Patronaty

Najbardziej oczekiwana premiera tej jesieni – „Galeria bajek. Wiersze czytane obrazem”

Redakcja
Redakcja
4 listopada 2015
 

„Galeria bajek jest jak zaczarowana kraina. Jestem pewien, że w chwili kiedy poznacie zasady w niej panujące, zmieni się całe Wasze życie (…)”

autor książki, Michał Zawadka

Czy można napisać wiersze, które zachwycą dzieci, a rodzicom pomogą w edukacji najważniejszych  postaw społecznych u swoich pociech? Można. A nawet trzeba.

Kolejna książka Michała Zawadki, autora bestsellerowej „Mądrości z natury”, znakomitego mówcy, trenera wystąpień publicznych, autora programów warsztatowych dla dzieci, młodzieży i dorosłych udowodniła, że tak! Twórca dodatkowo przygotował nam niebywałą, wizualną ucztę, ponieważ do współpracy zaprosił Rafała Olbińskiego, światowej sławy mistrza obrazu i sztuki plakatu, którego niesamowita twórczość interpretuje wiersze.

„Galeria bajek” to synergia sztuki i słowa. Historie małych bohaterów, zamknięte w wierszach, zapraszają do dialogu z autorem i malarzem. Zawierają ważne życiowe lekcje. Rozwijają umiejętności z zakresu kompetencji miękkich i relacji międzyludzkich. 11 bajek Michała Zawadki swoim przesłaniem uczy m.in. wiary w siebie, doceniania innych, asertywności, sztuki dobierania mentorów, określania marzeń, zarządzania czasem czy współdziałania w grupie. Publikacja wskazuje drogę, której celem jest nabycie przez dzieci dobrych nawyków oraz zbudowanie postaw, które ułatwią podjęcie słusznych decyzji i zachowań w dorosłym życiu.

Jednocześnie połączenie poezji z „kulturą wysoką” jest doskonałą formą uwrażliwiania od najmłodszych lat na piękno sztuki i dostrzegania wielu poziomów przekazu i zabawy formą.

1920x559_GB_tlo

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Przedmowę do „Galerii Bajek”, wskazując na jej wielką wartość, napisał profesor Tony Buzan, autor ponad 140 książek na temat rozumowania, geniuszu i mózgu, przetłumaczonych na ponad 30 języków, nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Dopełnieniem tego wyjątkowego wydawnictwa jest Przewodnik dla rodziców. To część książki, która opisuje postawy przedstawiane w wierszach. Pomaga zarówno rodzicom, jak i nauczycielom wyobrazić dzieciom umiejętności życiowe i społeczne. Przeprowadza ich przez przesłania bajek, podpowiadając opowieści, anegdoty i różne scenariusze zabaw dopasowane do każdej z nich. Przewodnik jest gotowym narzędziem do budowania świadomego rozwoju społecznego dzieci.  Na końcu książki znajduje się „Mała galeria” do kolorowania, w której dzieci mogą współtworzyć obrazy.

Książka jest dwujęzyczna, polsko-angielska. Subtelny przekład Zdzisława Zabierzewskiego czyni publikację jeszcze bardziej uniwersalną i międzynarodową.

Galeria bajek powstała na podstawie obserwacji dzieci podczas autorskich warsztatów z ponad piętnastoma tysiącami uczestników.

Wydana w albumowym formacie 241x336mm, 112 stron.
Wydawnictwo Mind&Dream www.mindanddream.pl

 Premiera książki 4 listopada 2015 r., w przedsprzedaży od 20 października.

 GB_Okladka_przod_net„Galeria bajek. Wiersze czytane obrazem” / „The Gallery of fairy tales – to be read through images”
autor: Michał Zawadka
ilustracje: Rafał Olbiński
przedmowa: Tony Buzan
przekład angielski: Zdzisław Zabierzewski
Wydawnictwo Mind&Dream listopad 2015

Wydanie dwujęzyczne: polski/angielski

cena: 49,90 (w tym 5% VAT)

www.mindanddream.pl

https://www.facebook.com/mindanddream


Patronaty

Ratunku! Mój facet się odchudza…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 listopada 2015
Fot. iStock
 

Listopadowe zimno. Wystawiasz nogę spod kołdry i bosą stopą trafiasz na coś przeraźliwie metalowego i nieprzyjemnego w dotyku. Ostrożnie wyciągasz rękę i już wiesz: stało się! Nadchodzą ciężkie dni, a może nawet tygodnie?! Oto ten, z kim dzielisz sypialnię (nie, nie kot), postanowił rozpocząć żmudny proces odchudzania. Właśnie wczoraj dojrzał do tej decyzji. Tuż po kolacji pochłonął batonik mleczny waszego dziecka, stanął przed lustrem w łazience i zawył z rozpaczy. Nie szkodzi, że tłumaczyłaś mu od kilku miesięcy, że powinien bardziej zadbać o swoją kondycję i skończyć z tą zabójczą ilością deserów. No cóż, widocznie tu potrzebny był silny wstrząs. Teraz pozostaje ci tylko jedno: wziąć się w garść!

W twoim życiu nastąpią zmiany, do których trzeba będzie przywyknąć:

1. Dostaniesz nowe wytyczne dotyczące przygotowywania posiłków, ewentualnie zostaniesz zwolniona z obowiązku gotowania, bo „on to zrobi lepiej”

Nie panikuj, tak właściwie diety dla mężczyzn są o wiele mniej restrykcyjne niż te, przeznaczone dla kobiet. Matka natura i tym razem popełniła rażące zaniedbanie: mężczyźni generalnie chudną szybciej i łatwiej niż kobiety. Ale do rzeczy! Jak każdą większą akcję, również odchudzanie, faceci obwarowują zakupem wszystkich dostępnych poradników. Twój pewnie też przeczytał, że im większa jest masa mięśniowa, tym szybciej organizm spala kalorie, nawet podczas snu (cudowna sprawa!). Idealną dla mężczyzny jest dieta wysokobiałkowa. Na stół wjedzie  więc obowiązkowo chude mięso, drób, ryby, owoce morza, białka jajek i … jogurciki. No i jeszcze jedno: tobie też już teraz nie wolno. Czy ty nie masz serca?! W tej chwili odłóż serniczek. On potrzebuje MOTYWACJI, a ty tak bezlitośnie (a raczej bezczelnie) obnosisz się ze swoim deserem…

2. Nowe, niekoniecznie designerskie meble pojawią się w waszej sypialni

Takie, bardziej w stylu przemysłowym. No, ale jak ON już się do czegoś zabiera, to się zabiera porządnie. Rowerek, orbitrek, hantle… Oddychaj. To na pewno da się jakoś wykorzystać. Powieś ręcznik, doniczkę z kwiatami postaw. Czy coś…

Nie denerwuj się jeśli w nocy pędząc na łeb na szyję do pokoju dziecięcego poślizgniesz się na osieroconym ciężarku (ukochany, po skończonym treningu nie miał już siły odstawić go na miejsce). To jest sprzęt, który służy SŁUSZNEJ SPRAWIE. No już, nie rób tyle hałasu w łazience. Rozumiem, zdarłaś skórę na kolanie, ale dezynfekować można po cichu, bez szlochania. Wiesz, gdzie są plastry? No to już, cichutko wracaj do łóżka. On się teraz przecież musi porządnie wysypiać!

3. Kurier o różnych dziwnych porach („dzwoniłem przecież, że już jestem”) będzie ci przynosił białko i inne suplementy …

… które potem przez kilka lat (lub do następnego „zrywu”) będą zalegać w przedpokoju, czekając na TEN moment. Jak to po co to zamówił? A z czego ma tę masę mięśniową budować?! Ok, trochę już jej ma, tkanki tłuszczowej za to dopatrzysz się u niego mniej (jakieś 10-15% masy ciała) niż u siebie. Ale jego najczęstszy problem to nie wąskie ramiona, tylko mało dyskretny brzuch – to tę partię ciała powinien wyćwiczyć…

4. Nie obarczaj go pomocą przy dzieciach i bądź (jeszcze) bardziej wyrozumiała

Nie, nie możesz teraz liczyć na to, że On pójdzie dziećmi na rower. Czy wiesz jak wykańczające jest to poranne bieganie i siłownia? Bez wyrzutów proszę, twój mężczyzna ćwiczy, żeby być zdrowym i w dobrej kondycji! Mogłabyś to docenić, bo to przecież tak naprawdę dla ciebie. No i dla dzieci też. Za dwa tygodnie zebranie w szkole, to czyj ojciec zaprezentuje się najlepiej?! Tak na marginesie, marnie wyglądasz. Te spodnie były kiedyś bardziej obcisłe. Czy ty się przypadkiem nie schudłaś w ciągu tych kilku dni?

Nie przejmuj się. Minął już cały tydzień? To jeszcze tylko jeden. Góra dwa. Potem twój Misiaczek nabawi się jakiejś nieoczekiwanej kontuzji mięśnia, o którego istnieniu nie miałaś pojęcia (on też). Tego samego dnia odkryjesz, poupychane w szafkach puste papierki po czekoladkach. To będzie sygnał, że wszystko wraca do normy. Przynajmniej do następnego razu.


Patronaty

Sprawdź hormony i włącz szczęście

Kacper Nosal
Kacper Nosal
4 listopada 2015
Fot. Pixabay / Public Domain CC0

Bycie szczęśliwym często kojarzy się z takimi utartymi wyrazami jak kariera (czasami NAWET dodatkowo występująca wraz ze spełnieniem zawodowym), cudownym związkiem/małżeństwem, założeniem rodziny, zarabianiem niebotycznych pieniędzy itp.. Mało kto zdaje sobie sprawę, dlaczego robimy to, co robimy. Warto zatem przyjrzeć się wielkiej czwórce” hormonów, których zawodem jest dawanie nam szczęścia”. Przed tobą: endorfiny, dopamina, serotonina i oksytocyna.

Endorfiny­ – lekarze polowi

Organizm człowieka w sprytny sposób zachęca nas do trzymania formy – wprawiając endorfiny w ruch łagodzi ból mięśni. W trakcie, a także po totalnym zniszczeniu kondycyjnym powodują, że czujemy się nieprzyzwoicie dobrze :). Ma to dla naszego zdrowia dość zbawienny wpływ, nieprawdaż? Endorfiny również przeciwdziałają stresowi, czyli – walczą” z niebezpiecznym czynnikiem osłabiającym naszą odporność na różne choroby (np. nowotwory czy depresja).

Jak można je wyzwolić?

♦ Uśmiechając się! (co odważniejsi mogą spróbować tej czynności w stosunku do przypadkowych ludzi, np. w metrze). Według Robina Dunbara, sama praca mięśni (biorących udział w śmianiu się) powoduje produkcję endorfin. Co ciekawe, wygląda na to, że nawet sztuczne uśmiechanie się powoduje poprawę nastroju. Warto więc może spróbować świadomie polepszyć sobie humor? 🙂
♦ Uprawiając sport
♦ Uprawiając seks
♦ Jedząc czekoladę (najlepiej z umiarem)

Dopamina­​ – ​motywator personalny

No właśnie. Pomaga nam osiągnąć cele, które sobie zakładamy i motywuje nas do realizacji kolejnych. Po osiągnięciu celu czujemy przecież przypływ dobrego samopoczucia prawda? Według Mercè Correa, dopamina również pełni rolę związaną z unikaniem rzeczy strasznych.

UWAGA:​ istnieje niebezpieczeństwo uzależnienia się od dopaminy. Dlaczego? M.in. ze względu na możliwość natychmiastowej gratyfikacji. Np. uzależnienie od portali społecznościowych, mówi Ci to coś?

Jak można​ ​ją wyzwolić?

♦ Skreślając z listy zrealizowane zadania
Jedząc słonia łyżeczką” ­ rozbijając duże cele na mniejsze, dzięki czemu zastrzyki dopaminy będą częstsze i w rozsądnych ilościach
♦ Celebrując momenty sukcesu (a no choćby zdanie prawa jazdy)
♦ Słuchając muzyki

(A tak a propos celebracji patrz niżej)

Serotonina­ – Celebrytka

Duma, status społeczny. Otrzymujemy publicznie awans w firmie – ­ rośniemy, wykonaliśmy właśnie ważne dla szefa zadanie i dostajemy od niego pochwałę -­ rośniemy. Jesteśmy na uroczystości rozdania świadectw ukończenia szkoły średniej przez nasze dziecko -­ również rośniemy! A to, co czujemy w tych sytuacjach to m.in. właśnie przypływ serotoniny.

Jak można ją wyzwolić?

♦ Badanie Perreau­-Lincka i in. wykazało, że świadoma zmiana swojego nastroju może powodować produkcję serotoniny
♦ Można się opalać 🙂
♦ Poprzez przypominanie sobie chwil, w których osiągnęliśmy sukces, bądź czuliśmy się ważni
♦ Po raz kolejny ­ ćwiczenia fizyczne!

Oksytocyna­ – Bezpieczna Altruistka”

Odpowiedzialna m.in. za nasze zaufanie do innych ludzi i tworzenie bliskich związków. Jaki jest najważniejszy zasób, który mamy? Nie, to nie są $$$, tudzież PLN. To czas. Czas, który nam się nie wróci, ale się zwróci”. Poświęcając go komuś, budujemy z tą osobą więzi.

A teraz uwaga, to wam się spodoba. Badanie ​René Hurlemanna pokazuje, że mężczyźni będący w związku, którym zaaplikowano oksytocynę, trzymali większy dystans do nieznanych kobiet, które uważali za atrakcyjne (sic!). Nic tylko pompować facetom oksytocynę :).

Jak można ją wyzwolić?

♦  Dane tylko kobietom – karmienie piersią niemowlaków powoduje wytwarzanie się oksytocyny. Czemu by nie wzmocnić jeszcze bardziej więzi z potomstwem? 🙂
♦ Przytulając się
♦ Poświęcając chwilę na pomoc komuś kto tego potrzebuje
♦ Przeżywając orgazm

Reasumując, hormony: endorfiny, dopamina, serotonina i oksytocyna NIE SĄ pigułkami szczęścia, NATOMIAST ich zdrowa ilość może przyczynić się do bardziej pogodnego i satysfakcjonującego życia. W końcu o to chodzi, prawda? 🙂


Artykuł inspirowany mową Simona Sineka Why Leaders Eat Last”, którą serdecznie polecam (znajdziecie na YouTube)


Zobacz także

Wyzwania diabetologii

„Zadbaj o serce” – pomyśl o profilaktyce!

Jakie są wyzwanie współczesnej medycyny