zasady. Od czego zacząć?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
25 października 2022
fot. bojanstory/iStock

Burza loków jest obiektem pożądań wielu kobiet. Loki podkreślają kobiecość, dodają seksapilu i sprawiają, że mężczyźni nie potrafią obok kobiety przejść obojętnie. Posiadaczki loków doskonale wiedzą, że pielęgnacja kręconych włosów jest bardzo wymagająca. Co warto wiedzieć o kręconych włosach?

Kręcone włosy są niesforne

Delikatnie opadające na ramiona włosy lub burza loków w stylu afro to marzenie niejednej z nas. Niestety, loki są niesforne, puszą się, a czasami przypominają siano. Wszystkiemu winne są głównie zmiany hormonalne jakie zachodzą w organizmie wraz z wiekiem. Na kondycję włosów wpływa nadmierna ilość kosmetyków – pianek, lakierów, żeli i gum. Nadmierna stylizacja na ciepło czy używanie szczotki niedopasowanej do rodzaju włosa również nie jest obojętna. Większość kręconych włosów charakteryzuje się wysoką porowatością, tendencją do kręcenia się i puszenia pod wpływem odrobiny wilgoci. Włosy te często są matowe i suche.

Pielęgnacja kręconych włosów – jak powinna wyglądać?

Odpowiedni szampon

By kręcone włosy nabrały blasku i świeżości w pierwszej kolejności należy zadbać o ich właściwą pielęgnację. Loki lubią delikatne i łagodne szampony. Doskonale sprawdzą się kosmetyki nie zawierające w składzie SLS/SLES. Istotną rolę ogrywa również technika mycia włosów. Szampon delikatnie wmasowujemy we włosy, unikamy szarpania i plątania. Coraz większą popularnością cieszy się metoda mycia włosów kręconych o nazwie OMO. Na czym dokładnie polega? W pierwszej kolejności na włosy nakładamy odżywkę, dopiero potem myjemy je szamponem, a następnie znowu aplikujemy odżywkę. Dzięki temu loki są odżywione, gładkie i lśniące.

Zobacz również: Jak wzmocnić osłabione włosy? Tylko skuteczne sposoby – wypróbuj, a się przekonasz

Proteiny

Suche, oklapnięte i pozbawione życia włosy potrzebują szybkiej reanimacji. Najlepiej sprawdzi się duża porcja protein, którą znajdziemy w maskach, odżywkach, czy balsamach do włosów. W składzie kosmetyków szukajmy alg, migdałów czy kolagenu.

Olejowanie to konieczność

Olejowanie włosów powinno stać się codziennym rytuałem. To obowiązkowy element pielęgnacji. Najlepiej sprawdzi się olejek arganowy, słonecznikowy, rzepakowy, lniany, ze słodkich migdałów i rokitnika. Olejek można nakładać samodzielnie lub połączyć z odżywką.

Zobacz również: Olejowanie włosów – podstawowe zasady

Rozczesywanie na sucho to największy błąd

Stop! To największy grzech jaki mogą popełnić posiadaczki burzy loków. Rozczesywanie na sucho sprawia, że włosy tracą swój naturalny skręt, puszą się i wyglądają po prostu nie ładnie. Dodatkowo łamią się i niszczą. Najważniejsza zasada brzmi – włosy kręcone zawsze rozczesujemy na mokro.

Grzebień czy szczotka?

Pielęgnacja kręconych włosów to nie tylko odpowiedni dobór kosmetyków czy sposób mycia, ale i wybór odpowiedniej szczotki. Najlepiej sprawdzi się grzebień z grubo rozstawionymi zębami.

Suszarce mówimy stop

Posiadaczki burzy loków powinny unikać suszenia przy pomocy suszarki. Włosy kręcone są zazwyczaj suche, a ciepłe czy gorące powietrze dodatkowo wzmaga problem. Po myciu, włosy najlepiej pozostawić do wyschnięcia lub użyć zimnego nawiewu.

Wydobywamy skręt

By wydobyć skręt z kręconych włosów koniecznie należy zaaplikować odpowiedni stylizator. W drogeriach dostępnych jest mnóstwo kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów kręconych. Doskonale sprawdzą się żele, które utrwalają, ale nie przeciążają włosów. A co najważniejsze – produkty do stylizacji nakładamy na włosy, kiedy są jeszcze mokre.

Gumki tylko delikatne

Włosy kręcone często się plączą, łamią. Cienkie, syntetyczne gumki do włosów tylko potęgują problem. Ciasne związywanie włosów nie wpływa pozytywnie na ich kondycję. Pora na zmiany. Do związywania włosów używaj tylko delikatnych gumek, najlepiej tych wykonanych z jedwabiu.


Zobacz także

Nauka języków obcych za granicą, czyli “pełne zanurzenie”

Przepis na idealne wakacje w Południowym Tyrolu? Górskie szlaki, jabłkowy strudel i domowe wino w gospodarstwach Roter Hahn

Aktywny długi weekend za granicą – najlepsze kierunki