Lifestyle

Kobiece wizytówki? Patrz mi na dłonie, padnij do stóp!

Redakcja
Redakcja
16 listopada 2021
 

Czy są zwierciadłem duszy? Być może. Czy dłonie i stopy to wizytówka każdej kobiety? Na pewno! Dlatego należy dbać o nie regularnie przez cały rok, a sposób pielęgnacji dobierać do ich aktualnych potrzeb. Codzienną porcję kosmetycznej troski zapewnią im klasyczne kremy, natomiast raz na jakiś czas warto rozpieścić je za pomocą masek w formie rękawiczek i skarpetek. To idealna domowa alternatywa dla zabiegów wykonywanych w gabinetach.

Dłonie i stopy dla jednych to powód do dumy, dla innych źródło kompleksów. O ile z genami wygrać się nie da i wymiary musimy zaakceptować, to już na ich stan i wygląd mamy bezpośredni wpływ. Mimo że negatywne czynniki zewnętrzne, m. in. wiatr, mróz, centralne ogrzewanie, promieniowanie UV czy wilgoć mogą im szkodzić, od nas zależy, czy rzeczywiście tak się stanie. Barierą dzielącą skórę przesuszoną od nawilżonej, miękką od szorstkiej, delikatną od popękanej, zdrową od dotkniętej grzybicą czy wreszcie po prostu piękną od tej… wątpliwej urody są odpowiednio dobrane produkty do pielęgnacji. Jesienią i zimą warto postawić na solidną dawkę regeneracji i nie zapomnieć o złuszczaniu. Dłonie narażone na huśtawki temperatur i stopy muszące zmierzyć się z większą wilgotnością w zakrytym obuwiu naprawdę mogą być wizytówką, o ile odpowiemy na ich potrzeby. A mając na uwadze, że Sylwester zbliża się wielkimi krokami, a wtedy rękawiczki i kozaki idą w zapomnienie(!), nie ma na co czekać!

Pomocna dłoń… dla dłoni

O dłonie warto dbać na dwa sposoby – z jednej strony należy pielęgnować je na co dzień z pomocą kremu, a z drugiej raz na jakiś czas zafundować im domowe SPA z pomocą produktu działającego o wiele intensywniej.

Pomoc klasyczna: Regenerujący krem do rąk

Do codziennej pielęgnacji rąk warto wybrać krem przeznaczony do dłoni przesuszonych, a także narażonych na działanie środków dezynfekujących, wiatru i mrozu. Innowacyjna formuła kremu LC+ jest bogata w składniki aktywne o działaniu regenerującym, nawilżającym, odżywczym i przywracającym skórze komfort. Zawarty w nim mocznik zmiękcza i nawilża skórę, likwidując uczucie przesuszenia i szorstkość, a kolagenelastyna działają odmładzająco i ujędrniająco. Arbutyna zaś niezwykle skutecznie rozjaśnia skórę i likwiduje przebarwienia. Naturalne olejeze słodkich migdałów rycynowy – oraz masło shea odżywiają skórę dłoni, jednocześnie chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Pomoc specjalistyczna: Odżywcza maska do rąk w postaci nasączonych rękawiczek

D oskonałą domową alternatywą dla profesjonalnych zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetycznych może być maska w postaci nasączonych rękawiczek LC+. Sekretem jej skuteczności jest skoncentrowany skład, gwarantujący dogłębne zregenerowanie przesuszonej skóry. Nowoczesna, bogata receptura maski w połączeniu ze sposobem aplikacji – nasączonymi rękawiczkami daje spektakularny efekt odżywienia. Pozostające na dłoniach (nie zsuwają się!) wypełnione maską rękawiczki w połączeniu z ciepłem ciała stopniowo uwalniają aktywne składniki i pozwalają wnikać im w głębsze warstwy skóry. Dłonie odzyskują aksamitną miękkość, gładkość i elastyczność. Innowacyjna formuła z kolagenemelastyną przywraca skórze sprężystość, jędrność i spowalnia procesy starzenia skóry. Zawarty w preparacie mocznik działa intensywnie nawilżająco i zmiękczająco, likwiduje uczucie przesuszenia i szorstkość, a arbutyna widocznie wyrównuje koloryt skóry i rozjaśnia przebarwienia. Maska działa również wzmacniająco na paznokcie, zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania. Spektakularne rezultaty widoczne już po pierwszym zabiegu.

Pielęgnacja stóp… u stóp

Również pielęgnację stóp warto dostosować do ich aktualnych potrzeb – przede wszystkim regularnie należy im się solidna porcja odżywienia, a co pewien czas najlepszym wyborem będzie produkt złuszczający.

Pomoc klasyczna: Odżywcza maska do stóp

Intensywnie odżywcza maska do stóp LC+ to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu, pozwalający utrzymać stopy w doskonałej kondycji. Bogata formuła maski oparta jest na glince kaolinowej, glicerynie, maśle kakaowym oraz ekstrakcie z liści herbaty, dzięki czemu intensywnie odżywia i odświeża skórę stóp, dając spektakularny efekt odżywienia. Maska przywraca prawidłową kondycję bardzo suchej i spękanej skórze stóp: wygładza i ujędrnia naskórek, natłuszcza. Zawarty w jej składzie cyclopirox olamine, znany z właściwości przeciwgrzybiczych, wspomaga ochronę stóp przed grzybicą, a dodatek ekstraktu z liści herbaty wzmaga własności odświeżające i kojące preparatu.

Pomoc specjalistyczna: Maska złuszczająca do stóp w postaci złuszczających skarpetek

Tak jak czasami dla końcówek włosów najlepszą „odżywką” są nożyczki, tak nawet najlepiej odżywiana skóra stóp wymaga co jakiś czas solidnego złuszczenia. Maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek LC+ (są doskonale dopasowane!) to preparat do intensywnej pielęgnacji przesuszonej i spękanej skóry stóp stanowiący alternatywę dla zabiegów stosowanych w gabinetach kosmetycznych. Spektakularne rezultaty widoczne już po pierwszym zabiegu! Skład maski obfituje w cenne, aktywne substancje, które wnikają głęboko w skórę, nawilżając ją i pielęgnując od podstaw. W produkcie znajdziemy wyciąg z aloesu o znakomitych właściwościach regenerujących i przyspieszających gojenie, a zawartość kwasu glikolowego, cytrynowego, salicylowego oraz mocznika znakomicie złuszcza zrogowaciały naskórek. Do tego ekstrakt z kwiatu nagietka o działaniu kojącym oraz olejek z trawy cytrynowej, który świetnie nawilża i odżywia stopy.

  • LC+ Regenerujący krem do rąk, cena 9,99 zł/ 100 ml
  • LC+ Intensywnie odżywcza, odmładzająca maska do dłoni w postaci nasączonych rękawiczek, cena 9,99 zł
  • LC+ Intensywnie odżywcza maska do stóp z glinką kaolinową, cena 7,99 zł
  • LC+ Maska złuszczająca do stóp w postaci złuszczających skarpetek, cena 11,99 zł

Więcej informacji na https://coloris.sklep.pl/


Lifestyle

Iga Świątek o porażce w turnieju: PMS naprawdę uderzył mnie tego dnia

Redakcja
Redakcja
17 listopada 2021
fot. Instagram Igi świątek
 

Iga Świątek wyznała, że jej nie najlepsza forma w meczu otwarcia turnieju WTA spowodowana była zespołem napięcia miesiączkowego (PMS).

– Nie chcę wymyślać wymówek ani szukać innych wytłumaczeń. Ciężko o tym mówić, bo wiem, że w sporcie nie zdarza się to często. Ale PMS naprawdę uderzył mnie tego dnia. Mówię to każdej młodej dziewczynie, która nie wie, co się dzieje. Nie martw się, to normalne – powiedziała na konferencji prasowej Iga Światek.

Iga Świątek nie tylko nie zagrała na miarę swoich możliwości. Uwagę zwróciło także jej bardzo emocjonalne zachowanie – pod koniec meczu się rozpłakała.

Pewnie nie zaskoczy was fakt, że na forach wylała się na nią cała masa hejtu, co tylko znów pokazuje, jakie miejsce zajmują kwestie zdrowia kobiet. Na szczęście nie brakuje też komentarzy wspierających. Jeden z kibiców (co ważne, mężczyzna!) napisał: Nie byłem nigdy w najlepszej dziesiątce świata w czymkolwiek i prawdopodobnie nigdy nie będę, więc przede mną nie trzeba się z niczego tłumaczyć. I tak podziwiam. I my również!

Fakty i mity o PMS

Mit: PMS nie istnieje, to wszystko dzieje się „w twojej głowie”

Fakt: Objawy takie jak stany depresyjny, smutek, rozdrażnienie, wahania nastrojów, nieoczekiwana złość to emocje związane z poziomem estrogenu i progestagenów. Czyli, faktycznie: to DZIEJE SIĘ w twojej głowie. Problem w tym, że ile kobiet, tyle możliwości przeżywania PMS. Niektóre z nas przechodzą ten okres bardzo intensywnie, inne ledwo zauważalnie. Niektóre „męczą się” co miesiąc, u innych występuje sporadycznie. PMS z pewnością istnieje, po prostu nie jest aż tak powszechny jak nam się wydaje.

Mit: Kobieta dotknięta PMS-em nie jest w stanie kontrolować swoich emocji

Fakt: Złość, napady smutku, zalewanie się łzami, wszystkie mocne emocje związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego MOŻNA kontrolować. Na pewno nie ma powodów by zachowanie, którym kogoś bliskiego ranisz usprawiedliwiać chwilową niedyspozycją…

Mit: na objawy PMS najlepiej pomaga… czekolada

Fakt: Oczywiście, chciałybyśmy wierzyć, że to prawda… Niestety, choć czekolada poprawia nastrój, to remedium działa tylko chwilę. Cukier daje zastrzyk energii, której w tym okresie bardzo potrzebujesz. Objadanie się czekoladowymi słodyczami „ na smuteczki” ma jednak swoje konsekwencje. Poza tym, że „idzie” w biodra, uda, brzuch i sama wiesz najlepiej gdzie jeszcze, gwarantuje dodatkowe atrakcje w postaci -na przykład – wzdęć… „Ale czekolada zdziała cuda” – mówisz. Tak, cudownie poszerzy cię o ładnych kilka centymetrów.
Rada: Jeśli ciężko przechodzisz objawy PMS, często pij wodę i jedz małe posiłki, o regularnych, częstych porach.

Mit: PMS sprawia, że kobiety są agresywne i wrogo nastawione

Fakt: Niektóre z nas mogą być nieco zrzędliwe i wrażliwe. Inne – zapominalskie i ospałe. Ale agresja i wrogie nastawienie do bliskich to stanowczo zbyt wiele. Jeśli tak właśnie dzieje się w twoim przypadku, powinnaś skonsultować te objawy z lekarzem.

Mit: Lepiej nie uprawiać w stanie PMS aktywności fizycznej

Fakt: Wręcz przeciwnie, aktywność fizyczna pomaga zwalczać większość objawów spowodowanych przez PMS. A poza tym, to dość oczywiste, że regularne ćwiczenia pomogą ci nie tylko utrzymywać dobrą formę fizyczną, ale także zachować emocjonalną równowagę.

Ponieważ nie opracowano dotąd naukowych metod postępowania przy objawach zespołu napięcia przedmiesiączkowego, mamy dla was na koniec krótki przekaz.


Lifestyle

Jak mu powiedzieć, że czujesz się zaniedbana?

Redakcja
Redakcja
16 listopada 2021
Fot. iStock/stsmhn

Poczucie braku zainteresowania ze strony partnera to nic niezwykłego, zwłaszcza jeśli mamy dzieci. Pewnie wielu z nas było świadome, że związek będzie się zmieniał, że jego temperatura nie będzie zawsze supergorąca. Ale poza momentami, kiedy jesteśmy realistami, są i chwile zawodu, chwile, kiedy jest ci zwyczajnie przykro, że nie jesteś już w centrum zainteresowania. Może być trudno przyznać, że potrzebujesz w swoim związku czegoś więcej. Ale jest to rozmowa, którą naprawdę warto odbyć.

Pamiętaj, że wyrażanie głośno swoich potrzeb to też część bycia w związku. Musimy prosić o różne rzeczy i nawzajem starać się zaspokajać swoje potrzeby. Nie ma nic złego w tym, że domagamy się uwagi.  Dużo gorzej jest nic nie mówić, tłumić w sobie uczucia. Zaczynasz szukać uwagi gdzie indziej lub coraz bardziej się w sobie zamykasz. Żadna z dróg nie prowadzi do celu, który tak naprawdę chcesz osiągnąć.

Sposobów na poruszenie tego tematu jest wiele. Niektóre są dobre, inne złe i tylko pogarszają sprawę. Jakkolwiek zdecydujesz się podejść do sytuacji, rób to, pamiętając, że twoje uczucia są ważne i powinny być wyrażane. Pamiętaj jednak, że czas i miejsce, w którym je wyrażasz, są ważne, podobnie jak ton, którego używasz. Są szanse, że twój partner jest zestresowany i wyczerpany i może sam czuje się zaniedbany. Po rozpoczęciu rozmowy ważne jest, aby również wysłuchać jego obaw i porozmawiać o tym, co można zrobić. Podczas rozmowy prawdopodobnie zaczniesz czuć się trochę lepiej. To świetny początek.

1. „Co się zmieniło?”

Zanim powiesz cokolwiek swojemu partnerowi, najpierw zadaj to pytanie sobie. Coś jest nie tak, ale pomaga dowiedzieć się, co dokładnie. Kiedy rozważasz perspektywę swojego partnera, naturalnie zatrzymujesz się, stajesz się bardziej refleksyjna i podchodzisz do rozmowy z empatią i uwagą. To konieczne.

2. „Chciałabym pogadać, znajdziesz na to czas?”

Mówiąc powyższe, prosisz o czas i uprzedzasz ważną rozmowę, aby twój partner mógł się przygotować. Naturalnym pytaniem może być: „O co chodzi?” Nie odpowiadaj, chyba że chcesz się pokłócić. Zamiast tego powiedz: „To nic złego i nic, co zrobiłeś źle. Chcę tylko o czymś porozmawiać”. Lub, jeśli wolisz, powiedz: „Zawsze mówiłeś, że powinnam być bardziej otwarta. O to właśnie chodzi, ale chcę znaleźć najlepszy czas na tę rozmowę”.

3. „Zauważyłam, że nie spędzamy ze sobą czasu. Też to widzisz?”

Jest to obserwacja, a nie atak lub sugestia, że ​​twój współmałżonek w jakiś sposób nie dotrzymuje ci kroku. I tak musisz to przedstawić. Zrób z tego zagadnienie do rozwiązania, a nie problem wagi państwowej, o który można się ewentualnie pożreć.

4. „Wiem, że to może brzmieć jak presja, ale nie taki jest mój cel”

Każda sugestia, że ​​ktoś coś robi nie tak, jak trzeba, będzie odczuwana jako presja. Mówiąc o swoich uczuciach, pokaż też swoje zrozumienie dla jego uczuć, dodając: „Wiem, że jesteś zapracowany/zmęczony/za tobą trudny czas”. Pamiętaj, aby podkreślić, że chodzi o znalezienie czasu dla siebie i pomoc w zrozumieniu, że to troska o związek.

5. „Hej, ostatnio czułam się trochę zaniedbana”

Nie ma nic złego w bezpośrednim podejściu, jeśli taka właśnie na co dzień jesteś. Kluczowymi elementami są ton i głośność – spokój i miłość.

Powyższe sposoby możesz stosować osobno, możesz mieszać i dopasowywać. Po prostu pamiętaj, żeby wyczuć moment, zrobić to czujnie i z troską (o siebie i o niego). Warto dodać: „Tęsknię za tobą”. Z dużym prawdopodobieństwem usłyszysz: „Ja za tobą też”.

 


Zobacz także

Wkurza cię, że on zasypia po seksie? Odpuść. Wiemy, dlaczego tak się dzieje

Energia, nadzieja, przebudzenie, siła – jesteśmy w nastroju na modę

EKSPRESOWA EDUKACJA DOMOWA Z MAŁGORZATĄ OHME | Odcinek 3