Lifestyle Psychologia

Stwórz siebie na nowo. Zobacz, skąd możesz czerpać pozytywną energię

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 marca 2016
Fot. Unsplash / Aral Tasher / CC0 Public Domain
 

Znasz ten stan, kiedy opadasz z sił? Kiedy nie wiesz, skąd czerpać energię? Najchętniej nie wychodziłabyś z łóżka? Myślisz: „Jak wyjdzie słońce, to będzie lepiej”. Ale po co czekać? Szkoda czasu na czekanie na rzeczy, które nie od nas są zależne – jak pogoda. Co zrobić, by narodzić się na nowo? By mieć siłę i chęć do działania, do życia?

Na pozytywna energię w postaci słonecznych promieni nie musimy czekać. Weźmy ją ze środka siebie.

Ćwicz pozytywne myślenie

Zamiast myśleć – nic dobrego się nie wydarzy, myśl: dzisiaj spotka mnie coś dobrego. Niech szklanka stanie się dla ciebie do połowy pełna, a nie pusta. Powtarzaj sobie – ciesz się tym co masz, wystarczy się rozejrzeć i to nazwać.

Uwierz w siebie

Dopóki wierzysz w siebie, możesz wszystko. Nie pomniejszaj swojej wartości. Nie mów: „Fuksem udało mi się”, ale „Osiągnąłem to, zrobiłem. To mój sukces, włożyłem w to dużo pracy i zasługuję na sukces”. Być dumnym ze swoich najmniejszych osiągnięć – tu drzemią pokłady pozytywnej dla nas energii.

Otaczaj się dobrymi ludźmi

Takimi, którzy są szczęśliwi, którzy idą odważnie przez życie, którzy nie boją się podejmować ryzyka. Obserwuj ich. Oni dają niesamowitą siłę i wiarę w to, że i tobie uda się to, co zaplanowałaś. Ogranicz do minimum kontakty ze sfrustrowanymi i zawistnymi ludźmi. Oni często odbierają tak potrzebną ci energię i ciągną w dół.

Postaw na aktywność fizyczną

To wyświechtany frazes, ale sport naprawdę pomaga wskrzesić w sobie pozytywną i dobrą energię. Pół godziny marszu, jazdy na rowerze, wystarczy, żebyś poczuła, że „mam tę moc”.

Łap świeże powietrze

Staraj się spędzać codziennie trochę czasu na świeżym powietrzu. Żeby wyjść z domu, z biura i poczuć w płucach świeżość. To można połączyć z aktywnością. Obserwacja przyrody, współistnienie z nią jest cudownym doświadczeniem, a do tego ładuje nam niesamowicie akumulatory i to bez podłączania się pod jakieś specjalne kable.

Nie działaj pod wpływem impulsu

Jakaś nagła decyzja, wybór może sprawić, że się pogubimy, że zaczniemy analizować i tracić energie na odwracanie sytuacji, w której jednak po głębszym namyśle, nie chcieliśmy się znaleźć. Pozytywna energia to też spokój w podejmowanych decyzjach, wyważenie swoich emocji.

Akceptuj swoje porażki

Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi, a to na własnych błędach najwięcej się uczymy. Więc jeśli spotyka cię porażka, wyciągnij z niej lekcję – ona jest rzeczą naturalną pozwala ci się rozwijać, nie zapominaj o tym.

Nie szukaj winy w innych

Bierz odpowiedzialność za swoje decyzje licząc się z konsekwencjami. Nie obwiniaj innych za coś, co tobie się nie udało, co ty zawaliłeś – szkoda energii. Ale tez nie przypisuj innym swojego sukcesu – to co robisz, co osiągasz zawdzięczasz sobie i swojej pracy.

Znajdź czas na relaks

To ważne. Chcesz nosić w sobie pozytywną energię, musisz odpoczywać. Bo przemęczona głowa i ciało pomimo twoich starań podda się. Znajdź sposób na relaks – masaż, joga, medytacja, a może godzina w fotelu wieczorem sam na sam ze swoimi myślami.

Szukaj rozwiązania

Nie skupiaj się na problemie, nie analizuj skąd się wziął, jak jest duży, co jest jego przyczyną. Wyjdź z punktu, że on już jest, zdarzył się, a kolejny krok to znalezienie rozwiązania, a nie tracenie energii na jego roztrząsanie. To naprawdę do niczego dobrego nie prowadzi.

Nauczyć się mówić „nie”

Niby to wiemy, powtarzamy co jakiś czas, a jednak trudno nam przychodzi. Bo potrzebujemy akceptacji innych, bo boimy się odrzucenia. Ale uleganie innym, zgoda na podejmowanie za nas decyzji, decydowania co czujemy, organizowania nam życia jest dla nas szkodliwe, odbiera nam naszą wewnętrzna siłę i pewność siebie.

To jak. Odradzamy się wspólnie, na nowo? Z większą siłą i chęcią do działania?


Lifestyle Psychologia

Dzień #22. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 marca 2016
Fot. Flickr / Jocelyn Kinghorn / CC BY-SA
 

Święta dały się już trochę we znaki? Siedzenie przy stole z przerwanie na stanie przy garnkach… Nie dziś. Poświętujcie dzisiaj wspólnie z bliskimi w nieco odmiennym rytmie. Wyjdźcie na co najmniej godzinny spacer. Gwarantuję, że wszyscy szybko odzyskacie siły.

I jak? Chcecie naprawdę o siebie zadbać? Przyłączcie się do naszej wiosennej akcji: „Zadbaj o siebie naprawdę”.

My będziemy wam prezentować różne formy aktywności, a wy wysyłajcie nam zdjęcia, piszcie, jak o siebie dbacie, jak dbacie o swoje ciało, jak sobie radzicie.

ZADANIE KONKURSOWE:

Jest banalne. Wystarczy wrzucić pomysłowe zdjęcie Waszej aktywności na Facebooka z oznaczeniem #SlimemGO. Czy to rolek na nogach, czy pięknego widoku podczas spaceru. A może zdążycie zrobić fotkę w trakcie pogoni za autobusem, czy przy wchodzeniu po schodach? Liczy się pomysł. Te najciekawsze zostaną nagrodzone zestawami fantastycznych kosmetyków, które też pomogą Wam odwdzięczyć się ciału i zadbać o siebie w sposób wyjątkowy. W opisie zdjęcia, napiszcie nam w paru słowach, jak naprawdę o siebie zadbałyście tego dnia.

SZCZEGÓŁY NASZEJ AKCJI ZNAJDZIECIE TUTAJ

#SlimemGO

Fot. Materiały prasowe

Chcesz o siebie zadbać naprawdę? #SlimemGO.


Lifestyle Psychologia

Chcesz zapomnieć o bliznach, rozstępach i cellulicie? Sprawdzamy skuteczne sposoby medycyny estetycznej

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 marca 2016
Medycyna estetyczna kontra cellulit
Fot. iStock / puhhha

Każda kobieta lubi patrzeć na swoje odbicie w lustrze z zadowoleniem i akceptacją. Robimy wiele, by nasze wysiłki w utrzymaniu pięknego, zdrowego ciała przynosiły odpowiednie rezultaty. Chętnie sięgamy po maseczki, uprawiamy sporty i przyglądamy się posiłkom, szukając złotego środka by pozytywne emocje szły w parze z dobrym samopoczuciem i satysfakcją z wyglądu.

Niestety kobiety to istoty, które niekiedy borykają się z wyjątkowymi kłopotami. A wtedy ani dieta, ani maseczki ani odpowiednia dawka ruchu nie są wstanie w widoczny sposób pomóc. Blizny, rozstępy i cellulit – oto urodowe defekty, które spędzają sen z powiek tysiącom kobiet.

Dlaczego nie lubimy cellulitu?

Cellulit to prawdziwa zmora wielu kobiet. Bez znaczenia czy szczupłych, pulchnych, młodszych i tych które nie przyznają się do wieku z metryki. Pojawia się najczęściej na pośladkach i udach, co zniechęca kobiety do zakładania krótkich szortów czy stroju kąpielowego. Te nieestetyczne zmiany to nieprawidłowość rozrostowa tkanki łącznej, w której występują zaburzenia w przepływie krwi i limfy, a także  odkładanie się produktów odpadowych przemiany materii. Przyczyną ich powstawania są najczęściej zmiany hormonalne, specyficzna budowa tkanki tłuszczowej a także brak wysiłku fizycznego i złe nawyki żywieniowe W efekcie w skórze tworzą się szpecące grudki, przypominające wzorem skórkę pomarańczy. Powstają jego dwa rodzaje – cellulit wodny i lipidowy, choć efekt jest ten sam – szpecące nierówności i pofałdowania widoczne gołym okiem, które w zaawansowanym stadium przynoszą kobiecie ból w okolicy dotkniętej tą przypadłością. 

Fot. Pixabay / stux / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / stux / CC0 Public Domain

Z cellulitem trzeba walczyć

I są na to sposoby, które przynoszą rezultaty, począwszy od tego co można zrobić we własnym zakresie w domu, po zabiegi jakie oferuje pacjentkom medycyna estetyczna.  Aby podjąć walkę o poprawę stanu skóry, należy zrezygnować ze słodyczy, tłuszczy zwierzęcych, mięsa. Należy ograniczyć opalanie oraz napoje z kofeiną. Wskazana jest regularna aktywność fizyczna taka jak pływanie, jazda na rowerze, częste spacery. Warto wykonywać masaże szorstką rękawicą w celu usunięcia martwych komórek naskórka, aby lepiej wchłaniały się składniki aktywne zawarte w preparatach kosmetycznych. To może pomóc gdy cellulit jest w początkowej fazie. Gdy sprawa wygląda poważniej, należy udać się do specjalisty medycyny estetycznej, który zaproponuje dobór najskuteczniejszych zabiegów.

W profesjonalnym leczeniu różnych faz cellulitu stosuje się opcjonalnie:

karobksyterapię – zabieg polegający na wprowadzeniu pod skórę dwutlenku węgla, który rozszerza naczynka, dotlenia tkanki przywraca komórkom prawidłowy metabolizm.

radiofrekwencję –  podgrzewanie skóry falami radiowymi co powoduje przywrócenie skórze jędrności

kawitację– czyli rozbijanie komórek falą ultradźwiękową, wyniku czego wzrasta metabolizm komórek, przyspieszone jest krążenie krwi, usuwanie są zbędne produkty przemiany materii, aktywowane są enzymy w komórkach

mezoterapię– zabieg dostarczający bezpośrednio do skóry właściwej odpowiednich substancji.

endermologię– masaż pod ciśnieniem, który poprawia krążenie krwi

Co jeszcze szpeci ciała kobiet? Zdecydowanie rozstępy!

Rozstępy to kolejna zmora wielu kobiet. Szczególnie zagrażają podczas ciąży oraz zbyt szybkiego tycia lub intensywnego wzrostu, gdy skóra za szybko się rozciąga i dochodzi do rozerwania ciągłości włókien w skórze. W efekcie na ciele kobiety – może to być brzuch, uda, pośladki, piersi – powstają charakterystyczne pasy. Z początku są one wypukłe, czerwone, a w późniejszym etapie rozwoju nieznacznie maleją, pozostawiając jednak trwały ślad na skórze. Kobiety często wstydzą się ciała dotkniętego rozstępami, to przyczynia się do powstawania kompleksów i niezadowolenia ze swojego wyglądu. Do tej pory trudno było skutecznie im przeciwdziałać. Żadne kremy nie dają gwarancji usunięcia rozstępów, a inne zabiegi wykonywane u kosmetyczki mogły co najwyżej lekko spłycić lub wybielić blizny, jednak nie usuwały ich. Problem pozostawał nie rozwiązany, a wiele z nas wydawało bez skutku pieniądze na pilingi, lasery i inne zabiegi.

Sytuacja zmienia się na lepsze dzięki osiągnięciu  dr Marka Wasiluka, autora nowatorskiej metody leczenia rozstępów No Strech Marks.

To frakcyjna radiofrekwencja mikroigłowa, czyli zabieg polegający na jednoczesnym nakłuwaniu i podgrzewaniu skóry głowicą wyposażoną w kilkadziesiąt mikroigieł. Dzięki temu skóra uruchamia procesy naprawcze – powstaje mnóstwo nowych komórek, które tworzą kolagen, włókna skręcają się i zagęszczają, powstają między nimi nowe wiązania. Stopniowo odbudowuje się struktura skóry. Zabieg silnie stymuluje skórę dokładnie tam, gdzie jest to potrzebne, czyli w rozstępie, a nie wokół niego. Frakcyjna radiofrekwencja mikroigłowa umożliwia usunięcie nawet całości rozstępów, co jest nieosiągalne za pomocą innych metod – tak swoją nowatorską i skuteczną metodę wyjaśniał dr Marek Wasiluk.

Od ponad dwóch lat dr Wasiluk usuwa tą metodą rozstępy, uzupełniając terapię o zabieg z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego, jako zabieg regenerujący i wspomagający. Czy skutecznie? Świeże rozstępy małe i średniej wielkości można usunąć całkowicie. Przy starych rozstępach w większości przypadków następuje poprawa o 50-70 proc., choć przy rozległych, starych rozstępach potrzeba zwykle kilku zabiegów.

Blizny szpecą, warto więc podjąć próbę ich spłycenia 

Przyczyny powstawania blizn są różne, stąd też wynika ich zróżnicowany podział – blizny potrądzikowe, poparzeniowe, pooperacyjne i pourazowe. Blizny tworzą się w procesie gojenia ran i często stanowią pamiątki po przykrych doświadczeniach. Nie licząc możliwości chirurgicznego wycięcia blizn, warto zgłosić się do lekarza medycyny estetycznej, by do poszczególnego typu blizn, dopasować idealną strategię usunięcia. Nie istnieje jeden sposób na różne blizny. Podejmując leczenie blizn należy wziąć poprawkę na fakt, że nie da się tego skutecznie przeprowadzić w krótkim czasie. Należy uzbroić się w cierpliwość i zaufać specjaliście, który z dostępnych w gabinecie zabiegów dobierze ten najbardziej skuteczny: mikrodermaabrazję, dermabrazję, pilingi głębokie, laser frakcyjny ablacyjny i wiele, wiele innych… 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jeszcze więcej fachowej wiedzy na temat radzenia sobie z niedoskonałościami urody i całego ciała, dowiecie się z książki dr. Marka Wasiluka Medycyna estetyczna bez tajemnic, wydanej nakładem Wydawnictwa Lekarskiego PZWL. Właśnie w tym przystępnym i fachowym kompendium wiedzy z zakresy medycyny estetycznej, dr Wasiluk wyjaśnia tajniki zabiegów, obala mity które pokutują u pacjentek w materii tajników poprawiania urody. Kobiety zainteresowane poprawą urody, powinny potraktować “Medycynę estetyczną bez tajemnic” jako niezbędną dawkę wiedzy jeszcze przed przystąpieniem do zabiegu, tak aby były świadome działań i ich konsekwencji i oraz czuły się bezpieczne w rękach specjalisty.


Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Lekarskim PZWL

 


Zobacz także

Zaniedbane emocjonalne dziewczynki wyrastają na niepewne siebie, spragnione uczucia kobiety

Rusza nowy program z Małgorzatą Ohme. Zgłoś się na casting

Potęga zdrowego i szczerego uśmiechu