Psychologia Związek

Do wszystkich kobiet, które zalewają się łzami: jeszcze będziecie wdzięczne, że odszedł

Listy do redakcji
Listy do redakcji
9 lutego 2018
1 z 1

Do wszystkich kobiet, które zalewają się łzami: jeszcze będziecie wdzięczne, że odszedł

Fot. iStock/master1305

Poszłam po pomoc do koleżanek. Zastanowiłyśmy się, jak mogą mi pomóc. Która może z doskoku wziąć do siebie moje dziecko, gdy będę musiała coś załatwić. Inna pomogła mi znaleźć pracę w agencji reklamowej, jako sekretarka (robiłam tam właściwie wszystko) za 2500 zł. Po roku udało mi się awansować, ponieważ ta branża mnie interesowała i przełożony docenił mój wkład. Po prostu sama starałam się wykazać. Nie wypełniałam tylko moich obowiązków, ale często sama podrzucałam pomysły, bo wiedziałam, że muszę stanąć na nogi – finansowo i psychicznie.

Dalej byłam w kiepskiej formie psychicznej, bo nie wyrabiałam na zakrętach. Ciągle myślałam, że byłoby mi łatwiej, gdybym miała go do pomocy. Ale skupiłam się na pracy, dziecku i przyjaciółkach, które bardzo mi pomogły.

I teraz uważaj.

W moim życiu nie wydarzyło się nic spektakularnego od czasu jego odejścia. Nie zakochałam się od pierwszego wejrzenia w jakimś facecie, który na nowo rozpalił we mnie nadzieję na lepsze jutro. Nie wygrałam w totka, nie otworzyłam fantastycznie prosperującej firmy. ALE zdarzyło się coś więcej. Zrozumiałam, że jestem cholernie silnym człowiekiem i wartościową babką. Taką, która może iść z dumnie uniesioną głową.

I dziś wiem, że najgorsze, co mogłoby mi się przytrafić, to jego powrót i moje powitanie go z otwartymi ramionami. Bo ani ja, oni on nie mielibyśmy do mnie szacunku. Dlatego chcę, żebyś mi uwierzyła, że jeszcze będzie dobrze. Jedyne, czego nie możesz stracić, to wiary w siebie.

Facet, który odchodzi, szczególnie wtedy, gdy macie wspólne dziecko, a jeszcze porzuca cię dla innej kobiety, nie jest wart twoich łez. Nie jest wart, żeby na niego splunąć.

Więc zamiast trząść się jak osika i załamywać ręce nad swoim losem, zacznij żyć i traktować siebie, jako wartościowego człowieka. Nie potrzebujesz jakiegoś dupka, żeby wypełnił twoje życie, wzbogacił je, uzupełnił.

Przysięgam ci, że nadejdzie dzień, w którym poczujesz tę moc. Tylko od ciebie zależy, jak szybko to nastąpi.

PoprzedniNastępny
Psychologia Związek

Co mówi o tobie pozycja, w jakiej siadasz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 lutego 2018
1 z 1

Strona 2

5. Jeśli siadasz zakładając nogę na nogę i kładziesz rękę na kolanie, to prawdopodobnie

iStock-637985308

Fot. iStock

  • jesteś niepoprawnym, bezkrytycznym marzycielem
  • nie zabierasz się za to, co cię nie interesuje, w co nie możesz włożyć całego serca
  • nie lubisz rutyny
  • łatwo podejmujesz decyzje
  • masz głowę pełną pomysłów, ale nie lubisz dzielić się nimi z innymi

 



 

Na podstawie: brigtside.me

PoprzedniNastępny
Psychologia Związek

Pomysły na piękne randki przez cały rok!

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
9 lutego 2018
1 z 8

SPA, klimatyczne hotele, weekend we dwoje…

Fot. Materiały prasowe

Zawsze działa i zawsze jest wyrazem Jego szczególnej atencji.

Jeśli więc weekend we dwoje – to pomysł na nocne saunowanie w Łaźniach Rzymskich, w przepięknym, holistycznym SPA w Manor House SPA  zachwyci bez wyjątku i Jego i Ją. Warto być porwaną w sobotni wieczór do takiego miejsca, nawet na tę jedną noc. Nocne saunowanie rozpoczyna się w wybrane soboty miesiąca o godzinie 22.00 i trwa do 1.00. Wystarczy jeden telefon do recepcji, żeby zarezerwować tę przyjemność. Zamknijcie na razie oczy i wyobraźcie sobie: cytrynowe peelingi w łaźni parowej, ziołowe napary saunowe, lodowe gejzery, aromatyczne kapiele w jacuzzi…

Kto jest prawdziwie zakochany, chociaż raz musi wybrać się do Manor House SPA… To miejsce zebrało już chyba wszystkie możliwe nagrody w swojej kategorii i bez wątpienia na każdym kroku czuje się holistyczną aurę, to prawdziwa świątynia spokoju. Gdzie indziej, w takim otoczeniu poznacie swoje prawdziwe potrzeby…?
Więcej informacji na: www.manorhouse.pl

PoprzedniNastępny

Zobacz także

joga, medytacja

Ta relaksacja to powolne odpuszczanie. Jakby ktoś spuścił nam powietrze

„Miłość umierała w ciszy. W dniu, w którym się wyprowadził, po raz pierwszy usłyszałam swój oddech.

Złe związki często zaczynają się od intensywnej namiętnej miłości, ale nigdy nie mają szczęśliwego zakończenia