Filmy

Andrzej Grabowski w roli kocura na kocimiętce – to jest hit! Film „Jak zostałem samurajem” od jutra w kinach

Redakcja
Redakcja
25 sierpnia 2022
 

Kolejna porywająca animacja twórców „Króla Lwa”, „Stuarta Malutkiego 2” i „Madagaskar 2” właśnie trafia do kin. Ta wypełniona akcją i humorem komedia dla całej rodziny, inspirowana jest ponadczasowym klasykiem „Płonące siodła” w reżyserii Mela Brooksa. Ciekawostką jest, że reżyser użyczył głosu Shogunowi, jednej z filmowych postaci w oryginalnej wersji językowej.

Hank, uroczy pies z głową wypełnioną marzeniami o karierze wielkiego wojownika, wyrusza w podróż w poszukiwaniu swojego przeznaczenia. Po wielu przygodach trafia na kocią wyspę, do dziwnej i nieprzyjaznej wioski Kakamucho. Pasuje tam, jak kwiatek do kożucha, bo wszyscy mieszkańcy Kakamucho są… kotami! A jak powszechnie wiadomo, koty bardzo, ale to BARDZO nie lubią psów.

W desperackich próbach przypodobania się kakamuchanom, Hank nieświadomie staje się częścią nikczemnych i narcystycznych planów „aryskotraty” Ika Chu, który chce za wszelką cenę pozbyć się z wioski wszystkich mieszkańców. Tylko jedna, mała przeszkoda stoi na drodze pragnieniu Ika Chu o światowej dominacji (no dobra, kakamucho-minacji) i realizacji złowieszczego planu, by zburzyć wioskę i… wreszcie mieć ładny widok z okna.

Nieoczekiwanymi sprzymierzeńcami psiego marzyciela zostają Jimbo, ( w tej roli właśnie Andrzej Grabowski), kiedyś wielki samuraj, teraz rozleniwiony miłośnik kocimiętki oraz Emiko, wojownicza mała kotka, która podziela samurajskie ambicje Hanka. Ta mocno niedopasowana drużyna rzuci wyzwanie podłemu Ika Chu, pokonując uprzedzenia i stereotypy oraz udowadniając sobie nawzajem i całemu światu, że przyjaźń między psem i kotem jest możliwa.

Polecamy waszej uwadze ten film 😉


Filmy

Z okazji Światowego Dnia Roller Coastera Energylandia rusza z akcją „Wydłużamy wakacje” – bilety z rabatem aż o 20 zł!

Redakcja
Redakcja
25 sierpnia 2022
 

Mówi się, że sierpień jest jak niedziela wśród weekendów – niby wolne, ale już czuć oddech szkolnych ław i końca urlopu. Energylandia po raz kolejny stawia temu czoła i wydłuża wakacje aż o 2 miesiące, dając możliwość niesamowitej zabawy w jeszcze niższej cenie!  Jak to możliwe? Z okazji Światowego Dnia Roller Coastera, Energylandia przygotowała specjalną akcję „Wydłużamy wakacje”. Sprawdź szczegóły i ciesz się niesamowitą zabawą w promocyjnej cenie, w największym, rodzinnym Parku Rozrywki w Polsce!

Światowy Dzień Roller Coastera!

Planujesz odwiedzić Energylandię jeszcze w wakacje? Właśnie 16 sierpnia przypadł dzień, który rozwiał wszystkie wątpliwości, gdyż w Energylandii obchodzone było kolejne, huczne święto! Światowy Dzień Roller Coastera to swojego rodzaju kolejne urodziny tego miejsca, gdyż tych niesamowitych instalacji jest aż 18 na terenie 70 hektarów, co czyni Energylandię Parkiem roller coasterów nr 1 w Europie! Temu dniu towarzyszyła nie tylko zabawa, okrzyki radości i śmiechy, ale także niesamowity dreszczyk emocji wywołany przez najwyższe i najszybsze roller coastery na świecie! Niesamowita Zadra wykonana niemal w całości z drewna, zaskakujący Game Expert Hyperion ze spadkiem większym niż maksymalna wysokość kolejki, flagowy w strefie Aqualantis Abyssus z podwójnym wyrzutem magnetycznym i osiągającym 100 km/h czy fenomenalny Speed, czyli jedyny w swoim rodzaju najwyższy i najszybszy na świecie wodny coaster znajdujący się w Strefie Ekstremalnej. Wszystkie te kolejki zadbały o emocje każdego wielbiciela adrenaliny, a roller coastery strefy Familijnej, Smoczego Grodu, czy Bajkolandii, takie jak Dragon RMF, Śmiej żelki Energuś, Frida, Boomerang, czy choćby Frutti Loop zapewniły rozrywkę nawet najmłodszym milusińskim! Poznaj wszystkie 18 roller coasterów i podaruj sobie niesamowite wspomnienia i emocje!

Aż do – 40 zł we wrześniu i październiku za bilety dwudniowe!

Wszyscy wiedzą, że wakacje kojarzą się z zabawą, uśmiechem i niesamowitymi przygodami! To wszystko jest kwintesencją Parku Rozrywki w Zatorze, który kolejny rok z rzędu nie przyjmuje końca wakacji, wydłużając je aż o dwa miesiące specjalną promocją! W dniach od 16 do 31 sierpnia wszystkie bilety drogą elektroniczną zakupić można będzie aż do 20 zł tańsze, a ich ceny wynosić będą:

– ulgowy do 140 cm 119 zł zamiast 129 zł

– ulgowy do 140 cm 2-dniowy 209 zł zamiast 229 zł.

– normalny od 140 cm 159 zł zamiast 179 zł.

– normalny od 140 cm 2- dniowy 279 zł Zamiast 319 zł.

Bilety zakupione podczas promocji wykorzystać będzie można w dniach od 1 września do 30 października, w godzinach zgodnych z kalendarzem otwarcia Parku.  Cena promocyjna dotyczy tylko biletów zakupionych drogą elektroniczną, poprzez stronę TUTAJ, a szczegółowy regulamin promocji odnaleźć możecie TUTAJ.

Największa ilość atrakcji w jeszcze niższej cenie! 

Energylandia cały czas stara się zaspokajać potrzeby swoich Gości, a także przygotowywać specjalne promocje, dzięki którym odwiedzający mogą cieszyć się wszystkimi atrakcjami w jeszcze niższych cenach!  Co jednak czekać będzie na Gości w specjalnej, niższej cenie? Energylandia to aż 70 hektarów niesamowitej zabawy, na których czekają najwyższe kolejki górskie, karuzele, zabawy i widowiska odpowiednie dla każdego Gościa, w każdym wieku!  To niesamowite miejsce posiada aż 6 niespotykanych stref zabawy, z których każda niesie za sobą jedyną w swoim rodzaju, bajkową historię! Miłośnicy emocji znajdą tu aż 18 niesamowitych roller coasterów, przynoszących dreszczyk adrenaliny! Dla dzieci dedykowanych jest aż 25 atrakcji odpowiednich już od 2 roku życia, dzięki którym czas spędzony w Energylandii będzie owocował w mnóstwo wspomnień, a Ci którzy szukają wyciszenia i spokoju, odnajdą swoje miejsce w specjalnej strefie relaksu, znajdującej się na terenie największego odkrytego aquaparku w Polsce, do którego każdy Gość ma wstęp w cenie jednego biletu!

Wykorzystaj ostatnie chwile wakacji, zaplanuj już dziś swój pobyt w największym, rodzinnym Parku Rozrywki w Polsce i podaruj sobie niesamowite wspomnienia!


Filmy

Chcesz się zakochać? Zrób te sześć prostych rzeczy, by poznać wartościowego faceta. Sprawdziłyśmy, to działa!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
25 sierpnia 2022
fot. Anthony Tran/Unsplash

Czy po trzydziestce, czterdziestce, pięćdziesiątce… można jeszcze spotkać wielką miłość? Pewnie! No dobra, to zatem gdzie i jak jej szukać? Większość, kobiet, singielek narzeka, że wartościowi faceci dawno zostali zajęci. Ale to nie jest do końca prawda. Wielu moich kolegów (fajnych!) właśnie się rozwodzi. Wielu też nie pragnie jedynie seksu lub przygody, ale prawdziwej miłości. Dlatego uważam, że szansa przed dojrzałymi kobietami jest! Tylko musimy zacząć szukać z głową. A nie w desperacji, z ciśnieniem i bez namysłu. Dlatego na potrzeby tego tekstu, rozmawiałam z koleżankami, którym grubo po trzydziestce albo nawet po pięćdziesiątce udało się stworzyć fajny nowy związek.

1. Trochę mniej szukaj

Często mówi się, że prawdziwa miłość przychodzi dopiero wtedy, gdy się jej nie szuka. Jest w tym sporo prawdy. Wiele moich koleżanek powiedziało mi, że zakochały się dopiero wtedy, gdy kompletnie odpuściły. Nie chodzi jednak o to, by się poddać i siedzieć w domu. Ale o to, by nie mieć tego ciśnienia. Pewnie znasz te dziewczyny, które podczas każdego z babskich spotkań opowiadają, że wszyscy fajni faceci są już żonaci albo zajęci. A one… spotykają samych „popaprańców”. Nic dziwnego, że tak gadają! Moim zdaniem „popaprańcy” właśnie lgną do zdesperowanych kobiet, które za wszelką cenę chcą z kimś być. Dlatego warto choć odrobinę wrzucić na luz. Mężczyźni wyczuwają napięcie i twoje ciśnienie. Serio, dla wielu to jest po prostu przerażające. Oni też chcą być kochani. Przynajmniej ci fajni.

2. Skończ z czarnowidztwem

Często moje koleżanki mówią, że facetom, których spotykają, zależy tylko na seksie. Albo inaczej, że nawet nie wiadomo za bardzo na czym im zależy, bo raz taki zadzwoni, kilka razy się spotka i nagle ucieka. Dlatego warto przejmować się mniej i spojrzeć na sytuację bardziej obiektywnie: NAPRAWDĘ NIE WSZYSCY FACECI SĄ DO BANI! A myślenie o nich tylko w negatywny sposób, sprawia, że się niepotrzebnie nakręcasz. Jakim cudem masz spotkać życzliwego faceta, jeśli od pierwszych minut jeżysz się i myślisz, że kolejny cię oszukuje lub tylko chce zaciągnąć do łóżka?

3. Najlepiej zajmij się sobą…

… własnym rozwojem i takim szczęściem, do którego nie potrzebujesz faceta. Znam wiele kobiet, które spotkały miłość na spacerze z psem albo podczas stłuczki samochodowej. To się po prostu dzieje samo. Warto byś była teraz szczęśliwa, zadowolona z siebie i otwarta na nowe znajomości. Jeśli los będzie chciał, spotkasz tego jedynego. Wszak nie wszystko zależy tylko od ciebie. Wiele zależy od zbiegów okoliczności. A nie od twoich usilnych starań, zabiegów odchudzających i terapii, wyjaśniających twoje deficyty z dzieciństwa. Dlatego nie ma co się tak bardzo spinać. Odpuść sobie gadanie, że kobieta musi być zawsze gotowa. Nosić koronkową bieliznę i tonę makijażu, bo nie wiadomo, kiedy za rogiem czeka nawą miłość. Rozmawiałam kiedyś z aktorką Ewa Kasprzyk. Powiedziała mi, że Coco Chanel nie byłaby z niej dumna, bo ona swojego obecnego partnera spotkała przez przypadek. Była wtedy „uczesana wiatrem” i nie miała grama makijażu na twarzy.

4. Nie przyciągaj smutkiem

Mówi się, że osoba w depresji najprawdopodobniej przyciągnie do siebie drugą równie smutną osobę: taką porozbijaną i potrzebującą wsparcia. Oczywiście, że nawet z takiej konfiguracji może zakiełkować wspaniała miłość na przyszłość. Ale jeśli ty teraz zadbasz o siebie i podbudujesz swoje poczucie wartości, masz szanse się zmienić. Stać się osobą bardziej świadomą siebie i swoich potrzeb. Może odrobinę bardziej radosną i otwartą? A taka kobieta przyciąga do siebie już zupełnie innych facetów. Silniejszych. Nie tylko w kryzysie. Warto chyba wypróbować.

5. Szanuj swój czas

Koleżanki, które korzystały z aplikacji randkowych zwykle opowiadały mi dziesiątki totalnie zabawnych historii o tym, jak wyglądały ich pierwsze spotkania z mężczyznami. Zazwyczaj były bardzo nieudane. Jedna powiedziała mi, że dziś trzeba być dość bezkompromisowym. Jeśli facet mówi, że zależy mu na seksie, to znaczy, że tak jest. Nie licz na to, że jak cię zobaczy, to nagle zmieni zdanie. Jeśli mówi, że mieszka z dziewczyną, ale szuka prawdziwej miłości, eliminuj go. Nie ma sensu wchodzić w taką niejasną relację. Szkoda na to twojego czasu. I choć to brzmi bardzo obcesowo, uwierz, że tak dziś trzeba. Jeśli masz serce na dłoni, musisz nauczyć się siebie chronić, mówiąc wyraźnie: „Nie!”.
A i jeszcze jedno: nie przejmuj się, jeśli nie uda ci za pierwszym razem. Wiele szczęśliwie zakochanych kobiet twierdzi, że przez pół roku randkowanie było dla nich jak drugi etat. Naprawdę poświęcały temu sporo czasu. Umawiały się na kawę, na piwo, rozmawiały przez komunikatory. Aż w końcu zaiskrzyło. Po trzydziestej którejś tam próbie.

6. Szukaj facetów tam, gdzie są

Właśnie… ale gdzie w dzisiejszych czasach są fajni, wartościowi i w dodatku wolni mężczyźni? Jedna z moich znajomych postanowiła na wakacje wyjechać do hiszpańskiej Tarify, gdzie jest raj kitesurferów. Inna zaczęła „latać” w Łodzi na spocie na paralotniach. Jeszcze inna pojechała na trekingową wycieczkę do Islandii. Wszystkie potwierdziły zgodnie, że tam ich widziały. Jeśli więc w twoim otoczeniu nie ma już fajnych facetów, warto wyjść z tzw. strefy komfortu i szukać ich mądrze. Raczej nie na kursie ceramiki, czy makramy. Jeden warunek: nowa pasja musi być dla ciebie interesująca. Jeśli nie kręci cię jazda samochodami terenowymi z napędem 4×4, odpuść sobie. Jeśli nie lubisz jeździć na nartach – nie rób niczego na siłę! Może być też crossfit albo warsztaty sommelierskie lub grupa rowerowa w twojej okolicy z Facebooka. Naprawdę coś się znajdzie 😉
Kobieto, singielko, do dzieła!


Zobacz także

10 najpiękniejszych filmów dla dzieci, które powinny zobaczyć dorośli!

Dezerter – historia o tym, że każdy ma swoją granicę

„W kobietach siła”… nie tylko 8 marca