Kuchnia Macierzyństwo Zdrowie

Słodkie Święta malucha bez dodatku cukru. Ekspert radzi, czym zastąpić bożonarodzeniowe sklepowe słodycze

Redakcja
Redakcja
19 grudnia 2018
Fot. Materiały prasowe
 

Okres bożonarodzeniowy sprzyja wzmożonemu spożyciu cukru. W świąteczne dni praktycznie każdy posiłek zakończony jest deserem, a w prawie każdym prezencie (szczególnie tym dla dziecka) znajdą się sklepowe łakocie w kolorowych opakowaniach. Tymczasem takie upominki kosztują – nie tylko wiele pieniędzy, ale i zdrowie. W kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka prawidłowa dieta ma szczególne znaczenie dla jego rozwoju i dobrego samopoczucia. Nie powinno być w niej zatem miejsca na bezwartościowe kalorie. Jak osłodzić święta maluchowi bez użycia cukru, radzi ekspert żywieniowy edukacyjnego programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia” Anna Sobolewska-Wawro.

Święta są dla małych dzieci (a także dla ich rodziców) wyjątkowym przeżyciem. Cała rodzina zbiera się wówczas, by spędzić ze sobą wigilijny wieczór i kolejne dwa dni Bożego Narodzenia. Nie brakuje rozmów, uśmiechu, prezentów, a także potraw na świątecznym stole. Wiele z nich jest niestety ciężkostrawnych, nawet dla dorosłych członków rodziny, a co dopiero dla najmłodszych. Do tego dochodzi jeszcze kwestia słodkich ciast i deserów, a także cukierków i czekoladowych Mikołajów, dołączanych do podarunków dla dzieci. Tymczasem należy pamiętać, że roczny maluch, którego dieta jest coraz bardziej różnorodna, to nie mały dorosły! Nie powinien on zatem dzielić świątecznego (i codziennego) menu z resztą domowników i spożywać potraw z nadmierną ilością cukru. Jak zatem zadbać o to, by święta dziecka obyły się bez tego zbędnego dodatku?

Moc prezentów

Zarówno rodzice, jak i reszta rodziny mają w zwyczaju dokładanie do świątecznych prezentów dla najmłodszych czegoś słodkiego. Zupełnie niepotrzebnie – nowa zabawka jest dla malucha źródłem ogromnej radości i bez towarzystwa żelków czy cukierków. Jeżeli rodzice chcieliby faktycznie dodać do prezentu coś wyjątkowego, niech będą to domowe, własnoręcznie przygotowane łakocie. Takie słodkości będą dla dziecka nie tylko smaczne, ale i zdrowsze. Garść pomysłów na taki dodatek do prezentu przedstawia Anna Sobolewska-Wawro:

„Jeżeli rodzice chcą dodać do prezentu słodki akcent, niech będzie on dla dziecka wartościowy. Z pomocą bakalii, płatków owsianych, daktyli i bananów można wyczarować wiele smakowitych kombinacji. Mogą być to na przykład owsiane batoniki czy kuleczki kokosowe zrobione z kaszy jaglanej. Opiekunowie mogą także przygotować zdrowe pierniczki z pełnoziarnistej mąki, bez dodatku cukru, ozdobione płatkami migdałów. Ale to nie wszystko – rodzice mogą pójść krok dalej i przygotować dziecku nawet chipsy! Cienko pokrojone jabłka zapieczone samodzielnie lub z odrobiną cynamonu usatysfakcjonują nawet najbardziej wybrednych małych smakoszy. Ładnie zapakowane domowe specjały cieszą nie tylko oko, ale i podniebienie. Jak widać, możliwości jest wiele, a ogranicza nas jedynie własna kreatywność”.

Smaki świąt…

To nie tylko ciasta, ciasteczka i cukierki! Rodzice mogą sprawić, że święta będą dla malucha niezapomnianym kulinarnym przeżyciem w zupełnie inny sposób. Świetnym pomysłem jest przygotowanie świątecznego śniadania w postaci kanapek w kształtach choinek, śnieżynek i bałwanków. Warto wykorzystać do tego ciemne pieczywo – jest nie tylko zdrowsze, ale i łatwiej się je wykraja. W ten sam sposób można przygotować domowe, pełnoziarniste wrapy, a o zielony kolor takiej „śniadaniowej” choinki zadba bardzo korzystne dla zdrowia awokado. Świąteczne drzewko na talerzu można także wykonać w wersji obiadowej. Wystarczy ułożyć zieloną fasolkę szparagową w kształt choinkowych gałązek, by mały smakosz od razu zainteresował się posiłkiem.

W okresie 1000 pierwszych dni życia dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami – nie tylko smakiem. Właśnie dlatego dla malucha ogromne znaczenie będą miały ciekawe kolory i kształty podawanych mu posiłków. Takie wspomnienia zostaną w głowie dziecka i będą znacznie trwalsze niż to, czy na swoje drugie święta zjadło ono czekoladowe bombki. Warto o tym pamiętać!” – dodaje ekspert.

Najzdrowszy jest rozsądek

Podczas świątecznego szaleństwa łatwo stracić kontrolę nad tym, co znajduje się na talerzu dorosłych, a także dziecka. Tymczasem warto pamiętać, że okres Bożego Narodzenia nie jest żadnym żywieniowym wyjątkiem dla organizmu – tym bardziej młodego i znajdującego się w okresie intensywnego rozwoju. Rodzice powinni przemyśleć, czy słodkie dodatki do prezentów są naprawdę konieczne. Badania pokazują, że w codziennej diecie polskich maluchów i tak znajduje się już zbyt dużo cukru – aż 75% dzieci po 1. roku życia spożywa jego nadmierne ilości każdego dnia![1]

Słodycze to zbędny dodatek

„Warto zdobyć się na odwagę i poprosić wigilijnych gości o niekupowanie dziecku słodyczy. Nawet najbardziej rozpieszczająca babcia powinna zrozumieć, że jeżeli maluch nie dostanie sklepowych łakoci, to tak naprawdę nic go nie ominie. Rezygnacja ze słodyczy nie odbierze dziecku radości ze świąt. To przede wszystkim czas na wspólną zabawę, wyjście na spacer, a kto wie – może w końcu pogoda dopisze i uda się wyjść na sanki? Nie należy zapominać, że aktywność fizyczna na świeżym powietrzu to także podstawa zdrowego stylu życia już od najmłodszych lat!” – komentuje Anna Sobolewska-Wawro.

Dobre nawyki nie tylko od święta

Żywienie małego dziecka samo w sobie potrafi nastręczać rodzicom trudności. Podawane maluchowi posiłki muszą być bowiem pożywne, lekkostrawne, a przy tym bezpieczne i odpowiednie dla jego wieku. Opiekunowie mają do dyspozycji całe zaplecze informacyjne w postaci internetu, niestety zdarza się, że szukanie wytycznych i wskazówek w ten sposób kończy się jedynie bólem głowy i… jeszcze większa dezorientacją. W internecie znajdują się bowiem ogromne ilości treści, często ze sobą sprzecznych. Z pomocą opiekunom przychodzi innowacyjne narzędzie – kalendarz żywienia dziecka w 1000 pierwszych dni. Dokument ten na jednej stronie, gotowej do wydrukowania i powieszenia w widocznym miejscu, mieści wszystkie najważniejsze zalecenia dotyczące żywienia malucha w tym kluczowym dla rozwoju okresie od narodzin do 3. roku życia. Narzędzie dostępne jest dla każdego rodzica na stronie www.1000dni.pl/kalendarz-zywienia.


[1] Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Instytut Matki i Dziecka, 2017. Badanie zostało zainicjowane przez Fundację NUTRICIA.

Artykuł powstał we wspóprcy z Fundacją NUTRICIA


Kuchnia Macierzyństwo Zdrowie

Kilka, czasem dziwnych nawyków, które znacznie przedłużą ci życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 grudnia 2018
Fot. iStock/SrdjanPav
 

Jeśli zależy ci na tym, by jak najdłużej pozostać w dobrym zdrowiu, ale nie chcesz pozbawiać się życiowych przyjemności, to mamy dobrą wiadomość: istnieje naukowo potwierdzone wyjście z sytuacji. Najmądrzejsze umysły świata odkryły niecodzienne, ale przyjemne nawyki, które mogą pomóc nam jak najdłużej zachować zdrowie i radość. A nawet przedłużyć ci życie!

Najlepszy czas na spanie to czas między 22 a 6 rano

Chińscy lekarze opracowali całą teorię, która wyjaśnia, które organy najlepiej regenerują się o której godzinie i w jakim czasie i dlaczego spanie między godziną 22 wieczorem a 6 jest lepsze, jeśli chcesz żyć dłużej.

Na przykład układ odpornościowy zwalcza wirusy i usuwa toksyny z organizmu najsprawniej między 21 wieczorem a 23.  Wątroba regeneruje się aktywnie od 23 do 1 w nocy. Płuca oczyszczają się między 3 a 5 w nocy, dlatego w tym czasie możemy mieć lekki kaszel przez sen.

Ignorowanie ​​opinii innych

Naukowcy z USA twierdzą, że lekceważenie zdania innych oraz opinii publicznej może pomóc człowiekowi żyć dłużej. Kiedy zbyt często myślimy o reakcjach ludzi wokół nas, jesteśmy bardziej powściągliwi, mniej spontaniczni i częściej się denerwujemy. Te niuanse powodują, że ludzie stają się mniej szczęśliwi. Jak udowodnili naukowcy, nieszczęśliwa osoba żyje krócej.

Nie myj się zbyt często

Jeśli jesteś jedną z osób, które często lubią brać prysznic, może warto przemyśleć rzeczy. Lekarze z Cranley Clinic w Londynie udowodnili, że nieodpowiednie mydło w połączeniu z gorącą wodą pozbawia naszą skórę ochronnej warstwy. W dłuższej perspektywie warstwa ta staje się sucha i nie chroni już naszego ciała. Dlatego warto rzadziej brać prysznic.

Dentyści natomiast przekonują, że zbyt częste mycie zębów i używanie płynu do płukania ust może zaszkodzić szkliwu. Jest to szczególnie ważne, jeśli szczotkujesz je tuż po posiłku, ponieważ wiele produktów sprawia, że ​​szkliwo jest delikatniejsze, co sprawia, że ​​zęby łatwiej uszkodzić.

Jedz więcej pomidorów

Amerykańscy naukowcy z Tufts University w Bostonie doszli do wniosku, że można zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych o 26%, włączając pomidory do diety.

Według specjalistów, to wszystko dzięki przeciwutleniaczowi zawartemu w tych smakołykach.

Pozbądź się budzika

Jest to szczególnie ważne, jeśli dzwoni głośno i ma nieprzyjemny dźwięk. Pozbądź się też czajnika z gwizdkiem i wszystkiego, co jest niepokojące dla twoich uszu.

Japońscy naukowcy twierdzą, że u osób, szczególnie tych, które mają wysokie ciśnienie krwi, mają wyższe ryzyko zawału serca od nagłego głośnego hałasu. Co więcej, takie ostre odgłosy wpływają negatywnie na twój system nerwowy.

Jedz chrupiące pieczywo

Niemieccy biochemicy z Instytutu Żywienia Człowieka i Nauk o Żywności w Kilonii polecają nam jeść skórkę chleba. Zawarte w niej przeciwutleniacze zapobiegają rozwojowi raka jelita grubego i oczyszczają organizm. W skórce chleba znajduje się 8 razy więcej antyoksydantów niż w pozostałej części bochenka.


Na podstawie: brightside.me


Kuchnia Macierzyństwo Zdrowie

Poświąteczny detoks. Przygotuj się do Sylwestra w kilka dni

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 grudnia 2018
Fot. iStock/PeopleImages

Podczas świąt czujemy się fantastycznie, bo kochamy spędzać czas z bliskimi. A że najczęściej spotykamy się przy suto zastawionym stole, trudno jest się pohamować przed sięganiem co chwila po kolejną dokładkę. Słusznie nie przejmujemy się tym w trakcie świąt, bo nie ma sensu psuć sobie humoru tym kilogramem czy dwoma więcej na wadze.

A jednak mierząc lekko przyciasną kreację przed Sylwestrem, dobre samopoczucie może nas opuścić. Żeby odzyskać kontrolę nad wagą, warto przed Sylwestrem poświęcić nawet i minimum 2 dni (im więcej, tym lepiej!), aby przejść delikatny detoks i przygotować się na szaleństwo. Organizm będzie uboższy o niechciane toksyny oraz poprawi się samopoczucie, wzrośnie również szansa, że zamek w sukience dopnie się bez większego oporu.

5 sposobów na przedsylwestrowy detoks

1. Woda mineralna z cytryną

Jeżeli na co dzień nie masz jeszcze w zwyczaju pić z samego rana na czczo szklanki wody z cytryną, to nadszedł idealny czas, by wprowadzić w swoje życie taki nawyk. Woda z cytryną odkwasza organizm, a enzymy dobrze wpływają na poprawę procesów trawienia. Woda z cytryną łagodzi odczuwanie głodu i wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Witamina C wspiera odporność, a błonnik przyspiesza trawienie.

2. Odpowiednia ilość błonnika

Warto sięgać po błonnik naturalnie występujący w warzywach, owocach czy kaszach, by wesprzeć i oczyścić układ trawienny. Szybsze trawienie sprawi, że jedzenie nie będzie zalegało i fermentowało w układzie pokarmowym.

3. Jedz kiszonki

Kiszonki są niezwykle istotne dla oczyszczania i wzmocnienia organizmu. Dobroczynne probiotyczne bakterie wspierają układ trawienny, pomagają zachować odporność i zwiększają wchłanianie witamin oraz minerałów z pożywienia. Sięgaj po naturalny jogurt, pij sok z kiszonych ogórków, podjadaj kiszoną kapustę czy buraczki, które przy okazji wykorzystasz do przygotowania świątecznych potraw.

4. Stawiaj na skromne posiłki

Nie chodzi o zachowanie ścisłego postu, ale o to, by jeść mniej i bardziej zdrowo. Zapomnij o głodówce, bo rzucisz się  z burczeniem w brzuchu w stronę stołu z przekąskami. Warto jeść mądrze — wspomniana wyżej woda z cytryną (lub imbirem) z samego rana, dużo błonnika, probiotyki, a do tego niewielkie ilości lekkich makaronów, ryb i warzyw pozwolą jelitom przyspieszyć pracę. Nie chodzi o to, by chudnąć, ale by odciążyć szczególnie żołądek, wątrobę i jelita.

5. Nie zapominaj o ruchu

Aktywność fizyczna pozwala spalać nadmiar kalorii, utrzymuje ciało w dobrej kondycji i poprawia humor, dzięki wytwarzanym endorfinom.

Warto spróbować tych pomysłów na poświąteczny detoks, być może wejdą one w nawyk i taka troska o układ pokarmowy i zdrowe ciało, w niedalekiej przyszłości się opłaci.

źródło:  portal.abczdrowie.pl 


Zobacz także

Złamane serce, to nie tylko metafora. Zespół Takotsubo, czyli syndrom złamanego serca może doprowadzić nawet do śmierci

Grzechy główne babć i dziadków – część II. Wasze historie!

„Jest pani za młoda, żeby umierać na raka!”. Doktor House potrzebny od zaraz!