Lifestyle

9 powodów, dla których nie masz przyjaciół

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 października 2016
Fot. iStock / NKS_Imagery
 

Kolejny jesienny wieczór spędzasz samotnie, z książką w ręku? O ile jest to twój świadomy wybór, to jest to fajna opcja na jesienną pluchę. Ale gdy wszyscy wkoło wybierają się na piątkowe czy sobotnie tańce, a ty nie masz nawet do kogo się odezwać, musi być tego konkretna przyczyna. 

Jeśli jesteś z natury osobą zamkniętą w sobie, typową outsiderką, twoje towarzystwo może ci wystarczać do szczęścia w zupełności. Gdy sytuacja jest odmienna, a ty sama szukasz bezowocnie pokrewnej duszy, coś musi być nie tak albo z ludźmi, do których chcesz się zbliżyć albo z twoim zachowaniem, które zniechęca ludzi wokół, do bliższego poznania ciebie.

Przyjaciółka potrzebna od zaraz

Człowiek to istota społeczna, która bezpiecznie czuje się wśród innych, jemu podobnych charakterem czy zainteresowaniami. A gdy do tego ma osobę bardzo bliską, przyjaciółkę „od serca”, łatwiej jest iść przez życie i przy wsparciu pokonywać trudne zakręty. Ale nie tylko po to szukamy przyjaciół. Wspólnie spędzony beztroski czas, wypady do kina, na imprezę, godziny wieczorne spędzone przy winie i plotkach niesamowicie relaksują. Przyjaciółka sprowadzi na ziemię, gdy odlatujesz za wysoko w chmury z marzeniami, poda chusteczkę, gdy facet zostawi oraz skrytykuje najnowszą stylizację, jeśli wyglądasz w niej komicznie. Przyjaciel to taki bufor bezpieczeństwa, który w najtrudniejszej chwili złapie za rękę i powie, że będzie dobrze.

Co jest nie tak, że nie masz przyjaciół?

Jeśli twoje kontakty towarzyskie kończą się na twojej pracy, po której wracasz do pustego domu, weź pod lupę swoje dotychczasowe zachowanie i nastawienie do życia. Wypracowanie więzi przyjaźni wymaga zaangażowania i otwartości, aby utrzymać je przez cały czas w dobrej kondycji. I nie chodzi tu o jednorazowe spotkanie raz na rok, przy jakiejś okazji i użycie na taką znajomość górnolotnego określenia „przyjaźń”. Ważne jest zbudowanie głębokiej, a nie jedynie powierzchownej relacji. Oto co może przeszkadzać innym zbliżyć się do ciebie.

1. Jesteś marudą

O nie, nikomu nie uśmiecha się towarzystwo marudy. To nie pasuje, to nie smakuje, tu się nie podoba. Stale narzekając na pogodę, pracę, brak pieniędzy, nieuczciwych sprzedawców, wyjątkowo zniechęcasz do siebie ludzi, w dodatku psujesz im humor i działasz na nerwy. Osobie, której trudno jest dogodzić, zaimponować, a która w dodatku bombarduje pomysły innych, trudno będzie o przyjaźń.

2. Miłość wymazuje przyjaźń

Kiepska to przyjaźń, jeśli za każdym razem, gdy spotykasz nową miłość czy interesującą osobę, zapominasz o tych, którzy trwają przy tobie od dawna. Za którymś razem nawet najbardziej cierpliwej osobie wyczerpie się tolerancja na spychanie w kąt.

3. Myślisz tylko o sobie

Egoizm tylko czasami jest dobry. W relacjach z innymi, myślenie wyłącznie o sobie wyjątkowo odstrasza. Bliskość wymaga dzielenia się czasem, uwagą, zaangażowaniem. Jeśli nie masz w zwyczaju troszczyć się o innych i nie obchodzi cię, co dzieje się w życiu swoich znajomych, nie licz na powodzenie w przyjaźni. Brak zainteresowania bliskimi sprawia, że oni również przestają się interesować tobą.

4. Lubisz kłopoty

Jeśli jest z ciebie zadziorny charakterek i z łatwością popadasz w kłopoty, możesz mieć problem z utrzymaniem przyjaźni. Mało kto chce czuć się jak koło ratunkowe dla pechowca przez cały czas. Nikt świadomie na problemy pisać się też nie będzie, troszcząc się cały czas o twoje i własne bezpieczeństwo w związku z nowymi pomysłami.

5. Wymagasz zbyt wiele

Nie da się zachować zdrowej relacji, gdy jedna ze stron wymaga totalnego podporządkowania swojego życia drugiej. To nie w porządku wymagać stuprocentowego poświęcenia, gdy ktoś ma własne życie, problemy i marzenia. Mając zbyt wysokie wymagania, niepotrzebnie rozczarowujesz się innymi ludźmi, a przecież i tak bywa, że osoby nam bliskie nie zawsze są w stanie spisać się na 1000% w danej sytuacji. Bądź wyrozumiała i nie oczekuj poświęcenia, wtedy będziesz miała szanse na stworzenie równoprawnej relacji.

6. Zazdrościsz sukcesów

Jeśli przejawiasz cechy małej zazdrośnicy o każdy sukces bliskich ci osób, nie będą czuły się one komfortowo w twoim towarzystwie. Nie licz na bliskie relacje, jeśli przy kolejnym awansie „przyjaciółki” stać cię jedynie, by wycedzić przez zęby, że taki awans, to nie awans, i wcale nie ma się czym szczycić.

7. Jesteś interesowna

Aga od pożyczania ciuchów na imprezę, Tośka od opiekowania się dziećmi, gdy musisz wyskoczyć na chwilę, Hanka co poratuje do czasu Matki Boskiej Pieniężnej, bo za bardzo z kasą poszalałaś? Jeśli rozpatrujesz dobór przyjaciółek pod kątem ich przydatności, to nic dziwnego, że będą się one trzymać jak najdalej. Nikt nie lubi być wykorzystywany, a już na pewno nie w imię fałszywej przyjaźni. Aż chce się zacytować – „ Gdzie twoi przyjaciele? Nie ma, odezwą się, jak będą czegoś potrzebować”.

8. Kochasz plotkować

Umówmy się, nikt nie lubi przystawać do plotkar. Zwykli śmiertelnicy wolą trzymać się z dala od tych, którzy rozpuszczają w eter plotki. Bo skoro tobie tak łatwo wychodzi rozmawianie o innych przy kawie na przerwie w pracy lub podczas zakupów w sklepie, nikt nie zaryzykuje bliższej znajomości w obawie, by i jego tajemnice nie wypłynęły niepożądane na światło dzienne.

9. Nie spotkałaś pokrewnej duszy

Nie zawsze odpowiedzialność za brak przyjaciół leży po twojej stronie. Możesz mieć charakter Matki Teresy i nadal spędzać wieczory samotnie. Jeśli nie zauważasz u siebie cech, które mogą wpływać na niechęć innych do twojej osoby, wytłumaczenie jest jedno. Po prostu nie spotkałaś jeszcze na swojej drodze osoby, która byłaby dla ciebie idealna. Czasem trzeba poczekać cierpliwie na to, co jest nam pisane. Być może zwykła rozmowa z nieznajomą na temat wypożyczanej książki w bibliotece, stanie się początkiem pięknej przyjaźni?


źródło: www.lifehack.org


Lifestyle

Każdy z nas ma inny talent… Zrozumieć własną inteligencję

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
31 października 2016
Fot. iStock / gruizza
 

– Ona ma naprawdę wielki talent, ma po prostu podejście do ludzi – często słyszymy takie stwierdzenia. Ktoś inny ma słuch absolutny, ale z matmy jest kompletną nogą, albo nie potrafi odczytać mapy, ale za to jak wywija na parkiecie… I można by te nasze „talenty”wychwalać w nieskończoność, ale tak naprawdę nie zawsze o jakiś mistyczny wręcz talent chodzi, a o inteligencję. Inteligencję wieloraką – teorię opracowaną przez Howarda Gardnera w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Zastanawiałaś się kiedyś, jaki ty masz talent – i czy na pewno to „coś więcej”? Sprawdź, czym charakteryzują się typy inteligencji wielorakiej. A po co?

To bardzo proste, tak naprawdę umiejętne określenie swoich predyspozycji pozwala doskonale zarządzać swoją przyszłością. Bo zupełnie inaczej zobaczysz siebie – gdy poznasz swoje mocne i słabe strony! Co ważne, nie chodzi o to, aby zaetykietować się w szufladce „humanista-muzyk” czy „umysł-ścisły-matematyk”. Zupełnie nie! Bo co w tej teorii (i praktyce) jest najfajniejsze to fakt, że znając swoje słabości czy deficyty – zawsze można nad nimi pracować.

Analizując swoje zdolności wystarczy być ze sobą szczerym i… i tu najtrudniejsza część zadania – widzieć siebie takimi, jakimi jesteśmy – a nie takimi, jakimi chcielibyśmy być.

Każdy z nas ma inny talent. 8 typów inteligencji

1. Inteligencja logiczno-matematyczna

Wbrew pozorom ten rodzaj nic ze szkolną matematyczną nuda nie ma wspólnego, a przynajmniej nie z taką jaką mamy swoim przekonaniu. Bo i artysta może mieć wysoko rozwinięty ten typ inteligencji. Opiera się ona na logicznym, przyczynowo-skutkowym postrzeganiu świata. Osoby z wysokorozwiniętą inteligencją logiczno-matematyczną, po prostu widzą życie, jako pewien ciąg zdarzeń. A co za tym idzie,  przewidywanie trudności, czy skutków – nie sprawia im większych problemów.

Co cechuje ludzi z inteligencją logiczno-matematyczną:

  • zamiłowanie do zagadek,
  • dbałość o porządek,
  • kreatywność,
  • dostrzeganie związków między różnymi zdarzeniami czy zjawiskami,
  • łatwiejsze rozwiązywanie problemów,
  • zamiłowanie do eksperymentów,
  • dobrze rozwinięte myślenie abstrakcyjne.

2. Inteligencja językowa (werbalna)

Idę o zakład, że 90 procent z was pomyślało o zdolnościach do nauki języków obcych. Przykro mi, chybiony, bo to tylko jedna z wielu cech osób z wysokorozwiniętą inteligencją językową. To umiejętność jasnego wyrażania swoich myśli za pomocą słów.

Co cechuje ludzi z inteligencją językową:

  • zamiłowanie do literatury,
  • łatwość w zabawie słowem,
  • brak trudności w wysławianiu się w sposób jasny, klarowny czy kwiecisty,
  • wrażliwość na modulację głosu,
  • wrażliwość na rytm wypowiedzi, brzmienie,
  • łatwiejsza, szybsza nauka języków obcych.

3. Inteligencja przyrodnicza (naturalistyczna)

Osoby posiadające tę cechę dobrze czują „naturę”. A dokładniej czują bliskość i potrzebę obcowania z nią. To zdolność do obcowania ze środowiskiem naturalny, odczuwanie empatii wobec zwierząt i roślin. Poczucie odpowiedzialności za naturę.

Co cechuje ludzi z inteligencją przyrodniczą:

  • zdolność do prowadzenia obserwacji
  • empatia wobec zwierząt
  • odpowiedzialność za środowisko naturalne
  • łatwość układania w hierarchii, stopniowania rożnych zjawisk czy przedmiotów

4. Inteligencja muzyczna (słuchowa)

Te osoby rozumieją i często przeżywają świat za pomocą dźwięków. Można to nieco porównać do efektu gęsiej skórki, podczas słuchania ulubionej muzyki. Osoby o rozwiniętej inteligencji muzycznej nie tylko skupiają się na muzyce, rozumianej jako takiej, a dźwiękach płynących z otoczenia.

Co cechuje ludzi z inteligencją muzyczną:

  • świetnie tańczą,
  • śpiewają,
  • dobrze czuja rytm,
  • łatwo odtwarzają nowopoznane melodie, dobrze je zapamiętują,
  • posiadają zdolności językowe,
  • łatwo przyswajają akcent,

5. Inteligencja przestrzenna

Zdolności przestrzenne to nie tylko zamiłowanie do geometrii czy umiejętność odczytania mapy. Wbrew pozorom ta kojarzona jako dość „ścisła” umiejętność, może mieć bardzo szerokie zastosowanie. Ten typ inteligencji daje takie narzędzia, jak umiejętność harmonijnego komponowania kolorów czy mocno pobudzona wyobraźnia.

Co cechuje ludzi z inteligencją przestrzenną:

  • myśli obrazami,
  • ma wysokorozwiniętą wyobraźnię przestrzenną,
  • ma zdolności analityczne,
  • zwracanie uwagi na detale i szczegóły przedmiotów, miejsc,
  • zamiłowanie do wizualizacji,
  • łatwe posługiwanie się schematami, tabelami, diagramami itp.,
  • zdolności plastyczne, manualne.

6. Inteligencja ruchowa (kinestetyczna)

Ten typ inteligencji charakteryzuje nie tylko zamiłowanie do „dużego” ruchu – taniec, sport; ale również różne drobne prace ręczne, czy majsterkowanie. Inteligentni ruchowo przeżywają życie ruchem, świadomością ciała. Są bardzo wrażliwy na bodźce dotykowe.

Co cechuje ludzi z inteligencją ruchową:

  • zręczność,
  • doskonała kontrola nad własnymi ruchami,
  • lekkość w ruchu,
  • umiejętność „ruchowego” operowania, kontrolowania przedmiotów,
  • gestykulowanie,
  • świadomość swojego ciała,
  • pamięć ciała,
  • dobrze planują zadania i je dzielą,
  • mają dobrą organizację przestrzenną,

7. Inteligencja interpersonalna (społeczna)

Inaczej, inteligencja społeczna. Jeżeli posiadasz wysoko rozwiniętą inteligencję społeczną, będziesz postrzegana również jako „lubiana”. IS (inteligencja społeczna), to umiejętności odczytywania ludzkich potrzeb i emocji, to życie w sposób doskonale rozumiejący otoczenie, społeczność. Łączy ze sobą cechy wszystkich pozostałych typów inteligencji.

Co cechuje ludzi z inteligencją interpersonalną:

  • empatia,
  • zdolność odczytywania emocji,
  • zrozumienie emocji innych osób,
  • asertywność,
  • zdolność do wychwytywania różnic pomiędzy ludźmi.

8. Inteligencja intrapersonalna (intuicyjna)

Niektórzy dodają również dziewiąty typ inteligencji – egzystencjalny, choć własnie inteligencja intrapersonalna  doskonale opisuje zdolności natury egzystencjalnej, czy bardziej filozoficznej.  Często określamy ja jako tzw. „mądrość życiową” czy dobrą intuicję. W rzeczywistości już dzieci mogą mieć mocniej rozwiniętą inteligencję intuicyjną. Objawia się ona silną (choć czasem introwertyczną) osobowością, tzw. silnym charakterem, wewnętrzna motywacją, są indywidualistami.

Co cechuje ludzi z inteligencją intrapersonalną:

  • zdolność do rozpoznawania własnych uczuć i emocji,
  • zdolność do analizowania swoich zachowań, potrzeb,
  • wewnętrzna motywacja,
  • zdolność do samooceny,
  • potrzeba doskonalenia,
  • bywają skryci/wstydliwe.

Ściągawka – Typy inteligencji w pigułce

Typ inteligencji

Przykładowy kierunek rozwoju

Kluczowe komponenty

logiczno-matematyczna naukowiec, matematyk Wrażliwość oraz zdolność do dostrzegania wzorców logicznych lub liczbowych; zdolność prowadzenia długiego ciągu rozumowania.
językowa poeta, dziennikarz Wrażliwość na dźwięk, rytmy i znaczenie słów; wrażliwość na różne funkcje języka.
przyrodnicza biolog, ekolog Wrażliwość na różnice pomiędzy gatunkami; zdolność do subtelnej interakcji z żyjącymi stworzeniami.
muzyczna kompozytor, skrzypek Wrażliwość na rytmy, wysokość i barwy dźwięków, ich rozumienie i zdolność do tworzenia; rozumienie form ekspresji muzycznej.
przestrzenna pilot, nawigator, rzeźbiarz Umiejętność trafnego postrzegania świata wzrokowo-przestrzennego i analizowania swoich pierwotnych percepcji.
cielesno-kinestetyczna tancerz, sportowiec Umiejętność kontrolowania własnych ruchów ciała i zręczność w radzeniu sobie z przedmiotami.
interpersonalna terapeuta, sprzedawca Umiejętność dostrzegania i właściwego reagowania na nastroje, temperament, motywacje i pragnienia innych ludzi.
intrapersonalna osoba o szczegółowej, trafnej samowiedzy Dostęp do własnych uczuć, umiejętność ich rozróżniania oraz polegania na nich przy kierowaniu zachowaniem; znajomość własnych mocnych stron, słabości, pragnień i inteligencji.

Tabela: Osiem inteligencji według Gardnera, źródło: Wikipedia*

*Inteligencja wieloraka – teoria opracowana przez Howarda Gardnera

Na podstawie:  Richard J. Gerrig, Philip G. Zimbardo: Psychologia i Życie. Warszawa: 2008,  lifehack, *Wikipedia

 


Lifestyle

Dlaczego on nie mówi „kocham”?

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
31 października 2016
fot. iStock/ Petar Chernaev

Legenda głosi, że każdy facet na tej planecie powiedział kiedyś bez zawahania ‚kocham cię’. Dwa proste, krótkie słowa które zmieniają w życiu prawie wszystko. My zazwyczaj nie mamy problemu z ich mówieniem. W końcu jesteśmy pełne empatii, czułości, po prostu marzymy o tej miłości! Dla większości mężczyzn ‚kocham cię’ to najtrudniejsze do wypowiedzenia słowa. Powodów są setki, ale łączy je jedno – to poważna deklaracja, od której nie ma odwrotu. Mogłoby się wydawać, że romantyzm w związku leży po stronie kobiet. Wygląda jednak na to, że panowie także marzą o miłości na zawsze. Dlatego zanim zaczniesz panikować z powodu braku magicznych słów ze strony partnera, poznaj zdanie samych facetów. W końcu informacji najlepiej szukać u źródła!

Z domu do związku

– Nie wiem, czy kiedykolwiek w moim domu otwarcie mówiło się o uczuciach. – Adam ma 34 lata, dziś pracuje jako manager w londyńskiej fabryce zabawek. Jednak droga do tego momentu nie miała nic wspólnego z zabawą, a na pewno nie z bajką. – Wychowywałem się w patologicznej rodzinie. Klasyczna historia: ojciec alkoholik, matka ofiara przemocy domowej i my, czwórka dzieci. Jedyna czułość, jakiej doświadczyłem pochodziła od babci, która niestety zmarła gdy miałem dziesięć lat. Zawsze musiałem walczyć o przetrwanie, w żadnym momencie nie myślałem o tym, żeby powiedzieć komuś ‚kocham cię’. – Adam o miłości pomyślał dopiero kilka lat temu, kiedy na jego drodze pojawiła się Nastia. Spotkali się w samolocie do Londynu. – Nigdy wcześniej nie czułem takiego ukłucia w sercu. Zaczęliśmy się spotykać. Po dwóch miesiącach powiedziała, że mnie kocha. Wiesz co zrobiłem? Wyśmiałem ją. Nie rozumiałem, jak można mnie kochać. Dopiero po kilku tygodniach i wielu rozmowach zrozumiałem, że to wszystko co czułem, te ukłucie, chęć bycia z nią cały czas… Że to wszystko miłość. Jednak dla mnie to nadal trudne słowa…

Czas utrudnia sprawę

Damian do sprawy podchodzi zupełnie inaczej, choć jego pierwsza reakcja na moje pytanie ‚dlaczego tak trudno wam mówić kocham’ jest podobna do konkluzji Adama. – Bo to trudne słowa. Dlatego. – Po chwili jednak wpada w stan refleksji, który zawsze kończy się rozwiniętą myślą. -Młodemu chłopakowi z łatwością przychodzi powiedzenie ‚kocham’, łatwo mu wyrażać swoje uczucia. No a potem życie toczy się dalej. Trafiamy na różne osoby, zderzamy się z milionem sytuacji, w których musimy walczyć: o siebie, o innych. – Damian zauważa coś, o czym przecież doskonale wiemy. Jednak kiedy chcemy usłyszeć ‚kocham’, zupełnie o tym zapominamy. – To wszystko odbija się na naszej psychice. Psychika cierpi, a my łapiemy dystans. Moja mama kiedyś mi powiedziała, że życie łatwe nie jest i czasem boli. Nie chciałem jej słuchać, ale teraz wiem, że miała rację. Uczymy się na własnych błędach, więc wolimy unikać rzeczy, które skrzywdziły. – Patrzę trochę jakby z niedowierzaniem. Damian uważa, że w dorosłym życiu omijamy tych słów. I nie ma znaczenia płeć, ale liczba nieudanych związków. – Naprawdę potrzeba wiele czasu, żeby powiedzieć komuś ‚kocham cię’. To przecież znaczy tak wiele rzeczy: jest mi z tobą dobrze, uwielbiam spędzać z tobą czas, mogę na ciebie liczyć, dziękuje za uśmiech każdego dnia…. Mówiąc ‚kocham’, wyrażasz przecież ile ta druga osoba dla ciebie znaczy. To niby takie proste, a ciągle o tym zapominamy.

Powiedziałem raz!

Gabryś od początku próbuje zaskoczyć mnie żartem. – Był kiedyś taki obrazek. Siedzi staruszka obok swojego męża. Za nimi zdjęcie ślubne. On pije herbatę, ona podaje mu kanapki. I nagle pyta go: Andrzej, a ty mnie jeszcze kochasz?! – Pytam go, co z tym obrazkiem dalej. A on z uśmiechem na twarzy odpowiada. – Jak typowy facet rzucił ze spokojem, że przecież raz powiedział, a jak coś się zmieni, to da jej znać. – Nie dziwie się wcale pytaniu staruszki, a bardziej podejściu Gabrysia i Andrzeja. – Same ciągle mówicie, że nie można się po prostu odkochać. A kiedy mówimy, że kochamy, to tak naprawdę jest! I raczej nie zmieni się to szybko, o ile w ogóle. Z resztą po co mówić ciągle ‚kocham’, skoro można to po prostu okazać? Ja swojej dziewczynie robię kanapki do pracy, wysyłam smsy na dzień dobry i dobranoc, podrzucam ją na spotkanie, jak płacze, że zaraz się spóźni, bo jej nowa szminka wylądowała na ulubionej koszuli… Czy to nie jest wystarczająca oznaka miłości? My naprawdę nie lubimy o tym mówić. Jesteśmy wzrokowcami, dlatego wolimy to po prostu pokazać.

Cebula i miłość

Pierwsza odpowiedź na pytanie ‚dlaczego faceci nie mówią, że kochają?’ była jednak tą, która najbardziej mnie zaintrygowała. Tą, która sprawiła, że zaczęłam szukać odpowiedzi dalej. Michał, dziennikarz, odpowiedział z prędkością światła i w odpowiednim dla swojego zawodu stylu.
– No to ja zadam ci pytanie. Jak nie lubisz cebuli, mówisz, że ją lubisz?
– No nie mówię…
– No to masz odpowiedź na swoje pytanie. – Nie poddaję się jednak, bo przecież czasem facet mówi kocham, a potem jakby o tym zapomina. Michał jest jednak nieugięty.
– Ty to jednak jesteś romantyczką. Wróćmy do tej cebuli. Nie mówisz jej, że ją lubisz, ale i tak używasz jej do różnych potraw. Bo przecież nie zrobisz dobrej zapiekanki ziemniaczanej bez cebuli, a pierogi bez podsmażanej cebulki też będą niezbyt dobre. Wykorzystujesz ją, ale nie powiesz, że lubisz. Masz tu całą filozofię działania facetów.
-Wiesz co? To ja wolę być pomidorem! Bo pomidory się kocha, ale się im o tym nie mówi, bo to oczywiste!
-Kobiety… – słyszę i wiem już, że nic więcej nie powie. Bo mówienie ‚kocham’ to skomplikowana i trudna sprawa. Każdy musi sam wiedzieć, kiedy to powiedzieć.


Zobacz także

Anna Lewandowska urodziła. Dumny tata pochwalił się zdjęciem

Kilka mitów urodowych – jeśli w nie wierzysz i praktykujesz – wyglądasz gorzej

Co dla ciebie stanowi przeszkodę w osiągnięciu szczęścia? Dowiedz się na podstawie twojego znaku zodiaku