Lifestyle

Eksperyment, którego wyniku nie przewidzisz. 10 najlepszych rzeczy, które dostajesz od życia, gdy jesteś mamą

Redakcja
Redakcja
26 maja 2019
Fot. iStock/Xesai
 

Nie myślimy o tym codziennie, ale to, jaka była wpływa na całe nasze życie. Jej brak powoduje lukę, której nie sposób wypełnić. Jej czułość koi ból, jej miłość daje nam poczucie bezpieczeństwa. Mama – pierwsza, najważniejsza osoba w naszym życiu. Jeśli nasze relacje z nią są dobre, to w dorosłym życiu staje się naszą przyjaciółką i powierniczką. Stałym, jasnym punktem. Chyba jedynym, który nigdy nas nie zawiedzie.

10 najlepszych rzeczy, które dostajesz od życia, gdy jesteś mamą

Znowu możesz się bawić

Lego, ciastolina, planszówki, zamki w piaskownicy i gra w chowanego w domu. Nie mów, że ci tego nie brakowało 😉

Śmiejesz się częściej niż kiedyś

Wystarczy jeden, bardzo poważny komentarz twojego trzylatka, albo sposób w jaki próbuje rozwiązać problem niskiego wzrostu gdy sięga po zabawkę. Albo milion innych, zabawnych sytuacji z waszego rodzinnego życia. Małe dzieci są gwarancją uśmiechu.

Masz więcej wymówek 😉

Kiedy masz dzieci, masz również doskonały powód, aby uniknąć robienia rzeczy, których nie chcesz robić! Opiekunka odwołała się, maluch ząbkuje, dziecko się rozchorowało… I impreza w pracy, na którą wcale nie masz ochoty iść cię omija.

Odkrywasz wygodną bieliznę

Kiedy poznajesz komfort bawełnianych majtek bikini zastanawiasz się, jak wcześniej mogłaś nosić stringi.

Wstępujesz do „klanu matek”

I nie liczysz już, ile razy inne matki nieświadomie ratują ci życie! Na przykład ta, w sklepie z zabawkami, która sprawiła, że ​​poczułaś się normalnie dowiadując się, że jej dziecko też „jeszcze nie przesypia nocy”.

Wzmacniasz się

Rodzicielstwo nie zawsze jest łatwe. Ale na szczęście, kiedy stajesz się mamą, zyskujesz umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami, z którymi nigdy wcześniej nie mogłaś sobie poradzić! Znajdujesz w sobie siłę, o której nigdy wcześniej nie wiedziałaś, że ją masz.

Możesz zachować dobrą kondycję, nie ćwicząc

Zapomnij o siłowni. Gdy masz małe dzieci, praktycznie nie siadasz… Jesteś bardziej „fit” niż kiedykolwiek…

Przyjaźnisz się z kawą

Zwłaszcza zimną. Obok twojej rodziny (i ewentualnie wina) kawa staje się najlepszą rzeczą w twoim życiu. Nie tylko daje ci poczucie niezmąconej euforii, ale przekonuje cię, że możesz zrobić wszystko.

Dostajesz miłość i czułość

Nie ma nic lepszego niż uczucie przytulania dziecka do piersi, ciepło uśmiechniętego malucha wpadającego w twoje ramiona lub tulącego się do ciebie niezdarnie na kanapie  nastolatka, kiedy oglądacie razem film.

Nie zmieniasz się, ewoluujesz

Nie tracisz siebie, gdy masz dzieci; stajesz się silniejszą i mądrzejszą wersję siebie.

Nie jest łatwo być mamą. Tu nie można niczego nauczyć się wcześniej, cała nauka odbywa się na bieżąco. Bycie mamą to eksperyment, którego wyniku tak naprawę nie sposób przewidzieć. A zrozumieć ją tak do końca można chyba tylko wtedy, gdy samemu ma się już własne dzieci.

Wszystkim mamom składamy dziś najpiękniejsze, najszczersze życzenia zdrowia, siły, wsparcia i miłości ze strony najbliższych. Kochamy was, mamy!

 


Lifestyle

Uwolnij się od niezdrowych relacji

Redakcja
Redakcja
26 maja 2019
Fot. iStock/adamkaz
 

W czasach, gdy kultura masowa wciąż utwierdza nas w przekonaniu, że najbardziej atrakcyjny jest związek zrodzony z „miłości od pierwszego wejrzenia” oraz że jeśli między dwojgiem ludzi jest prawdziwe uczucie to namiętność nie wygasa, zdarza się, że idealna wizja romantycznej miłości umacnia negatywne wzorce relacji. A to przeszkadza nam budować zdrowy związek, faworyzując wikłanie się w toksyczne układy.

Im mniej kogoś znasz, tym bardziej projektujesz na niego swoje fantazje i wyobrażasz sobie, że jest tą osobą, którą chcesz, aby był. Nieświadomie omijasz znaki ostrzegawcze.

Jak się uwolnić od niezdrowych relacji? Podstawą jest odpowiednie podejście do człowieka już w momencie, gdy go poznajemy. Zatem, jeśli nie chcesz ciągle zaczynać od początku i masz dość nawiązywania toksycznych relacji, pamięta, zanim się zaangażujesz:

Najpierw poznaj dobrze daną osobę

Bez względu na to, jak bardzo atrakcyjny jest twój partner, potrzeba czasu, aby dowiedzieć się, kim on naprawdę jest, jak reaguje w sytuacjach stresowych, jakie ma podejście do pieniędzy, obowiązków, związku. Nie spiesz się.

Zaczekaj z seksem

Niekoniecznie do ślubu 😉 Jeśli jednak szukasz poważnego związku, zbyt wczesna decyzja o nawiązaniu intymnej relacji może być dużym błędem. Poczekaj, uważaj, zdecyduj, czy chcesz to kontynuować, czy nie. Nie bądź impulsywny i nie żałuj tego później.

Bądź autentyczny

W świecie napędzanym przez wszystko, co sztuczne pamiętaj: relacje są puste, jeśli nie jesteśmy w nich szczerzy. Nie dostosowuj się, nie kłam ani nie powstrzymuj swoich prawdziwych uczuć. Bądź sobą. Jeśli to się nie uda, to widocznie tak miało być.

Zadbaj o własne poczucie wartości i szczęścia

Jeśli liczysz na związek, który nada sens twojemu życiu, dużo ryzykujesz. Wnieś do relacji szczęście i poczucie wartości, a będziesz miał solidne podstawy, aby stworzyć zdrowy związek.

Bądź obecny i uważny

Miej oczy otwarte, słuchaj, pracuj nad komunikacją. Kiedy zakochujesz się w kimś, nie zatracaj się w adrenalinie, w danej chwili. Weź głęboki oddech, pozostań obecny i skupiony.

Wiele udanych par przyznaje się, że na początku nie były sobą wcale zauroczone. Często zaczynali relację jako zwykli przyjaciele lub znajomi. Czuli się ze sobą dobrze, mieli podobne poczucie humoru i uczucie rozwijało się naturalnie.


Na podstawie: psychologytoday.com


Lifestyle

„Nie chcę już z tobą być” – czytasz. To jak strzał w serce. A potem jest już tylko lepiej

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 maja 2019
Fot. iStock/DGLimages

Między nami koniec. Nie umiem już o ciebie walczyć. Zresztą, nie mam nawet na to ochoty. Zdradziłaś mnie i nie potrafię tego zapomnieć, ani ci wybaczyć. Przekreśliłaś wszystko ta jedną zdradą. Całe 20 lat. Nie dzwoń, nie pisz. Możesz się ze mną kontaktować przez prawnika. Chcę to zakończyć, jak najszybciej.

Taką wiadomość przeczytałaś stojąc po środku centrum handlowego w eleganckiej dzielnicy w dużym mieście. Jeszcze wczoraj wszystko wydawało się inne, była jakaś szansa na powrót do siebie, na rozmowę, na terapię. Był seks i obietnice. Co takiego mogło się stać w ciągu niespełna 24 godzin? Co się zmieniło? Szukasz gorączkowo w głowie, zastanawiasz się co by tutaj najlepiej pasowało. Przecież nikt nie zna go jak ty. Nikt nie przeżył z nim tyle i nie widział go w tylu sytuacjach. Nikt nie zniósł jego humorów i absurdalnych reakcji. Tylko ty.

Strzał, w serce. Mieliście kryzys, nie pierwszy raz. Ale pierwszy raz z twojej winy. Była ewidentna, zdradziłaś go. Nie będziesz przecież udawać, że było inaczej. Wiesz, że to twoja kara, konsekwencja, karma. Nieważne jak to nazwiesz, zasłużyłaś. Tak sobie tłumaczysz. Tylko jednego nie jesteś w stanie zrozumieć. Jak można zmienić zdanie w ciągu doby? Kiedy między wami nie wydarzyło się dosłownie nic nowego?

A może tak to jest, kiedy jesteś ZDRADZONA. Najpierw rozpaczliwie szukasz odpowiedzi na pytanie „dlaczego”, szalejesz, wariujesz. Potem chcesz ten związek nade wszystko zatrzymać, bo przecież tylko to jedyne, co znasz. Jedyne, co było twoje.

Naprawdę w ciągu jednej nocy uświadomił sobie, że już z tego nie wyjdziecie, że nie ma co próbować? A może ktoś mu w tym podjęciu decyzji pomógł? Tyle ma nowych, życzliwych osób wokół siebie. Wszystkim powiedział, jak go zraniłaś.  Tyle ma teraz możliwości, żeby zacząć wszystko od początku. Zrozumieć, że bez ciebie świetnie da sobie radę.

A może spotkał tę nową „ją” dziś rano, na ulicy. Spojrzał na nią i poczuł, że to jest prawdziwa miłość jego życia? Może byli już na pierwszej kawie, może umówili na następne spotkanie? O ile łatwiej mu zrezygnować z ciebie teraz, kiedy go zdradziłaś… Teraz właściwie powinien ci „oddać”. Zasłużyłaś na to, wierzysz w to.

Jeszcze wczoraj chciał do ciebie wrócić. Wierzył we wspólny dom,  w waszą rodzinę. Dziś chce budować siebie na nowo. I nie ma tu już miejsca dla ciebie.

„Głupi był ten romans, niepotrzebny, zniszczyłam swoje życie” – myślisz. A może właśnie potrzebny? Może i on potrzebował w końcu udowodnić ci to, o co bezpodstawnie do tej pory podejrzewał cię od początku waszego związku? Że nie będziecie razem szczęśliwi, że potrzebujesz czegoś innego. Tak, można przeżyć z kimś pół życia i zrozumieć, że „to nie to”.

Nie proś o miłość, o szansę, o nadzieję. Nie rozgrzeszam twojej zdrady, ale obie wiemy, że nic nie było tutaj proste. Potraktuj to jako szansę na nowe życie. Lepsze.


Zobacz także

Dlaczego zawsze mam w domu banany i nigdy nie wyrzucam do kosza ich skórek

Jak każdego dnia szkodzisz swojej pochwie? 11 zdradliwych nawyków

Zmiany najlepiej zacząć od aktywności. Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”