Lifestyle

3 rodzaje strat, których doświadczamy i jaka płynie z tego nauka

Redakcja
Redakcja
14 grudnia 2020
Fot. iStock/lechatnoir
 

Proporcje układają się zazwyczaj równo: na tyle rzeczy, do których dorastamy i które zyskujemy w życiu, tyle samo tracimy, z tylu wyrastamy i oddalamy się od nich. Ale nie na każdą stratę reagujemy w ten sam sposób. Jest powód, dla którego jesteśmy tak bardzo zdruzgotani w obliczu niektórych rozstań i neutralni, jeśli nawet nie wdzięczni za nie, w stosunku do innych. Jednak rzadko jesteśmy świadomi tego, co kryje się za naszymi reakcjami.

Istnieją trzy różne rodzaje strat, których doświadczamy w życiu, a każdy z nich ma nas czegoś o nas samych nauczyć.

Złamane serce

Doświadczamy tego uczucia wtedy, gdy miłość nie spełnia naszych oczekiwań. Dzieje się tak, bo uczucia nie są odwzajemniane lub gdy ktoś, na kim nam zależy, nie może już być obecny w naszym życiu. Złamane serce sprawia, że ​​czujemy się bezbronni. „Ból” nie polega w rzeczywistości na tym, że ktoś nas skrzywdził, a raczej na tym, że tak bardzo chcemy uciec, zamknąć się w sobie, by już nie cierpieć, ale jest to niemożliwe.

Serce złamane z miłości jest bolesnym doświadczeniem, ale nie powoduje, że naprawdę cierpimy.  Cierpimy, gdy umiera członek rodziny, ale nawet wtedy czujemy wdzięczność za to, co razem z nim przeżyliśmy.

Chociaż bolesne, złamane serce nie jest z natury niezdrowym i szkodliwym przeżyciem. To naturalna odpowiedź na stratę. Tak naprawdę złamane serce uczy nas, co to znaczy kochać, i sprawia, że ​​doceniamy, co to znaczy mieć kogoś w naszym życiu, ponieważ zdajemy sobie sprawę z tego, jak łatwo jest go stracić.

Odejście bliskiej osoby

W tym wypadku jesteśmy zdruzgotani do tego stopnia, że ​​czujemy się niezdolni do funkcjonowania w dawnym, codziennym trybie. Wszystko traci sens, trudno jest nam skupić się na naszych obowiązkach, trudno zrozumieć, co tak naprawdę się wydarzyło.

Kiedy tracimy kogoś bliskiego, kogoś do kogo jesteśmy przywiązani, często doświadczamy drastycznej zmiany w naszym wyobrażeniu o tym, kim jesteśmy, w co wierzymy i gdzie jest nasze miejsce w świecie. Ból ten jest w rzeczywistości konfrontacją ze strachem, z którym mieliśmy do czynienia, zanim przywiązaliśmy się do osoby, której już nie ma. Ten strach zwykle wiąże się z poczuciem niestabilności, niepewności lub niejasności co do naszej przyszłości z tą osobą

Przywiązanie uczy nas, kim naprawdę jesteśmy, ponieważ próbując utrzymać związek, poświęcamy wiele własnych wartości.  Boli nie dlatego, że ta osoba doszła, ale dlatego, że nigdy nie będziemy w stanie zrealizować związanych z nią planów, czyli tego, do czego nasz umysł przywykł.

Odejście od bliskiej osoby

Gdy dobrowolnie kogoś puszczamy, ponieważ uznajemy, że nie jest to dla nas dobra relacja, taka decyzja bierze się z prawdziwej samoświadomości i osobistej ścieżki rozwoju wewnętrznego. Jest to separacja, którą sami inicjujemy, dla naszego własnego dobra i poczucia harmonii.  To oznaka dojrzałości, priorytetowego traktowania własnych potrzeb (w dobrym tego słowa znaczeniu)

Taka postawa uczy nas, jak kochać siebie. Uczy nas, jak być odpornym. To największy przejaw miłości własnej. Oderwanie się od związku, gdy wiemy, że jest on niewłaściwy, jest oznaką, że nie polegamy już na innych, jeśli chodzi o nasze poczucie stabilizacji emocjonalnej i siebie, i często jest to pierwszy znak, że jesteśmy silniejsi psychicznie i bardziej wolni emocjonalnie niż kiedykolwiek wcześniej.

 


Lifestyle

Choinka – sztuczna czy naturalna, na pniu, czy może z szyszek? Co warto o nich wiedzieć przed dokonaniem wyboru?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 grudnia 2020
Choinka na pniu, żywa, sztuczna czy z szyszek — czym się charakteryzują
Fot. iStock
 

Choinka w większości domów jest najważniejszą ozdobą, która wprowadza bożonarodzeniowy klimat. Uwielbiamy jej zapach, przystrajanie, a następnie chwile spędzane przy niej. Dowolność w tej materii jest spora, bo można zaopatrzyć się w różne rodzaje świątecznych drzewek. Choinka na pniu, żywa, sztuczna czy z szyszek — czym charakteryzują się poszczególne rodzaje?

Trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez pięknie przystrojonej choinki. I nie tylko dzieci mają radość z jej obecności w domu. Ale by tak było, należy wybrać choinkę idealnie zakrojoną na konkretne potrzeby. Inna choinka przyda się do niewielkiego pokoju, a jeszcze inna nada świąteczny klimat w przestronnym salonie. Co do tego, czy ma być ona żywa, czy sztuczna, głosy są podzielone. Warto przyjrzeć się wadom i zaletom każdej z nich jeszcze przed zakupem.

Choinka - żywa, sztuczna, na pniu, z szyszek, w doniczce

Fot. iStock/choinka

Choinka na pniu

Tego rodzaju drzewko to świeży pomysł na świąteczną ozdobę. Zazwyczaj jest to sosna, której pień do wysokości 60-80 cm oczyszczany jest z gałązek. Pozostałe gałązki u góry formowane są na kształt stożka. Korzenie — lub ich brak — maskowane są w ozdobnych doniczkach, które dodatkowo dodają uroku. Takie drzewko może być  żywe lub sztuczne. Nawet sztuczne drzewko na może wyglądać naturalnie i roztaczać wyczuwalny zapach drzewa iglastego, dzięki podstawie z naturalnego drewna. Choinka na pniu wygląda interesująco i pozwala w ciekawy sposób na podkreślenie obecności ozdób lub prezentów znajdujących się pod nią. Sama w sobie jest ozdobna, więc nie potrzeba dużej ilości świecidełek, by zaakcentować jej urodę. Jeśli jest żywa, choinka na pniu wymaga takiej samej pielęgnacji, jak klasyczne żywe drzewko w doniczce — zaniedbywana straci na urodzie i żywotności.

Choinka sztuczna

Choinka sztuczna to opcja na świąteczną dekorację, która znów wraca do łask. Zamiast zauważalnie sztucznych drzewek, nie zawsze urodziwych, producenci prooponują sztuczne choinki do złudzenia przypominające żywe drzewka. Kto nie może, lub nie chce mieć żywej choinki w domu, ten może świetny efekt uzyskać wybierając sztuczne drzewko z nowoczesnych materiałów. Nie licząc wyglądu, ma ono także kilka innych ważnych zalet. Igły się nie obsypują, więc nie trzeba pamiętać o jej podlewaniu. Można sięgać po nią latami, do momentu gdy się nie znudzi, lub nie zostanie zużyta i straci na urodzie. Przed świętami wystarczy ją przynieść z piwnicy lub garażu, wytrzeć z kurzu i przystroić. Po świętach rozebrać i odłożyć na przyszły rok. Sztuczna choinka to raz wydane pieniądze na wiele lat, więc to wybór ekonomiczny, w porównaniu do żywych drzewek, które co prawda są tańsze, ale trzeba dokonać zakupu co roku.

"<yoastmark

Do minusów w przypadku sztucznej choinki należy brak charakterystycznego zapachu lasu, oraz fakt, że jej produkcja nie należy do ekologicznych.

Choinka żywa — w doniczce lub cięta

Wiele osób nie wyobraża sobie świąt bez tradycyjnego żywego drzewka. Żywa choinka pięknie pachnie i zawsze wygląda doskonale, wymaga jednak kilku zabiegów, by cały czas cieszyła swoimi atutami. Jeśli jest to choinka cięta, koniecznie, przed zamocowaniem jej na stojaku, należy odciąć piłą kilka centymetrów pnia od dołu, by drzewko mogło pobierać bez kłopotu wodę. Dostęp do wody musi mieć też choinka żywa, z zachowanymi korzeniami. W obu przypadkach bez odpowiedniej ilości wody drzewko szybko zmarnieje. Choince najbardziej przysłuży się temperatura do 20ºC i odsunięcie jej od kaloryfera.

Jeśli jest taka możliwość, dobrze choinkę w doniczce zahartować przed wniesieniem do pokoju. Po zakupie warto ją przetrzymać np. w garażu, w temperaturze do 5º, po czym przenieść ją do cieplejszego pomieszczenia (ok. 10ºC) na 2-3 dni i finalnie do pokoju, który ma zdobić. Po świętach należy kolejność odwrócić, by przenieść ją do chłodnego pomieszczenia i na zewnątrz (np. na balkon). Zbyt długie trzymanie choinki w cieple sprawi, że „obudzi się” do życia za wcześnie.

Choinka żywa w doniczce często wybieramy ze względu na możliwość przesadzenia po świętach do gruntu. Z tym bywa jednak różnie, ponieważ trafiają się egzemplarze z uszkodzonym systemem korzeniowym — choinka w doniczce często wymaga przycięcia korzeni, by zmieściły się one w pojemniku. Takie drzewko nie da sobie rady w ogrodzie. Warto natomiast poszukać iglaka, który był od początku uprawiany w donicy.

Choinka na pniu, żywa, sztuczna czy z szyszek — czym się charakteryzują

Fot. iStock/Choinka

Zalety naturalnej choinki 

Wspomnianą już zaletą żywej choinki jest jej naturalny wygląd i piękny zapach lasu, jaki roztacza w całym pomieszczeniu. To pozwala stworzyć klimat nie do podrobienia w inny sposób. Poza tym choinka pochodząca z uprawy jest wyborem ekologicznym. Do momentu ścięcia wytwarza tlen, a żywa choinka w doniczce wytwarza go cały czas. Można powiedzieć, że jej produkcja i rozkład jest w pełni naturalny.

Wady

Do minusów można zaliczyć konieczność podlewania, gubienie igieł oraz konieczność corocznego zakupu drzewka, które jeśli jest cięte, po świętach wędruje na śmietnik.

Choinka z szyszek 

Choinka z szyszek to kolejna opcja na świąteczną ozdobę. Z racji niewielkich gabarytów pasuje na świąteczny stół, lub do miejsca, w którym  nie ma dużo przestrzeni. Bez kłopotu można kupić takie drzewko z szyszek, lub przygotować je samodzielnie. Wystarczy brystol, szyszki, klej na gorąco, i ewentualnie dodatkowe ozdoby — plastry pomarańczy, jarzębina, malutkie gałązki, kokardki. Z brystolu uformuj wysoki stożek oraz wytnij osobno okrągłą podstawę pod choinkę. Przyklej podstawę do stożka. Następnie klejem na gorąco przyklej do stożka szyszki, zaczynając od największych na dole, a mniejsze umieść wyżej. Szyszki możesz pomalować farbą akrylową na kolor biały, srebrny czy złoty — wg uznania. Udekoruj w dowolny sposób, przyklejając ozdoby na klej.


źródło:  zielonyogrodek.pl,

Lifestyle

Choinka na pniu – żywa lub sztuczna. Którą wybrać na święta?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 grudnia 2020
Choinka na pniu - żywa lub sztuczna
Fot. iStock

Choinka na pniu jest ciekawą propozycją na świąteczną dekorację do domu. To nic innego, jak nieco nowocześniejsza forma tradycyjnej choinki, z wysokim, widocznym pniem. Choinka na pniu może być sztuczna, jak i żywa, a każda z nich ma swoje zalety i wady. Którą wybrać?

Trudno sobie wyobrazić święta Bożego narodzenia bez pięknie przystrojonej choinki. A ile ludzi, tyle pomysłów na rodzaj i wielkość drzewka, a także sposób jego udekorowania. Wybór jest duży — drzewko żywe cięte, w doniczce, na pniu, lub sztuczne. Coraz większą popularnością cieszy się choinka na pniu, zarówno sztuczna, jak i żywa.

Żywa choinka na pniu

Żywa choinka na pniu ma bardzo charakterystyczny wygląd, jakby składała się z dwóch elementów — wysokiego, pozbawionego gałęzi pnia oraz iglastej korony. Taką formę choinki uzyskuje się poprzez odpowiednie cięcie dolnych gałązek tak, aby pień pozostał nagi do określonej wysokości nad ziemią. Gałązki powyżej przycina się, by uzyskały kształt stożka. Żywą choinkę na pniu można kupić lub też wykonać samodzielnie, co nie jest trudne.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez HomeAir (@homeair.polska)

Jak ją zrobić samodzielnie choinkę na pniu?

Aby samodzielnie stworzyć choinkę na pniu, należy wybrać żywe drzewko do tego celu. Najlepiej się sprawdza sosna, która dobrze znosi przycinanie. Następnie należy usunąć wszystkie gałęzie z pnia, aż do wysokości 60 – 80 cm, co zależy od wysokości choinki. Górkę należy przyciąć ostrym narzędziem, np. sekatorem ogrodniczym. Odpowiednio przyciętą choinkę można przyozdobić tak, jak tradycyjne drzewko. W grę wchodzą bombki, lampki, inne ozdoby. Należy przy tym pamiętać o stałym podlewaniu choinki, ponieważ przesuszona nie będzie się ładnie prezentować i szybciej straci igły.

Można także przygotować choinkę na pniu w nieco inny sposób — wykorzystując nie całe drzewko, a kawałki gałęzi sosny lub jodły, oraz gruby patyk. Najdłuższe gałęzie należy przy pomocy mocnego drucika i kleju na gorąco, mocować do patyka od dołu. Im wyżej przyklejamy, tym mniejsze gałązki należy wybierać. Ponieważ choinka z gałązek nie ma korzeni, należy dociążyć doniczkę i ustabilizować patyk, by się nie przekrzywiła. W tym przypadku gąbka florystyczna może usztywnić drzewko.

Żywa choinka na pniu wady i zalety

Do zdecydowanych zalet tego typu drzewka należy naturalny wygląd i piękny zapach, jaki wokół siebie roztacza. Jest też wyborem ekologicznym, ponieważ ulega naturalnemu rozkładowi, w przeciwieństwie do sztucznych drzewek. O ile pochodzi z odpowiednich szkółek, a nie lasu, ich wycinanie nie zagraża przyrodzie. Na plus takiego rozwiązania przemawia także fakt, że do czasu ścięcia drzewko produkuje tlen, czego nie można powiedzieć o sztucznej choince. Ceny żywych choinek na pniu są niższe, od cen sztucznych. Np. żywy 120 cm świerk kosztuje od 55 złotych wzwyż, sosna (160 cm) kosztuje od ok. 90 zł, a jodła (150 cm) 120 zł.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez AGNIESZKA KOPCINSKA (@floversart)

Z kolei do minusów należy zaliczyć to, że ścięte drzewko utrzymuje się w domu zaledwie kilka tygodni, więc co roku trzeba kupić nowe. Żywą choinkę należy regularnie podlewać, by cieszyła oczy jak najdłużej. W przeciwnym przypadku szybciej obeschnie i zacznie się sypać. Do Trzeba jeszcze wspomnieć o choince w doniczce, którą po sezonie nożna przesadzić do ogrodu. Z tym jednak bywa różnie, ponieważ choinka na pniu może mieć kłopot z przyjęciem się w nowym miejscu przez korzenie, które najczęściej są uszkadzane przy formowaniu ich do doniczki.

Sztuczna choinka na pniu

Sztuczna choinka na pniu wykonana z dobrego materiału do złudzenia przypomina żywe drzewka. Najczęściej zwykłe sztuczne choinki posiadają stalowy lub plastikowy, często mało estetyczny stojak, a tu został on ukryty. Zazwyczaj sztuczna choinka na pniu umieszczona jest w doniczce, którą stabilizuje się dzięki warstwie betonu. Doniczka z kolei często ukrywana jest za workiem z naturalnego materiału, który sam w sobie staje się ozdobą. Sztuczna choinka na pniu to doskonałe rozwiązanie dla niewielkiego pomieszczenia, do którego nie łatwo jest dopasować żywe drzewko.

Wady i zalety sztucznej choinki na pniu

Sztuczna choinka na pniu to ozdoba, która przez lata nie zmieni swojego wyglądu. Co roku wystarczy rozłożyć i odświeżyć choinkę, by od razu przystroić ją bombkami. Cena w zależności od rodzaju i wielkości drzewka jest wyższa od ceny zwykłej, żywej choinki. Można za nią zapłacić od 80 zł (180 cm sztuczna sosna) wzwyż — drożej wychodzi sztuczny świerk (210 cm) od ok. 270 zł — ale należy pamiętać, że jest to zakup jednorazowy, który zwraca się po pewnym czasie.

Sztuczna choinka na pniu jest trwała, ładna, nie obsypuje się, a jeśli została wykonana z najlepszej jakości materiałów, do złudzenia przypomina żywe drzewka. Można kupić sztuczne choinki na pniu o różnych kolorach i dodatkach, takich jak szyszki, czy brokat lub sztuczny śnieg. Ponadto nie trzeba pamiętać o jej podlewaniu. Sztuczna choinka na pniu nie jest jednak rozwiązaniem idealnym. Wyprodukowanie plastikowych elementów nie jest ekologiczne, podobnie jak wyrzucenie ich na śmietnik, gdy choinka się zużyje.

Nie ma idealnego rozwiązania, ale jednakowo żywa choinka na pniu, jak i sztuczna mają wiele pozytywów. Wybór zależy już od konkretnych oczekiwań wobec tej pięknej, świątecznej ozdoby.


źródło:  regiodom.pl , www.homebook.pl 

Zobacz także

Pizza na śniadanie? Czemu nie! Jest zdrowsza niż płatki z mlekiem

Test osobowości. Nawet z tego, co zobaczysz w plamie z atramentu można odczytać jaki jesteś

Toksyczna przyjaciółka? Jest pięć cech osobowości, które powinny być dla ciebie ostrzeżeniem