Lifestyle

On uratował jej życie, ona odwdzięczyła się tym samym. Niezwykła przyjaźń taksówkarza i jego psa

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
30 grudnia 2021
 

Lajla i pan Dariusz. Pan Dariusz i Lajla. Nierozłączni. On siedzi na kanapie, ona obok. On idzie do kuchni, ona za nim. On śpi w domku na działce? Ona przy nim, nie ruszy się zanim pan nie wstanie. On jedzie do pracy, ona już gotowa czeka przy drzwiach. Poznajcie załogę niezwykłej taksówki.

1.

Strata (kiedyś)

– Możemy zrobić kolejną operację, ale nie daję gwarancji, że suka będzie potem chodzić– mówi weterynarz, do którego Dariusz Nazarewicz od kilku miesięcy przychodzi ze swoim owczarkiem niemieckim, Tają. Jest jednym z ludzi walczących o ukochanego psa. Ale boi się. Ropomacicze, zwichnięty staw biodrowy, anemia, teraz rak trzustki. Dwie ciężkie operacje. Weterynarz zostawia decyzję Dariuszowi, ale wiadomo, że Taja słabnie, już teraz ledwo chodzi. Nie ma właściwie prawie żadnych szans. Dziś pan Dariusz mówi: – To była walka serca z rozumem. Egoizmu z miłością, która pozwala psu odejść. Wygrało to drugie.

2.

Spotkanie

Pan Dariusz nie może spać, jest zrozpaczony. Później powie: „Nie nadawałem się do życia”. Ma wyrzuty sumienia, może podjął złą decyzję? Powinien dać suce jeszcze dzień, dwa, tydzień? Może jednak zdecydować się na kolejną operację? Z drugiej strony wie, że to nie miało sensu. Konsultował to z niejednym weterynarzem.

Tęskni za Tają, czuje, że stracił sens życia, chwilami wydaje mu się, że zwariuje. Można tak kochać psa? Można. I to wiedzą osoby, które przeżyły to samo. Już po tygodniu zaczyna przeglądać stronę schroniska dla zwierząt. Tak, jest pewien, uratuje go tylko kolejna psia miłość. Wsiada w samochód i jedzie na Paluch, to znane, warszawskie schronisko. Krąży między boksami i nagle… staje, jak wryty. Serce zaczyna szybciej bić. W jednym z boksów siedzi pies, który wygląda jak Taja. To też owczarek niemiecki, suka. Okazuje się jednak, że nie jest do adopcji, bo została odebrana właścicielce, która nie chce się zrzec praw do niej i do dwóch innych owczarków niemieckich też zabranych z interwencji. „Trzeba czekać na wyrok sądu” słyszy pan Dariusz w schronisku.

– Ludzie po takiej wiadomości rezygnują, boją się, że się za bardzo przyzwyczają, a potem okaże się, że pies nie może zostać adoptowany. Dla mnie to nie było istotne, chciałem choćby przebywać obok Lajli– wspomina dzisiaj Dariusz Nazarewicz. I dodaje: – Jeździłem do niej codziennie o dziesiątej, zabierałem ją na działkę, spacer i codziennie o 15.30 odstawiałem ją do schroniska. Wchodziła do bosku i odwracała się do mnie tyłem, była obrażona. Ale następnego dnia rano, już przed dziesiątą, na mnie czekała.

Dwa miesiące później właścicielka owczarków w końcu zrzeka się do nich praw. Lajla trafia do domu pana Dariusza i jego żony.

 

3.

Przyjaźń

Lajla jest inna niż Taja. Bardziej pewna siebie. Akceptuje obcych. Ale w domu czasem boi się żony pana Dariusza. Oboje zdają sobie sprawę, że wynika to z jej doświadczeń z przeszłości. Gdy żona pana Dariusza podnosi głos (nie na psa, tak po prostu, wystarczyło, że mówi głośniej) Lajla chowa się w innym pomieszczeniu i dopiero po jakimś czasie wychodzi sprawdzić, czy już jest spokojnie. Na początku jednak zostaje w domu bez ukochanego pana.

Któregoś dnia Lajla choruje, ma problemy z żołądkiem. Żona dzwoni do pana Dariusza i prosi, żeby podjechał i wyszedł z suką, bo znów szczeka i pokazuje na smycz.

– Szybko skojarzyła fakty, mój głos w telefonie, chwilę później mój powrót– mówi Dariusz Nazarewicz. –Gdy wyzdrowiała, po dwóch godzinach od mojego wyjścia podchodziła do stołu, gdzie leżał telefon żony i trącała go nosem. Na początku żona nie wiedziała o co chodzi, potem zaczęła się domyślać, bo sytuacja się powtarzała. Kiedyś zrobiła eksperyment i po takim znaku od Lajli zadzwoniła do koleżanki. Lajla słysząc inny głos, zaczęła dosłownie wyć do telefonu. Potem żona zadzwoniła do mnie, chwilę później Lajla już stała pod drzwiami gotowa do wyjścia.

Pan Dariusz zaczyna zabierać Lajlę do taksówki. Zawsze pyta ludzi, czy nie przeszkadza im pies.

taksówkarz i jego pies

4.

Praca

Trzecia w nocy, do taksówki pana Dariusza wchodzi mężczyzna. – Niech będzie pochwalony mówi. „To pewnie ksiądz” myśli Nazarewicz. Ale zanim ruszą do taksówki podchodzi inny mężczyzna, też chce wsiąść. „Ksiądz” zaczyna obrzucać go takimi wyzwiskami, że pan Dariusz myśli, że chyba nieliczni bandyci takie znają. Ruszają, a Lajla cały czas wpatruje się w „księdza”.

–Ugryzłaby mnie? Taka jest spokojna
–Proszę pana, ona jest skuteczna, gdyby próbował mi pan coś zrobić, owszem, zareagowałaby.

– Pięć razy  mnie o to spytał– wspomina  pan Dariusz. – W końcu nagle stwierdził, że kończymy kurs, a wcześniej chciał jechać dużo dalej. Ponieważ to był początek covidu, starałem się czyścić auto po każdym pasażerze, w miejscu, w którym siedział „ksiądz” znalazłem młotek, półkilogramowy, z dużym trzonkiem… Dziś myślę, że Lajla mnie uratowała. Zresztą tak pewnie zdarzyło się nieraz. Wystarczy, że podejdzie ktoś podejrzany, a ja otworzę drzwi bagażnika. Nic nikomu nie robi, ale wystarczy, jak spojrzy. Zauważyłem też, że jak wchodzi ktoś, kto nie wydaje się zagrożeniem, Lajla się kładzie, jest spokojna, w innym przypadku cały czas siedzi i obserwuje człowieka. Czasem biorę ją na przednie siedzenie, szelki przypinam do pasa bezpieczeństwa, niektórzy ludzie tak wolą. Choć jestem jej pewien, bo przez dwa lata naszej wspólnej pracy nigdy nie zachowała się nieprzewidywalnie. Tylko jeden raz złapała jednego faceta lekko zębami. Był pijany, załatwiał się na postoju. Zwróciłem mu uwagę, żeby poszedł w ustronne miejsce. Razem z kolegą zaczęli się ze mną kłócić, zachowywali się agresywnie. Normalnie może bym się ich bał, ale tak to podszedłem do bagażnika i go otworzyłam. Lajla wyszła i podbiegła do pana i ostrzegawczo złapała go w nagie udo, mężczyzna wciąż był bez spodni. Wystarczyła sekunda, żeby panowie zniknęli.

5.

I znów spotkanie

Zamawiam taksówkę. Dzwoni kierowca: „Czy mogę być z psem?”.

„A jakie imię?” – pytam.

„Dariusz” – słyszę odpowiedź.

„Pies Dariusz?”.

„Nie, to ja, a pies – Leila”.

„A da się Leila pogłaskać?”.

„Oczywiście”.

„To jadę”.
 Tak zaczyna się historia o panu Dariuszu, którą na swoim profilu opisał Mariusz Szczygieł, znany reporter.

To dzięki niemu świat zainteresował się Leilą i jej panem.

Gdybyście i wy chcieli ich spotkać, pan Dariusz zwykle stoi na postoju na Dworcu Południowym w Warszawie (to niedaleko metra Wilanowska).

 

 

 


Lifestyle

A może tak Sylwester w teatrze? Mamy kilka propozycji last minute z Warszawy i Krakowa

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
30 grudnia 2021
Fot. iStock/svetikd
 

Pożegnajmy rok 2021 z przytupem i w doborowym towarzystwie! Warszawski Och-Teatr zaprasza na „Słonecznych Chłopców” z nieocenionym komediowym duetem Arturem Barcisiem i Cezarym Żakiem. Zaś Teatr Polonia na „Cwaniary” Sylwii Chutnik w reż. Agnieszki Glińskiej. Kraków też ma swoje propozycje! W Teatrze Nowym Proxima czeka pokaz spektaklu „Kora. Boska” z dodatkowymi przebojami Maanamu. Do tego szampan gratis i możliwość kuluarowych rozmów, nie tylko o teatrze.

Teatr Polonia, Warszawa

A może powitamy nowy rok w towarzystwie kobiecej ferajny, nucąc warsiawskie podwórkowe ballady razem z Cwaniarami? W ostatni wieczór tego roku spektakl można zobaczyć dwukrotnie — o godz. 18:00 oraz 20:30, a po każdym z pokazów będzie wspólnie wzniesiony toast za pomyślność nadchodzącego 2022 roku. Wejściówki na spektakle sylwestrowe w cenie 50 złotych będą dostępne 31 grudnia wraz z otwarciem kas. Ich pula jest ograniczona.

„Cwaniary to o opowieść o kobiecym gangu i losach tworzących go czterech kobiet z różnych środowisk. Brawurowa historia o sprawiedliwości, zemście, karze i winie. Adaptacja Marty Konarzewskiej i Agnieszki Glińskiej korzysta z postaci i elementów fabuły głośnej łotrzykowskiej powieści Sylwii Chutnik, ale jednocześnie wpisuje tę historię w pejzaż dzisiejszej Warszawy. To chuligańska, kobieca opowiastka o życiu i śmierci, dopełniona balladami podwórkowymi w aranżacjach Jana Młynarskiego.


Och-Teatr, Warszawa

Nowy Rok widzowie Och -Teatru powitają ze „Słonecznymi Chłopcami” Neila Simona w reż. Marcina Hycnara. Mistrzowie humoru Cezary Żak i Artur Barciś zagrają aż dwa razy o godz. 17:00 i 20:30, skutecznie zaklinając nadchodzący rok żartem i wspólnym toastem. W cenie lampka szampana. Wejściówki na spektakle sylwestrowe będą dostępne 31 grudnia wraz z otwarciem kas. Ich pula jest ograniczona.

„Słoneczni Chłopcy” to historia dwóch zapomnianych aktorów, którzy swoimi skeczami przez lata rozbawiali publiczność kraju, skupiając przed telewizyjnymi ekranami całe rodziny. Postrzegani jako nierozłączny duet, w rzeczywistości nie mogą znieść swojego towarzystwa. Od lat pozostają skłóceni i nie utrzymują kontaktu. Pewnego dnia jednak otrzymują intratną propozycję powrotu do studia telewizyjnego ze swoim legendarnym popisowym numerem. Czy wygrają wzajemne animozje, potrzeba bycia w centrum uwagi, a może jednak chęć bycia razem?

 

Teatr Bagatela, Kraków

W sylwestrowy wieczór Teatr Bagatela zaprasza na nowy spektakl „Henryk Sienkiewicz. Greatest Hits w reżyserii Krzysztofa Materny. To będzie nietuzinkowe odczytanie Sienkiewiczowskich lektur. W przedstawieniu Kmicic sprząta trupa Janka Muzykanta, Staś i Nel spotykają Latarnika, a Neron śpiewa Ogrzej mnie przed pożarem Rzymu. Zobaczymy też pojedynek Zbyszka z Bogdańca z krzyżakiem na topory, nauczymy się wbijać na pal i własnym ciałem łupać orzechy. Wszystko w klimacie montypythonowskiego absurdu, wzbogacone piosenkami autorstwa Macieja Stuhra i Janusza Stokłosy.

Teatr Variete, Kraków

Aktorzy zapraszają widzów z Krakowa prosto do Hollywood. Sylwestrowy wieczór upłynie pod znakiem spektaklu Pretty Woman. The Musical”. To współczesna bajka o Kopciuszku i uwielbiana na całym świecie kultowa komedia romantyczna, tym razem na scenie teatralnej i w broadwayowskim stylu. Prostytutka Vivian Ward zostaje zatrudniona przez biznesmena Edwarda Lewisa na tydzień jako reprezentacyjna dama do towarzystwa. Czy świadczącą usługi przy Alei Gwiazd Vivian i Edwarda (zapracowanego miliardera zjawiającego się w Los Angeles w interesach i przyzwyczajonego do życia w luksusie), połączy coś więcej niż przelotna „zawodowa” relacja? Uwaga: Spektakl przeznaczony jest dla widzów od 16 roku życia.

Teatr Stu, Kraków

Teatr Scena Stu zaprasza na sylwestrowy pokaz spektaklu Kiedy sobie znowu umierała w reż. Mirosława Gronowskiego. O czym jest spektakl? Tania to stara panna, która mieszka w ciasnej, moskiewskiej garsonierze wraz ze swoją matką Zofią, która rozpacza nad tym, że umrze bez zięcia i wnuków. Tak mijają kobietom kolejne dni ich wspólnego starzenia się — przepełnione troską, miłością, ale i monotonią, samotnością i beznadzieją. Kiedy pewnego dnia omyłkowo do ich mieszkania trafia spieszący do swej kochanki Igor, Tania postanawia to zrządzenie losu wykorzystać, aby dać swej matce odrobinę pociechy. Z pełną zawziętością wciąga przypadkowego gościa w odgrywanie roli jej kochanka sprzed lat. Czy przekona Igora do udziału w tej romantycznej grze? Jakie jeszcze zaskakujące fortele zastosuje w swojej intrydze?

Teatr Nowy Proxima, Kraków

W sylwestrową noc z pewnością będzie się działo w Teatrze Nowym Proxima! Na początek: pokaz spektaklu „Kora. Boska” z dodatkowymi przebojami Maanamu, wspólny toast i zabawa z artystami w Kawiarni Literackiej, bingo z nagrodami prowadzone przez Papinę McQueen.

 

 


Lifestyle

Kiedy kolejne „od poniedziałku” nie działa, całą nadzieję lokujemy w Nowym Roku

Redakcja
Redakcja
30 grudnia 2021

Nie da się zaprzeczyć, że w „magicznym początku” podobnie jak „czystej karcie” drzemie wielki potencjał psychologiczny – mówi Tatiana Mindewicz-Puacz, trener biznesu, coach, ekspert ds. kampanii społecznych, psychoterapeutka.

Lista rzeczy, które sobie obiecujemy (w głowie lub na papierze) czeka na TEN MOMENT, kiedy, bez obciążenia wszystkimi nieudanymi próbami, wejdziemy pewnym krokiem w rzeczywistość, którą jeszcze w noc sylwestrową nazywamy CAŁKIEM NOWA (NOWY) JA💃🏻🕺🏻.

Co takiego się dzieje, że ta magia po północy zamiast nabierać mocy stopniowo ją traci i co zrobić, żeby tak się nie działo?

WAGA JAKOŚCIOWA LISTY

Sprawdź czy Twoje postanowienia to projekcja życzeń czy coś więcej. Zamiast „co robić” lub „czego nie robić” – zapisz co się zmieni w Twoim życiu, jeśli TO ZROBISZ. Wyobraź sobie, jak BĘDZIESZ SIĘ WTEDY CZUĆ (i zapisz to koniecznie)

DOBRY PLAN, ODPOWIEDNIE ZASOBY

Pamiętaj, że spektakularne marzenia potrzebują spektakularnych przygotowań. Nie czekaj, aż „samo się zrobi” opracuj strategię wykonawczą dla swoich postanowień. Sprawdź co masz, a czego będziesz potrzebować.

PAKIET WZMACNIAJĄCY NA TRUDNE OKOLICZNOŚCI

Integralną częścią każdej istotnej zmiany są słabsze chwile (momenty zwątpienia, błędy). Patrz na nie jak na dowód znaczenia tej zmiany – a nie jak na hamulec lub problem. Pokonuj trudności skupiając się na pięknej obietnicy, którą zapisałaś (łeś) w punkcie 1 (jak się BĘDZIESZ CZUĆ)

DOBRE WEJŚCIE

Jeśli faktycznie chcesz skorzystać z magicznego działania NOWEGO ROKU zastanów się czy pomoże Ci w tym pękająca głowa. Sprawdź (zachęcam nie zmuszam:) czy ekscytacja wyprodukowana przez Twój organizm na myśl o tym JAK BĘDZIE nie działa bardziej euforycznie niż „krajowa, procentowa norma sylwestrowa”

CELEBROWANIE

Zacznij Nowy Rok od wdzięczności, podziękuj za to, co masz i za to, co Cię czeka. Nie oszczędzaj słów i emocji. Ciesz się tym jak dziecko.

https://www.facebook.com/tatianamindewiczpuacz

https://www.instagram.com/tatiana_empe/

 


Zobacz także

Anita Lipnicka: „Kochałam, szalałam, płakałam… To wszystko człowieka zmienia”

Trzy wskazówki, dzięki którym można stworzyć trwały związek

Jest kilka rzeczy, o których w trakcie rozwodu nie należy zapominać, by przejść przez ten proces z podniesioną głową