Lifestyle

Relacja ze spotkania Adios kilogramos

Redakcja
Redakcja
10 lutego 2017
Fot. Materiały prasowe
 

W dniu 4 lutego w Holmes Place w Hotelu Marriott odbyła się oficjalna premiera książki „Adios kilogramos” dietetyczki Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr oraz trenerów – Ady Jakimowicz i Marcina Markiewicza. Spotkanie prowadziła Dorota Rożek z Wydawnictwa Zwierciadło. Spotkanie rozpoczęło się od rozmowy ze współautorką książki Magdaleną Chorębałą, która do chwili osobistego zaangażowania w projekt „Adios kilogramos” miała za sobą wiele diet. I wiele nieudanych prób powrotu do sylwetki sprzed lat. Po kolejnym niepowodzeniu redaktorka zwróciła się o pomoc do Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr i dwojga trenerów, co zaowocowało powstaniem książki.

W spotkaniu udział wzięła również Anna Mazurek, 35 latka, która w dniu swoich urodzin podjęła decyzję o zmianie życia i nawyków żywieniowych. Przez rok, dzięki wsparciu trenerów i odpowiedniej diecie, pożegnała 48 kilogramów. Ania opowiedziała zebranym, dlaczego tak ważne w procesie odchudzania jest wsparcie psychologiczne, jakie otrzymuje się od trenera personalnego.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kasia Błażejewska-Stuhr, w swojej książce omówiła przygotowanie do programu utraty kilogramów, w tym listę badań, które należy wykonać przed rozpoczęciem odchudzania, a także zaplanowała dietę na 90 dni. Podczas spotkania przyznała, że wielu osobom dzięki jej wsparciu udało się zrzucić wagę. I proces ten w przypadku wielu trwa nadal. Osobom, które zaczynają się odchudzać dała dwie podstawowe rady: jedną zaczynającą się od słowa ‘przestań’ a drugą od ‘zacznij’. „Nie można powiedzieć jednej najważniejszej rady, bo ‘przestań’ to równocześnie ‘zacznij’. Przestań dalej trwać w swoich nawykach, zacznij kształtować nowe. Przedstawiłam w książce program na 90 dni, jednak ten proces powinien trwać dłużej. Jest to wstęp do nowej jakości, do dbałości o swoje życie” – powiedziała.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ada Jakimowicz, trener personalny, podczas spotkania przyznała, że dzięki swojemu dotychczasowemu doświadczeniu zauważa pierwsze objawy kryzysu i spadku początkowej determinacji u swoich podopiecznych i ma sposoby, aby zażegnać je, zanim się pojawią. Marcin Markiewicz, drugi z trenerów odpowiedzialnych za przygotowanie planu treningowego, który jest zawarty w książce, podkreślił, dlaczego, w procesie odchudzania tak ważne jest zachowanie aktywności fizycznej. Opowiedział także że wiele osób, spośród tych, które już zrzuciły wagę, ćwiczy dalej – dla uzyskania lepszej formy. Dodał, że dla wielu osób aktywność fizyczna jest uzależniająca. Wydaje im się, że to wystarcza w procesie powrotu do formy i nie muszą już dbać o dietę. Jednak tych dwóch procesów, jakim jest sport i dieta, nie można zrezygnować. One muszą/powinny odbywać się równolegle.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Gość specjalny spotkania, Maciej Stuhr opowiedział na pytanie o powody, dla których od dawna dba o swoją formę oraz na ile dla aktorów obecność w mediach i na scenie wymaga dobrej kondycji i czy to jest jedyna determinanta dbałości o swoje zdrowie. Przyznał, że wykonując swój zawód często pokazuje się publicznie i to wpływa na motywację dbania o swoje ciało. Aczkolwiek w jego przypadku jest to dodatkowo wzmocnione chęcią sprostania innym wyzwaniom, które sam sobie stawia. Aktor od kilku lat startuje bowiem w zawodach (Iron Men). Pół-żartem, pół-serio dodał, że fakt posiadania dietetyczki w domu zdecydowanie sprzyja dbaniu o formę. Ostatnie z poruszanych zagadnień wynikało ze stwierdzenia, że odchudzanie jest procesem stresującym, a stres, niestety, spowalnia przemianę materii. I tu padło pytanie do eksperta: Jak można zredukować stres związany z odchudzaniem i wyrzeczeniami z tym związanymi. Zdaniem Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr „nie należy diety traktować zbyt restrykcyjnie. Czasami warto sobie pozwolić na małe ‘guilty plesure’, bo skoro jesteśmy aktywni fizycznie, jesteśmy w stanie to spalić. Jak już mamy ‘zgrzeszyć’ to zróbmy to z radością”. Czy na miejscu będzie skwitować tę poradę życzeniem „radosnego odchudzania”?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

okladka_ADIOS_KILOGRAMOS_podglad-(3)Adios kilogramos!

Kategoria: Poradnik

Liczba stron: 272

Format: 165 x 220 mm

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Cena: 39,90 zł

 

Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Dietetyk kliniczny, psychodietetyk. Wyznaje zasadę, że można jeść niemal wszystko, ważne są proporcje. Autorka i współautorka publikacji poświęconych zdrowemu żywieniu, m.in. trzech części bestsellerowych Koktajli dla zdrowia i urody oraz książki dla kobiet w ciąży Uczta dla dwojga. Dzięki jej poradom świat jest lżejszy o wiele kilogramów. 

Ada Jakimowicz  www.facebook.com/adatrener 

Pasjonatka sportu, doświadczona trenerka personalna, psycholożka. Absolwentka warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego oraz Wydziału Psychologii UW. Trenuje kick boxing, uprawia trening siłowo-funkcjonalny z użyciem kettli oraz uczestniczy w półmaratonach i maratonach. Autorka ćwiczeń dla kobiet w ciąży w książce Uczta dla dwojga. 

Marcin Markiewicz

www.facebook.com/MarcinMarkiewiczTrenerMedyczny

Fizjoterapeuta, terapeuta manualny. Specjalista od uszkodzeń tkanek miękkich. Pasjonat sportowych wyzwań. Były trójboista. Obecnie trenuje sporty wydolnościowo-wytrzymałościowe. Ultramaratończyk, triathlonista (biegi 24h, biegi z przeszkodami, IronMan 2016). Wykładowca i szkoleniowiec.


Lifestyle

10 rzeczy, które zrozumieją tylko ci, którzy tłumią emocje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 lutego 2017
Fot. istock/g-stockstudio
 

Bóle brzucha, które nie mają uzasadnionej przyczyny, przyspieszony rytm bicia serca, bezsenność… Badania wykazują, że kiedy całą swoją energię koncentrujesz na ukrywaniu prawdziwych emocji, ryzyko, że zachorujesz na nowotwór zwiększa się aż o 70%.  A szanse, że w końcu osiągniesz szczęście i satysfakcję z tego, co się w twoim życiu dzieje, maleją, bo nie mówisz o tym, czego pragniesz, co cię boli, co chcesz zmienić. Trwasz w pułapce własnych uczuć, nie podejmując działania.

Znasz to? „Odchorowywanie” decyzji i zachowań podjętych zachowawczo, złość na siebie samego, że znowu nie powiedziało się tego, co aż „krzyczy” gdzieś środku. Przekonywanie siebie i innych, że „wszystko w porządku”, wtedy, kiedy czujesz, że jest zupełnie na odwrót? Jeśli na poniższej liście znajdziesz punkty, które brzmią znajomo, pora zacząć pracować nad swoimi emocjami i odzyskać wewnętrzny spokój.

10 rzeczy, które zrozumieją tylko ci, którzy tłumią emocje

1. Nigdy się osiągasz uczucia wewnętrznego spokoju

Wewnątrz wciąż toczysz wewnętrzny dialog, w twojej głowie ciągle trwa konflikt. Musisz przecież mieć jakąś odskocznię, bo ta szalona wojna wewnątrz ciebie, wykończy cię.

2. Jesteś jak magnes dla cudzych, negatywnych uczuć

Osoby, które tłumią własne uczucia, często mają tendencję do odczuwania i okazywania nadmiernej empatii. Dostosowują się, dostrajają do samopoczucia innych. Chłoną jak gąbka i mocno przeżywają ich „nieszczęścia” tak, jakby to o nich chodziło.

3. Pozwalasz toksycznym ludziom cię wykorzystywać

Możesz być w pełni świadomy tego, jak źle jesteś traktowany, ale nigdy nie doprowadzisz do konfrontacji. Będziesz siedzieć cicho, przyjmując bez słowa wszystko, co usłyszysz. Do pewnego momentu. Wybuch nastąpi w najbardziej nieodpowiednim czasie i miejscu.

4. Żyjesz w trybie „przetrwania”

Tłumienie negatywnych uczuć, nie jest dla ciebie zdrowe, ale to twój instynkt przetrwania podpowiada ci, że tak właśnie należy postępować. Myśl o tym, że miałbyś się odsłonić, powiedzieć wprost, co czujesz powoduje, że tracisz grunt pod nogami. Milczenie to twoje bezpieczeństwo.

5. Emocje, które odczuwasz najmocniej, są przytłaczające i niewygodne

Na początku jeszcze nie jest tak źle, odsuwasz to do siebie, starasz się lekceważyć. Ale potem zaczyna się robić coraz „ciaśniej”. Nie ma już miejsca na to, co dobre, jasne i piękne. Najprostsze emocje odczuwasz boleśnie intensywnie, ale ciągle nie możesz ich pokazać na zewnątrz.

6. Boisz się rozpłakać, bo wiesz, że nie będziesz w stanie przestać

Płacz jest to świetny sposób, żeby wylać z siebie, wyrzucić cały ten stres. Jednak nie dal ciebie. Dla ciebie myśl o płaczu jest niepokojąca. Jesteś tak wyczerpany, że jeśli zdarzy ci się takie uzewnętrznienie uczuć, nie zapanujesz nad nim. Wstrzymujesz więc łzy.

7. Twój wewnętrzny niepokój ciągle się nasila

Lęk jest w twoim przypadku prawdziwym problemem, dotyczącym twojego zdrowia psychicznego. Niestety, ktoś, kto nie może dzielić swoich uczuć z innymi, nie potrafi również mówić o swoim lęku. Unikasz tego tematu jak ognia, zaprzeczając samemu sobie, co jeszcze bardziej napędza twój strach. Boisz się, że i on wymyka ci się spod kontroli.

8. Twój gniew jest gwałtowny

Złość jest jedną z najbardziej niebezpiecznych emocji, kiedy się ją tłumi. Jeśli przez dłuższy czas ją w sobie chowasz, zamienia się z niekontrolowaną energię, która może wybuchnąć w dowolnym momencie. Najgorzej, jeśli uderzy w niewłaściwe osoby.

9. Denerwujesz się, kiedy masz się odezwać, nawet podczas swobodnej rozmowy

Boisz się odsnłonić. Jesteś tak bardzo przyzwyczajony do „przechowywania” wszystkiego wewnątrz siebie, że chowasz tam nawet najprostsze myśli i poglądy. Musisz spróbować się przełamać. Pamiętaj, twoje opinie i idee są ważne dla ludzi, którzy cię kochają.

10. Zdarza się, że nie pozwalasz innym się do siebie zbliżyć

Myślisz, że w ten sposób siebie chronisz. Boisz się tak samo ostrej krytyki jak i ciepłych słów, wypowiedzianych z miłością. Masz olbrzymi problem z samoakceptacją i nie zauważasz, że są wokół osoby, które mogą pomóc ci zdjąć ten ciężar.


Na podstawie: dailyvibes.org

 

 


Lifestyle

Grey i jego pokój mogą się schować! 10 filmów, które rozpalą twoją wyobraźnię

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
10 lutego 2017
fot. iStock/ g-stockstudio

Mroczny Grey po raz kolejny zaprosił widzów (a może raczej widzki?) do swojego tajemniczego pokoju. Ale co tam Pan Szary i jego zabawy – w świecie filmowym są przecież filmy, które seks pokazują odważniej i które rozpalają wyobraźnię o wiele bardziej niż hollywoodzka opowieść. Gdzie szukać inspiracji i co włączyć, by podkręcić atmosferę w naszej domowej sypialni? Mamy dla was 10 filmowych propozycji.

„9 i pół tygodnia”, reż. Adrian Lyne

Rozwiedziona Elisabeth (Kim Basinger) poznaje przystojnego maklera giełdowego Johna (Mickey Rourke), który  wciąga ją w erotyczną grę i odkrywa przed nią świat seksualnego uniesienia. Po tym filmie, jak nigdy wcześniej, lodówka kojarzy się nam z seksem, a utwór „You can leave your hat on” Jo Cocker’a namawia do erotycznych rozbieranek. Kto nie widział, niech szybko nadrabia filmowe braki, bo to klasyka i kultowa już pozycja.

„Oczy szeroko zamknięte”, reż. Stanley Kubrick

Ostatni film wybitnego reżysera, który informacje na jego temat trzymał w tajemnicy i zmarł nie doczekawszy premiery swojego dzieła. Zamożne nowojorskie małżeństwo przechodzi kryzys w związku. Sytuacja skłania ich do śmiałych flirtów, erotycznych fantazji i prowokuje do zdrady. Poznają tajemne rytuały, orgie i erotyczne wyzwolenie, a przy okazji swoje ukryte pragnienia i potrzeby. W rolach głównych Nicole Kidman i Tom Cruise.

„Dirty dancing”, reż. Emilie Ardolino

Szesnastoletnia Frances, zwana przez wszystkich Baby, podczas rodzinnych wakacji poznaje tancerza Johnny’ego. Pomiędzy parą powoli rodzi się namiętność i uczucie. Nie ma tutaj co prawda wielu pikantnych scen i perwersyjnych aktów, ale taniec i muzyka (nagrodzona Oskarem) sprawiają, ze wyobraźnia pracuje.

„Nimfomanka”, reż. Lars von Trier

Seligman (Stellan Skarsgård) znajduje pobitą Joe (Charlotte Gainsbourg) i ranną zabiera do swojego mieszkania. Kobieta opowiada staremu kawalerowi historię swojego życia, pełną erotycznych przygód, namiętności i seksu. Duński reżyser w swoim filmie nie boi się wzbudzać w widzach kontrowersji i nieco szokować odważnymi scenami. Oceńcie sami, czy mu się to udało.

„Nagi instynkt”, reż. Paul Verhoeven

Po tym filmie Sharon Stone na zawsze stała się seksualnym marzeniem wielu mężczyzn. Catherine Trammel (Stone) zostaje główną podejrzaną o zabicie muzyka rockowego. Prowadzący sprawę detektyw (Michael Douglas) wpada jednak w sidła pięknej femme fatale i wplątuje się niebezpieczny romans.

„Intymność”, reż. Patrice Chéreau

Do drzwi Jaya puka Claire, której on nigdy wcześniej nie widział i której nie zna. Kobieta przyszła do niego tylko po to aby… uprawiać seks. Sytuacja powtarza co tydzień, aż odwiedziny te stają się rytuałem. Para nie rozmawia ze sobą, jak mówi sam główny bohater, ona „przychodzi, pieprzymy się, wychodzi”. Jay pragnie jednak zrozumieć co kieruje Claire i poznaje jej męża.

„Sekretarka”, reż. Steven Shainberg

Lee Holloway (Maggie Gyllenhaal po pobycie w klinice psychiatrycznej dostaje pracę w kancelarii adwokackiej. Stosunki z jej szefem (James Spader) dosyć szybko przeradzają się w dziwny związek oparty na sadomasochistycznym seksie. Film doceniany jest za nietuzinkowy i inteligentny scenariusz oraz specyficzny humor i brak moralizowania.

„Ostatnie tango w Paryżu”, reż. Bernardo Bertolucci

On – Amerykanin, ona – Francuzka. Spotykają się w pustym apartamencie, gdzie uprawiają pikantny, sadomasochistyczny seks. Kontrowersyjny, szokujący i perwersyjny film z Marlonem Brando i Marią Schneider w rolach głównych. I scena z masłem, która przeszła do historii kina. Oglądacie na własna odpowiedzialność!

„Kobieta, która pragnęła mężczyzny”, reż. Per Fly

Młoda Dunka (Sonja Richter), fotografka mody, artystka, która ciągle jest w podróży między kolejnymi sesjami na całym świecie, przypadkiem spotyka w Paryżu przystojnego mężczyznę – w tej roli Marcin Dorociński. Nieznajomy budzi w niej niezwykle silną namiętność, która prowadzi do szalonego romansu.

„Szamanka”, reż. Andrzej Żuławski

O filmie „Szamanka” krążyło wiele plotek, a śmiałość, z jaką pokazano sceny erotyczne i niepoprawne użycie symboli religijnych wzbudziło wiele kontrowersji i sprzeciwów. Film opowiada historię antropologa (Bogusław Linda), który nawiązuje burzliwy romans ze studentką (Iwona Petry). Wybór dla prawdziwych koneserów, którzy nie boją się filmów trudnych i skomplikowanych.

Zapisz


Zobacz także

Mężczyzno, nie będziemy "ogarniać" za ciebie twojego życia. 7 rzeczy, których silne, niezależne kobiety oczekują w związku

30 rzeczy, które mówią, że jesteś silną kobietą

Zamknęła oczy, zsunęła biodra i czekała na pieszczotę jakiej nie otrzymywała nigdy wcześniej, od nikogo [18+]. Akcja „Kwiecień-plecień, czyli upleć nam ciekawą historię”

II Koktajl Kobiet Sukcesu – potencjał kobiecy i różne jego wymiary