Lifestyle

Świat się zatrzymał. Może to dla nas jakaś szansa?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 marca 2020
Fot. iStock / Rawpixel
 

Nie wiem, ile czasu upłynie, zanim będziemy mogli znów swobodnie spacerować po ulicach naszych miast. Nie wiem, kiedy znów będziemy mogli wejść do restauracji, zamówić ulubione danie. Nie wiem, kiedy pójdziemy do kina na wyczekiwany film. Świat zatrzymał się i nie wiadomo, kiedy z powrotem ruszy z kopyta, w tym swoim zwykłym, szalonym tempie. A może to dla nas jakaś szansa?

W Internecie mnóstwo porad. Podpowiadają nam co robić z dziećmi w domu, jak przetrwać ten czas, gdy jesteśmy razem „z przymusu”. Że można wykorzystać ten trudny moment, żeby się na nowo do siebie zbliżyć, żeby się czegoś o sobie dowiedzieć, nauczyć. Co takiego się zmieniło, że wreszcie zaczynamy się zauważać? Czas nagle płynie wolniej, nie mamy do czego się spieszyć. Biuro zamknięte, spotkania tylko on-line. Nasze życie zmieniło się i nie wiadomo, kiedy znów będzie tak, jak dawniej.

Wiele ślubów się nie odbędzie, trzeba będzie poczekać, przełożyć… Jak potoczą się historie tych osób? Czy czas epidemii będzie dla nich testem relacji, jakości uczucia? Czy wyjdą z niego zwycięsko? Jak przetrwają związki na odległość, skoro kolejne europejskie państwa zamykają granice? Czy kontakt przez Internet, Skype nam wystarczą?… Czy nagle okaże się, że uczucie, że nie jest takie trwałe, jak nam się wydawało? Że jednak można bez siebie żyć? A może przymusowa odległość jeszcze bardziej nas wzmocni? Pokaże, jak ważna jest świadomość, że ta nasza ukochana osoba po prostu JEST. Może dzieli nas tysiąc kilometrów, może ocean, ale w końcu nadejdzie moment, że się odnajdziemy… Może to czas uświadamiania sobie, jak bardzo on/ona są dla nas ważni? I że warto być ze sobą częściej, intensywniej. Na stałe.

Może przyszedł moment na to, żeby coś zrozumieć? Żeby podjąć życiowe decyzje, żeby przewartościować pewne sprawy? Zadbać o więzi z rodzicami, którzy teraz, jako osoby szczególnie zagrożone, potrzebują nie tylko pomocy fizycznej, ale też wsparcia psychicznego: rozmowy przez telefon, uśmiechu, poczucia, że są dla nas ważni…

Może poznamy w końcu imiona naszych sąsiadów? Może uśmiechniemy się do siebie, choćby z balkonu. Może dowiemy się, że pani z dołu ma córkę w Stanach i syna na drugim końcu Polski. Że jest sama i lubi cytrusowe landrynki. Takie same, jak te, które jedliśmy w dzieciństwie. Może w trakcie rozmowy okaże się, że chętnie skorzystałaby z naszej pomocy, ale wstydzi się zapytać?

Tyle razy wcześniej mówiliśmy sobie: bądźmy dla siebie dobrzy, uważni na siebie. Dbajmy o siebie. Zazwyczaj kończyło się na słowach, rzadko na prawdziwych głębokich zmianach, na długofalowych skutkach. Niech tym razem będzie inaczej. Przecież potrafimy dbać o innych. Jesteśmy w tym mocni.

Poukładajmy relacje z najbliższymi, zagrajmy z dziećmi w planszówki. Zbudujmy namiot z koca i poduszek. Przypomnijmy sobie, że się lubimy, kochamy. Że dobrze jest być blisko, mieć siebie. Wiedzieć, że telefon służy temu, by dystans skracać, a nie budować mur wokół siebie. Świat zwolnił. Wykorzystajmy to jak najlepiej.

 

 


Lifestyle

10 faktów i mitów na temat koronawirusa, o których naprawdę warto wiedzieć

Redakcja
Redakcja
16 marca 2020
Fot. iStock
 

W sieci można znaleźć mnóstwo fake newsów i mitów dotyczących koronawirusa. Gdzie leży prawda, a gdzie ktoś naciąga rzeczywistość siejąc panikę? Zebraliśmy informacje zamieszczane przez WHO, na stronie Ministerstwa Zdrowia i z wypowiedzi specjalistów. 

10 faktów i mitów na temat koronawirusa, o których naprawdę warto wiedzieć

Czy w ograniczeniu przenoszenia się koronawirusa pomaga picie dużej ilości ciepłej wody?

Nawadnianie organizmu jest w ogóle istotne dla naszego organizmu, obecnie picie wody pozwala spłukać ze śluzówek patogeny.

Czy maseczki powinny nosić osoby zdrowe?

Nie zaleca się noszenia maseczek ochronnych przez osoby zdrowe. Maseczki chronią inne osoby, jeśli my sami jesteśmy nosicielami wirusa przed zakażeniem pod warunkiem, że często je zmieniamy.

Czy wraz z wiosną i ze wzrostem temperatury minie zagrożenie wirusem SARS-CoV-2, podobne jak ma to miejsce w przypadku grypy?

Chociaż naukowcy zakładają, że wirus SARS-CoV-2 może podobnie do wirusa grypy wykazywać sezonowość, to jednak brak wystarczającej liczby dowodów naukowych na wpływ temperatury i innych czynników środowiskowych na koronawirusa.

Naukowcy zakładają, że liczba infekcji na pewno się zmniejszy, bo w wyższej temperaturze wirus gorzej się czuje, a nam zwiększa się odporność.

Czy paczki z Chin przenoszą koronawirusa? 

Teoretycznie w paczce może znajdować się wirus, którym się zakazimy, jednak praktycznie nie jest to możliwe. Tak naprawdę w czasie, nim paczka dotrze do Polski, wirus zginie.

Czy witamina C i tabletki z cynkiem pomogą nam zabezpieczyć się przed wirusem? 

Tabletki z cynkiem nie chronią przed chorobą, poza tym nie powinniśmy przyjmować suplementów diety bez konsultacji z lekarzem. Witamina C także nie chroni przed zakażeniem.

Czy koronawirus powoduje więcej zgonów niż grypa sezonowa? 

Naukowcy badają koronawirusa dopiero od trzech  miesięcy, więc nie da się tego jednoznacznie stwierdzić – na pewno więcej jest zgonów wśród osób starszych i przewlekle chorych. Co ciekawe na koronawirusa praktycznie nie chorują małe dzieci. Dlaczego? Nie wiadomo, podobnie jak nie wiadomo, dlaczego na COVID 19 częściej zapadają mężczyźni.

Czy koronawirus przenoszą psy i koty? 

Brak jakichkolwiek dowodów, że psy czy koty przenoszą koronawirusa.

Gdy wirus może pozostać aktywny na tkance, ubraniu przez do 12 godzin? Czy normalne pranie powinno zabić wirusa?

Wirus nie jest organizmem żywym, to tylko nić RNA i kawałek białka. Może przeżyć nawet kilkadziesiąt godzin na nabłonku, może także długo utrzymywać się na ubraniu, pranie jednak go zabija.

Czy jest szczepionka na koronawirusa?

Obecnie nie ma szczepionki, jej uzyskanie potrwa kilkanaście miesięcy.

Przebieg wywołanej przez koronawirusa choroby jest bardzo niebezpieczny i grozi śmiercią?

To nieprawda. W 80 procentach przebieg choroby jest łagodny, powikłania dotyczą osób starszych i przewlekle chorujących.


Lifestyle

Jaskra – złodziej wzroku, którego zauważamy zbyt późno

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
16 marca 2020
Jaskra - przyczyny, objawy, badanie, leczenie
Fot. iStock/Biserka Stojanovic

Jaskra to choroba, na którą cierpi  ponad 70 milionów ludzi na świecie. Pociąga za sobą poważne konsekwencje dla narządu wzroku, łącznie ze ślepotą. Zmiany te są nieodwracalne, ale wczesne działanie tuż po zaobserwowaniu objawów może zahamować postęp choroby. Jakie jakie są przyczyny i objawy, które powoduje jaskra, i jak wygląda jej leczenie?

Jaskra – co to za choroba?

Ta choroba kojarzona jest z osobami w podeszłym wieku. Statystyki nie pozostawiają tu wątpliwości – im bardziej zaawansowany wiek, tym większe ryzyko rozwoju jaskry. W czwartej dekadzie życia pojawia się tylko u ok. 0,5 % osób, z czasem wzrasta i w szóstej dekadzie życia dochodzi do 5%, a siódmej i ósmej obejmując 8–10% osób. Nie oznacza to jednak, że młodsze osoby nie są narażone na jej wystąpienie. W poszczególnych przypadkach może pojawić się  jaskra wrodzona, dziecięca, lub młodzieńcza, a w późniejszym wieku jaskra ludzi dorosłych, lub wtórna w przebiegu innych chorób oczu.

Choroba prowadzi do postępującego zaniku nerwu wzrokowego będącego łącznikiem pomiędzy okiem a mózgiem. Wspomniany zanik poszczególnych pęczków włókien nerwowych prowadzi do ubytków w polu widzenia. Postępujące obumieranie włókien powoduje stałe poszerzanie się ubytków, a w konsekwencji do ślepoty chorego oka. Zniszczone włókna nie regenerują się, więc odwrócenie tego procesu nie jest możliwe. Wyróżniamy dwa typy choroby:

  • jaskra otwartego kąta – występuje najczęściej, rozwija się powoli i bardzo długo nie daje żadnych objawów;
  • jaskra zamkniętego kąta – pojawia się rzadziej, ale daje ostre objawy, które wymagają interwencji lekarskiej.

Niezależnie od rodzaju jaskry, każda z nich wymaga opieki lekarskiej.

Jaskra - przyczyny, objawy, badanie, leczenie, operacja

Fot. iStock/ JazIRT

Jaskra – przyczyny 

Głównym powodem zaniku warstwy włókien nerwowych siatkówki we wszystkich typach jaskry jest zbyt wysokie dla oka ciśnienie wewnątrzgałkowe.  Wzrost ciśnienia wynika z braku równowagi pomiędzy wytwarzaniem a odpływem cieczy wodnistej z oka do krwiobiegu. W zależności od typu jaskry, przyczyny wzrostu ciśnienia są inne:

  • jaskra otwartego kąta –  wynika z zamknięcia odpływu cieczy wodnistej z oka do krwiobiegu (zatkanie tzw. otworków beleczkowania);
  • zamkniętego kąta – zetknięcie się lub zrost tęczówki z rogówką powoduje zamknięcie dostępu do odprowadzenia cieczy wodnistej.

Zaobserwowano również szczególną predyspozycję do wystąpienia jaskry u osób z:

  • cukrzycą,
  • miażdżycą i hiperlipidemią, wysokim ciśnieniem tętniczym,
  • krótkowidzów (wada poniżej 4 dioptrii),
  • osoby, które mają w rodzinie chorych z jaskrą,
  • osoby narażone na przewlekły stres,
  • migrenowcy.

Jaskra – objawy 

Jaskra daje objawy z początku trudne do zauważenia. W jaskrze otwartego kąta, czyli chorobie rozwijającej się po chichu i latami, najpierw pojawiają się luki w polu widzenia – tzw. mroczki jaskrowe. Zmiany następują bardzo powoli i bywają trudne do zarejestrowania w świadomości. Dopiero w końcowym stadium choroby pole widzenia pojawia się widzenie lunetowe, czyli obraz jest tak zacieśniony, że chorzy odnoszą wrażenie patrzenie jak przez dziurkę od klucza czy wspomnianą lunetę. Na samym końcu osoby dotknięte chorobą zauważają tylko ruch i światło od strony skroniowej, po tym następuje zupełna utrata wzroku. Natomiast jaskra zamkniętego kąta objawia się gwałtownie: ból głowy, drażliwość gałki ocznej, nudności i wymioty, pogorszenie widzenia.

Inne objawy, które może powodować jaskra, to:

  • widzenie tzw. aureoli wokół źródeł światła,
  • zaczerwienienie oka,
  • rozmyta tęczówka oka, zwłaszcza u noworodków,
  • ból oka.
Jaskra - przyczyny, objawy, badanie, leczenie

Fot. iStock/Tharakorn

Jaskra – badanie 

Lekarze mają do dyspozycji kilka skutecznych metod diagnostycznych, pozwalających określić z jakim rodzajem jaskry pacjent ma do czynienia. W tym celu mogą wykorzystać:

  • ocenę tarczy nerwu wzrokowego podczas badania dna oka,
  • badanie obrazowe oceniające stan nerwu wzrokowego i warstwy włókien nerwowych,
  • badanie pola widzenia programem komputerowym dostosowanym do badań jaskry,
  • pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego,
  • gonioskopowe badanie kąta przesączania,
  • badanie obrazowe przedniego odcinka oka za pomocą tomografii optycznej.

Jaskra przez odpowiednie badanie może być wcześnie zdiagnozowana, co zwiększa szanse pacjenta na zachowanie wzroku w dobrej kondycji.

Jaskra - przyczyny, objawy, badanie, leczenie, operacja

Fot. iStock

Jaskra – leczenie

Leczenie jaskry zależy od jej typu, ale w każdym przypadku ma na celu obniżenie ciśnienia wewnątrzgałkowego.

Jaskra pierwotnie zamkniętego kąta – leczenie laserowe, operacja 

W tym przypadku jaskra wymaga zabiegowej korekty konfiguracji kąta. Stosuje się w tym przypadku następujące metody, które prowadzą do trwałego przywrócenia odpływu zapobiegającemu dalszemu rozwojowi jaskry. Zaliczamy do nich:

  • zabiegi laserowe – irydotomia i/lub irydoplastyka;
  • zabiegi operacyjne: wymiana zbyt dużej soczewki własnej na płaską soczewkę sztuczną, lub wykonanie sztucznego odpływu (sztuczna przetoka, dren filtrujący itp.) w oczach.

Jaskra pierwotna otwartego kąta 

Jaskra tego typu wymaga, by leczenie trwało dożywotnio. Ogranicza się ono do zmniejszenia dla danego oka ciśnienia wewnątrzgałkowego farmakologicznie, zabiegami laserowymi, a w ostateczności operacyjnie.

Leczenie ma na celu zahamowanie postępu choroby tak, by pacjent mógł zachować użyteczną ostrość wzroku do końca życia. Niestety w przypadku, gdy działania podjęte są zbyt późno, nie powstrzymają procesu chorobowego w oczach.


źródło: www.mp.pl , instytutoka.pl 

Zobacz także

Niechęć i nienawiść najbardziej skrzywdzą ciebie samego. Dlaczego nie warto nienawidzić

„Przestańcie się oszukiwać, jeśli kochamy, walczymy”. List faceta do wszystkich kobiet

7 atrakcyjnych rzeczy w kobietach, które nie mają nic wspólnego z wyglądem!