Lifestyle

Alicja Tysiąc zmarła. W wywiadach mówiła: nigdy się nie podniosłam z tego, co mnie spotkało

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
16 grudnia 2021
Alicja Tysiąc , fot. Domena publiczna
 

Alicja Tysiąc nie żyje, zmarła na koronawirusa. Pierwsza kobieta, która dała swoje nazwisko, twarz i osobistą historię w walce o prawa kobiet.

2000 rok. Prawo dopuszcza aborcję w dwóch przypadkach. Gdy ciąża stanowi zagrożenie życia lub zdrowia kobiety, gdy zachodzi podejrzenie, że ciąża powstać w wyniku czynu zabronionego (gwałtu).

W tym samym czasie w Polsce kwitnie podziemie aborcyjne. Wystarczy jeden telefon do znajomego lekarza, wystarczy jeden telefon do koleżanki, która ma koleżankę, która ciążę usuwała. Dla kogoś, kto ma pieniądze, żaden problem. Lekarze wykonujący „takie” aborcje nie pytają kobiety: dlaczego. Nie rozmawiają z nią, nie mówią o ew. powikłaniach, nie mówią nawet, żeby się zastanowić, co ma w tym czasie miejsce np. w Szwecji, gdzie kobieta która decyduje się na usunięcie ciąży rozmawia z psychologami, robi specjalne testy.

Ci sami lekarze głośno grzmią: aborcja to zło

A co z tym legalnym prawem do usuwania ciąży? Niby istnieje, ale kobieta, która ma wskazania do aborcji musi przejść długą drogę od lekarza do lekarza. Od upokorzenia do upokorzenia. Czeka w kolejkach, jest odsyłana, mijają dni, tygodnie.

2000 rok. Alicja Tysiąc ma dwoje dzieci, Krystiana i Patrycję. Obie ciążę były trudne, kończyły się cesarskim cięciem. Alicja ma też poważną wadę wzroku, minus 20 dioptrii w każdym oku. Wada jest spowodowana retinopatią, postępującym zwyrodnieniem siatkówki. W lutym Alicja dowiaduje się, że jest w ciąży. Jest przerażona. Konsultuje swój przypadek u trzech okulistów– każdy z nich mówi o tym, że kolejny poród może doprowadzić do utraty wzroku. Żaden z nich jednak nie chce podpisać stosownego dokumentu dzięki któremu mogłaby ciążę zgodnie z prawem usunąć. Po licznych wizytach w publicznych placówkach zdrowia oświadczenie wydaje lekarz internista. Ale co z tego, jeśli w każdym szpitalu nie chcą dokonać aborcji. Jednym z lekarzy jest słynny prof. Dębski, który później zostanie lekarzem od ciężkich przypadków i jako jeden z nielicznych będzie walczył o prawo kobiet, rodziców do decydowania o aborcji.

Według Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny ciążę usuwa wtedy od 80 tysięcy do 200 tysięcy kobiet rocznie.
Ale Alicja nie ma pieniędzy na zabieg prywatny, choć są chętni lekarze (ci sami, którzy oficjalnie zabiegu odmawiali). Ktoś już się zgadza, ale nagle dzwoni i mówi: „To będzie kosztować pięć tysięcy”. Alicja nie ma takich środków.

Julia rodzi się w listopadzie 2000 roku. U jej mamy, na skutek wzrostu ciśnienia tętniczego dochodzi do wylewu krwi do plamki żółtej. Plamka żółta to obszar siatkówki odpowiedzialny za ostre widzenie. Wylew to znaczne pogorszenie widzenia prowadzące do ślepoty. Sprawdziły się więc przewidywania okulistów.

Kim stała się Alicja Tysiąc?

Samotną matką walczącą kolejne lata o sprawiedliwość. Synonimem nieprzestrzegania prawa w Polsce. Czarownicą, którą niemal spalono na stosie. Wzorem dla kobiet, które też chciały wywalczyć sobie prawo do aborcji. Symbolem niezłomności. A może ofiarą systemu?

Złożyła doniesienie do prokuratury, które zostało umorzone, złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Jednak dopiero 20 marca 2007 Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał orzeczenie, w którym nakazał Rzeczypospolitej Polskiej wypłacenie Alicji Tysiąc 25 tys. euro zadośćuczynienia oraz 14 tys. euro na pokrycie kosztów sądowych. Trybunał przyznał zadośćuczynienie ze względu na naruszenie przez Polskę art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do poszanowania życia prywatnego). Podstawę zasądzonego odszkodowania stanowił fakt, że kobiecie nie zapewniono prawa do odwołania się od decyzji podjętej przez lekarzy. Trybunał w Strasburgu nie wypowiadał się jednak w sprawie dostępności aborcji w Polce.

Sama kobieta i jej dzieci stały się ofiarą wieloletniego hejtu. Gnębiły ich nie tylko organizacje katolickie. W szkole dzieci słyszały, że mają matkę morderczynie. Julka z kolei dowiadywała się, że matka jej nie kocha. Były wyzwiska, obelgi, okropne anonimy.

A Alicja Tysiąc zawsze powtarzała, że bardzo kocha córkę. Nieraz mówiła o niej: rezolutna, uparta, dzielna.

Twierdziła, że we wszystkim chodzi o sprawiedliwość. O prawo, którego jej nie przyznano. O brak wsparcia państwa, które odmówiło jej aborcji, ale też nie wsparło w życiu. Później mówiła też, że żadne pieniądze nie zwrócą jej zdrowia, wewnętrznego spokoju. Żadne pieniądze nie oddadzą jej ciężkich lat, gdy miała troje dzieci, a nie mogła się schylać, dźwigać, nie mogła ich nawet dobrze zobaczyć. Nie mogła robić rzeczy, które robią zwyczajne matki.

Największą pomoc uzyskała od organizacji kobiecych i zwykłych ludzi. W jednym z wywiadów powiedziała: „Straciłam to, co w życiu najcenniejsze: zdrowie. Państwo przyznało mi najniższą rentę z tego powodu i to wszystko. Nigdy nie usłyszałam słowa „przepraszam”. Z renty nie jestem w stanie się utrzymać ani leczyć. Nie straciłam wzroku całkowicie tylko dzięki darczyńcom – dzięki ich wpłatom na zbiórki stać mnie na kolejne operacje, na rehabilitację, na leki. Inaczej już od dawna bym nie widziała”.

W wywiadzie dla Wysokich Obcasów w lutym 2021 roku przyznała, że leczy się psychiatrycznie i nigdy nie podniosła się z tego, co ją spotkało. Miała tylko jedną misję: pomagać kobietom. Ostatnio wypowiadała się z przerażeniem i smutkiem w sprawie śmierci Izabeli z Pszczyny.

Umarła w wieku 50 lat.


Lifestyle

7 egzotycznych roślin, które wyhodujesz z pestki. Proste sposoby na niebanalne żywe ozdoby w domu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
16 grudnia 2021
Rośliny z pestki
Fot. iStock
 

Rośliny z pestki pomysł dla cierpliwych miłośników roślin. Potrzeba sporo czasu, by móc cieszyć się własną, pięknie wyrośniętą egzotyczną roślinę, ale cierpliwość się w tym przypadku opłaca. Posiadanie niecodziennej rośliny doniczkowej jest źródłem satysfakcji, szczególnie gdy zdrowo rośnie i pięknie się prezentuje. Jest kilka ciekawych roślin, które wyhodujesz z pestki.

Rośliny z pestki — co trzeba o nich wiedzieć?

Przede wszystkim pestki nie mogą być uszkodzone, najlepiej, by pozyskać je z ładnych i zdrowych owoców. Nie wolno ich przechowywać zbyt długo poza wodą lub ziemią, by bez problemów wypuściły korzonki. Uzyskanie własnej rośliny doniczkowej nie należy do trudnych zadań, ale wymaga nieco czasu, niekiedy nawet kilku miesięcy, by młoda roślina nabrała konkretnego wyglądu. Trzeba przy tym pamiętać, że rośliny z pestek pozyskane domowym sposobem nie rosną tak okazałe jak w naturze. Zazwyczaj też nie wydają owoców, lub owocują rzadko i o wiele skromniej niż w naturalnych warunkach. Natomiast przyjemność z pielęgnacji takiej rośliny jest niemała, więc warto spróbować w tym własnych sił. Jeśli natomiast komuś marzy się drzewko niczym z katalogu, również może je mieć, kupując wyrośnięty egzemplarz w sklepie ogrodniczym lub w kwiaciarni.

Rośliny z pestki — 7 egzotycznych piękności, które wyhodujesz w domu

Cytryna — drzewko z pestki 

Z powodzeniem można uprawiać w domu drzewko takie jak cytryna. Cytryna, podobnie jak i inne cytrusy, bez problemu wyrośnie z pestki, choć to wymaga wielkiej cierpliwości. O ile pestka kiełkuje dość szybko, tempo jej wzrostu nie jest zbyt intensywne. W tym przypadku na kwiaty trzeba czekać kilka/kilkanaście lat, czasem pojawiają się również owoce.

Rośliny z pestki

Fot. iStock/Rośliny z pestki

Cytryna z pestki krok po kroku:

Wyjmij ze środka cytryny pestkę i opłucz ją dokładnie. Lekko natnij ją, by lepiej wchłaniała składniki odżywcze i włóż  na głębokość ok. 1,5 cm do doniczki z ziemią i warstwą keramzytu na dnie. Na doniczkę nałóż folię spożywczą i zrób w niej niewielkie otwory, by zapewnić odpowiednią wilgotność i cyrkulację powietrza. Doniczkę ustaw na ciepłym parapecie. Zadbaj o regularne podlewanie, by podłoże było stale wilgotne, ale nie przemoczone. Po kilku tygodniach na powierzchnię powinna wyjść młoda roślina, wtedy można już usunąć folię.

Awokado z pestki

awokado - właściwości, jak jeść, z pestki, przepis

Fot. iStock

Awokado z pestki to prosty sposób na wyhodowanie efektownej, żywej ozdoby kuchennego parapetu. Aby wyhodować własne drzewko, wbij w wierzchołek pestki po przekątnej trzy wykałaczki. Następnie włóż ją do wody tak, by 3/4 jej wysokości było pod wodą. Woda powinna być świeża, najlepiej zmieniana raz dziennie. Jest duża szansa na to, że pestka wykiełkuje i w ciągu kilku tygodni roślina będzie miała łodygę i liście. Wtedy nadejdzie czas, by przenieść ją do doniczki. Awokado z pestki raczej nie wyda owoców, podobnie jak cytrusy hodowane z pestki.

Palma daktylowa z pestki

Rośliny z pestki

Fot. iStock/Rośliny z pestki

Również nietrudno jest o własną palmę daktylową z pestki, należy tylko wziąć pod uwagę,  że palma potrzebuje sporo miejsca, ponieważ dość szybko i mocno się rozrasta. Palma wyrośnie jednakowo z nasion suszonych, jak i świeżych. Pestki daktyli nie mocz, ale przetrzyj delikatnie  papierem ściernym i umieść najlepiej w specjalnej ziemi dla palm, na głębokości około 2-3 centymetrów. Po mniej więcej 5 tygodniach palma daktylowa powinna zacząć kiełkować. Pierwsze liście będą pojedyncze, a po kilku latach pojawią się charakterystyczne „pióropusze”. Jeśli palma daktylowa z pestki będzie stała w jasnym pokoju, już po kilku latach może sięgnąć do sufitu.

Mango z pestki

Rośliny z pestki

Fot. iStock/Rośliny z pestki

Pestkę z mango przetrzyj ostrożnie papierem ściernym, aby jej nie uszkodzić. Tak przygotowaną pestkę włóż szpiczastą końcówką pod cienką warstwę żyznego podłoża z warstwą drenażową na dnie. Zapewnij jej wysoką temperaturę i stałą wilgotność podłoża. Przed upływem 4 tygodni mango z pestki powinno już wykiełkować. Młode mango postaw  w miejscu dobrze oświetlonym, ale oddalonym od bezpośredniego nasłonecznienia.

Figa z pestki

Rośliny z pestki

Fot. iStock

Jeśli jesteś miłośniczką fig, możesz z nasion tej rośliny wyhodować własny egzemplarz. Po otwarciu figi wyjmij małe pesteczki, wypłucz je delikatnie pod wodą i włóż po 8-10 sztuk do niewielkich doniczek z ziemią zmieszaną z piaskiem (1:1). Nasionka przysyp niewielką warstwą ziemi i zostaw doniczki w ciepłym miejscu (22-25°C), dbając o to, by podłoże było cały czas lekko wilgotne. Po kilkunastu dniach powinny pojawić się siewki. Gdy tak się stanie, wybierz najsilniejszą, a pozostałe usuń. Gdy jej korzenie przerosną doniczkę, przenieś figę z pestki do  większej doniczki z ziemią kwiatową.

Liczi z pestki

Rośliny z pestki

Fot. iStopck/Rośliny z pestki

Z pestki można również wyhodować liczi, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że roślina będzie rosła wolno i jest dość kłopotliwa w domowej uprawie. Jeśli masz ochotę spróbować swych sił, nasiona najpierw wymocz w wodzie przez 1-2 doby. Po tym czasie włóż je poziomo na głębokość 2 cm w mieszaninie torfu, piasku i perlitu (3:1:1). Dbaj o ciepło i umiarkowaną wilgotność podłoża, ponieważ liczi nie lubi stać w mokrym. Już po tygodniu może pojawić się kiełek, z którego, przy troskliwej pielęgnacji rozwinie się roślina.

Pitaja (smoczy owoc) z pestki

Rośliny z pestki

Fot. iStock/Rośliny z pestki

Aby pitaja wyrosła z pestki, jej czarne nasionka przed zasadzeniem najpierw oczyścić z miąższu, przelewając je na sitku wodą. W doniczce przygotuj ziemię przepuszczalną, najlepiej podłoże do kaktusów. Włóż do niej nasionka i zostaw w jasnym pomieszczeniu o temperaturze około 20-24 stopni Celsjusza. Nasionka zraszaj, nie podlewaj, aby zapobiec ich gniciu. Aby przyspieszyć wzrost, przykryj doniczkę nakłutą folią. Po około 3-4 tygodniach powinny pojawić się rośliny.


źródło:  zielonyogrodek.pl, deccoria.pl 

Lifestyle

Rondel – żeliwny, miedziany czy ze stali nierdzewnej? Jak wybrać ten najlepszy?

Redakcja
Redakcja
16 grudnia 2021

Jedną z pierwszych czynności po zakupie i wyremontowaniu mieszkania jest jego urządzanie. I chociaż każde z dostępnych w nim pomieszczeń jest równie ważne, to jedno z nich wydaje się szczególnie istotne dla życia rodzinnego. Tym pomieszczeniem jest kuchnia, w której nie tylko przygotowuje się posiłki, ale także spędza czas z najbliższymi, spotyka się z bliskimi czy prowadzi długie rozmowy przy gorącej kawie i ciastkach.

Dlatego też to miejsce powinno być nie tylko praktyczne i funkcjonalne, ale też przyjazne, ciepłe i kojące. A warunkiem spełnienia tych wszystkich cech jest odpowiednie wyposażenie, gdzie jedną z głównych ról pełnią garnki – i to nie tylko te podstawowe (będące w każdym zestawie), ale też te mniejsze, które służą do przyrządzania wielu potraw. Jednak ich wybór wcale nie jest taki prosty, bo mogą być wykonane z różnych materiałów i przeznaczone do różnych celów. Jak zatem wybrać ten najlepszy?

Rondelek – cechy charakterystyczne

Decydując się na zakup małego garnuszka warto przede wszystkim wiedzieć, czym jest taki rondel i jakimi cechami się charakteryzuje. Otóż rondelek to naczynie łączące w sobie cechy zarówno patelni, jak i garnka – swoim kształtem przypomina tą pierwszą (ale jest od niej nieco wyższy), a jednocześnie nie służy do smażenia, ale do gotowania (na przykład podgrzewania mleka lub przyrządzania sosów).

To co charakteryzuje ten typ garnuszka to długa rączka (podobna do tej umieszczonej przy patelni) i często dodatkowy uchwyt, który ułatwia szybkie i bezpieczne przenoszenie naczynia. Jednocześnie te stosunkowo tanie akcesoria kuchenne są bardzo praktyczne i mogą być wykorzystywane do bardzo wielu potraw. Dlatego tez trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek kuchnię bez tego garnuszka.

Podstawowe rodzaje rondla

Decydując się na zakup rondla warto wybrać taki, który będzie praktyczny, bezpieczny i dostosowany do indywidualnych potrzeb. Dlatego też przy wyborze takiego naczynia należy zwrócić uwagę na materiał, z którego jest ono wykonane. W tym przypadku do wyboru jest kilka wariantów.

1. Rondle żeliwne

Cechą charakterystyczną rondla żeliwnego jest doskonałe przewodzenie oraz długotrwałe trzymanie ciepła. Dodatkowo garnki wykonane z takiego materiału są trwałe i odporne na uszkodzenia, a dodatkowo bardzo estetyczne.

2. Rondle ze stali nierdzewnej

Małe garnuszki wykonane ze stali nierdzewnej charakteryzują się wyśmienitą trwałością i odpornością na uszkodzenia oraz wysoka estetyką. Ich niewątpliwą zaletą jest grube dno, dzięki któremu ciepło rozchodzi się równomiernie, a samo gotowanie jest szybsze i dużo prostsze. Dodatkowo są to modele lekkie, a tym samym wygodne w użytkowaniu.

3. Rondle ceramiczne

Rondelki ceramiczne charakteryzują się przede wszystkim wszechstronnością, ładnym wyglądem i stosunkowo niską ceną. Jednocześnie są dużo cięższe i bardziej masywniejsze niż rondle wykonane z innych materiałów. Jednak tego rodzaju naczynia nie są pozbawione wad. Garnki ceramiczne są podatne na uszkodzenia i całkowite zniszczenie, przez co ich codzienne użytkowanie może skutkować zarysowaniami, wyszczerbieniami i znacznie poważniejszymi uszkodzeniami.

4. Rondle miedziane

Małe garnki wykonane z miedzi nieco wpisują się w klimat retro, co jednocześnie wcale nie oznacza, iż nie mogą być używane do bardziej współczesnych potraw. Tym bardziej, iż są bardzo praktyczne – szybko się nagrzewają i długo utrzymują ciepło, co czyni z nich naczynia bardzo ekonomiczne. Jednak decydując się na korzystanie z takiego rondla trzeba pamiętać o tym, iż nie można przygotowywać w nim potraw wydzielających dużo kwasu, gdyż grozi to zarówno zepsuciem smaku samej potrawy, jak i zniszczeniem naczynia.

Wśród innych rodzajów rondli można też wymienić te emaliowane i przystosowane do indukcji. Te ostatnie cieszą się coraz większym zainteresowaniem, co wynika z dużej popularności płyt indukcyjnych.

Odpowiedni materiał wykonania rondla to oczywiście nie jedyne cechy, na które warto zwrócić uwagę przy jego zakupie. Te najbardziej praktyczne powinny posiadać grube dno, pokrywkę w zestawie oraz powłokę zmniejszającą ryzyko przypalenia (na przykład teflon). Zakup właśnie takiego garnka sprawi, iż posłuży on przez wiele lat, a gotowanie stanie się dużą przyjemnością.

Artykuł partnera

 


Zobacz także

Znak zodiaku wpływa na twoje relacje z mamą. Sprawdź, co jest jej siłą, a co stwarza między wami problemy

Im dłużej na to patrzę, tym staję się twardszy… Wiem, że przyjdzie taki dzień, kiedy nie będę już w stanie żonie pomóc…

Rozwiązanie akcji #Miesiąc Bez Kompleksów