Macierzyństwo

Uma Thurman opowiedziała o aborcji. To jej odpowiedź na „ustawę o biciu serca”

Redakcja
Redakcja
23 września 2021
 

W “The Washington Post” ukazał się niezwykle osobisty felieton Umy Thurman. Gwiazda zdecydowała się na napisanie tego tekstu w odpowiedzi na uchwalenie w stanie Teksas ustawy, zakazującej aborcji „po wykryciu bicia serca płodu”. Wyznała, że jako nastolatka zdecydowała się aborcję. Przyznaje, że była to najtrudniejsza decyzja w jej życiu, ale z perspektywy czasu wie, że dała jej szansę dorosnąć i dojrzeć do roli matki. 

W felietonie czytamy, że informacja o wprowadzeniu nowego prawa wywołała w niej przerażenie i smutek. Thurman wskazuje, że prawo to uderzy najmocniej w najbiedniejsze kobiety.

Uma Thurman, dziś zdecydowanie w grupie uprzywilejowanych, czuje, że jej obowiązkiem jest zabrać głos i podzielić się własną historią. Pisząc te słowa ma nadzieję, że doda otuchy dziewczętom i kobietom, które czują wstyd z powodu aborcji.

 „Aborcja, którą miałam jako nastolatka, była najtrudniejszą decyzją w moim życiu. Wtedy była dla mnie udręką i do dziś sprawia mi wiele bólu. Jednak była to droga do życia pełnego radości i miłości. Decyzja o przerwaniu ciąży wtedy, pozwoliła mi dorosnąć i zostać matką, jaką zawsze chciałam być”

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Uma Thurman (@umathurman)

Terminacja ciąży była ostatecznym rozwiązaniem, nie była to prosta decyzja. – Chciałam zatrzymać dziecko, ale jako nastolatka, nie mając odpowiednich środków, nie byłam w stanie zapewnić sobie i dziecku stabilnego domu – wyznała. I dodała, że wspólnie z rodzicami uznała wtedy, że przerwanie ciąży będzie najlepszym wyborem.

Choć od tamtego momentu minęło ponad 30 lat, wspomnienia są żywe i bolesne.

„W tej historii jest wiele bólu. Do dziś trzymałam to w tajemnicy. Mam 51 lat i dzielę się tą historią z wami, pisząc z domu, w którym wychowałam trójkę moich dzieci, które są moją dumą i radością. Nie żałuję drogi, którą przebyłam. Jednocześnie kibicuję i wspieram kobiety, które zdecydowały się dokonać innego wyboru”.

“Ustawa o biciu serca” została podpisana w maju przez gubernatora Teksasu Grega Abbota i weszła w życie wraz z początkiem września. W myśl nowego prawa niedozwolone jest usunięcie płodu, u którego wykształciło się serce, co następuje około szóstego tygodnia ciąży. Ustawa zakłada również, że obywatele mogą składać pozwy przeciwko osobom i instytucjom, które zdecydują się usunąć ciążę już po wykryciu bicia serca u płodu. Osoby składające taki pozew mogą otrzymać co najmniej 10 tys. dolarów, jeśli wygrają sprawę.

Thurman podkreśliła, że nowe prawo łamie prawa człowieka i jest kolejnym narzędziem dyskryminacji kobiet, które będą jednocześnie narażone na traumę i prześladowania przez „łowców nagród”.


Macierzyństwo

O co chodzi w „cichych dniach”? Znaczenia mogą być dwa – oba fatalne

Redakcja
Redakcja
23 września 2021
fot. Moyo Studio/iStock
 

W czasie „cichych dni” milczymy, pomijamy bliską osobę w zwykłych czynnościach, traktując trochę jak powietrze. Niełatwo odgadnąć, o co tak naprawdę chodzi, bo przecież ani myślimy porozmawiać o tym, co zaszło. Warto wiedzieć, że tzw. ciche dni mogą zostać odebrane jako działanie z premedytacją, jako kara, jako nadużycie, jako bierna agresja i manipulacja. Pewnym jest, że ciche dni nie wnoszą niczego dobrego do związku i są wyjątkowo frustrujące dla tej drugiej strony.

Kłótnie i nieporozumienia w związku nie są czymś niezwykłym. Z reguły nawet po gwałtownej kłótni następuje oczyszczenie relacji i partnerzy wracają do zwykłej codzienności. Czasem jednak jeden z partnerów zamiast do porozumienia, dąży do totalnego ignorowania drugiej osoby. „Ciche dni” to klasyczna taktyka, mająca prowadzić do jednostronnego rozstrzygnięcia.

Wygrana

Jeśli partner utrzymuje dystans i ochłodzenie relacji, być może robi to w imię własnej satysfakcji. Zamiast szukać kompromisu, chce abyś to ty wyciągnęła pierwsza rękę, upokorzyła się poniekąd. Milczący partner pragnie potwierdzenia własnej słuszności.

Co wtedy robić? Pozwól parterowi na milczenie, nie ogrywaj się, nie podejmuj gry i nie poddawaj się partnerowi. Idź własnym torem, partner dołączy do ciebie, kiedy będzie gotowy.

Ucieczka

„Ciche dni” mogą mieć również wydźwięk wycofywania się, ucieczki z danego związku. Załamywanie się komunikacji między partnerami trwa do momentu, w którym jeden partner, zaczyna odczuwać pogardę do drugiej osoby i jego postawa zmienia się na gorsze. Defensywne „ciche dni” prowadzą do załamania i są sygnałem upadku związku, najczęściej wynikającą z rosnącej niechęci i nierozwiązanych wcześniej problemów.

Co wtedy robić?

Daj sobie i drugiej osobie przestrzeń, poczekaj aż sam wykaże aktywność. Kiedy wróci do rozmowy z tobą, słuchaj i nie przechodź w pozycję obronną ani nie atakuj. Rozmawiajcie, a jeśli macie problem z porozumieniem, skorzystajcie z pomocy z zewnątrz. Obiektywne spojrzenie na wasze sprawy ułatwi znalezienie najlepszego rozwiązania.


Zobacz też:


Macierzyństwo

Durian odrzuca zapachem i kusi smakiem. Co warto wiedzieć o najbardziej śmierdzącym owocu świata?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 września 2021
Durian
Fot. iStock

Durian to owoc, który zasłynął z wprost odrzucającego zapachu, który określany jest mniej więcej na woń łączącą w sobie nuty popsutego mięsa i sera pleśniowego. Mimo tego miłośników smaku duriana nie brakuje i wielu śmiałków chętnie sięga po niego na wakacjach w krajach azjatyckich. Co jeszcze warto wiedzieć o durianie?

Durian — krótka charakterystyka

Durian to sezonowy owoc uprawiany w Azji Południowo-Wschodniej. Wyrasta na wiecznie zielonym drzewie tropikalnym z rodziny ślazowatych, które osiąga nawet do 50 metrów wysokości. Duriany to naprawdę duże owoce, które osiągają długość 20-30 cm, średnicę 15-20 cm i wagę nawet 5 kg. Sezon na nie od czerwca do sierpnia oraz od listopada do stycznia.

Jak wygląda durian? Charakteryzuje się jajowatym i podłużnym kształtem. Z zewnątrz przybiera barwę od zielonej do brązowej. Pod skórką otoczoną ostrymi kolcami kryje się jadalny miąższ o konsystencji porównywalnej do budyniu, w kolorze żółtym, białym lub czerwonym. Owoc przechowywany po zerwaniu w temperaturze pokojowej zdatny jest do spożycia przed 2 do 5 dni. Durian gotowy jest do spożycia od razu po obraniu go ze skórki, drążony łyżeczką lub bezpośrednio wybierany dłonią. Jego smak określany jest jako słodki i kremowy. Po upieczeniu jadalne są również nasiona tego owocu. Miąższ duriana można jeść na surowo lub wykorzystać do wypieków, deserów oraz lodów.

Durian

Fot. iStock/Durian

Czym pachnie durian?

Durian słynie z odpychającego zapachu, dla niektórych wręcz nie do zaakceptowania. Ci, którzy go próbowali twierdzą, że durian pachnie jak połączenie zapachu zgniłego mięsa z serem pleśniowym. Zagadkę odrzucającego zapachu postanowili rozwiązać naukowcy, którzy stwierdzili, że durian zawiera aż 44 związki zapachowe. Znajdują się wśród nich te, które odpowiadają m.in. za zapach zgnilizny, prażonej cebuli,  zgniłych jaj, kapusty, ale też przyprawy do zup, miodu, owoców, karmelu. Prawdziwy miks zapachów przyjemnych i odpychających, które finalnie łączą się z niepowtarzalną mieszankę charakteryzującą duriana. A trzeba wspomnieć, że zapach jest tak intensywny, niekiedy mdlący i trudny do wytrzymania, w dodatku czuć go z daleka, dlatego w wielu krajach azjatyckich zakazane jest jedzenie go w miejscach publicznych. O zakazie informują stosowne tabliczki z przekreślonym owocem duriana, a za zignorowanie go grozi kara grzywny. Wyjątkiem od tej reguły jest zgoda na spożywanie owocu w wyznaczonych do tego miejscach, m.in. przy stoiskach z durianami.

Warto wiedzieć, że spożycie duriana bywa ryzykowne. Pozostawia on intensywny posmak w ustach, a jeśli zostanie nim zabrudzone ubranie, przykry zapach będzie utrzymywał się na mim dość długo.

Durian

Fot. iStock 

Durian — wartości odżywcze

Durian jest owocem o niemałej zawartości tłuszczu. W 100 g duriana znajduje się  1,40-3,5 g białka, 1,59-5,39 g tłuszczu, 15,65-34,65 g węglowodanów oraz 3,8 g błonnika pokarmowego. Ten oryginalny owoc charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym (IG = 49) oraz średnim ładunkiem glikemicznym (ŁG = 13,3).

Durian jest źródłem witaminy C i witamin z grupy B, w tym kwasu foliowego. Obfituje także w żelazo, miedź, mangan i potas. Durian zawiera dużą ilość silnie działających antyoksydantów, takich jak: flawanony, flawonole (kwercetyna, rutyna), flawony, kwasy fenolowe, oraz niewielkie ilości alfa-karotenu, beta-karotenu, likopenu, luteiny, zeaksantyny.

Właściwości dla zdrowia

Ponieważ durian jest doskonałym źródłem antyoksydantów, które działają ochronnie na komórki organizmu zapobiegać szkodliwemu wpływowi wolnych rodników. Duże ilości witaminy B6, potasu i witaminy C, działają ochronnie na układ krążenia, wpływając m.in. na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi.

Żelazo i miedź z kolei są istotne dla procesu tworzenia się czerwonych krwinek, dzięki czemu zapobiega anemii. Zawartość manganu wspiera dobry stan kości. Durian działa łagodząco na układ trawienia.

Durian

Fot. iStock

Durian i alkohol to niebezpieczne połączenie

Poza trudnym do zniesienia zapachem durian posiada jeszcze jedną wadę. Naukowcy zaobserwowali, że łączenie duriana z alkoholem może powodować przykre zdrowotne konsekwencje. Należą do nich m.in.: uczucie kołatania serca, nudności i wymioty, odczuwanie senności, zaczerwienienie na twarzy. W najbardziej niebezpiecznych sytuacjach może nastąpić zatrzymanie krążenia, a w jego rezultacie zgon. Prawdopodobnie dzieje się tak z powodu wpływu związków obecnych w durianie na stężenie aldehydu octowego, który dla organizmu człowieka toksycznością przewyższa etanol.

Durian stwarza także nieco inne niebezpieczeństwo, które grozi podczas przechodzenia pod drzewem. Mianowicie chodzi o ryzyko upadku ciężkiego owocu z góry drzewa. To może grozić może zranieniem, a nawet i śmiercią, co zdarzało się już wielokrotnie. Problematyczne bywa także wyjęcie miąższu z najeżonej kolcami skóry, które mogą pokaleczyć niezabezpieczone rękawiczkami dłonie.


źródło: vitapedia.pl , www.poradnikzdrowie.pl 

Zobacz także

Nosisz pod sercem kilka tygodni, miesięcy… A potem zostaje pustka. Nie słychać płaczu ani śmiechu. Nikt już o tym nie rozmawia…

Ruszyła 5. edycja kampanii społeczno-edukacyjnej i konkursu „Położna na medal”

12 podpowiedzi, jak „dziś” wychować dziecko