Lifestyle

Kiedy kobieta przestaje kochać… Co czujesz i robisz, kiedy miłość umiera?

Redakcja
Redakcja
19 maja 2022
fot. Jasmina007/iStock
 

Coś jest inaczej. Coś się wypaliło, zniknęło. Najpierw nie potrafisz tego nazwać, a może nie chcesz tej myśli dopuścić do siebie. Jesteś przestraszona, zamykasz się w sobie, może wypierasz to uczucie. Ale serca nie oszukasz. Co czujesz, jak się zachowujesz, kiedy uświadamiasz sobie, że tak już się nie da, że… już nie kochasz? 

Czujesz, że ten związek już cię nie interesuje

To obojętność, niechęć do podejmowania wysiłku, by czegokolwiek jeszcze próbować, jakoś reanimować to uczucie. Powoli tracisz siły, radość i nie wiesz co z tym zrobić. Brak ci cierpliwości, brak chęci, by podejmować trudne tematy. Ale nie powinnaś uciekać. Nie obwiniaj go za to, co czujesz. Zachowaj obiektywizm. Czasami miłości nie da się zatrzymać na zawsze. Doceń to, że była. Doceń ten związek i to, co było w nim dobre.

Nie zależy ci już na tym, by mu się podobać

Denerwuje cię jego fizyczność, zaczynasz wynajdywać w nim wady. Przestaje być „zabójczo przystojny”, nie pociąga cię już fizycznie. Wstydzisz się tego albo się wściekasz. Uspokój emocje. Ten człowiek był kiedyś dla ciebie najważniejszy. Na pewno ma w sobie dużo dobrego, na pewno jest kimś wyjątkowym, wartościowym. Ale nadszedł moment, gdy jego zainteresowanie zaczyna ci przeszkadzać, wręcz go nie chcesz. Stań z tym „oko w oko”. Powiedz sobie samej wprost, że już nie chcesz mu się podobać, ale też nie oczekuj od niego, że nagle przestanie cię kochać.

Nie dbasz już o to, żebyście się dogadywali

Komunikacja jest zawsze podstawą każdego silnego związku. Jeśli zaczynasz się zamykać w sobie, przestajesz prowadzić głębokie, ważne dla was rozmowy, przestajesz chcieć dzielić się z partnerem tym, co dla ciebie ważne, prawdopodobnie straciłaś zainteresowanie nim i waszym związkiem. Ale jesteś swojemu (jeszcze) obecnemu partnerowi winna szczerość. Nie okłamuj go, nie okłamuj samej siebie.

Działasz „na własny rachunek”

Jego myśli i uczucia nie są już dla ciebie istotne. Zrobisz, co chcesz, bez względu na to, jak on się z tym poczuje. Przestajesz włączać go w planowanie istotnych w twoim życiu rzeczy, bo gdzieś w głębi czujesz, że jego zdanie nie ma już dla ciebie znaczenia. Z jednej strony to naturalne, ale z drugiej – on tego nie zrozumie, bo wciąż cię kocha.

Jego gesty są ci obojętne

Kwiaty, troska o ciebie, gotowość pomocy, kiedy tylko potrzebujesz, miłość jak na dłoni. Wszystko to, co kiedyś sprawiało, że jesteś z nim szczęśliwa dziś jedynie drażni lub smuci. Złościsz się na to za samą siebie, ale nic na to nie poradzisz. Możesz poprosić, by się powstrzymał, to może być wstęp do ważnej rozmowy, która przed wami.

Fizyczna intymność staje się rzadkością

Unikasz jej, bo taka bliskość jest coraz bardziej wbrew tobie. Pocałunki. Uściski. Bezsenne noce w waszej sypialni… To już przeszłość. Nie wolno się zmuszać do intymności i nie powinnaś tego nigdy robić.


Źródło: rerules.com


Lifestyle

Czy odchudzanie musi być dramatem wyrzeczeń? Naukowcy odkryli, jak zrobić to skutecznie bez jojo

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
19 maja 2022
Naturalne suplementy, które ułatwiają odchudzanie
Fot. iStock / ArthurHidden
 

Pamiętasz jeszcze swoje noworoczne postanowienia? Pewnie obróciły się dawno w pył! Choć miałaś silne postanowienie i z początku czułaś się zmotywowana. Wendy Wood twierdzi, że wie, dlaczego tak się stało. Po prostu nasza kultura nauczyła nas przeceniać dobre intencję i siłę ludzkiej woli, twierdzi. Uważa, że to nie są narzędzia do walki np. z dodatkowymi kilogramami.

Popularne badania mówią, że większość uczestników tradycyjnych diet i programów odchudzających po jakimś czasie wraca do swoich starych i zgubnych nawyków żywieniowych. Pięć lat po odchudzaniu tylko około 15% uczestników „nie odrabia” 5 kg. Znaczna większość (niestety !) wraca do wagi początkowej albo nawet ją przekracza. Co możemy zrobić, by odchudzać się skutecznie?

Odchudzanie to praca na całe życie

Autorka książki „Dobry nawyk, zły nawyk” Wendy Wood rozmawiała z Davidem Kirchhoffem, byłym prezesem i dyrektorem generalnym Weight Watchers na temat długoterminowych sukcesów Strażników Wagi. Przyznał on, że ludzie, starający się dokonać zmian, po prostu nie potrafią wytrwać w postanowieniach bez wsparcia, bo odchudzanie to „nieustanna walka”. „Jeśli masz problem z utratą masy ciała, zawsze będziesz mieć problem z utratą masy ciała. Jeśli masz skłonność do przejadania się, (…), jeśli walczysz z jedzeniem, bo twój metabolizm jest ustawiony w określony sposób, to jest to przewlekły stan, który nigdy się nie zmieni. Nie ma lekarstwa na otyłość”. Oznacza to, że okresowo będziesz wracać do starych nawyków, a potem znów na właściwą ścieżkę. Nigdy nie będzie tak, że schudniesz i już. To jest trudna praca nad sobą, tak naprawdę praca na całe życie.

Stop bezsilności

Wendy Wood twierdzi, że teoria dotycząca naszej fantastycznej mocy – czyli siły woli – rażąco bagatelizuje prawdopodobieństwo powrotu do dawnych nawyków. A temu sprzyja wiele okoliczności. Wszyscy dziś funkcjonujemy w nieprzyjaznym środowisku, np. kupujemy mnóstwo śmieciowego jedzenia dla dzieci, w efekcie czego nasza kuchnia pełna jest: krakersów, chipsów, ciastek, napojów gazowanych. Autorka zwraca uwagę, że w dzisiejszym świecie niezwykle trudno jest schudnąć. Mówi: „Nasi starożytni przodkowie byliby rozbawieni pomysłem, że jedzenie może nie być ograniczone, że któregoś dnia będziemy nękani przez jego nadmiar”. Cytuje Davida Kesslera, byłego komisarza Food and Drug Administration, który podkreśla, że dziś celem przemysłu spożywczego: marketerów, producentów żywności, testerów, dystrybutorów, sprzedawców jest to, by skłonić nas do ciągłego jedzenia. „Oni szukają niestrudzenie sposobu, żebyśmy jedli więcej niż pragniemy w sposób naturalny”. Warto o tym wiedzieć, bo świadomość pomaga nam nie rozwijać w sobie bezsilności.

Silna wola jest przeceniania

Wood mówi, że dziś bardzo przeceniamy – nasz wybór, decyzję i silną wolę. One po prostu nie są dobrymi narzędziami, by wytrwać w realizowaniu nowych celów. To jest melodramat ciągłych samowyrzeczeń, który przynosi efekt przeciwny do założonego”. Cytuje psychologa Daniel Wagnera, który opowiada: „Zauważ, że jeśli nie możesz zasnąć, to zamartwiasz się, że nie śpisz. A jeśli przechodzisz na dietę, to mentalnie spędzasz cały dzień w lodówce”. Co to znaczy? Kiedy jesteś na diecie, przeciwstawna wartość zaczyna prześladować twoją próbę kierowania umysłem”.

Kiedy masz niezaspokojone pragnienia (np. głodu) i brak ci większej motywacji, wtedy do akcji wkracza twoja świadomość. Ona bardzo łatwo znajduje usprawiedliwienie, byśmy zaniechała wysiłków. W jednej chwili możesz zracjonalizować sobie, że zjesz sobie wieczorem pizzę, bo przecież zapomniałaś wczoraj lunchu albo że dziś zrezygnujesz z ćwiczeń, bo przecież bolą cię kolana. Ten wątpliwy talent ludzki pozwala nam przestać walczyć i znów znajdujemy się w punkcie wyjścia.

Nawyki i automatyzmy to klucz

Jak kształtować takie nawyki, które pracują dla nas, a nie przeciwko nam? Zauważ, że kiedy wychodzisz z domu, nie zastanawiasz się nad tym, by zamknąć drzwi. Robisz to automatycznie, jak dziesiątki innych porannych czynności, które weszły ci w nawyk. Automatycznie używasz w samochodzie kierunkowskazów, kiedy chcesz zmienić pas. Tak samo na pożegnanie dajesz dzieciom buziaka, zanim wyjdą do szkoły. Nawyki to wszystkie te działania, które robimy regularnie już poza naszą świadomością.

Bo one powstają tak skutecznie i niezauważalnie, że nie wymagają już naszej każdorazowej decyzji. Autorka twierdzi, że czytając jej książkę, przekonamy się, że „nawykowy umysł” jest pod wieloma względami mniej imponujący niż świadome myślące „ja”, które podejmuje decyzje. Ale… no właśnie nawyk jest ratunkiem, dla tych, którzy chcą się odchudzić. Bo kiedy nasz wysiłek w działaniu z czasem słabnie, uwaga odpływa, a motywacja gaśnie – to nawykowe działanie stanowi źródło wytrwałości. Ono jest jakby ulepione z innej gliny. Wyobraź sobie, że postanawiasz rano wypić na czczo szklankę wody. Robisz to świadomie tygodniami do momentu aż wejdzie ci to w krew i przestanie być twoim świadomym wyborem i wysiłkiem.

By weszło w nawyk

Zanim jednak to się stanie, czeka cię praca – dopóki nie zapiszesz nawyków w swoich „sieciach neuronowych” i systemach pamięci. Do tego momentu musisz z uporem powtarzać czynność. Gdy w którymś momencie stanie się to dla ciebie „drugą naturą”, możesz zrelaksować się i już lecieć na autopilocie. Ile więc razy trzeba powtarzać jakąś czynność, by zacząć wykonywać ją automatycznie? Na pewno znasz tę teorię, że wystarczy 21 dni. Co za bzdura! To oznaczałoby, że wystarczy zmuszać dzieci do rodzinnej wspólnej kolacji przez trzy tygodnie, by wszystkich do niej przyzwyczaić. To mit! Intuicyjnie wiesz, że różne zachowania wymagają innej liczby powtórzeń, aby stały się automatyczne.

Dla każdego coś trudnego

Ciekawe doświadczenie wykonała doktor Pippa Lally wśród studentów Uniwersytetu Londyńskiego. Jeden z uczestników zdecydował, że do każdego lunchu zje owoc; inny przed kolacją będzie biegać przez kwadrans, jeszcze inny bedzieć pić butelkę wody do lunchu. Na koniec dnia studenci logowali się do dedykowanej strony i raportowali, co udało im się zrealizować. Wnioski? W przypadku zdrowego odżywiania się uczestnicy musieli powtarzać czynność przez mniej więcej 65 dni, zanim zaczęli wykonywać ją bez namysłu. Picie zdrowych napojów wymagało nieco mniejszej ilości powtórzeń, około 59 dni. Za to ćwiczenia wymagały nawet przy 91 dni powtórzeń, by stał się wyraźnie nawykowe.

Nie trzeba perfekcji

W tym badaniu odpadło 14 z 96 osób. Zdaniem autorki pokazuje to, że nowe zachowanie jest trudne do utrzymania. Wood chce nam jednak dodać otuchy, bo studenci z eksperymentu doktor Lally mogli opuścić nawet dzień czy dwa dni i nie zakłócało to procesu zmiany. „Sporadyczne przerwy nie wymazują rozwijającego się nawyku”, twierdzi Wood. „Kształtujący się nawyk nie jest tak wrażliwy, że wymaga perfekcji”, dodaje. On po prostu wymaga wytrwałości w wykonywaniu powtórzeń. Dlatego jeżeli opuścisz dzień, nie pogrążaj się w rozpaczy. Zamiast tego wykorzystaj to doświadczenie, by uczyć się wracać na wyznaczoną przez siebie wcześniej ścieżkę. Więcej informacji w książce Wendy Wood, Dobry nawyk, zły nawyk”, PWN.


Lifestyle

Jakim typem kochanki i partnerki jesteś? Rozwiąż test i poznaj swój miłosny styl

Redakcja
Redakcja
19 maja 2022
styl miłości
fot. AnnaZhuk/iStock

Miłość jest prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym doświadczeniem w życiu. Ale gdy kochamy, każdy z nas ma inny styl. Jedni są namiętni, inni szukają towarzysza lub przyjaciela. Każdy z nas kocha z innego powodu, a każda z naszych miłości ma swoje źródło w czymś innym. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jakim typem kochanka lub partnera jesteś? Sprawdź to! 

Zapisuj wyniki!

1. Jak wolałabyś spędzić wieczór ze swoją drugą połówką?

A. Dzielenie się romantycznym posiłkiem.
B. Spędzanie czasu razem, np. grając w gry.
C. Robiąc swoje, mój partner nie musi uczestniczyć we wszystkim, co robię.
D. Przeglądając rachunki i tworząc plany na nadchodzący tydzień.
E. Prowadząc głęboką rozmowę, pytając o uczucia, o to jak minął dzień etc.
F. Przygotowując posiłek i opiekując się partnerem.

2. Gdyby twój partner pocałował cię publicznie, jak byś zareagowała?

A. Odwzajemniłabym pocałunek, oczywiście.
B. Unikałabym pocałunku ze śmiechem.
C. Wycofałabym się, a następnie pocałowała go na swoich warunkach.
D. Wycofałabym się i powiedziała mu, aby poczekał, aż znajdziecie się za zamkniętymi drzwiami.
E. Chwyciłabym jego twarz i pocałowała go mocno.
F. Całowałabym tak długo, aż sam by to przerwał.

3. Jaki jest Twój pomysł na idealną randkę?

A. Romantyczny wieczór.
B. Kręgle lub paintball laserowy.
C. Pójście gdzieś, gdzie można się zrelaksować.
D. Iść gdzieś (w rozsądnej cenie) z przyjaciółmi.
E. Gdzieś w odosobnieniu sam na sam.
F. Cokolwiek dla nas wymyśli.

4. Kiedy byłaś w szkole, byłaś najbardziej znany z:

A. Bycia szczerym.
B. Sporej grupy przyjaciół.
C. Posiadania wielu chłopaków / dziewczyn.
D. Najlepszych ocen.
E. Dziwnych obsesji.
F. Bycia miłym i troskliwym dla innych.

5. Twój partner zdradza cię, co robisz?

A. Zostawiam go natychmiast.
B. Zdenerwuję się, ale porozmawiam o tym przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.
C. Kogo to obchodzi?
D. Porozmawiam o tym i dam mu ultimatum.
E. Przeglądam jego telefon, komputer, wysyłam wiadomość do drugiej osoby i walczę godzinami.
F. Słucham, co ma do powiedzenia, może jest jakiś powód, dla którego mnie oszukiwał.

Teraz podsumuj wyniki i sprawdź, co oznaczają:

Jeśli masz głównie A, twój styl miłości to Eros

Eros to beznadziejnie romantyczny styl miłości, napędzany pasją. Lubisz romantyczne randki, a bez intymność nie wyobrażasz sobie życia, bez względu na to, jak długo jesteście razem, wciąż jesteście bardzo blisko. Żeby z kimś być, musisz poczuć chemię i więź ze swoim partnerem i naprawdę cieszyć się uczuciem zakochania.

Eros nosi imię greckiego boga miłości i płodności, dlatego zazwyczaj kojarzy się z romantyczną, namiętną i fizyczną miłością. Jest wyrazem seksualnej pasji i pożądania. Grecy raczej bali się tej miłości, ponieważ myśleli, że ludzie posiadając instynktowny impuls do prokreacji sprawią, że ta miłość będzie tak potężna, że ​​doprowadzi do utraty kontroli. Dzisiaj uważamy, że ten rodzaj miłości „płonie mocno i gorąco, ale szybko się wypala”.

Jeśli masz głównie B twoim stylem miłości jest Storge

Storgiczne typy miłości cieszą się połączeniem zbudowanym na partnerstwie i przyjaźni. Ich relacje często zaczynają się w przyjaźni, a bez głębokiej przyjaźni nie mają tendencji do wskakiwania w relacje. Przede wszystkim cenią prawdziwe towarzystwo i uważają swojego partnera za najlepszego przyjaciela.

To ten rodzaj miłości, którą definiujemy miłość rodzicielską. Podobnie, jak w przypadku philia, nie ma tu znaczenia atrakcyjność fizyczna ani seksualna. Istnieje jednak silna więź, pokrewieństwo i znajomość między ludźmi.

Jeśli masz głównie C, twój styl miłości to Ludus

Ludus  to styl tych, którzy często postrzegają miłość jako grę. Ponieważ nie dbają o długoterminowe zaangażowanie, mogą być nieco zdystansowani i nie inwestować w pełni w swoje relacje. Mają tendencję do skupiania się bardziej na krótkotrwałej miłości i przypadkowych flirtach.

To uczucie, które jest nam znane we wczesnej fazie związku, zauroczenia. To motyle w twoim brzuchu, zawroty głowy, które pojawiają się, kiedy widzisz swoją miłość. Badania wykazują, że kiedy doświadczamy tego rodzaju miłości, nasz mózg działa tak, jakby był po dawce kokainy.

Jeśli masz głównie D, twój styl miłości to Pragma

Pragma to praktyczność. Tacy ludzie chcą partnera, który może zaspokoić ich potrzeby i bardziej troszczy się o ich bezpieczeństwo finansowe i przyjaźń, niż o miłość. Wybierając partnera, często wybierają kogoś, kto jest majętny, a także praktyczny.

Starożytni Grecy definiują pragmę jako „trwałą miłość”. Jest ona niemalże przeciwieństwem erosu (miłości seksualnej). Eros ma tendencję do szybkiego wypalenia z powodu swojej namiętności i intensywności, a pragma to miłość, która dojrzała i rozwijała się przez długi czas. Pary, które są ze sobą przez wiele lat i nadal trzymają się za ręce, to doskonały przykład pragmy. Niestety tego rodzaju miłość jest dość rzadka – szczególnie w dzisiejszym społeczeństwie, bo brak nam cierpliwości, bo wydaje się nam, że trawa jest bardziej zielona po tej drugiej stronie…

Jeśli masz głównie E, twój styl miłości to Mania

Typy miłości manii są nieco obsesyjne i mogą szybko się przywiązać. Często są postrzegani jako współzależni, a także podatni na zazdrość i obsesję. Jeśli ich partner daje im jakiekolwiek przeczucie niesprawiedliwości, nieszczerości, braku zainteresowania, związek zawisa na włosku.

To niezbyt dobry rodzaj miłość, może doprowadzić nas do szaleństwa, zazdrości, a nawet gniewu. Wiele osób, które doświadczają tego rodzaju miłości, cierpi z powodu niskiej samooceny. Obawiają się utraty miłości, a strach zmusza ich do robienia rzeczy, które nie są tego warte. Jeśli nad nią nie zapanujemy, może stać się dla nas destrukcyjną siłą.

Jeśli masz głównie F, twój styl miłości to Agape

Miłośnicy Agape pielęgnują swoje relacje. Mają tendencję do przyjmowania roli opieki nad swoim partnerem i próbowania zaspokojenia jego potrzeb, a czasami mogą nawet posunąć się do odłożenia własnych potrzeb na bok. Mają tendencję do wybierania partnerów, którzy doceniają akty dobroci, a ponieważ są tak akceptujący, ich zadowolenie z relacji jest zwykle dość wysokie.

Agape jest miłością altruistyczną, bezinteresowną bezwarunkową. Grecy uważali tę miłość za dość radykalną, być może dlatego, że tak niewielu ludzi jest na nią stać. Niektórzy opisaliby agape jako rodzaj duchowej miłości. Na przykład chrześcijanie wierzą, że Jezus przejawiał ten rodzaj miłości dla wszystkich ludzi. Był bezinteresowny i poświęcił się, aby inni mogli pozbyć się swoich grzechów. Cierpiał za szczęście innych.

 


Zobacz także

Rak (22 czerwca – 22 lipca)

Dlaczego inteligentne kobiety mają problemy z akceptacją siebie? Jest przynajmniej 5 powodów

Ona cię opuści, gdy zrozumie, że nigdy nie byłeś lekarstwem, a stałeś się trucizną zatruwającą jej życie. List do faceta