Lifestyle Zdrowie

Zdrowo się odżywiasz, ale twoja waga stoi w miejscu? Może być sześć powodów braku utraty znienawidzonych kilogramów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
1 maja 2018
Fot. iStock/ruslanshramko
 

Dieta – brrrr. Nikt chyba nie lubi tego słowa, pewnie dlatego coraz częściej mówi się o zdrowym odżywianiu, zdrowych nawykach, zdrowym stylu życia. Cóż, i choć nazwa się zmienia, to jednak nie wysiłek, który trzeba włożyć w to, by czuć się dobrze w swojej skórze i zadbać mądrze o swój wygląd.

Dieta nigdy nie jest łatwa. Ale opieranie się pokusom, na które cię wystawia, a którym ty się opierasz, powinno ci wynagrodzić zmianą twojego ciała, widocznymi rezultatami. Niestety w przypadku niektórych z nas o efekty jest bardzo trudno. Wiadomo, że dieta wymaga czasu, cierpliwości i wiedzy, ale gdzie popełniamy błąd, jeśli pomimo wyrzeczeń niewiele się zmienia.

Zwróć uwagę na to, co jesz

Od śniadania po kolację, przez przekąski, łatwo jest stracić kontrolę nad tym, co jemy przez cały dzień. Choć tego nie lubimy, to jednak zliczamy kalorie, jednak ważniejsza od ich ilości jest świadomość wartości odżywczych produktów. Nic nie da zjedzenie przekąski, która ma 100 kcal, a nie ma wartości odżywczych. Zamiast tego lepiej skorzystać z przekąsek o nieco większej liczbie kalorii, które mają lepszą wartość odżywczą.

Możesz być zestresowana i niewyspana

Twój stan psychiczny ma duży wpływ na twoje ciało. Istnieje wyraźny związek między emocjami a utratą wagi. Nawet przy doskonałej diecie i częstej aktywności, jeśli nie dostarczymy naszemu ciału wystarczającej ilości snu i nie zredukujemy stresu, kilogramy pozostaną. Dlatego czasami bardziej niż nad samą dietą, lepiej poświęcić czas w tygodniu na dodatkowy sen lub jogę. Medytacja i uspokojenie organizmu może przynosić pozytywne efekty, a nawet szybsze rezultaty diety.

Jesz zbyt mało

Pierwszym impulsem przy rozpoczynaniu diety jest drastyczne ograniczenie ilości jedzenia. Podczas, gdy kontrola jest ważna, nie możesz jednak głodować. Jeśli pomijasz posiłki i unikasz jedzenia, może to faktycznie mieć negatywny wpływ. Niedożywienie może zmusić twoje ciało do gromadzenia lub przechowywania wszystkich kalorii zamiast spalania ich. W ten sposób twoje ciało stwarza mechanizmu ochronny przed głodowaniem.

Tylko dlatego, że czujesz się głodna, nie oznacza, że jesteś na dobrej drodze do utraty wagi. Musisz znaleźć właściwą równowagę dla swojego ciała.

Jesz niezdrową zdrową żywność

Łatwo wpaść w pułapki podczas diety. Jeśli kupujesz produkty, które są oznaczone jako te o niskiej zawartości tłuszczu, możesz wyrządzić sobie więcej szkody niż pożytku. Batoniki granola i jogurty o niskiej zawartości tłuszczu nie pomagają schudnąć. Podobnie jak zbyt duża ilość orzechów.

Twój trening jest zbyt monotonny

Jeśli cardio jest twoją jedyną aktywnością, a kilogramy nadal się utrzymują, być może będziesz musiała zmienić coś w swoim treningu. Najlepsze do spalenia kalorii są interwały, czyli wykonywanie naprzemiennie treningu o wysokiej i niskiej intensywności.

Może masz do czynienia z większym problemem zdrowotnym

Jeśli pomimo starań, trzymania diety, aktywności, nie widzisz efektów w swoim wyglądzie, warto przejść się do lekarza. W niektórych przypadkach ogromna trudność w utracie wagi może sugerować niedoczynność tarczycy lub cukrzycę.


Lifestyle Zdrowie

Bałagan ci nie przeszkadza, a może go nie cierpisz? To, jak wygląda twój dom, mówi o tym, jakim typem osobowości jesteś

Redakcja
Redakcja
2 maja 2018
Fot. iStock/_IB_
 

Z tym bałaganem to bywa różnie, bo to co dla jednych oznacza zwykły codzienny nieład, dla innych jest rzeczą nie do dopuszczenia. Są ci, którzy co dwa tygodnie myją okna, a bywają i tacy, którzy czystych okien do szczęścia w ogóle nie potrzebują. Prawda jest jednak taka, że za każdym razem zagracona przestrzeń wokół nas sprawia, że czujemy się przytłoczeni i niezdolni do skupienia się. Bałagan nie tylko wpływa na nasz nastrój, ale także ma znaczenie na poziomie emocjonalnym i duchowym i fizycznym.

Na poziomie fizycznym, bałagan uniemożliwia nam swobodne poruszanie się i wykorzystanie pełnego potencjału naszej przestrzeni. Niektóre osoby mają całe pokoje przeznaczone na przechowywanie rzeczy, których już nie potrzebują lub nie używają.

Na poziomie emocjonalnym pojawia się w nas poczucie winy: „Jak mogę wyrzucić tę brzydką lampę, którą dostała od mojej zmarłej już ciotki?” lub lęk: „Nigdy nie mogę znaleźć tego, czego potrzebuję, kiedy akurat tego potrzebuję”). Te emocje narastają z biegiem czasu i zostają utrwalone w naszych przestrzeniach, tak jak robią to w naszych umysłach!

Na poziomie duchowym bałagan ogranicza naszą zdolność do kroczenia duchową ścieżką. Nie jesteśmy w stanie przetworzyć negatywnych emocji i nie możemy iść do przodu.

Jednym słowem nasze domy odzwierciedlają to, co dzieje się w naszym życiu i gdzie pojawiają się przeszkody.

Jeśli chodzi o bałagan, może wyróżnić trzy typy osobowości. Może jesteś jedną z nich?

# 1 Dom wygląda na czysty, ale kryje bałaganiarskie zakamarki

Wśród bałaganiarzy to chyba najliczniejsza grupa. Mają piękne domy lub przynajmniej wyglądają one na czyste i zadbane. Jednak są pewne miejsce, które przeczą temu ogólnemu porządkowi. Są to najczęściej przestrzenie schowane przed oczami ciekawskich – zwykle jest to szafa, piwnica, garaż, bywa, że sypialnia lub biuro.

Jeśli w tym opisie widzisz siebie, zastanów się, co blokuje ci twój bałagan. Na czym nie pozwala się skupić? Jeśli uporządkowałabyś to miejsce, co byś zrobiła z wolną przestrzenią, jak byś się czuła? Może warto spróbować, żeby ruszyć do przodu? Taki bałagan blokuje cię, odpowiedz sobie na pytanie – po co i dlaczego?

# 2 Kompulsywne kupowanie do domu różnych rzeczy

Niektórzy są zagorzałymi fanami porządkowania przestrzeni wokół siebie. Sprzątając wyrzucają niepotrzebne rzeczy, ograniczają ilość bibelotów w domu tylko po to… by kupić nowe i wypełnić „pustą przestrzeń”.

Niestety, takie zachowanie jest akceptowalne kulturowo, a nawet podsycane przez media, bo kupowanie gadżetów uznaje się za coś dobrego. Jednak kompulsywne kupowanie wskazuje na uczucie pustki w jakimś obszarze naszego życia. Możesz przerwać to błędnego koło znajdując źródło swojego zachowania i podejmując wysiłek, by zrozumieć, jaką lukę wypełniają zakupy.

# 3 Super kobieta (lub mężczyzna)

Brzmi świetnie, prawda? To ci, którzy nie pozwalają, by bałagan rządził ich życiem, stawiał przeszkody. Okazuje się jednak, że przeszkodą jest właśnie zapobieganie bałaganiarstwu, obsesja na punkcie sprzątania, układania, porządkowania swojej przestrzeni, w której nie ma czasu na chwilę refleksji nad sobą. Dzieje się to na zasadzie: „Posprzątam, zrobię coś, byleby nie zostać sam na sam ze sobą”.

Ten typ osobowości można nazwać programistą – nie może niczego zrobić, dopóki x rzeczy nie zostanie ukończonych, a te się oczywiście nieustannie mnożą. Później słyszymy: „Chciałabym mieć czas dla siebie. Mam tyle rzeczy do zrobienia” i widzimy długą listę zadań za bardzo nie mających sensu i chaotycznych.

Obsesyjne sprzątanie jest rozproszeniem, odwróceniem uwagi od zaglądania w głąb siebie.

Co oznacza bałagan?

Bałagan jest często metaforą tego, co blokujemy w naszym życiu. Jest to fizyczna ściana, przeszkoda, którą podświadomie stworzyliśmy. Musimy się zastanowić, dlaczego to zrobiliśmy, co ona blokuje, by móc przestrzeń oczyścić i zrobić krok do przodu. Bardzo często otaczamy się materialnymi rzeczami, żeby zrekompensować sobie poczucie braku. Spójrzcie na wasz dom, odpowiedzcie sobie na pytanie, jakie znaczenie ma w waszym życiu bałagan, a potem, co może być jego źródłem.


źródło: psychocentral.com

 


Lifestyle Zdrowie

Często słyszysz: „Jesteś zbyt wrażliwa”? Nie przejmuj się, wszystko z tobą w porządku.16 sygnałów świadczących o wysokiej inteligencji emocjonalnej

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
1 maja 2018
fot. iStock / Jasmina007
Następny

Wiecie, że jedna na pięć osób jest osobą niezwykle wrażliwą, o wysokiej inteligencji emocjonalnej? Czy ty należysz do tych osób? Jest co najmniej 17 sygnałów, które o tym świadczą. 

Jeśli jesteś wysoko wrażliwym człowiekiem to:

– czasami czujesz się jak na rollercoasterze emocji. Niezależnie od tego czy jest to emocja pozytywna, czy negatywna, zawsze odczuwasz ją niezwykle silnie. Chwilami zastanawiasz się, czy wszystko z tobą w porządku, zwłaszcza gdy patrzysz na ludzi, którzy są stonowani i nie przeżywają wszystkiego tak silnie jak ty.

– często masz bardzo żywe i skomplikowane sny. Twój wymarzony świat zawiera szczegółowe tła i scenariusze bogate w niuanse. Kiedy inni ludzie mówią o swoich marzeniach, wydają się one niezwykle proste, a nie podobne do snów, które są ci znane.

-wiele razy słyszałaś: „Jesteś zbyt wrażliwa”.

– przytłacza cię sytuacja, kiedy inni ludzie mówią tobie o swoich problemach, ponieważ ich kłopoty stają się twoimi, długo po tym, kiedy oni już sobie z nimi poradzili (o czym często ciebie nie informują).

– jesteś niezwykle namiętną osobą, oczywiście że w związku pielęgnujesz wieź emocjonalną, ale seks jest dla ciebie niezwykle ważny.

– kofeina oddziałuje na twój organizm z sposób szczególny – albo kompletnie twój organizm nie odczuwa jej obecności, albo działa bardzo silnie i pobudzająco.

– w swoim otoczeniu stawiasz na minimalizm. Nie jesteś osobą, która w dom ma udekorowany tysiącem drobiazgów i bibelotów. Nie cierpisz zderzających się kolorów, głośnych dźwięków i jasnych świateł. Ta sama wrażliwość, która powoduje głębsze odczuwanie emocji w twoim przypadku, odnosi się również do nie-emocjonalnych bodźców.

– zupełnie nie rozumiesz, co ludzie mają na myśli mówiąc: „Po prostu pozwól temu odejść” lub „Uspokój się”. Ty odczuwasz emocje bardzo głęboko, nie są one dla ciebie czymś, co możesz podnieść lub upuścić w jednej chwili . Jeśli coś cię niepokoi, nie potrafisz na tym przejść do porządku dziennego.

– zmagałaś się z lękowymi stanami lub depresją.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

 

Zobacz także

„Jak wtedy, gdy byłem mały, a ona jakby bardziej była moją Mamą”. Bo bycie mamą może być ekscytującą przygodą

„Botoks. W końcu się zdecydowałam. Na to moje czoło już patrzeć nie mogłam”. Jęknęłam z zazdrości. A może lepiej mieć w dupie starzenie się z godnością?

Droga Matko mojej córki, dziękuję, że ją oddałaś