Lifestyle

Dlaczego nie dam nam jeszcze jednej szansy. List do męża

Listy do redakcji
Listy do redakcji
1 lipca 2020
Fot. iStock/kieferpix
 

Mogłabym, prawda? Przecież jesteśmy małżeństwem. Umawialiśmy się, a nawet przysięgaliśmy sobie „na dobre i na złe”. Dziś czuję się z tej obietnicy zwolniona. Nie walczę o nasze małżeństwo. Nie zależy mi na nim, zrezygnowałam. Oburzasz się? Nie rozumiesz, jak tak można? Jesteś zdziwiony, prawda? To nie stało się z dnia na dzień, Pozwól mi wytłumaczyć sobie, ostatni raz. Bez osądzania, bez żalu, bez gniewu. Same fakty.

Nie, nie musimy do siebie „wrócić”.  Idziemy już innymi ścieżkami, drogami, które prowadzą w zupełnie innych kierunkach. Z mojej drogi nie ma powrotu, czuję się na niej pewnie i – pierwszy raz od dawna – czuję, że mam wpływ na moje życie. W każdym z nas czas, który razem spędziliśmy, zapisał się inaczej. Inaczej to w sobie „przetrawiliśmy”, inne rzeczy pamiętamy, inne są dla nas ważne.  Ty stwierdziłeś, że jednak chcesz być ze mną, ja zrozumiałam, że jednak nie chcę. I że mogę nie chcieć.

Nie, nie muszę ci już wybaczać, bo dawno wybaczyłam. Nieważne, ile kwiatów przyniesiesz, ile maili i SMS-ów wyślesz, ile prezentów zostawisz pod drzwiami, to już nic nie zmieni.  Nie mam do ciebie żalu, uwierz mi wreszcie. Ale czuję, że wymuszasz na mnie zmianę decyzji, a tak nie może być.

Nie, nie musimy do siebie wracać, ze względu na „stare dobre czasy”. To było tak dawno. Zaraz po tych „starych, dobrych czasach”, przyszły te nowe, złe, pełne smutku, gorzkich słów i twoich tajemnic. Twoich uczuć, „przeniesionych” na inną kobietę. Mojej samotności, chęci bycia dla ciebie „piękniejszą, mądrzejszą, lepszą, bardziej atrakcyjną”. Żebyś znowu wybrał mnie. O nie, zdecydowanie, przeszłość została za nami, a ja bardzo długo uczyłam się ją oddzielać grubą kreską. Teraz czuję spokój i nie chcę tego zmieniać. Jest mi dobrze. Jestem szcześliwa bez ciebie.

Nie, nie musisz do mnie wracać dlatego, że kobieta, do której odszedłeś, rzuciła cię. Nie czuj się w obowiązku sprawdzać i przekonywać się, że byłam w twoim życiu jedynym, naprawdę stałym punktem. Wiesz, i tak miałabym wrażenie, że wróciłeś do mnie tylko na chwilę, zanim nie spotkasz kogoś lepszego. Tak to już z tobą jest.

Nie musimy do siebie wracać tylko dlatego, że „nasi rodzice tego pragną”, bo to nie jest ich życie, ani ich związek, to nie ich zawiedzione zaufanie, to nie ich złamane serca. Żadne z nich nie zrozumie tego, co przeżyliśmy.

Nie musimy do siebie wracać tylko dlatego, że czujesz się samotny. Ja też mam momenty, w których brakuje mi kogoś. KOGOŚ, ale nie CIEBIE, rozumiesz? Nie tęsknię za TWOIMI dłońmi, za TWOJĄ bliskością. Tęsknię za relacją z drugim, fajnym człowiekiem, któremu będę umiała zaufać.

Nie musimy do siebie wracać, żeby udowodnić sobie, że potrafimy się sprawdzić. Jasne, mam znajomych, którzy „przetrwali kryzys”, twierdzą, że teraz ich związek jest jeszcze mocniejszy, lepszy. Ale to nie ja, wiesz? I z całą pewnością nie Ty. Ty chcesz wrócić, bo ci wstyd przed przyjaciółmi, przed rodziną. A ja nie chcę fikcji.

Powiedziałeś półżartem, że jesteśmy jak „żuraw i czapla”. Kiedy ty nie chciałeś, kiedy patrzyłeś beznamiętnie jak rozpadał nam się związek, ja próbowałam łatać w nim dziury wszystkim sposobami. Teraz to ty próbujesz mnie na siłę zatrzymać, a ja zdecydowałam, że już nie chcę wrócić. Łudzisz się, że uda ci się mnie „przekonać”. Bo skoro wcześniej byłam gotowa zrobić dla ciebie wszystko, teraz nie możesz zrozumieć, że to już nie wróci. Jak to możliwe, że mogę już cię nie chcieć, nie pragnąć, nie kochać? Możliwe. Miłość również miewa daty przydatności. Psuje się szybciej niż myślisz, gdy ją wystawisz na ciężką próbę. Uwolniłam się od poczucia, że powinnam dać ci kolejną szansę. Życzę ci jak najlepiej, ale od moich emocji trzymaj się już z daleka.

Twoja była żona



Lifestyle

Zupa pomidorowa – rozgrzewająca, aromatyczna zupa na trzy sposoby

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 czerwca 2020
zupa pomidorowa z ryżem, makaronem, na rosole, zupa krem.
Fot. iStock

Zupa pomidorowa to uwielbiana chyba przez większość z nas klasyka polskiej kuchni. Aż trudno sobie wyobrazić, by po ugotowaniu rosołu, na drugi dzień nie przyrządzić z niego pomidorówki. W zależności od przepisu, rozgrzewająca, aromatyczna zupa pomidorowa, może mieć nieco inne oblicza – z ryżem, makaronem, na rosole lub jako zupa krem.

Warto sięgać po różne przepisy i modyfikować je zgodnie z własnym uznaniem.

Zupa pomidorowa – pożywny obiad

Zupa pomidorowa jest bardzo smaczna, ale warto ją jeść nie tylko dla walorów smakowych. Pomidory to bardzo zdrowe warzywa, które znakomicie odżywiają organizm. Nie brakuje w nich witaminy C, wzmacniającą odporność, witamina A, ważnej dla wzroku oraz witaminy E, hamującej procesy starzenia się komórek. Pomidory zawierają także niezbędne dla układu nerwowego witaminy z grupy B, oraz witaminę K. Jest w nich potas, wapń, magnez, żelazo,  oraz mikroelementy takie jak mangan, miedź czy kobalt. Pektyny obniżają poziom złego cholesterolu i chronią układ krążenia przed chorobami. Błonnik wspiera pracę układu pokarmowego i zapobiega zaparciom.

Fot. iStock

Duża ilość likopenu, który jest silnym antyutleniaczem, neutralizuje wolne rodniki, zapobiega przedwczesnemu stężeniu się komórek i rozwojowi nowotworów. Co ciekawe, najwięcej likopenu mają nie świeże pomidory, tylko sok pomidorowy, keczup i przecier, bez którego zupa pomidorowa najczęściej nie istnieje. Likopen poprawia funkcjonowanie układu krwionośnego, ponieważ chroni przed tworzeniem się blaszki miażdżycowej w naczyniach wieńcowych i rozszerza naczynia krwionośne. Chroni również skórę przed poparzeniami słonecznymi, pobudza syntezę prokolagenu ważnego dla młodej i jędrnej skóry. Poprawia także gęstość mineralną kości, zmniejszając ryzyko wystąpienia osteoporozy. To pokaźna lista zalet pomidorów, a przez to i zupy pomidorowej, po którą sięgamy bardzo często.

Zupa pomidorowa na rosole z makaronem – przepis

Zupa pomidorowa na rosole z makaronem to klasyka. Chyba każdy standardowo miał przyjemność z taką modyfikacją rosołu pozostałego po niedzielnym obiedzie. Wylać to grzech, makaron także zazwyczaj zostaje, więc pierwsze, co do głowy przychodzi, to właśnie zupa pomidorowa. Danie przygotowuje się ekspresowo, bo przecież składnik zajmujący najwięcej czasu, czyli rosół, jest już gotowy.

zupa pomidorowa z ryżem, makaronem, na rosole, zupa krem.

Fot. iStock

Zupa pomidorowa na rosole – składniki:

  • 1,5 litra rosołu drobiowego
  • 150 g koncentratu pomidorowego
  • ok. 50 ml śmietany
  • natka pietruszki
  • makaron 
  • odrobina cukru do smaku
  • sól
  • czarny pieprz mielony

Sposób przygotowania:

  1. Ugotuj ryż lub makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu.
  2. Odgrzej rosół, dodawaj po łyżeczce koncentrat pomidorowy i mieszaj aż do rozpuszczenia. Zagotuj krótko.
  3. Do śmietany wlej trochę ciepłej zupy i wymieszaj. Ostrożnie przelej śmietanę do zupy mieszając jednocześnie, by śmietana się nie ścięła. Dopraw do smaku cukrem, solą i pieprzem.
  4. Serwuj z ugotowanym makaronem. Posyp posiekaną natką pietruszki.

Prosta i smaczna zupa pomidorowa z makaronem gotowa!

Zupa pomidorowa – krem z pomidorów z puszki – przepis

To wersja naszej swojskiej pomidorówki, która w tym wydaniu pachnie słońcem południa Europy. Jej przygotowanie wcale nie jest trudniejsze, niż w przypadku zupy pomidorowej z koncentratu pomidorowego. Zupa pomidorowa krem z pomidorów to eleganckie danie, które znakomicie sprawdzi się na stole, np. podczas rodzinnych uroczystości.

zupa pomidorowa z ryżem, makaronem, na rosole, zupa krem.

Fot. iStock

Zupa pomidorowa krem – składniki:

  • 400 g pomidorów z puszki
  • 400 g przecieru pomidorowego
  • 500 ml bulionu z jarzyn
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • cebula
  • mały ząbek czosnku
  • 1/3 łyżeczki suszonego oregano
  • duża garść świeżych liści bazylii
  • sól
  • zmielony czarny pieprz,
  • cukier
  • 2 – 4 łyżki serka mascarpone lub 1/3 szklanki śmietanki kremówki
  • pieczywo czosnkowe lub grzanki jako dodatek

Przygotowanie:

  • W garnku z grubym dnem rozgrzej oliwę z oliwek i zeszklij na niej cebulę pokrojoną w kostkę. Następnie dorzuć przeciśnięty przez praskę czosnek i przesmaż 1-2 minutę na niewielkim ogniu.
  • Wrzuć do garnka z cebulą i czosnkiem pomidory z puszki oraz przecier pomidorowy. Wlej bulion, przypraw oregano, solą, pieprzem, cukrem do smaku.
  • Zagotuj i trzymaj na małym ogniu ok. 25 – 30 minut. Zdejmij z ognia, dorzuć bazylię (zostaw kilka listków do dekoracji), zblenduj na gładką masę. Zaciągnij kremówką lub mascarpone, wymieszaj i nałóż na talerze. Udekoruj pozostałymi listkami bazylii i podawaj z pieczywem czosnkowym lub grzankami.

Zupa pomidorowa ze świeżych pomidorów i z ryżem – przepis

To już ostatni przepis, czyli zupa pomidorowa ze świeżych pomidorów i z ryżem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by ugotować pożywną i zdrową zupę na świeżych pomidorach, zamiast koncentratu, czy tych z puszki.

zupa pomidorowa z ryżem, makaronem, na rosole, zupa krem.

Fot. iStock

Zupa pomidorowa z ryżem – składniki:

  • 1 kg dojrzałych pomidorów
  • 1 cebula
  • 500 ml bulionu
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • cukier
  • pieprz
  • ok 4 łyżek śmietany
  • ryż

 Przygotowanie:

  • Pomidory sparz i zdejmij z nich skórkę. W garnku z grubym dnem, na niewielkiej ilości oliwy z oliwek  przesmaż pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli, przełóż obrane i pozbawione szypułek pomidory. Wlej bulion, zagotuj i trzymaj na małym ogniu, aż pomidory zmiękną.
  • Zupę zblenduj, dopraw solą, cukrem, pieprzem. Zabiel śmietaną.
  • W międzyczasie ugotuj ryż do miękkości – podawaj go z zupą, zamiast klasycznego makaronu.

źródło:  www.kwestiasmaku.com 

Zobacz także

Koniec to zawsze nowy początek… Cele, plany i zmiany w Nowym Roku z Mapą Marzeń!

„Zapomina o świecie, nawet o tym, że on ma żonę. Zresztą on też zapomina”

„Niszcząc siebie, niszczycie też nas. Zobaczcie to wreszcie!”. List córki do rodziców