Lifestyle

Jak poradzić sobie w sytuacji, gdy nasze dziecko ma złamane serce? Nie wiecie? Wybierzcie się do kina na „Synalka”

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2017
Mat. prasowe
 

Jak trudno sprostać problemom nastolatków wie niejeden rodzic. Gdy w grę wchodzi pierwsza miłość sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje…

Właśnie naprzeciw problemom miłosnym syna muszą stanąć rodzice Vincenta, bohatera filmu „Synalek”, którego rzuciła ukochana. Vincent jest kompletnie załamany, co burzy jego dotychczasowe, dobre relacje rodzinne. Nie mogąc dłużej znieść jego smutku, rodzice Vincenta postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Szybko układają program miłosnego detoksu, który jest tak wyczerpujący i intensywny, że nie oprze mu się żadne złamane serce… Do tego nie przebierają w środkach….

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mimo, że działają w dobrej wierze, nie zawsze wychodzi to wszystkim na dobre. Jak mówi Frédéric Forestier, reżyser filmu, w tym leży cała ich nieudolność: rodzice, na początku filmu, nie są świadomi kataklizmu, jaki wstrząsnął życiem ich syna. Myślą, że to wszystko jest przejściowe i bez znaczenia. A dla Vincenta świat się zawalił! Gdy do rodziców dociera, jaka fala tsunami powaliła ich dziecko, próbują rozwiązać sytuację za pomocą dość niekonwencjonalnych środków. Istnieje ogromna różnica w percepcji między rodzicami a ich nastoletnim synem, stąd ten zwariowany program „odwyku”. Ale wszyscy muszą przejść przez tę próbę, żeby uświadomić sobie wiele spraw. Każdy kiedyś uczy się, jak wychowywać dziecko! Nie od razu jesteśmy do tego gotowi.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Z drugiej strony, sytuacja w której się znaleźli sprawia, że sami muszą przyjrzeć się własnemu związkowi.

Film mówi także o tym, ze dla wielu rodziców ich dzieci na zawsze pozostaną dziećmi, nawet, gdy będą miały po 40 lat!

Film w kinach od 25 sierpnia

SYNALEK plakat PL

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat, prasowe

Mat, prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe


Lifestyle

„Mądra dziewczynka pilnuje swojego drinka”. Bo pewnie tylko głupia da się zgwałcić!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
21 sierpnia 2017
Fot. iStock/AzmanL
 

Ręce mi opadły… I to nie wcale z powodu samego pomysłu na kampanię rekomendowaną przez Główny Inspektorat Sanitarny. Temat jak najbardziej słuszny i warty uwagi. Ale w takiej formie, jak GIS go przedstawił – przepraszam – ale niedopuszczalny!

Trzeba być naprawdę wielkim ignorantem, żeby wymyślić hasło: „Grzeczna dziewczynka pilnuje swojego drinka”. Halo, autorzy tego hasła! Jakie licho podsunęło wam taki pomysł? Czy nie widzicie oburzenia kobiet? Rozumiecie je?

Walczymy z przekonaniami, ze stereotypami, walczymy o to, by kobiety były traktowane z szacunkiem, tak jak każdy z nas na to zasługuje bez względu na płeć. Tymczasem hasło kampanii uderza w to wszystko. Mądra dziewczynka? Dziewczynka?!? Czy dziewczynka pije w barze drinka? Komuś coś się pomyliło w samym przekazie problemu. Jakby w knajpach siedziały tylko dziewczynki i te mądre nie dały się zgwałcić, bo tym głupim wszystko jedno.  Poza tym wiadom0, że jak się dadzą zgwałcić to są głupie i same sobie winne.

Jestem oburzona! Ja jako kobieta, która chodzi do knajp, na imprezy, która pije zamawiane przy barze drinki. I nigdy, NIGDY nie chciałabym, żeby ktoś stojąc z boku ocenił mnie jako mądrą czy głupią dziewczynkę! Zwyczajnie sobie tego nie życzę! Bo o mojej mądrości nie świadczy to, czy pilnuję, by nikt mi nic do drinka nie dosypał. Naprawdę! Nie jest to miarą mojego intelektu i żadnej innej kobiety! Za to wiem, że każdy, powtarzam KAŻDY facet, który chce wykorzystać kobietę, chce ją nieświadomą tego, co się dzieje, zgwałcić, to i tak znajdzie sposób! Rozmawiałam z kobietami, którym pigułka gwałtu została wrzucona do drinka, nie raz przez – jak się okazywało – dobrego znajomego. Rozmawiałam z kobietami, których przyjaciółki w porę zareagowały widząc, że dzieje się z nimi coś niedobrego. I powiem szczerze – o żadnej z nich nie powiedziałabym, że była głupia, bo nie pilnowała swojego drinka!

Autorzy kampanii wyobraźcie sobie teraz kobietę, która zostaje zgwałcona, ponieważ jakiś ch*j (przepraszam, nie umiem użyć innego określenia) wrzucił jej do drinka tabletkę gwałtu. Ona budzi się rano, nie wie kompletnie, co się stało, jest przerażona, kiedy dociera do niej, to, co się wydarzyło. A mając w głowie hasło przez was wymyślone, co do niej dociera? Że jest głupia, bo dała się zgwałcić, jest głupia – tak o niej pomyśli policjant, który przyjmie zgłoszenie, jest głupia – gdy powie o tym swojej przyjaciółce. Więc ona milczy, wpada w depresję, nie daj Boże jest w ciąży w wyniku tego gwałtu. Nikt jej nie pomoże, bo ona o tę pomoc wstydzi się prosić. W końcu jest głupia, bo nie było wystarczająco mądra, żeby zadbać o swojego drinka.

A ten kto zgwałcił? Może być z siebie dumny? Ma prawo mówić: „Głupia dziewczynka, nie dopilnowała drinka, to mogłem ja zgwałcić”? Jej problem. Wstyd autorzy kampanii, po prostu wstyd!

 


Lifestyle

7 kroków do tego, by zostać superprzyjaciółką – poznaj sekrety dobrej relacji

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
21 sierpnia 2017
Przyjaźń dobra czy toksyczna?
Fot. Flickr / eflon / CC BY

Przyjaciel to ktoś, kto wie o tobie wszystko, a mimo tego wciąż cię lubi i chce się z tobą spotykać. Każdy potrzebuje dobrego przyjaciele, ale nie każdy potrafi nim być – bo to wbrew pozorom nie jest takie łatwe, zwłaszcza, gdy jest się zapracowanym i wiecznie zajętym dorosłym. Przyjaźń jest skomplikowaną sprawą, wymaga wzajemnego dopasowania się, akceptacji, czasem ustępowania i poświęcenia, dbania nie tylko o siebie, ale i o tę drugą osobę. Jak zostać superprzyjaciółką? Cóż, mamy kilka podpowiedzi, którą mogą w tym pomóc!

Skoncentruj się na drugiej osobie

Banalne, ale ilu z nas tak naprawdę potrafi skoncentrować się na drugiej osobie i słuchać, a nie tylko słyszeć? Wypowiedzi innych to nie są jedynie przerywniki w twoich przemowach, musisz na nie reagować, zaangażować się, odpowiadać. Nie uciekaj myślami gdzieś indziej, gdy jesteś ze swoim przyjacielem, nie myśl o tym, co jeszcze masz do zrobienia, nie okazuje zniecierpliwienia, utrzymuj kontakt wzrokowy. Możesz powiedzieć, że to banał, ale właśnie o takich banałach zapominamy najczęściej, a nasze relacje przez to cierpią.

Bądź empatyczna

Nie bagatelizuj problemów drugiej osoby, nawet jeśli wydaje ci się, że przesadza, dramatyzuje i przy twoich kłopotach to pestka – postaw się na jej miejscu, wczuj w jej sytuację i postaraj zrozumieć. Nie chodzi o to, by bezmyślnie potakiwać głową i klepać przyjaciela po ramieniu, ale by faktycznie postarać się poczuć choć część jego emocji, bez oceniania, krytykowania i wytykania błędów – od tego jest rodzina. 😉

Dawaj znaki, że jesteś

Nawet jeśli nie ma cię fizycznie obok. Życie potrafi dać w kość i często codzienność włącza turbo przyspieszenie – zabiegani, zmęczeni po prostu nie mamy sił i głowy do spotkań towarzyskich, czas umyka nam niepostrzeżenie. Kiedy ostatnio dzwoniłaś do swojej przyjaciółki? Czy wiesz, co się u niej dzieje? Postaraj się zachować regularne kontakty, wyślij czasem smsa, zadzwoń, podziel się zabawnym memem zobaczonym na Facebooku – takie drobiazgi mają wielkie znaczenie dla waszych relacji, mówią „choć nie ma mnie obok, myślę o tobie, jestem”. Warto też umówić się wcześniej na spotkania (np. zawsze w pierwszy piątek miesiąca) i zarezerwować ten czas w kalendarzu z adnotacją „nieodwołalne, pilne, konieczne”.

Stwórzcie swój mały świat

Prawdziwi przyjaciele tworzą swój mały świat – to anegdoty, które mogą powtarzać latami i które niezmiennie śmieszą (choć czasami nikogo więcej poza osobami wtajemniczonymi), gesty, małe tradycje i rytuały. To wszystko to, co sprawia, że z przyjacielem czujemy się swobodnie, nie musimy mu niczego tłumaczyć i wyjaśniać – on wie i bez tego. To połączenie wspomnień, przekonania, że ta druga strona rozumie i zaufania. Zadbaj o to, by nie zabrakło tego mikro klimatu w twojej relacji!

Ufaj, wspieraj i bądź lojalna

Zaufanie to podstawa- nie tylko w relacji przyjacielskiej. Musisz wiedzieć, że ta druga strona będzie stał za tobą murem bez względu na wszystko – i musisz być gotowa na to samo dla niej. Nigdy nie zdradzaj powierzonych ci tajemnic i nie rozpowiadaj sekretów. Gdy ktoś zaatakuje twojego przyjaciela (nie fizycznie, ale np. oskarżając go o coś) broń go i bądź lojalna. A kiedy w jego życiu coś się zawali, gdy znajdzie się w kłopotach, bądź blisko gotowa na pomoc, wsparcie albo nalanie kieliszka wina, objadanie się pizzą i wieczór przy dobrym filmie na pocieszenie.

Postaw do pionu – jeśli trzeba

Myślisz, że przyjaźń to tylko poklepywanie po plecach i słodkie słówka? Prawdziwy przyjaciel potrafi czasem prosto w twarz powiedzieć, że spieprzyliśmy, zachowaliśmy się jak dureń i mamy przegwizdane. I robi to tak, że choć będzie nam przykro, to wiemy, że ma rację i nie ma sensu zaprzeczanie czy obrażanie się. A także to, że pomimo wszystko wciąż jest po naszej stronie. Nikt nie stawia do pionu i nie pomaga wrócić na właściwą drogę tak skutecznie, jak najlepszy przyjaciel.

Miej dystans do siebie i swojego otoczenia

Fochy, obrażanie się i traktowanie wszystkiego na poważnie (a zwłaszcza samej siebie) nie służą żadnej relacji. Jeśli będziesz nieustannie poważna i nadęta, inni wyczują to i będą się niepotrzebnie spinać, a nawet czuć niekomfortowo – ze sztywniakami trudno o dobrą zabawę i rozrywkę, a przecież i tego potrzebujemy od przyjaciół! Po prostu wyluzuj – dystans, ludzie, dystans, albo wszyscy umrzemy! Naucz się śmiać z siebie, przymykać na niektóre sprawy oko i dostrzegać pozytywy w różnych sytuacjach, a twoi przyjaciele z pewnością to zauważą i docenią.


Zobacz także

Utknęłam, czułam się nieszczęśliwa, jak w pułapce. A to było tylko moje życie

Jedyna słuszna postawa, to małżeństwo i seks dla prokreacji. Przestańmy ślepo ufać szkole, uważajmy na to, czego uczą się nasze dzieci!

Czy to już miłość, czy jeszcze kochanie? Co odróżnia młodzieńcze uczucie od dojrzałej miłości?