Psychologia Związek

Dlaczego mężczyźni boją się inteligentnych kobiet? Bo boją się na pewno…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 listopada 2015
Fot. iStock / mediaphotos
 

Niektórzy mężczyźni boją się mądrych kobiet. Podziwiać z daleka? Owszem, czemu nie. Ale za bliższe relacje – dziękuję bardzo. Nie brzmi to odkrywczo, prawda? Doskonale wiecie, że są panowie, którzy jak ognia unikają związków z bardziej inteligentnymi (niż oni) partnerkami i świadomie wybierają towarzystwo tych nieco „słabszych” intelektualnie.

Całkiem niedawno magazyn the Personality and Social Psychology Bulletin opublikował wyniki badań, które jasno potwierdzają tę niezbyt chlubną tezę: dla dość znacznej grupy mężczyzn mądra kobieta nie jest kandydatką na partnerkę, z którą można kroczyć przez życie. Z czego wynika taki stan rzeczy? Poszukajmy odpowiedzi…

Badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców miało formę tzw. „szybkiej randki” (ang. speed dating) i odbyło się w dwóch rundach. W pierwszej części, panowie opowiadali o tym, jak rozumieją pojęcie atrakcyjności w odniesieniu do płci pięknej. I tu – zdecydowana większość z nich zadeklarowała, że bardziej atrakcyjna jest dla nich partnerka inteligentna, a nawet przewyższająca ich swoją wiedzą, niż partnerka o nieco mniejszych możliwościach intelektualnych.

W drugiej części badania jednak, ci sami panowie postawieni oko w oko z kobietami, które biły ich na głowę w wielu dziedzinach wiedzy, nabrali niepokojącego dystansu do swych wcześniejszych deklaracji. Swoje „kandydatki” oceniali surowo, jako zdecydowanie mniej atrakcyjne i wykazali znacznie mniej chęci do kontynuowania znajomości.

Cóż takiego się stało? Otóż zdaniem naukowców, w towarzystwie pań inteligentniejszych od siebie, panowie poczuli się mniej męscy. To z kolei znacznie ostudziło ich romantyczne zapędy…

Wśród znajomych przykładów takiej postawy nie muszę szukać długo.

Mateusz, 34 latek, który prowadzi własną działalność i myśli o założeniu rodziny, przyznaje otwarcie: – Spotykam się tylko z głupszymi (!) kobietami. Przyjaźnię z inteligentnymi (to o mnie i o naszej znajomej 🙂 ) i to ich się radzę.

Choć mam swoje podejrzenia, pytam co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. – Nie lubię komplikacji – odpowiada wymijająco Mateusz – Z inteligentnymi kobietami jest zawsze mnóstwo komplikacji. Analizują, przeżywają. A drobne kłamstewka wyczuwają na kilometr. Proste dziewczyny są bardziej uczuciowe i może mniej wymagają?

– A więc wszystko jasne. Głupszą partnerką łatwiej manipulować – denerwuje się nasza wspólna znajoma, która jak mówi „na męskiej głupocie zęby zjadła” – Czy taki związek naprawdę może być dla was satysfakcjonujący? – My kobiety, często przeżywamy fascynację mężczyznami, którzy są dla nas atrakcyjni intelektualnie. Inteligencja naszego partnera jest dla nas czymś zmysłowym, seksualnym. Takie porozumienie intelektu i ciał to ideał – mówię bezlitośnie. – Nigdy nie poczułeś więzi wynikającej z intelektualnego porozumienia? Nie nudzą ci się związki, w których nie ma o czym porozmawiać? Sam seks to chyba jednak za mało?

– Raz byłem w związku z bardzo mądrą dziewczyną. Ona robiła doktorat, a ja zatrzymałem się na licencjacie – przyznaje wreszcie Mateusz – Chwilami czułem się przy niej jak kompletny matoł, a nie jak facet. Imponowała mi tym, jaka jest mądra. Ale po pewnym czasie moje ego nie było już w stanie tego wytrzymać.

Mateusz trafia w sedno. Według psychologów przeprowadzających badanie o którym pisałam, istnieje grupa mężczyzn, którzy świadomie lub instynktownie dążą do związków z głupszymi partnerkami, bo to znacznie podnosi ich samoocenę, łechcąc mile ego. Cóż, nic dziwnego:  w towarzystwie głupiej partnerki można bez trudu błysnąć intelektem. A potem z przyjemnością wysłuchać słów podziwu…

Te bardziej inteligentne panie są po prostu zbyt dużym wyzwaniem. Panowie widząc, że istnieje dziedzina (i to nie tylko jedna!), w której nie są w stanie im zaimponować, tracą grunt pod nogami. Włosy na klacie przestają wystarczać, gdy rzeczowych argumentów w dyskusji brak.  No i jeszcze,  przecież zamiast równać w górę, zawsze lepiej równać w dół i się nie wysilać…

Łatwość manipulacji partnerką też odgrywa tu dużą rolę, jako czynnik umożliwiający przejęcie kontroli w związku. To ON, jako ten mądrzejszy, będzie podejmował ostateczne decyzje dotyczące wspólnej codzienności i bliższej lub dalszej przyszłości. A ONA go posłucha.

Co ciekawe, taka tendencja wśród pań dotyczy znacznie mniejszej grupy kobiet. Panie o wiele częściej wybierają na partnerów mężczyzn równych sobie intelektem, lub nawet odrobinę je przewyższających.

Trochę mi was żal, panowie, ale nie zagramy razem w Scrabble. Żadna frajda grać z kimś, kto nie umie przegrywać ;).


Psychologia Związek

Konkurs „Eko, to się dziedziczy”

Redakcja
Redakcja
26 listopada 2015
Fot. iStock / thawornnurak
 

Dbamy, kochamy, pokazujemy i uczymy życia. Bardzo mocno wierzymy, że świat, o który dziś się troszczymy, odwdzięczy się naszym dzieciom. Dlatego chyba każdy rodzic na swój sposób i swoją pomysowością uczy i pokazuje dzieciom, jak troszczyć się o planetę. Od wyboru ekologicznych produktów czy kosmetyków, po domowy recykling. A my wraz z marką MomMe, która ekologicznie dba nie tylko o matkę naturę, ale i o skórę waszych pociech, serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy.

Opowiedzcie nam, jak w waszych domach uczycie swoje dzieci eko-życia.

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do tego artykułu napisz, jak uczysz swoje dzieci eko-życia. Co wasza rodzina i nawet jej najmniejsi członkowie robią dla naszej planety?
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze platformy do komentowania.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi Organizator weźmie pod uwagę pod czas rozstrzygania konkursu pierwszy zapisany komentarz.

Zadanie konkursowe:

W komentarzu, pod tym artykułem napisz, jak uczysz swoje dzieci eko-życia. Co wasza rodzina i nawet jej najmniejsi członkowie robią dla naszej planety? Może macie swój autorski pomysł, na naukę dziecka odpowiedzialności za matkę naturę?

Nagrody

5 x zestaw nagród, składający się z:

– Aksamitna oliwka pielęgnacyjna 100 ml

oliwka pielegnacyjne_wizerunek

– Łagodny żel do mycia 2 w 1 150 ml  

zel_wizerunek 2

– Puszysty krem łagodzący 75 ml  

puszysty krem_wizerunek

Konkurs trwa od 01.12.2015 do 14.12.2015 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej Oh!me do dnia 21.12.2015 roku.

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj: MomMe – EKO-REWOLUCJA w pielęgnacji dzieci

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj


Psychologia Związek

Rodzę i wiem, jakie mam prawa! Nowa kampania społeczna. Zobacz spot

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
26 listopada 2015
Fot. Screen z YouTubeFundacja Rodzić Po Ludzku

Fundacja Rodzić po Ludzku ruszyła z nową kampanią społeczną. Chociaż wiele się zmieniło w tematyce okołoporodowej. Choć sale wyglądają pięknie, a kobiety są coraz bardziej świadome tego, co w czasie porodu i tuż po nim jest dla nich i dziecka najważniejsze, to jednak nadal zbyt często słychać głosy o przedmiotowym traktowaniu o obelgach, poniżaniu i lekceważeniu kobiet.

Często przestraszone tym, co dzieje się z naszym ciałem, oszołomione bólem i troską o dziecko zapominamy, że na sali porodowej mamy swoje prawa. Nie sprzeciwiamy się, nie dyskutujemy, bo dla nas w tym momencie najważniejsze jest dziecko. Tyle tylko, że to my kobiety powinniśmy być najważniejsze dla personelu szpitala.

Kampania „Rodzę – mam prawa” przypomina:

Standardy Opieki Okołoporodowej, czyli Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 2012 roku, to dokument, który podkreśla podmiotowość i decyzyjność kobiety podczas porodu. Kobieta ma być w centrum uwagi. Rzetelna informacja ma dawać jej poczucie bezpieczeństwa, a właściwe traktowanie zapewniać poczucie godności i intymności. Czytaj więcej

W spotach telewizyjnych i radiowych, rozmowach ze specjalistami podkreśla się, że należy uszanować decyzje kobiety, jej zachowania podczas porodu, gdyż one są naturalnym reakcjami. To rodząca instynktownie wie najlepiej co jest dla niej i dziecka najlepsze. Fundacja „Rodzić po Ludzku” przypomina kobietom, że poród to intymne i rodzinne wydarzenie, a one same mają prawo do:

– podejmowania własnych decyzji,

– do uzyskania rzetelnych informacji o stanie zdrowia jej i dziecka,

– do przytulenia dziecka zaraz po porodzie „ciało do ciała” przez dwie godziny,

– do pomocy laktacyjnej,

– do wsparcie położonej środowiskowej.

Ponadto kampania ma na celu uświadomienie przyszłym mamom, że mogą stworzyć swój plan porodu w którym zapiszą, kto z najbliższych przy porodzie będzie obecny, w jakiej pozycji i jakich warunkach chcą rodzić. Przygotowany plan ma pomóc w poszanowaniu praw kobiety i zrozumieniu jej potrzeb.

Chciałoby się napisać: „Oby takie kampanie były coraz rzadziej potrzebne”. Mamy nadzieję, że kolejna kampania Fundacji uświadomi jeszcze bardziej szpitalnemu personelowi, że wzajemny szacunek i zrozumienie pozwoli zachować najwspanialsze wspomnienia z jednej z najważniejszych chwil w życiu. Wierzymy, że wasze właśnie takie są.


 

Źródło: Fundacja Rodzić po Ludzku

 


Zobacz także

Dziękuję, że mnie cicho pokochałeś. Tak zwyczajnie, jak człowiek może kochać człowieka

Na co zwracamy uwagę w wyglądzie kobiet? Badania potwierdziły, że mężczyźni i kobiety patrzą na to samo…

Czy on będzie dobrym ojcem? Te sygnały powinny dać ci do myślenia