Lifestyle Związek

Po czym poznać, że on jest niewierny? Wskazówki zdradzonych kobiet

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
9 sierpnia 2022
fot.istock
 

Mój partner? Nie, to niemożliwe, on by nigdy mnie nie zdradził. Jesteś pewna? Wszystkie pytane przeze mnie kobiety mówiły, że dałyby sobie rękę uciąć za swojego ukochanego. Bo przecież zdradzają zawsze inni.

Nie ma chyba mężczyzny, który powiedziałby wprost, że jest niewierny. Niektórzy nawet złapani w łóżku, za rękę, będą zaprzeczać, że to „nie jest tak, jak wygląda”. Co więcej, my kobiety chcemy wierzyć, że jesteśmy jedyne. Często nawet same przed sobą udajemy, że nic się nie zmieniło. Jak rozpoznać, że coś jest nie tak?  Co nas powinno zaniepokoić?

Każda zmiana zachowania

„Nagle prowokował awantury o drobiazgi. I nie dążył do zgody, kiedyś wyciągał rękę najpóźniej po kilku godzinach, teraz ciche dni mogły trwać dwa tygodniami i to było mu na rękę”.

„Dzwoniłam do niego, a on mówił, jak do obcej obcej: tak, słucham? tak, zrobię. To wszystko? Byliśmy w związku 17 lat, więc naprawdę dziwnie to brzmiało”.

„Miał wieczne pretensje, wszystko mu nie pasowało. Przestał mnie przytulać, stał się szorstki”.

„Zaczął inaczej mówić, używać innych zwrotów. Dopiero później zorientowałam się, że to wynik bliskiej relacji z kochanką. Po prostu przejął od niej różne powiedzonka, tembr głosu”.

„Zachowywał się niestabilnie. Jednego dnia niechęć i oschłość, kilka dni później zalew miłości. Później dogadałam się z tamtą– gdy z nim zrywała, znów się do mnie zbliżał”.

Obsesyjne chronienie prywatności

„Zawsze telefon rzucał na stół, gdy byliśmy razem rzadko do niego zaglądał. Nagle trzymał go cały czas przy sobie, szedł z nim nawet do łazienki”.

„Potrafił w mojej obecności sięgnąć po telefon, żeby zobaczyć kto dzwoni, a potem go odkładał mówiąc: nic takiego, później oddzwonię”

„Nie chciał mi dać swojego telefonu nawet, kiedy jechaliśmy na wakacje i potrzebowaliśmy nawigacji. Pozmieniał hasła dostępu, na pytanie: dlaczego, odpowiadał zupełnie bezsensownie, nie chciał mi podać nowego: „Daj, sam wpiszę”.

Potrzeba większej przestrzeni

„Przestał wyjeżdżać ze mną i z dziećmi. Mówił, że potrzebuje dystansu i czasu. Okazało się później, że dystans i czas ma imię”.

„Planował wyjazdy beze mnie, z kolegami. Gdy wyjeżdżał, znikał. Nie odbierał długo telefonu, już nie pisał wieczorami, że tęskni”.

„Przestał mnie przytulać w nocy, seks stał się mechaniczny”.

Nowe koleżanki

„Był niezwykle pomocny wobec swojej koleżanki z pracy. Jeździł jej samochodem do warsztatu, malował jej mieszkanie. Nie czułam się zagrożona, bo otwarcie o tym mówił. Później kumpel mi zdradził, że to taktyka wielu mężczyzn. Mówić prawdę, ale nie do końca. „To tylko znajoma, ona potrzebuje pomocy. Przecież nie można ludzi tak zostawiać, prawda?”.


Lifestyle Związek

Jaką cenę płacą szczere kobiety? Tak, bycie prawdziwą kosztuje

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
9 sierpnia 2022
kobieta
 

Wszyscy notorycznie się okłamujemy.  Świetnie wyglądasz w tej sukience. Tak, nie przeszkadza mi, że dzwonisz dziesiąty raz w tej samej sprawie. Naprawdę rozumiem, że do niego wróciłaś. Ależ skąd! Nie mam do ciebie pretensji. Nie szkodzi, że nie dzwoniłeś! Nie, to nie moja sprawa, nie chcę się wtrącać.

Ile znasz kobiet, które zawsze są szczere? Odmawiają spotkania i wprost mówią: „nie chce mi się”, są niezadowolone: dają temu wyraz, mają żal, mówią to. Coś im się nie podoba, nie uśmiechają się. W internecie zalewamy się hejtem, w rzeczywistości często udajemy, że coś nam nie przeszkadza, kogoś lubimy, czegoś nie zauważamy.

Na osiedlu, na którym mieszkam od jakiegoś czasu krążył jeden temat. Rodzina spod piątki nie dba o swojego psa tak, jak należy.
Pies chodził na krótkiej smyczy, na co najwyżej dziesięciominutowe spacery, nie miał szans się wybiegać. Gdy próbował przywitać się z innym psami, opiekun odciągał go z całych sił twierdząc, że pies jest agresywny. Nie był! Ponieważ wokół mnie mieszkają sami psiarze, nie mogliśmy tego przeboleć.  Jak tak można? Dlaczego oni nie pomyślą, że psa trzeba wybiegać? Czy sądzą, że jemu wystarczy chwila wokół bloku. Niby nie nasza sprawa. Ale czy na pewno nie nasza? W końcu jeśli biją dziecko reagujemy, dlaczego mamy nie reagować, jak ktoś nie zapewnia komfortu życia psu?

Każdy mówił, ale każdy po cichu

Niedawno wprowadziła się na nasze osiedla sąsiadka, kobieta torpeda, działaczka i obrończyni zwierząt, ale nie chodzi tylko o to. Nazwałabym tę kobietę chodzącą szczerością. Co w głowie, to na języku. Zauważyła, jak traktowany jest pies X i szybko zareagowała. Wynikła z tego wielka awantura i co się okazało? Że nagle nie ma nikogo, kto by ją poparł. „Bo to przecież nie nasza sprawa”. A przecież przed chwilą każdy z nas o tym mówił.

Albo inna sytuacja. Znajoma kolejny raz rozstaje się i wraca do pana Z. Grupa przyjaciół  ją wspiera, pociesza, mówi, że idealnie, że odeszła od Z. Ale za chwilę ona do Z. wraca i znów ją wszyscy głaszczą po głowie. „Wspaniale, że z nim jesteś”, „Skoro tak czujesz”. Tylko jedna osoba z towarzystwa wprost powiedziała: „Nie będę na to patrzeć, zawsze jestem, ale nie będę przyjeżdżać, gdy jesteś z nim. Nie będę udawać, że go lubię”. Manipulacja? A może szczerość?

Zwykle wolimy tych, co nas klepią po plecach i mówią: „Nie przejmuj się, jest okej”. A szczere kobiety płacą wysoką ceną za to kim są. Bo nie owijają w bawełnę? Nie oszukują, nie ściemniają, nie uśmiechają się do wrogów.

Nie są miłymi dziewczynami

Jeśli sądzicie, że kobiety mogą mówić prawdę, a jednocześnie być postrzegane jako dobre, miłe, ciepłe, to się mylicie. Nie, kobieta, która mówi prawdę jest dziwna. Antypatyczna. Mało dyplomatyczna. Wyobrażacie sobie faceta, który milion razy analizuje co ma powiedzieć? Nie ma takich. Kobieta musi uważać.

Są sfrustrowane i na pewno zazdroszczą

Nie możemy powiedzieć, że byłybyśmy wdzięczne, gdyby to dziecko w restauracji tak nie krzyczało. Nie możemy wrzasnąć: „Niech to dziecko zamilknie”. Jeśli to robimy, to znak, że jesteśmy zazdrosne. Też chciałybyśmy mieć dziecko i  szczęśliwą rodzinę.
Podobnie, jak chcemy być w stałym związku, dlatego mówimy koleżance mężatce, żeby przestała mężowi wszystko wybaczać.
Tak, to nie szczerość. To zazdrość!

Mają złośliwy charakter

Mojego męża zaczepił sąsiad od psa X. „Ona ma złośliwy charakter” oznajmił. (To o sąsiadce aktywistce). Pewnie. Jeśli kobieta jest szczera ma złośliwy charakter. To jest pewne.

Nikt ich nie chce w towarzystwie

Bo po co psuć sobie humor? Po co mieć koleżankę, która wprost mówi, że w tej sukience nie wyglądasz dobrze albo przeginasz z alkoholem? Po co słyszeć, że w sumie mogłabyś pracować więcej, a twoje dziecko tak, rzeczywiście, wymaga konsultacji u specjalisty.

Tylko to właśnie te szczere kobiety są w stanie nas zmienić. I zmienić rzeczywistość. Choćby moja sąsiadka aktywistka. Rodzina od psa trzymanego na krótkiej smyczy, nagle zmieniła swoje postępowanie. Skończyły się krótkie przechadzki wokół bloku, zwierzak chodzi na długie spacery. Inna szczera nie głaskała przyjaciółki, która „niszczyła sobie życie” alkoholem i narkotykami. I całe szczęście, bo przyjaciółka poszła na odwyk i dziś wszystko z nią dobrze. Czy moglibyśmy się zmieniać, nie wiedząc, co mamy zmienić i co innym w nas przeszkadza?

I nie, nie chodzi o toksyczną krytykę, ale o zwykłą szczerość. Pytasz i ktoś ci odpowiada, co naprawdę myśli, a nie owija w bawełnę, czy uroczo się uśmiecha. My już, oczywiście, możemy zrobić z tym, co chcemy…Ale przynajmniej mamy szansę poznać czyjąś prawdziwą opinię.


Lifestyle Związek

9 toksycznych zdań, które mówimy sobie nawzajem. Ranimy, choć tego nie chcemy

Redakcja
Redakcja
8 sierpnia 2022
fot. PeopleImages/iStock

Nie chcemy być tacy, ale niestety czasem nam się zdarza. Powtarzamy zdania, które zamiast wspierać, ranią. To zdania, które słyszały od bliskich nasze babcie, nasze mamy i teraz mówimy je do ludzi również my. Postarajmy się być bardziej empatyczne, ugryźmy się czasem w język. Zwłaszcza, gdy przychodzi nam na myśl powiedzenie  któregoś z tych zdań. 

1. Jesteś silna, poradzisz sobie z tym

Mówiąc to, możesz mieć najlepsze intencje. Ale tak naprawdę tylko sprawiasz, że ta osoba czuje się jeszcze bardziej bezsilna. Nie mów takich rzeczy, lepiej zaoferuj wsparcie.

2. Wiem, co czujesz

Być może też kogoś straciłaś lub przetrwałaś trudne chwile, ale tak naprawdę nigdy nie będziesz wiedziała dokładnie, przez co ktoś inny przechodzi. Bądź tego świadoma.

3. Czas leczy rany

Czas nie leczy wszystkich ran. Niektóre rany są tak bolesne, że mogą nigdy nie przestać boleć. Znów – lepiej zaoferuj wsparcie, spróbuj wczuć się w tę sytuację.

4. Jesteś zbyt wrażliwa

Gaslightnig – to jest dokładnie to, co robi z człowiekiem to zdanie. To zdanie, które unieważnia cudze emocje. Zamiast nazywać kogoś „zbyt wrażliwym”, pamiętaj, że każdy doświadcza rzeczy inaczej. Zrozum to.

5. Niektórzy ludzie mają o wiele gorzej niż ty

Nigdy w historii ludzkości nikt nigdy nie poczuł się lepiej, gdy usłyszał coś takiego. To prawie policzek dla kogoś, kto jest słusznie zraniony lub zdenerwowany. Tak, śmierć głodowa w kraju trzeciego świata jest straszną rzeczą, ale to nie odbiera bólu, który ktoś odczuwa w innej sytuacji.

6. A nie mówiłam?

Wiemy, to kuszące, często aż samo się ciśnie na usta. Zwłaszcza gdy kogoś ostrzegłaś, ale kiedy już stanie się coś złego, mówienie „a nie mówiłam” jest jak sypanie soli na ranę. Nie pomaga, tylko dodatkowo dołuje.

7. Możesz nie chcieć tego słuchać, ale…

Skoro zakładasz, że ktoś może nie chcieć cię słuchać, nic nie mów. To nie jest takie trudne. Nawet jeśli myślisz, że trzeba mówić prawdę, ktoś, kto jest w trudnej sytuacji wcale nie musi chcieć jej słuchać, może nie być na nią gotowy. Uwierz, na pewno gdzieś w głębi serca ją zna.  Zachowaj to dla siebie.

8. Cóż, gdybym była na twoim miejscu

Nie jesteś na cudzym miejscu, więc nie mów, co byś zrobiła. Dobre rady zachowaj dla siebie.

9. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu

Nie, nie wszystko nie dzieje się z jakiegoś powodu. Przepraszam. Ale chociaż może to być miły sentyment, to po prostu nieprawda. To jest toksyczna pozytywność i nie powinno być na nią miejsca.


Zobacz także

Rzuciłam karierę dla mojego męża. I cholernie tego żałuję

Jak być lepszym mężem? Krótki poradnik dla panów

Dekalog dobrego życia na podłe czasy. Po pierwsze nie nienawidzić